Padaczka w ostrej niewydolności nerek

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Śro sty 31, 2024 8:06 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

W przypadku kotów podaje się chemię w bardzo małej dawce, ona nie ma na celu wyleczenia a jedynie spacyfikowanie zmian na jak najdłuższy czas (w przypadku chłoniaków efekty bywają najbardziej spektakularne i długotrwałe przy pewnej dozie szczęścia), jest to leczenie paliatywne także a jego zasadą jest dobre samopoczucie kota, największym dyskomfortem jest konieczność podawania leków i kontrolne badania krwi - i to tez pod warunkiem ze kot to znosi w miarę chociaż.
Sa też pewne zasady - raczej nie podaje się chemii kotu gdy w domu jest małe dziecko lub kobieta w ciąży etc - jesli nie jest możliwa izolacja na czas wydalania metabolitów leków etc.
No ale ogólnie, w przypadku chłoniaków u kotów chemia naprawdę potrafi zdziałać wiele dobrego i dać sporo fajnego czasu, bywa ze i kilka lat. Co więcej - często, po osiągnięciu remisji udaje się przejść na leki podawane w domu.
Więc jest to gra warta świeczki jeśli jest taka możliwość - ale trzeba mieć pewność że to chłoniak i wiedzieć jaki.
Przy powiększonych węzłach - można jeden wyciąć, szczególnie gdy jest powiększony jakiś podskórny - lub zrobić biopsję.
Niestety - przy objawach neuro - trzeba brać pod uwagę przerzuty do układu nerwowego i omówić z lekarzem możliwość terapii w takim przypadku - może być to też zespół paranowotworowy.
Tu potrzebujecie opinii onkologa lub weta doświadczonego w tej tematyce.
Ale Wy cały czas nie wykluczyliście FIPa choć wstępnie elektroforezą.

On te jelita powinien mieć opróżniane, dostawać laktulozę, lewatywy, karmę dostawać nawodnioną.
Jak w usg wyglądał żołądek? Był oprózniony?

Blue

 
Posty: 23316
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw lut 01, 2024 9:04 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

"Żołądek skurczony, opróżniony. Ściana o zachowanej budowie warstwowej, o grubości 28 cm między fałdami. Motoryka zachowana."

Colon C chyba działa. Trzy razy podany i trzy razy się załatwił. Ostatni urobek prawidłowej grubości, więc może jednak zwężenia w jelicie nie ma.
Dostaje laktulozę, wcześniej była też parafina. Karmę je wyłącznie mokrą a teraz jeszcze włączyliśmy RC Recovery (wiem, RC :evil: ale to na próbę od weterynarza) - do tego nefrokrill i Renagel, bo jednak jest trochę fosforu w tych karmach Recovery. Gasprid na pobudzenie motoryki jelita grubego. Z tego wszystkiego najlepsze efekty jak na razie daje Colon C. Co do zwilżania, to akurat nie zwilżałam, ale dopajam go strzykawką. On jest czuły na zmiany konsystencji.

Jesteśmy umówieni do pani neurolog na sobotę. Przypomnę o elektroforezie - ostatnio gdy wspomniałam, że nie została wykonana to wetka stwierdziła, że na podstawie tego co do tej pory zrobili to wyniki nie wskazują na FIP, bo są po przeciwnej stronie skali, ale dorobią jeśli będę chciała. Poproszę też o badanie wysycenia Phenoleptilem. Bierze jakieś 3 tygodnie(?) Muszę sprawdzić. Przy okazji pewnie wskaźniki nerkowe i wątrobowe.
Spytam czy podskórnie jest jakiś węzeł wyczuwalny do ewentualnej biopsji. Chociaż ostatnio mówili, że powiększone węzły znajdują się w jamie brzusznej.

No i może za jakiś czas znowu kontrolnie usg żeby sprawdzić co się dzieje z tymi węzłami i śledzioną.

Mofexi

Avatar użytkownika
 
Posty: 73
Od: Pt kwi 06, 2018 13:48

Post » Nie lut 04, 2024 20:24 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

Za chwilę jedziemy do weterynarza, bo nie ma siku od wczoraj godz. 15:00. Nie wyobrażam sobie kolejnego cewnikowania pod narkozą. Nie w takim stanie. A jak zatrzymanie moczu będzie się pojawiać częściej? Trzeba będzie w końcu wyszyć cewkę. I wtedy nie ma odwrotu od narkozy.

Edit 21:10. Wet odsikał.

Mofexi

Avatar użytkownika
 
Posty: 73
Od: Pt kwi 06, 2018 13:48

Post » Pon lut 05, 2024 7:42 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

Mofexi pisze:Za chwilę jedziemy do weterynarza, bo nie ma siku od wczoraj godz. 15:00. Nie wyobrażam sobie kolejnego cewnikowania pod narkozą. Nie w takim stanie. A jak zatrzymanie moczu będzie się pojawiać częściej? Trzeba będzie w końcu wyszyć cewkę. I wtedy nie ma odwrotu od narkozy.


Pytanie co powoduje problem z oddawaniem moczu.
Czy to jakaś sprawa neurologiczna - że kot nie czuje rozciągania pęcherza, nie idzie sygnał do mózgu albo jest to problem ze zwieraczem, jego nadmiernym skurczem czy atonia pęcherza, czy mechaniczna - bo czasem zaparcie powoduje niemożność oddania moczu i jego zaleganie, bywa ze bez oczyszczenia jelit kot nie jest w stanie się wysikać. Oczywiście przyczyna może być też inna lub kilka nakładających się. Przy problemach z oddawaniem moczu, jego zaleganiem jest o wiele większe ryzyko rozwoju infekcji dróg moczowych - co dodatkowo może nasilać objawy lub dawać kolejne - jesli tak się dzieje, trzeba zbadać mocz.

Jak kocurek czuje się tak ogólnie??
Co po wizycie u neurolog??

Blue

 
Posty: 23316
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro lut 07, 2024 10:37 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

Wg neurolog wszystko wskazuje na zachodzące procesy nowotworowe. Zapewne nie odczuwa potrzeby opróżnienia pęcherza. Chociaż wczoraj o 12:00 wysikał się sam, ale do tej pory już nie (22 godziny). Jak wrócę z pracy to znowu pojedziemy do weta się odsikać. Mi się niestety nie udaje tego zrobić. Ogólnie neurolog nie daje wielkich nadziei.
Ma jakościowe i ilościowe zaburzenia świadomości. Coraz bardziej wypada migotka w prawym oku. Oprócz tej wewnętrznej widać też wychodzącą górną.
Jak się czuje? Chodzi przed siebie, zatrzymuje się na ścianie. Jak się go weźmie na ręce to od razu zasypia. Mimo to reaguje na imię, rozumie że ma wchodzić do kuwety gdy go zachęcamy chociaż mu się nie chce ( :( ), nauczył się jak wchodzić na łóżko - pokazałam mu, że ma wchodzić po pufie i z tego korzysta. Także dziwnie trochę. Świadomość ograniczona, ale jednak kojarzy i nawet się czegoś nauczył. Apetyt nawet ma. Klindamycynę jak na razie dobrze znosi, nie wymiotuje, nie ma biegunek. Po Colonie C się wypróżnia, więc chociaż problem zaparć na razie zażegnany. Wróciły odruchy czaszkowe. Wczoraj się mył, podnosił ogonek, truchtał sobie i trochę mniej maszerował po mieszkaniu, ale to pewnie tylko incydent.

No i czekamy na wyniki wysycenia Phenoleptilem i elektroforezę białek.

Edit 10:50 Właśnie dostałam sms, że się wysikał ;)

Mofexi

Avatar użytkownika
 
Posty: 73
Od: Pt kwi 06, 2018 13:48

Post » Pon lut 12, 2024 17:04 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

Dziewczyny są już wszystkie wyniki.
Morfologia i profil nerkowy oprócz lekko podwyższonej kreatyniny jest ok - info telefonicznie.
Stężenie fenobarbitalu wyszło poza normę (norma 45, a on ma 51), więc schodzimy lekko z dawki.
No i elektroforeza białek:

Białko całkowite [g/L] g/L 67.6 57.0 - 94.0
albuminy/globuliny - współczynnik 1.00 od 0.60
Albuminy [%] % 49.9 42.0 - 61.0
alfa-globuliny [%] % 19.8 9.0 - 24.0
beta-globuliny [%] % 10.3 6.0 - 25.0
gamma-globuliny [%] % 20.0 6.0 - 26.0

Widzę, że wszystko mamy w normach. Czy coś więcej można z tego odczytać?

I teraz kolejna sprawa. Wspomniałam w poprzedniej wiadomości, że od 06.02. Feluś czuje się jakby lepiej. To dobre samopoczucie (ogonek w górę, truchtanie, mruczenie, łaszenie się pod ręką) trwało aż do dzisiaj rana. A co się stało rano? Po przerwie (właśnie od 06.02.) daliśmy Peritol. Feluś znowu chodzi smutny, zawiesza się, żałośnie miauczy. Czytałam w innym wątku, że Peritol ogłuszał czyjegoś kota. Zobaczymy czy po kolejnej przerwie w stosowaniu znowu będzie lepszy humorek. Bo powiem szczerze, różnica w zachowaniu po kilku dniach od przerwy była imponująca. Niestety Feluś stracił zainteresowanie jedzeniem, trzeba było dokarmiać blendowanym musem przez strzykawkę i dlatego znowu wróciliśmy do Peritolu.

Co poza tym? Nadal sika raz na dobę, wypróżnia się, ale mało, bo mało też je, wystaje trzecia powieka, chudziutki jest, po przebudzeniu ma sztywne tylne nogi. Do dzisiaj samopoczucie mimo tych objawów miał całkiem niezłe. Nie miał padaczki od dosyć dawna.

Mofexi

Avatar użytkownika
 
Posty: 73
Od: Pt kwi 06, 2018 13:48

Post » Wto lut 13, 2024 6:34 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

Podniosę , zniknął mi post

anka1515

 
Posty: 3998
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Wto lut 13, 2024 13:18 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

Wygląda na to że FIP możecie odfajkować jako nie będący przyczyną problemów.

Może Peritol zmieszał się z Phenobarbitalem i zsedował Felka?

Blue

 
Posty: 23316
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Wto lut 13, 2024 13:23 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

Być może. Dzisiaj już się czuje trochę lepiej. Tylko znowu nie było siku.
A można też podejrzewać, że nie ma chłoniaka przy tak ładnych wynikach? Wiem, że poprawna morfologia o niczym nie świadczy, ale może to badanie jest bardziej trafne?

Mofexi

Avatar użytkownika
 
Posty: 73
Od: Pt kwi 06, 2018 13:48

Post » Wto lut 13, 2024 14:00 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

Czytam, śledzę co się u Was dzieje i nieustannie trzymam kciuki.
To są sprawy, w których nie potrafię nic doradzić, ale wysyłać ciepłe myśli ze wsparciem mogę i robię to!

Katarzynka01

 
Posty: 3860
Od: Śro gru 28, 2022 17:36

Post » Wto lut 13, 2024 14:37 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

Dzięki :) Miło tak, gdy wiadomo, że nie jest się samemu.

Mofexi

Avatar użytkownika
 
Posty: 73
Od: Pt kwi 06, 2018 13:48

Post » Wto lut 13, 2024 15:00 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

Po prostu
:201428
<3

Katarzynka01

 
Posty: 3860
Od: Śro gru 28, 2022 17:36

Post » Wto lut 13, 2024 18:29 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

Ja tez trzymam kciuki
Bo więcej nie mogę
Może w nocy coś napisze co mi chodzi po głowie

anka1515

 
Posty: 3998
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Wto lut 13, 2024 21:20 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

Blue, podajemy klindamycynę od 26.01. czyli w ten piątek miną 3 tygodnie. Polecałabyś podawać dalej czy niedługo kończymy? Czy może znowu skontrolować iGg? I może ponowne USG żeby sprawdzić czy węzły i śledziona się zmniejszyły? Wydaje mi się, że Feluś czuje się lepiej, ale nie wiem na ile to klindamycyna, a na ile odstawienie Peritolu i zmniejszenie Phenoleptilu.

Mofexi

Avatar użytkownika
 
Posty: 73
Od: Pt kwi 06, 2018 13:48

Post » Śro lut 14, 2024 21:35 Re: Padaczka w ostrej niewydolności nerek

IgG spadają powoli - więc spektakularnego spadku nie ma się co spodziewać raczej (acz u kotów bywa różnie) - ale sprawdziłabym je - jeśli będą mniej więcej takie same lub niższe, to można zakończyć leczenie jeśli wet nie będzie miał innej opinii.
Jeśli będą wyższe - trzeba by się zastanowić nad innym lekiem (nie ma za wielkiego wyboru niestety) - będzie to też dowodem na to że infekcja jest aktywna.
Wezły chłonne często zmniejszają się także bardzo powoli - ale w przypadku Twojego kocurka usg będzie bardzo na miejscu, najlepiej wykonane przez tego samego weta, na tym samym sprzęcie - by było wiarygodne porównanie, mogą one być takie same lub mniejsze - większe lub więcej zmienionych - to niepokojący objaw.
Na pewno warto badania krwi powtórzyć - także morfologię, rozmaz manualny, biochemię.
Elektroforeza nie jest wskazująca na FIP.

Blue

 
Posty: 23316
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości