Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Pt sty 17, 2020 9:40 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Cześć martaldz,
Skoro czytasz od wczoraj to sporo już wiesz :wink:
Wklejaj tu wyniki śmiało, ja co prawda też jestem tu nowa więc niewiele Ci pomóc mogę ale forumowicze tutejsi to życzliwe ludziska do tego ze sporym doświadczeniem i wiedzą, na pewno podpowiedzą co robić i jak działać.

Amar04

 
Posty: 74
Od: Wto wrz 27, 2011 9:14
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt sty 17, 2020 10:24 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Ok, podaję wyniki Ryśka z wczoraj:

MORFOLOGIA (wynik i w nawiasie norma, pogrubione są "złe"):
Krwinki białe (Leukocyty) 4,3 tys/mm3 (5,5-19,5, przy czym on całe życie ma je przy dolnej granicy )
Krwinki czerwone (Erytrocyty) 8,19 mln/mm3 (5,8-10)
Hemoglobina 15 g/dl (8-15)
Hematokryt 45% (24-45)
PL T (Trombocyty) 302 tys/mm3 (160-400)
MCV 62 um3 (39-55)
MCH 22 pq (13-18)
MCHC 36 g/dl (30-36)
L YM% (% Limfocytów) 24,9 (20-55)
MONO% (% Monocytów) 4 (1-4)
Grans% (% Granulocytów) 68,9 (35-75)
Limfocyty 1,2 tys/mm3 (1,2-3,2)
Monocyty 0,3 tys/mm3 (0,3-0,8)
Granulocyty 3,1 tys/mm3 (1,2-6,8)

BIOCHEMIA KRWI

ALT 69 U/l (20-107)
AST 28 U/l 25st.C (18-51)
ALP 36 U/l (23-107
białko całkowite 7,4 g/dl (6-8)
albuminy 3,9 g/dl (2,7-3,9)
Mocznik 102,78 mg/dl (28,818 - 80,689)
kreatynina 2,99 mg/dl (1-1,8)
chlorki 117 mmol/l (101,52-118,44)
fosfor 4,4 mg/dl (3-6,8)
sód 154 mmol/l (143,55-156,6)
Glukoza 141 mg/l (100,8-131,4)

LIPAZA
wynik: fpl = Below 1 ng/ml
(3,5 ng/ml - Norma!
3,6 - 5,3 ng/ml : Elevated
=> 5,4ng/ml : Consistent with pancreatitis)

TARCZYCA
wynik: T4 = 60,75 nmol/L

(10,3 nmol/L : Subnormal
10,3 - 29,6 nmol/L : Normal
29,6 - 60,49 nmol/L : Normal/Gray Zone
60,49 nmol/L : Consistent with Hyperthyroidism)

Mocz dopiero muszę złapać, poszłam do weta bo Rysiek miał kiedyś epizod z zapaleniem trzustki i mierzę mu raz na jakiś czas kontrolnie w domu glukozę oraz ketony, zawsze miał ketony 0,1,a pojawiły się 0,2 oraz glukoza też trochę wzrosła, miał zawsze ok. 75- 80 a teraz przez 2 dni utrzymywała się w okolicach 90-100, więc poszłam zrobić morfologię i okazało się, że nie trzustka, a nerki się kotu popsuły.
Zalecenia jakie dostałam: zmiana karmy na royal c. renal, hills k/d, vetexpert renal cat, do każdego posiłku mam dodawać RenalVet (ampułka na dobę rozłożona na ilość posiłków), dodatkowo co 12 h 0,3 ml Apelka w syropie. Kot ma apetyt, pije i sika.


Czy jest tu może ktoś z Łodzi kto może polecić mi lecznicę, gdzie mają doświadczenie w prowadzeniu zwierząt "nerkowych"?

martaldz

 
Posty: 51
Od: Śro sty 07, 2009 16:31
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt sty 17, 2020 12:20 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Cześć martaldz :)
Tutaj polecał już ktoś "Cztery łapy" - dr Korzeniowski. Myślę, że warto sprobówać, tym bardziej, że dr Korzeniowski robi usg, echo serca i mierzą tam ciśnienie. Zobaczysz dokładnie stan narządów wew - pokaż ostatnie badania, bedzie wiadomo, na co szczególnie zwrócić uwagę.

Oczywiście polecam zdecydowanie specjalistę nefrologa/urologa i endokrynologa - dr Neska z Warszawy. SpecVet. :ok: Im wcześniej zaczniesz u specjalisty, tym masz większe możliwości wczesnego opanowania choroby. Masz podobne wyniki, jak były u mojej Klary, POZA tarczycą!! , która pewnie jest tu kluczem...

Teraz jesteśmy zalekowane, suplementowane, w doskonałej formie, po mega porządku w paszczy - (polecam dr Klim z Warszawy)!! i ładnych parę lat odzyskałysmy - Klarka bawi się jak nigdy od wielu lat - odzyskałam "normalnego" kota. :mrgreen:

Jak stan uzębienia Ryśka?? I wróciłyśmy z II fazy pnn na I. :D

Wszystkie badania - usg, wcho i ciśnienie - możesz spokojnie zrobić w "Czterech łapach" lub od razu (oszczędzając kasę) jechać do dr Neski, która i tak, podczas i w ramach wizyty zmierzy ciśnienie i zrobi usg. Na echo trzeba na konsultację do kardiologa. Może uda sie to zgrać?

Ponieważ masz TAKI wynik tarczycy, nie zwlekałabym... RenalVet jest ok. Spróbuj taż podawać vivomixx micro kps- na zminiejszenie mocznika, Omega 3 (Naturell). Nie masz wyniku POTASU - może jeszcze możesz domówić z tej surowicy? Labu przechowuje ok 7 dni!! WAPŃ? MAGNEZ? Nie wiesz, czy nie trzeba suplementować... :strach: I czego unikać w diecie!!
Na odporność (niskie leukocyty) GenoMune polecam.

Koniecznie zrobiłabym pełne badanie moczu ze stosunkiem białka do kreatyniny - tylko nie rób badań w Zwierzaku/AnimalLab :201494 - jest jeszcze Vet Complex. Te wyniki z którego labu masz? Przeczytaj, proszę, przewodnik po badaniach moczu i krwi - wrzucałam wcześniej linki. :ok:

Tę Apelkę bym skonsultowała, spójrz na przeciwskazania.. Może inny lek na tarczycę?, ale SPECJALISTA powinien ogarnąć całość i ustalić takie leczenie, aby leki były adekwatne do stanu kota.
http://plw.urpl.gov.pl/files/APELKA_5_ulotka_inf.pdf

I dieta!!= niskofosforowa, ale KARMA MOKRA bezzbożowa, mięsna... Sporo tu na ten temat poczytasz.. Trzymałabym fosfor w dolnej granicy normy.. :ok: :ok:

Nadczynność tarczycy u kota https://drive.google.com/file/d/1haLaY_ ... sp=sharing
POWODZENIA! :ok:
Klara i Filip. Obrazek

Hanulka

Avatar użytkownika
 
Posty: 30274
Od: Pon lip 06, 2009 14:17
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt sty 17, 2020 12:29 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

dziękuję, założyłam Ryśkowi osobny wątek tu - viewtopic.php?f=36&t=197147

martaldz

 
Posty: 51
Od: Śro sty 07, 2009 16:31
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt sty 17, 2020 12:35 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

martaldz pisze:Ok, podaję wyniki Ryśka z wczoraj:

MORFOLOGIA (wynik i w nawiasie norma, pogrubione są "złe"):
Krwinki białe (Leukocyty) 4,3 tys/mm3 (5,5-19,5, przy czym on całe życie ma je przy dolnej granicy )
Krwinki czerwone (Erytrocyty) 8,19 mln/mm3 (5,8-10)
Hemoglobina 15 g/dl (8-15)
Hematokryt 45% (24-45)
PL T (Trombocyty) 302 tys/mm3 (160-400)
MCV 62 um3 (39-55)
MCH 22 pq (13-18)
MCHC 36 g/dl (30-36)
L YM% (% Limfocytów) 24,9 (20-55)
MONO% (% Monocytów) 4 (1-4)
Grans% (% Granulocytów) 68,9 (35-75)
Limfocyty 1,2 tys/mm3 (1,2-3,2)
Monocyty 0,3 tys/mm3 (0,3-0,8)
Granulocyty 3,1 tys/mm3 (1,2-6,8)

BIOCHEMIA KRWI

ALT 69 U/l (20-107)
AST 28 U/l 25st.C (18-51)
ALP 36 U/l (23-107
białko całkowite 7,4 g/dl (6-8)
albuminy 3,9 g/dl (2,7-3,9)
Mocznik 102,78 mg/dl (28,818 - 80,689)
kreatynina 2,99 mg/dl (1-1,8)
chlorki 117 mmol/l (101,52-118,44)
fosfor 4,4 mg/dl (3-6,8)
sód 154 mmol/l (143,55-156,6)
Glukoza 141 mg/l (100,8-131,4)

LIPAZA
wynik: fpl = Below 1 ng/ml
(3,5 ng/ml - Norma!
3,6 - 5,3 ng/ml : Elevated
=> 5,4ng/ml : Consistent with pancreatitis)

TARCZYCA
wynik: T4 = 60,75 nmol/L

(10,3 nmol/L : Subnormal
10,3 - 29,6 nmol/L : Normal
29,6 - 60,49 nmol/L : Normal/Gray Zone
60,49 nmol/L : Consistent with Hyperthyroidism)

Mocz dopiero muszę złapać, poszłam do weta bo Rysiek miał kiedyś epizod z zapaleniem trzustki i mierzę mu raz na jakiś czas kontrolnie w domu glukozę oraz ketony, zawsze miał ketony 0,1,a pojawiły się 0,2 oraz glukoza też trochę wzrosła, miał zawsze ok. 75- 80 a teraz przez 2 dni utrzymywała się w okolicach 90-100, więc poszłam zrobić morfologię i okazało się, że nie trzustka, a nerki się kotu popsuły.
Zalecenia jakie dostałam: zmiana karmy na royal c. renal, hills k/d, vetexpert renal cat, do każdego posiłku mam dodawać RenalVet (ampułka na dobę rozłożona na ilość posiłków), dodatkowo co 12 h 0,3 ml Apelka w syropie. Kot ma apetyt, pije i sika.


Czy jest tu może ktoś z Łodzi kto może polecić mi lecznicę, gdzie mają doświadczenie w prowadzeniu zwierząt "nerkowych"?


O, widzę, że dorzuciłaś w wątku Ryska potas, a wapń i magnez?
Klara i Filip. Obrazek

Hanulka

Avatar użytkownika
 
Posty: 30274
Od: Pon lip 06, 2009 14:17
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw lut 13, 2020 11:47 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Witam wszystkich. Jestem tu pierwszy raz i nie zdazylam jeszcze wszystkiego przeczytać. Doszłam do wniosku ze pierwsza sprawa w której potrzebuje pomocy zanim zaczne pytac co robić to interprwtacja wyników.
Moja kotka 5 letnia od conajmniej roku co kilka miesięcy wymiotuje i przestaje jeść. Weteryniarz twierdzil za kazdym razem ze to zatrucie, kiedy po raz trzeci to sie kotu przytrafilo zmienilam weteryniarza i pierwsze co nowy lekarz zrobil po zebraniu wywiadu i badaniu kota to zlecil badania krwi. Wczoraj odebralam wyniki i skonsultowalam je z nim. Stwierdzil ze poziom kreatyniny ktory jest w gornej granicy przy wczesniejszych wymiotach i nie jedzeniu powinien byc o wiele nizszy co sugeruje problemy z nerkami. Zlecil zmianę karmy na RC Renal. Dzisiaj dotarlo do mnie ze problem z nerkami to nie jest precyzyjna diagnoza. Moj blad, nie dopytalam.
Czy moge prosic o opinię i rade co z tym dalej zrobić na podstawie wyników krwi? Czy zrobić jeszcze jakies dodatkowe badania?
Cukier 140 ( wykonane podczas pobierania krwi, kot pod narkozą, weteryniarz uznal to za dobry wynik przy zdenerwowaniu kota przed)
Leukocyty 10.58
Erytrocyty 11.04
Hemoglobina 14.3
Hematokryt 54.4
MCV 49.3
MCH 13
MCHC 26.3
RDW 20.8
HDW 24.2
Płytki krwi 125

Gr. wielojadrz. 3.43
Limfocyty 6.71
Monocyty 0.1
Bazofile 0.26
Gr.wielojadrz. 32.4
Limfocyty 63.4
Monocyty 0.9
Eozynofile 2,5
Mocznik 44
Kreatynina 1.79
Albumina 27
Bilurbina calk. 0.03
ALAT 34
ASPAT 27
Fosfataza alkaiczna 19
Potas 5.44
Sód 156.1

mika78781

 
Posty: 1
Od: Czw lut 13, 2020 11:05

Post » Pt lut 14, 2020 7:04 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Wyniki musisz zawsze wstawiać z normami z wydruku, bo każda maszyna/laboratorium ma swoje własne normy.
Przy wymiotach i związanym z tym odwodnieniu kreatynina będzie szła w górę, nie w dół (chociaż nie musi).
Sama kreatynina to nie podstawa do orzekania problemu z nerkami.
Przy takich wymiotach co kilka miesięcy najlepiej byłoby zbadać kotu trzustkę w 1 kolejności.
Kot odrobaczony? Pastę na kłaki dostaje?

Yocia

 
Posty: 848
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Pt lut 14, 2020 8:51 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Jak najlepiej zbadać trzustkę?
ObrazekObrazekObrazek
WYGRAŁAŚ, POLSKO :ok: BRAWO PODLASİE :ok:. DOBRA ZMIANO DALEJ TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Polska potrzebuje prezydenta, nie promptera

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61369
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Sob lut 15, 2020 16:38 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Cześć forumowicze,
mam dwa prawie 7letnie koty. Przed sanacją jednego z nich, miały robione kontrolne badania krwi. Niestety u jednego, Rufusa, wyszedł problem z mocznkiem i kreatyniną. Koty są dość "duże", Rufus waży 5,3 kg, a Gebcio 6,2 kg. To koty niewychodzące.

Wyniki Rufusa:
w morfologii nieco obniżone leukocyty (5,50 - norma: 6,0 - 20,0), i nieznacznie podwyższone MCH (1,07 (norma 0,81 - 1,05), reszta w normie.
w rozmazie manualnym wg Schillinga, podwyższone zasadochłonne: 2 (norma 0), reszta w normie.
w oznaczeniach biochemicznych:
glukoza 91,0 (norma 100-130)
kreatynina 3,4 (norma 1,0 - 2,0)
mocznik 133,0 (norma 25-70)
białko całkowite 87 (norma 60-80)
albuminy 40 (norma 27-39)

wyniki moczu - robione po dwóch kroplówkach: poza trochę niską gęstością względną - 1,012 (norma 1,025-1,060), wszystko w normie
USG - obraz nerek lekko zmieniony, niestety nie mam zdjęć ani opisu, ale pani wet powiedziała, że obraz wskazuje na nieprawidłowości, poza nerkami - wszystko ok

Rufus od wtorku miał robione kroplówki, raz dziennie, w piątek - usuwanie kamienia nazębnego, dostałam wskazanie zmiany diety na "renalową" (chętnie zjadał saszetki royal canin, kupiłam animondę, purninę pro plan i concept for life na próbę, teraz po przebrnięciu przez różne informacje w necie będę zamawiać nerkowe hill's, i "zwykłe" Feringi, i catz finefood purrrr, do tej pory jadły przede wszystkim "zwykłe" animondy i dolinę noteci, czasami inne karmy z tych "lepszych" mięsnych, bez zbóż, dojadając czasami zwykłymi kitkatami i innymi sklepowymi karmami). Planuję karmić je karmami mieszanymi, tzn dawać im i renalowe, i zwykłe, dobrej jakości (wyrzucić z ich diety zupełnie te kitkaty itp). Dostałam też polecenie, żeby podawać mu leki Renal vet (takie rybki), i kroplówki w przyszłym tygodniu co drugi dzień, i pod koniec tygodnia ponowne badania moczu, a potem, po około 1-2 tyg kontrola krwi. No i zainwestuję w fontanny i poidełka, żeby przemycać kotom jak najwięcej wody.

Rufus generalnie nie wykazuje żadnych oznak, żeby coś było nie tak - ma apetyt, je i pije (wodę prosto z kranu :)), jest aktywny, bawi się chętnie w ciągu dnia, bez problemu się załatwia. Kroplówki też znosi dzielnie, pytanie, jak długo jeszcze :)

Nie do końca wiem, jak rozumieć, co się dzieje. Pani wet powiedziała, że wyniki wskazują na nieprawidłowości, ale że albo jest to sam początek choroby, albo trwa ona już chwile, ale w łagodnym przebiegu, bo np nie ma śladów anemii i innych chorów "towarzyszących", które mogłyby powstać w rezultacie problemów z nerkami.

Gebcio ma wyniki lepsze,
w morfologii i rozmazie manualnym wszystko ok, w oznaczeniach biochemicznych:
lekko zaniżona glukoza - 90 (norma 100-130)
kreatynina nieznacznie podwyższona 2,1 (norma 1,0 - 2,0)
mocznik na granicy - 70 (norma 25-70)
reszta w granicach normy
Badań moczu ani usg nie miał robionych.
On z kolei jest trochę ospałym leniuszkiem :), tzn śpi więcje niż Rufus, i rzadziej w ciągu dnia się bawi, ale też raczej nie jest to niepokojące - jest taki od małego, ma apetyt, pije mniej niż Rufus, załatwia się regularnie.
Wskazania, jakie dostałam do niego, to generalnie go obserwować.

Koty jedzą wspólnie, więc ciężko mi podawać im inne jedzenie, przez co też planuję mieszaną dietę dla obu kotów. Czy to dobry pomysł?
Co z chorobą Rufusa? Nie wiem, na ile oceniać "powagę" tej sytuacji, bo to, co mnie zastanawia to to, czy w sytuacji, w której kot jest w bardzo dobrej kondycji, jest żywiołowy i chętny do zabaw, z apetytem, to czy kroplówki, nowa dieta, suplementy w takim "zmasowaniu" będą na dłuższą metę konieczne? Czy to początek choroby i tylko się cieszyć, że udało się wykryć ją wcześnie? Możliwe, że po tych zabiegach, przy kontrolnym badaniu krwi za około 1-2 tyg wyniki się poprawią (i o czym to będzie świadczyć)? Czy wyniki, które wyszły w badaniach wskazują jednoznacznie na niewydolność nerek, i niezależnie od kondycji kota, będzie musiał być poddawany stałemu leczeniu? Martwię się, bo mam dysonans poznawczy - kot wygląda na zdrowego. A ma przez to dużo stresu, który też mu na pewno nie służy (chociaż nie obraża się na nas i dalej jest pieszczochem :) ), kroplówki spróbuję mu robić sama, żeby mu ułatwić całą tą sytuację, ale zastanawiam się, na co się w dłuższej perspektywie przygotować.

vacerrosa

 
Posty: 10
Od: Sob kwi 28, 2018 16:22

Post » Nie lut 16, 2020 20:21 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Powiem tak: o ile Gebcio wydaje się ok, to u Rufusa problemy z nerkami są widoczne i to raczej nie w początkowej fazie. Mam na myśli kreatyninę, mocznik, rozrzedzony mocz i zatarte kontury nerek na usg - wszystko to wskazuje na niewydolność, oczywiście jeszcze nie w końcowej fazie, ale zaawansowaną
Co powinnaś zrobić? Nie wiem, czy możesz poszukać innego weta, rozsądniejszego. Bez weta trudno sobie dać radę, bo potrzebne są regularne badania krwi i moczu oraz kroplówki.
Tak na pierwszy rzut, to zbadaj mu poziom fosforu i wapnia we krwi, bo przy takich wynikach prawdopodobnie fosfor jest podwyższony i trzeba stosować wyłapywacz podawany do karmy.
Zdrowy kot od czasu do czasu może zjeść karmę nerkową, ale nie powinien jeść jej regularnie. Karma nerkowa cechuje się obniżonym poziomem fosforu, podwyższonym wapnia i obniżonym poziomem białka, zwłaszcza zwierzęcego. Natomiast nerkowcowi tuz przed lub tuż po karmieniu możesz dawać do pysia strzykawką wyłapywacz fosforu i wtedy karma nie musi być nerkowa

Skoro nie wymiotuje i je normalnie to na razie inne leki nie są bardzo potrzebne, z wyjątkiem płynoterapii, czyli nawadniania kroplówkami (ale nie glukozą!) Można to robić podskórnie w domu, ale oprócz NaCl kroplówek raczej w wolnej sprzedaży nie ma. Na razie to nie muszą być duże dawki. Powinnaś regularnie badać mocz / krew żeby uregulować dawki kroplówek i wyłapywacza fosforu

Dobrze by było, gdybyś przepisała albo sfociła i wkleiła wszystkie wyniki, także te w normie, bo istotne jest, w którym miejscu normy one są. Pani doktor raczej w kwestii nerek bym nie ufała :(

Pozdrawiam serdecznie
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 16061
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Pon lut 17, 2020 9:43 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Dziękuję za odpowiedź
Wyniki Gebcia:
Obrazek

Wyniki Rufusa:
Obrazek
Obrazek

Zapytam weterynarz o wyłapywacze fosforu, bo faktycznie chyba łatwiej będzie mi to ogarnąć, niż podawać im różne rodzaje jedzenia.
O regularnych badaniach wetka mówiła, o fosforze i wapniu też, pod koniec tego tygodnia albo na początku przyszłego będzie miał kontrolne wyniki po serii kroplówek. Czy ustalenie odpowiedniej dawek nawadniania i fosforu sprawi, że organizm kota będzie funkcjonował jak zdrowy? Poczytałam trochę w internecie (stety lub niestety), i od "wyroków'" pt "Twojego kota czeka już tylko 3 lata smutnego życia" po "kot z chorymi nerkami może żyć jeszcze długie lata" - martwię się tym bardziej.

vacerrosa

 
Posty: 10
Od: Sob kwi 28, 2018 16:22

Post » Pon lut 17, 2020 11:32 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Organizm raczej nie będzie funkcjonował "jak nowy", le przy sprzyjających okolicznościach może funkcjonować całkiem nieźle, o ile kot pogodzi się z zabiegami medycznymi (leki, kroplówki). Przypominam, że kroplówki mozna podawać podskórnie samodzielnie (jak ktoś sie nauczy to samodzielnie można też podwać dozylne). Aha, lepiej unikac dodawanego do kroplówek leku moczopędnego Furosemid i zastapić go np. Lespewetem - furosemid jest nefrotoksyczny, Lespewet działa troche inaczej i jest mniej szkodliwy. Mozesz nawet nie wiedzieć, że on ten Furosemid dostaje, wstrzykują go do butelki z płynem

Rekordzista-nerkowiec z tego forum zył co najmniej 7 lat od diagnozy, to jednak kawał czasu jak na kota. I jeśli zwierzak toleruje zabiegi, to moze to być pełnowartościowe życie

Jeśli przyczyną niewydolności nerek (bo to nie tyle sama choroba, ile skutek róznych problemów, niejako stan "zużycia") był stan ostry, czyli np infekcja, zatkanie albo zatrucie, szanse na powrót do zdrowia sa większe . Chociaż zatarte kontury nerek sugerowałyby, że sprawa jest starsza

Jak tak patrzę na analizy moczu, to chodzi mi po głowie, żeby może zbadać mocz na posiew z antybiogramem - tam sa jednak bakterie, mocz jest mętny... no, możnaby zbadać i ewentualnie dodać antybiotyk Niby bakterii nie ma wiele, mogły sie dodać w trakcie sikania, ale jednak bym sprwdzila, jeśli są mozliwości.
Z Gebciem chyba bym trochę go zachęcała do picia, tak na wszelki wypadek
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 16061
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Pon lut 17, 2020 11:35 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Erin pisze:Jak najlepiej zbadać trzustkę?

Krew i usg Ludziom czasem robi się też tomografię, nie wiem, czy i kotom, ale to w wypadku stwierdzonych guzów
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 16061
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Pon lut 17, 2020 11:46 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Dzięki.
Czy ktoś może zajrzeć: viewtopic.php?f=36&t=197866
ObrazekObrazekObrazek
WYGRAŁAŚ, POLSKO :ok: BRAWO PODLASİE :ok:. DOBRA ZMIANO DALEJ TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Polska potrzebuje prezydenta, nie promptera

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61369
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Pon lut 17, 2020 14:32 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Dzięki.
Rufus jako kroplówkę dostaje płyn Ringera, nic nie jest do niego dodawane. Czy to dobrze?
Teraz dostał też Sterofundin - jedną butelkę do podziału na 4 razy, ale czytam, że nie powinno się go podawać kotu podskórnie :?: :?: :(
Na początku przyszłego tygodnia zrobię wskazane badania.
Weterynarz, u której dzisiaj byłam (nie prowadząca kota, tylko inna), zaleciła podawanie kotu dodatkowo leku Banacep...- ale wstrzymam się chyba, póki kot nie skończy antybiotyków po sanacji. Sugerowała też, że może to stan zapalny nerek, który być może zupełnie uda się okiełznać. ?

Rozglądam się za innym weterynarzem z polecenia kogoś, kto ma kota z chorymi nerkami, żeby pokazać wyniki, porównać i porozmawiać, szczególnie o karmieniu kota, a póki co postaram się ogarnąć koty tak, żeby Rufus jadł nerkową, a Gebcio - zwykłą. I zobaczymy, jak to wyjdzie.

Edit: Proszę mi jeszcze powiedzieć, co jest lepszym rozwiązaniem: czy nerkowa karma dobrej jakości, np Animonda Renal, czy zwykła Animonda czy inna dobra, mocno mięsna karma + wyłapywacz? Czy na jedno wychodzi?


Zauważyłam, że we wcześniejszym poście dwa razy dałam wyniki moczu, zamiast moczu i krwi, więc tutaj wyniki krwi Fusa:
Obrazek
Ostatnio edytowano Wto lut 18, 2020 9:47 przez vacerrosa, łącznie edytowano 2 razy

vacerrosa

 
Posty: 10
Od: Sob kwi 28, 2018 16:22

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości