Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Śro wrz 13, 2017 12:30 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Agis, ogromnie współczuję :-(

Zdziśku kotku... (*) <3 Do zobaczenia .

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 5991
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Śro wrz 13, 2017 19:32 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Ależ to trudne. Pusto w domu, cicho. Wszystko mi go przypomina. Ból, łzy...

agis1

Avatar użytkownika
 
Posty: 56
Od: Pt kwi 08, 2016 16:48

Post » Śro wrz 13, 2017 19:54 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Przytulam...
Zdzisiu ("")("")("")...
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) ROK i 45 tygodni...

Marzenia11

 
Posty: 24635
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob wrz 16, 2017 11:48 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Witam wszystkich i równocześnie błagam o pomoc..

Niestety wszystko wskazuje na to, że i nas dopadły nerki

Mój kot, wiek ok. 10-14 lat (ciężko stwierdzić, bo przygarnęliśmy ją ze wsi jak już była dużym kociakiem po przejściach - u nas jest już 7 lat) jakiś czas temu zrobiła się mniej ruchliwa, schudła też dosyć sporo. Oczywistym było, że coś jest nie tak, modliłam się, żeby to nie były te nieszczęsne nerki..

Wizyta 05.08.2017 u weterynarza, wyniki badania krwi:
- mocznik 41 mg/dL
- kreatynina 2,6 mg/dL

reszta powiedzmy w normie (PLT i LTV poniżej normy, ale wet. się tym nie przejął)
diagnoza: łagodna niewydolność nerek, stosować karmę Renal, podawać Renalvet. Kontrola za miesiąc

Kot oczywiście karmy nie chciał jeść, więć dawałam zwykłą, Renalvet podawałam. Wyjechalam potem na urlop dwa tyg. i po powrocie miałam wrażenie, że stan kici się pogorszył- jakaś taka pokrzywiona była i w ogóle dziwna.. na następny dzień badanie krwi i oto wyniki:

28.08.2017
- mocznik: 139
- kreatynina: 3,9
dostawała przez tydzień antybiotyk, kroplówki przez 5 dni dożylnie (ok. 150 ml zawsze NaCl na zmiane z kwaśnym Ringerem) i dwa dni podskórnie. Dwa razy dziennie Ipakitine. Malo jadla, ale nie wymiotowała, raptem dwa razy przez ten tydzień. W międzyczasie USG jamy brzusznej + serce, wszystko ok, jedynie w nerkach delikatny zastój moczu, ale to było dzień po pierwszej kroplówce i podobno dlatego.

Wyniki z dnia 05.09.2017
- mocznik 127,5
- kreatynina 4,4
- fosfor 5,5 (norma do 5,9)

Zdecydowałam się na kroplówki podskórne, żeby się nie stresowała za bardzo. 3 godz. dziennie pod kroplówką, potem to czekanie, te psy i koty dookoła.. Same wiecie jaki to może mieć wpływ na koty :P po tygodniu codziennych kroplówek 150 ml Ringera podskórnie wyniki z czwartku 14.09.
- mocznik: 60
- kreatynina: 5,5
- fosfor: 4,4

Badanie moczu z dnia 15.09.

Badanie fizyczne
Ciężar właściwy 1007
Odczyn (pH)6,0
Badanie chemiczne Białko5,5
Białko/Kreatynina w moczu0,06
Badanie osadu Nabłonki z warstw powierzchownych pojedyncze w preparacie
Nabłonki z warstw głębokich 1-2 w preparacie
Krwinki białe (WBC)3-4 wpw
Krwinki czerwone (RBC)2-3 wpw
Wałeczki brak
Bakterie pojedyncze w preparacie
Składniki mineralne brak
Inne leu ++
Dodam, że mocz był zebrany po południu, ponieważ rano nigdy nie chciała sikać jak byłam w domu.. a po kilku godzinach nie miałoby to sensu.


Na razie codziennie dalej jeździmy na kroplówki. Kicia w miarę dobrze się czuje, coś tam sobie skubnie, daję jej karmy Schesir, bo je powiedzmy, że ze smakiem je. Chodzimy na spacerki jak jest pogoda, mruczy i myje się normalnie. Jedynie kroplówki zaczynają ją dobijać troszkę..
Błagam o pomoc, co jeszcze mogę zrobić, jakie badania wykonać, co jej podać? Ostatnio dostaliśmy lek Semintra do podawania lub zamiennie Enarenal.
Czekam aż przyjdzie do mnie Azodyl. Nie mogę jechać do doktor Neski, gdyż jestem ze Śląska i nie mam pojęcia jak miałabym kota przetransportować do Warszawy i jak ona to zniesie..
Błagam o pomoc, wiem, że jesteście doświadczone i uratowałyście niejednego nerkowego kotka z gorszej opresji :)

Wychodzi na to, że mocznik udało sie wypłukać, ale nerki ciągle gorzej pracują :( staram się jak mogę umilać jej życie, ale kreatynina ciągle rośnie :cry: :cry: :cry:

Domii

 
Posty: 11
Od: Pon gru 18, 2006 21:09

Post » Sob wrz 16, 2017 12:06 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

A jak wygląda morfologia i kiedy kontrolowana?
Inna biochemia - wątroba np. ok?
Jak z załatwianiem się?
Może warto zrobić T4 w kierunku tarczycy - skoro kot w słusznym wieku i sporo schudł, a te pierwsze wyniki nie były takie złe (nadczynność może maskować niewydolność nerek tzn wyniki są lepsze niż przy tym samym stanie nerek u kota bez nadczynności).

Yocia

 
Posty: 591
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Sob wrz 16, 2017 12:24 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Morfologia robiona dwa razy,zawsze w miarę ok,wątroba ok,T4 robione 28.08. i też ok.
Wkleję wszystkie wyniki jak wrócę do domu.

Siku jest często i dużo, przed kroplówkami często i mało.
Z kupą zawsze był problem,wcześniej Kicia dostawała karmę Royal Fibre i Urinary (kilka lat temu wykryto piasek w pęcherzu i było troszkę krwi w moczu). Teraz załatwia się raz na kilka dni,ale też nie je za dużo..

Jak wczoraj diagnosta zobaczyła ten mocz to się przeraziła-prawie,że biały :( tak jakby nerki wszystko przepuszczały...

Od jakiegoś czasu miauczała w nocy jak miała iść siku,ale odkąd zaczęliśmy terapię to idzie normalnie :)

Domii

 
Posty: 11
Od: Pon gru 18, 2006 21:09

Post » Sob wrz 16, 2017 12:30 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Nie robiliśmy jeszcze badania moczu na posiew,ale podobno inne wyniki wskazują jednoznacznie diagnozę..a boję się trochę tego nakłucia,nie ufam weterynarzom za bardzo w tej kwestii.. tym bardziej po tym,co tu wyczytałam ;)

Czy w jakiś sposób można to zatrzymać? Może robimy kroplówki za często/za rzadko?
Może jest coś,co ciągle uszkadza nerki?
Może jest inna przyczyna podwyższonej i ciągle rosnącej kreatyniny?

Domii

 
Posty: 11
Od: Pon gru 18, 2006 21:09

Post » Sob wrz 16, 2017 16:26 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Nie robiliśmy jeszcze badania moczu na posiew,ale podobno inne wyniki wskazują jednoznacznie diagnozę..a boję się trochę tego nakłucia,nie ufam weterynarzom za bardzo w tej kwestii.. tym bardziej po tym,co tu wyczytałam

Pobranie przez nakłucie, jeśli tylko lekarz sie zgodzi (czyli robił już i nie ma oporów i strachu przed tym) to naprawdę nietrudna sprawa. Zauważ, że pęcherz moczowy jest pierwszym narządem pod skórą brzucha w jego okolicy, małe są szanse wkłuć się w co innego pod kontrolą usg :)
Diagnoza to jedno, a wyeliminowanie przyczyn bądź powikłań drugie. Koty z pnn z racji poliurii są w grupie większego ryzyka zakażeń ukł moczowego (bo wysoki ciężar właściwy moczu u kotów chroni przed bakteriami). Badanie moczu wygląda dobrze, ale znów - z racji tego, że kot wydala mocz prawie jak woda, nie zagęszcza - to wszystkie składniki moczu są 'rozrzedzone'. I inaczej 3-4 leukocyty wyglądają w moczu kota zdrowego, inaczej u takiego z poliurią /czyli wynik badania może być choć nie musi, przekłamany/.


Od kiedy wprowadziliście leki na nadciśnienie?

Czy ona od końca sierpnia codziennie dostaje kroplówkę? Zrozumiałam, że wpierw było 5 dożylnych, potem przerzuciliście się na codzienne podskórne i znów jeździcie?

Yocia

 
Posty: 591
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Sob wrz 16, 2017 18:09 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Trochę szybko się ten stan pogarsza, niedobrze... A jak podajesz Renalvet? Z jedzeniem?
Kroplówki nie są jakieś specjalnie duże, jak mi się wydaje.
Podaj wszystkie wyniki, może wklej zdjęcie, jeśli nie chce Ci się pisać wszystkiego

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15610
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Nie wrz 17, 2017 6:56 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Dlaczego przy takich jak te pierwsze wyniki u Domii (41 mocznik, 2,6 krea) wet wkracza z dożylnymi kroplówkami? czy dożylna nie jest zarezerwowana dla stanów kryzysowych, przy dużo gorszych wynikach? stan się może pogarszać skoro było dane 5 antybiotyków (jakie?) Czy można przez tydzień dawać Ringera nie znając wyniku jonogramu (Potas, Wapń...itd)? "Przekroplówkowanie" źle wpływa na serce. Ile Kicia waży? czy je nadal suchą?

Czarnuszek6

 
Posty: 325
Od: Pon lip 28, 2014 8:06
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie wrz 17, 2017 7:34 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Niektórzy weci chyba tak wolą, z tego co obserwuję. Ale to niekoniecznie się sprawdza, bo raz, że takie kroplówki rozrzedzają krew, a poza tym, niektóre koty mocno się przy tym stresują.

A co do rodzaju kroplówki, to tak naprawdę chyba nawet NaCl bez wyników jonogramu może być podawane trochę w ciemno. U nas na początku sód był ciągle przekroczony, dlatego weszły kroplówki z NaCl + glukoza.
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. BARDZO DOBRA ZMIANA :ok: TAK TRZYMAĆ! :ok:
Patriotyzm, to dbanie o swój kraj, a nie cudze interesy.
Chcecie się pośmiać - posłuchajcie opozycji.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 60236
Od: Pt cze 22, 2007 8:43
Lokalizacja: Białystok

Post » Nie wrz 17, 2017 13:10 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Yocia leki na nadciśnienie stosujemy od kilku dni. Głównie dlatego, że nie znalazłam żadnej kliniki, która robiłaby u nas badanie ciśnienia, poza tym weterynarz mimo chodem rzuciła podczas pobierania krwi, że słabo leci i że jakieś niskie te ciśnienie... i nie chciałam podawać w ciemno. Natomiast przy pogarszających się wynikach już to nie miało znaczenia i zaczęłam wdrażać Semintrę.

Taizu Renalvet podawałam najpierw na łapkę, żeby sobie zlizała,bo z jedzeniem by nie przeszło :P potem mieszałam z masłem, a teraz podaję po prostu do pyszczka.

Czarnuszek6 po tych pierwszych wynikach zaleceniami był Renalvet i karma nerkowa. Dopiero po drugim badaniu po miesiącu (mocznik 139, kreatynina 3,9) zostały wdrożone kroplówki dożylne na zmianę Ringer z NaCl, ale dlatego, że jeździłam do dwóch różnych wetów (nie zawsze mogłam się urwać z pracy w godzinach, w których przyjmował ten drugi) i jeden kazał podawać NaC, a drugi Ringera.l Było wtedy 7 kroplówek, dwie dożylnie, potem dwie podskórnie i 3 dożylnie. Dwa dni przerwy w kroplówkach i kolejne wyniki (mocznik 127,5, kreatynina 4,4). Potem tydzień kroplówek podskórnych i kolejne badanie mocznik 60, kreatynina 5,2.
Podawany był jeden antybiotyk przez tydzień-Synergal/Betamox jeśli na następny dzień miałoby nas nie być.
Kici waży 3,8 kg, suchą karmę podskubuje od czasu do czasu.

Co radzicie?
Zrobić posiew?
Może jakieś inne leki wdrożyć?

Ogólnie kot wygląda ok. Chodzi na spacerki z zainteresowaniem, je jeśli jej podam coś co lubi ;) mruczy i tuli się normalnie. Tylko zabawy i gołębie na balkonie jej już nie interesują, ale wiadomo, że jest osłabiona.

Wklejam wyniki badań:

05/08/2017
Obrazek Obrazek Obrazek

28/08/2017

Obrazek Obrazek Obrazek

05/09/2017

Obrazek

14/09/2017

Obrazek

Domii

 
Posty: 11
Od: Pon gru 18, 2006 21:09

Post » Nie wrz 17, 2017 15:14 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Mocz warto badać przy każdej kontroli (oczywiście w miarę możliwości złapania).
Nie widzę też jonogramu. A ten jest dość istotny, bo umożliwia dobranie składu kroplówki i ewentualnie wprowadzenie wyłapywacza fosforu, którego rodzaj zależy od poziomu wapnia.
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. BARDZO DOBRA ZMIANA :ok: TAK TRZYMAĆ! :ok:
Patriotyzm, to dbanie o swój kraj, a nie cudze interesy.
Chcecie się pośmiać - posłuchajcie opozycji.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 60236
Od: Pt cze 22, 2007 8:43
Lokalizacja: Białystok

Post » Nie wrz 17, 2017 15:45 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Troszkę dużo potasu ma, może ten Ringer odstawić, albo rzadziej dawać....
Co do Renalvetu to chodziło mi o to, czy ma szanse zetknąć sie z karmą w układzie pokarmowym, bo on z karmy wyłapuje fosfor... Ale widzę, że fosfor ładnie spadł Można zbadać bakterie, nie zaszkodzi
Podsumowująć
Kontynuowałabym kroplówki, ale bez leku moczopędnego Furosemid, który często podają weci. Kontynuowałąbym Renalvet i Semintrę.
Postarałabym się o Azodyl albo silny Biopron, trochę usuwa mocznik z kota drogą pokarmową. No i jeśli trzeba to lekii przeciwwymiotne, przeciw nadkwaśności. Repertuar przy nerkowcach nie jest imponujący...

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15610
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Nie wrz 17, 2017 18:24 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Doktor mówił,żeby nie podawać Furosemidu.
Na Azodyl czekam,na przesyłkę.
Renalvet stosować zamiennie z Ipakitinem?
Kroplówki zostawić codziennie,czy co kilka dni?

Martwi mnie,że kreatynina rośnie :( napiszcie proszę jak się kończą takie przypadki.. Jest szansa,że to przystopuje? Czy już za bardzo zniszczone są te nerki? I dlaczego niszczą się dalej? :(

Domii

 
Posty: 11
Od: Pon gru 18, 2006 21:09

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości