OPOLE i opolskie

Informacje i opinie o lekarzach weterynarii, klinikach i gabinetach.

Moderator: Moderatorzy

Post » Wto lis 08, 2005 14:29 OPOLE i opolskie

OPOLE

Polecam doktor Izę Król na Zamiejskiej 7, chodzimy do Niej od kwietnia dużo nam pomogła, nigdy nie nawaliła.
10.2009 sabbatha pisze:ABSOLUTNIE NIE POLECAM p. Król

Nie chciała wysterylizować kotki kolegi "bo powinna mieć raz kocięta przed sterylizacją" - efekt kilka kociaków.

Boo

 
Posty: 20067
Od: Pt lis 04, 2005 11:41
Lokalizacja: Opole

Post » Śro cze 27, 2007 12:57

:arrow: OPOLE

Przychodnia Weterynaryjna Dziedziak&Iwaszkiewicz
Zakres usług świadczonych przez przychodnię obejmuje:
- leczenie i profilaktykę psów i kotów oraz zwierząt egzotycznych w tym gadów, ptaków i małych ssaków,
- diagnozowanie i leczenie chorób:
* układu pokarmowego,
* wątroby,
* układu moczowego,
* układu oddechowego,
* tarczycy,
* układu rozrodczego,
* układu nerwowego,
- leczenie schorzeń przewlekłych,
- pomoc w opiece nad zwierzętami starszymi - porady i leczenie,
- pełna opieka nad zwierzętami młodymi - porady i szczepienia profilaktyczne,
- szeroki wybór preparatów profilaktycznych i leczniczych,
- prowadzenie cukrzycy,
- prowadzenie zwierząt w podeszłym wieku

Przychodnia Weterynaryjna
Dziedziak & Iwaszkiewicz
ul. Szarych Szeregów 11
45-286 Opole
http://www.wet.opole.pl/wet.php?index=index
02.2009 Feith pisze:Ja również polecam Dziedziaka i Iwaszkiewicza, dzieki nim mój bokserek żył dłużej o 2 lata, choć dawali mu pare miesięcy, miał raka trzustki i cukrzycę.
Za ostatnie wizyty z psiakiem nawet nic nie chcieli.

03.2009 mmax pisze:Nie polecam lecznicy Dziedziak&Iwaszkiewicz, owszem są popularni z uwagi na lokalizacje na duzym osiedlu. Uspili 2 psy majace problemy z tylnymi nogami, poprzez niewlasciwe lecznie. Mojego leczyli na katar, a mial chorobe serca (muasil brac Vetmedin), dzieki temu ze przenieslismy sie gdzies indziej pies zyl jeszcze 3 lata, w sumie 15 lat owczarek niemiecki - na ta rase to dlugo. Poza tym pan Dziedziak prezentowal strasznie aroganckie zachowanie i to przy mojej mamie, statecznej juz Pani na emeryturze. Krzyczal, ze nie pasuje mu nasz pies, ze on nie lubi takich psow. Nie polecam tez Firlika, nie diagnozowal psa na wszystko co mu dolegalo, lecz co krok go usypial zeby zrobic jedna rzecz, za co bral okolo 300 zl po czym dopiero na nasze prosby diagnozowal druga i znow narkoza dla psa i znow kasa. Daleko odszedl od idei pomagac nie szkodzic. Gdyby nie moj upor i zazwyczaj intuicja w wyborze lekarza pies moj zylby pewnie 6-7 lat. Warto przemyslec.

Boo77 pisze:Co do przychodni D&I nie zgodzę się z opinią ale też nigdy nie miałam psa więc się wypowiadać w tej dziedzinie nie mogę. Natomiast jeśli chodzi o koty, lepszych wetów nie znalazłam w Opolu. Co do dr Firlika i zatrudnianych tam weterynarzy podpisuję się rękami, nogami i łapami :? Metoda: nie diagnozować, jak najdłużej "leczyć", jak najwięcej kasy wyciągać. W wielu znanych mi wypadkach właściwa diagnoza była za późna :( W jednym ze znajomych przypadków właśnie D&I uratowali psa ostatnim "rzutem na taśmę".

mary2004 pisze:Polecam Klinikę weterynaryjną Iwaszkiewicz & Dziedziak w Opolu
ul. Szarych Szeregów 11
45-286 Opole

tel/fax: +48 77 4553665

email: wet@wet.opole.pl
jacek@wet.opole.pl
marcin@wet.opole.pl

Leczę tam zwierzaki od 2 lat, przemili Panowie (a ostatnio również Pani :) ), ze świetnym podejściem do zwierzaków, gabinet bardzo dobrze wyposażony, ceny rozsądne 8)
O i nawet zdjęcia mam 8)
http://upload.miau.pl/1/45319.jpg
http://upload.miau.pl/1/45320.jpg
http://upload.miau.pl/1/45321.jpg

Shunia pisze:Bardzo duzo osób ich poleca, ja przestrzegam. Byłam tam ze szczurem, łysiał na grzbiecie. Panowie powiedzieli mi, że to przecież szczur jest. Na moją uwage, że wiem co to jest za zwierzątko, dali maść. Szczura pochowałam kilka dni później - uważam, że zatruł się maścią, którą zlizal z grzbietu.

Boo77 pisze:Po kilku latach posiadania kotów, opieki na kotami wieloma oraz dzięki niezliczonym już znajomościom ludzko zwierzęcym mogę z całym sercem powiedzieć, ze w Opolu tylko i wyłącznie Dziedziak&Iwaszkiewicz.

Kasia_1991

Uwaga
 
Posty: 5929
Od: Nie mar 18, 2007 12:58

Post » Śro cze 27, 2007 13:08

:arrow: Kędzierzyn-Koźle
Lecznica "Ara" ul. Plebiscytowa 7

Hanna Fabian Kurzok
Zakres usług:
:arrow: PROFILAKTYKA
:arrow: ENDOSKOPIA
:arrow: BADANIE RTG W KIERUNKU DYSPLAZJI
:arrow: GINEKOLOGIA POLOŻNICTWO
:arrow: BADANIA CYTOLOGICZNE
:arrow: OKREŚLANIE CZASU KRYCIA
:arrow: LECZNICTWO
:arrow: TLENOTERAPIA
:arrow: CHIRURGIA
:arrow: STOMATOLOGIA
:arrow: OKULISTYKA
:arrow: ORTOPEDIA
:arrow: ZABIEGI PIELĘGNACYJNE
:arrow: RTG
:arrow: USG
:arrow: EKG
:arrow: LABORATORIUM
:arrow: POMIESZCZENIA DLA ZWIERZAT PO ZABIEGACH

Polecam, chodze tam z moja kotka i jestem zadowolona z uslug

Kasia_1991

Uwaga
 
Posty: 5929
Od: Nie mar 18, 2007 12:58

Post » Czw maja 22, 2008 9:43

Opole

Tomasz Pięknik
Lecznica Eden
ul. Słowackiego 6, tel: (0-77) 453-83-33
Fantastyczny doktor.
Wielka wiedza.
Niesamowite zaangażowanie.
Od dawna opiekuje się moimi zwierzętami.
Z całego serca polecam
myszaq pisze:a ja polecam wspomnianego już doktora Pięknika.
drugi gabinet ma na chabrach za lewiatanem (megasam)

02.2010 Prążek pisze:dr Pięknik też w nocy przyjmuje jak jest potrzeba, o nim żadnych negatywów nie słyszałam

Ninghe

 
Posty: 3
Od: Czw maja 22, 2008 8:59
Lokalizacja: Opole/Warszawa

Post » Czw paź 23, 2008 14:25

Opole

W moim odczuciu, jedyny w swoim rodzaju dr Mirosław Tarka i jego maszyna - Biorezonans.
lek n. wet. Mirosław Tarka – Internista - Opole http://weterynarii.com
Kota i Kuba (dom), Malibu, Amba i Milo (SIB), Ozzy i Onni (MCO) oraz Chivas(*14/08/2010) i Anubis (BPP) oraz Santtu (DSP) a inne pewnie życie dopisze.

Barbapapa

 
Posty: 247
Od: Wto paź 30, 2007 11:08
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw gru 25, 2008 18:33

Opole

A ja dopiszę
Damiana Lustiga
gabinet "Centaur" w Opolu przy ul.Dambonia
zawsze znajdzie jakieś wyjście z trudnej sytuacji,
bardzo dobry w leczeniu chorób oczu, operacji na nich
11.2009 sabbatha pisze:Polecić jak na razie mogę klinikę dr. Lustiga (na Wiejskiej) oraz gabinet doraźny Centaur na Niemodlińskiej (również dr. Lustig tam przyjmuje) - dr. Kowalczyk świetnie objaśnia RTG, wykonują dużo badań, nie naciągają na dalsze leczenie bez potrzeby.


Boo 10.11.2009 pisze:Opole

Niedawno otworzono nową lecznice całodobową na ul. Wiejskiej (na przeciwko nowo otwartego sklepu NETTO). Lecznicę prowadzi dr Lustig z kolegami. Nie umiem się wypowiedzieć co do opieki bo jeszcze tam nie byłam ale Bogu dzięki jest jakaś alternatywa dla całodobowego Pana F. :? A dr Lustig ma tutaj dobre opinie :)


renete pisze:Popieram , Klinka na Wiejskiej zapowiada się super, byłam wczoraj z moją 6 letnią Kotką Packą z jak sie okazało źle zdiadnozowaną chorobą SUK (diagnoza postawiona na śląsku bez badań i tak leczona 3 lata :!: ), a wczoraj zrobiili kici pełen komplet badań krew, rtg itd no wszytsko co możliwe i okazoałolo sie ze to nie SUK, tylko podejrzenie białaczki :( test bedzie miała w poniedziałek...wiec trzymam kciuki!

Ale co do samej lecznicy i ludzi to mają super podejście, takie od serca i bardzo rzeczowe, zaangażowanie na 1000%, łacznie z konsultacją wyników u mojej Packi we Wrocławiu na wydziale weterynarii. :ok:

04.2010 Prążek pisze:Mała uwaga, żeby każdy wiedział
lecznica na Wiejskiej poza normalnymi godz. przyjęć ma wyższe opłaty
warto to wiedzieć, bo podobno później są komentarze...

08.2010 grzehu1984 pisze:Ja wczoraj byłem w lecznicy na wiejskiej i tez moge powiedziec ze lekarzy maja tam super podajscie i potrafia dobrze wyjasnic co sie dzieje ze zwierzakiem. Moj kotek wypadł z balkonu na 2 pietrze i lecac zahaczył o balkon sasiada, w efekcie złamał noge w kosci udowaj tuz przy kolanie i bez operacji nie moglby nim zgiac :/ . Diluś został w lecznicy na zabieg i bedzie tam do srody włacznie 5dni. Operacja ma kosztowac jakies 600zl ale niewiem czy to duzo czy normalnie wiec moze ktos mi podpowie? ale poza tym dzieki innym opinią wiem przynajmniej ze bedzie wszystko zrobione z pełnym profesjonalizmem

ps.meczy mnie tylko ta kwota 600zl!!! :(

09.2010 asiaopole1 pisze:Z czystym sumieniem polecam lecznicę na Wiejskiej w Opolu.Z tak profesjonalnym podejściem do zwierząt spotkałam się pierwszy raz.Mojego psiaka lekarze bardzo dokładnie przebadali,zrobili rtg,usg,badania krwi i wszystko po to,żeby mojemu czworonożnemu przyjacielowi pomóc :ok: .Kompleksowo zajęli się moją psina a przy okazji wszystko po kolei mi wyjaśnili.Doskonałe podejście zarówno do zwierząt jak i do ich nieraz zrozpaczonych właścicieli:)))Pan Dr Lustig oraz Pan Kowalczyk zdziałali cuda:)))Dzięki wielkie :lol:

02.2011 kasiunika pisze:ja osobiscie nie polecam tej lecznicy poszlam tam z moim 4 - miesiecznym kotem na badanie(kot znaleziony) i obciecie pazorkow, P.Dr oddal mi go po 5 mintutach i powiedzial zeby wiecej z nim nie przychodzic, bo kot drapie....
przeciez to kot....
poszlam do Dr Król - pelna profeska, milo przytulnie i niedrogo


marts 3.02.2012 pisze:Opole

Ja również bardzo polecam tę klinikę:http://www.lecznicanawiejskiej.pl/ a w szczególności Pana Damiana, który zajął się moim kocurem. Próbowali ratować ogon, jednak po wielu próbach i zmaganiach trzeba było go amputować :(
Od razu po wypadku obdzwoniliśmy wszystkie kliniki weterynarii w Opolu, aby zapytać ile kosztuje amputacja ogonka i czy przyjmują po godzinach, jednak przeraziły nas ceny u co niektórych wetów... Również dzwoniliśmy na wiejską, po odłożeniu słuchawki nie minęła godzina kiedy to Pan Damian do nas oddzwonił i powiedział, że mamy natychmiast przyjeżdżać do niego, on kocura obejrzy, bo nie może go tak zostawić. Widać weterynarz z zamiłowania :D Wielu niestety kształtuje się w tym kierunku wyłącznie dla pieniędzy...
Kocur na szczęście czuje się wspaniale, bierze jeszcze antybiotyk, ale jest w bardzo dobrym stanie. Więc polecam bardzo klinikę na wiejskiej, lekarzy mają świetnych a do tego jest całodobowa :)


malwina693 7.04.2012 pisze:OPOLE LECZNICA NA WIEJSKIEJ

Ja osobiście polecam lecznicę , mam z niej moją Pysię. I tam pracuje najlepszy lekarz na świecie a w sumie Pani Doktor Patrycja Cisek. Lekarz z prawdziwego zamiłowania i miłości do zwierząt. Chodź wiele ludzi myśli że jest asystentką albo nie wiem kim. W żadnej lecznicy nie widziałam takiego oddania i poświęcenia zwierzęciu. Ceny są jakie są... bez przesady nie ma nic za darmo jak się chce mieć zwierze to trzeba się liczyć z kosztami. Ale jak się szuka dobrej lecznicy to tylko polecam tą. Pozdrawiam :ok:

Prążek

 
Posty: 3709
Od: Śro gru 26, 2007 21:33

Post » Nie sty 18, 2009 22:32

Strzelce Opolskie

Strzelce są małe,ale dla mnie tylko dr Andrzej Krupnik,ul.Mickiewicza 8.

Lucky13

 
Posty: 4259
Od: Sob wrz 01, 2007 10:13
Lokalizacja: Strzelce Opolskie

Post » Sob lut 14, 2009 14:03

Opole

Polecam także klinikę Tymowicza (kierunek Wujtowa Wieś):
RTG, USG, EKG, laboratorium
Prószkowska 88
Opole
poniedziałek - piątek: 9-19
sobota: 9-15
niedziela: 11-13
tymowicz@wp.pl
http://www.wet.w.pl/

077 4 74 65 66
0 602 352 014
11.2009 Boo77 pisze:Zaproponował mojemu Toffikowi amputację pazurów :(

Feith

 
Posty: 149
Od: Czw lut 12, 2009 22:45
Lokalizacja: Opole

Post » Sob lut 06, 2010 13:21 Re: OPOLE i opolskie

Głubczyce

Jeżeli chodzio Opolskie to może dodam też Głubczyce dr.Grochalskiego :) Jak na razie pilnuje moich kotów od około 3 lat i jestem zadowolona :ok:
01.2011 My-sza pisze:Popieram dr.Grochalski jest super,ja go nazywam "doktorek z pomysłem na.." Zawsze stara się znalezć rozwiązanie,słucha co się mówi i jest otwarty na podpowiedzi :)

agaalex

 
Posty: 7
Od: Pon wrz 07, 2009 17:37
Lokalizacja: opole

Post » Nie sie 07, 2011 10:57 Re: OPOLE i opolskie

Opole

Ja ze swojej strony polecam całodobową klinikę lek.wet. Stanisława Firlika

http://www.klinika.opole.pl/

odkąd sięgam pamięcią w naszym domu były zwierzaki a wszystkimi opiekował się właśnie doktor Firlik. Kiedyś uratował nam nawet psinkę, która już jedną nogą była na tamtym świecie a później wiele, wiele lat z nami spędziła jeszcze. Nie wyobrażam sobie wyjazdu do innego lekarza, jakoś brak mi zaufania.

Pozdrawiam!

Krysiulk

 
Posty: 1
Od: Nie lut 20, 2011 22:29

Post » Śro kwi 18, 2012 20:22 Re: OPOLE i opolskie

Namysłów

Lecznica Arka, ul. 1 Maja 9

NIE POLECAM!!!!

Sterylizowałam tam kotkę wolnożyjącą, lekarz prawdopodobnie podał zbyt dużą dawkę narkozy przez co oddał mi kotkę, która w ogóle nie była wybudzona. Przez kolejne 3 dni (!) kotka nie budziła się, po moim telefonie dowiedziałam się, że "tak ma być", a prawdą jest, że powinnam dostać kota wybudzonego, owszem, może być "zaspany" i osowiały, ale powinien się obudzić. Moja kotka domowa po porannym zabiegu, wieczorem zachowywała się normalnie.

Po trzech dniach wspomniana kotka wolnożyjąca zaczęła wstawać, by pić, ale tylko tyle, nie chciała jeść przez kolejne 2 dni, dzwoniłam, lekarz mówił, że wszystko jest w porządku :/ A przecież wystarczą 3 doby nieprzyjmowania pokarmów przez kota, co może spowodować nieodwracalne zmiany w organizmie. Na szczęście kotka wyszła z tego i z tego, co wiem, żyje szczęśliwie na wolności, ale strach był niesamowity, a przede wszystkim - brak fachowej porady, brak zainteresowania sprawą.
Obrazek

mokusatsu

 
Posty: 451
Od: Czw wrz 01, 2011 22:13
Lokalizacja: Łódź / Namysłów

Post » Pt kwi 20, 2012 14:48 Re: OPOLE i opolskie

Namysłów

W Namysłowie polecam weta Łukasza Ocharskiego .
Vet-Service
ul. Stawowa 7 Namysłów

http://www.vet-service.pl/
:ok: :ok:
Pilna pomoc dla Megi ! Ratujmy przed schroniskiem
viewtopic.php?f=13&t=143608

malwina693

 
Posty: 245
Od: Czw mar 22, 2012 14:03

Post » Czw maja 23, 2013 12:46 Re: OPOLE i opolskie

Namysłów
Przerobiłam wszystkie (az trzy :P) weterynarie.
Weterynaria na 1 maja?!
Pamiętam jak miałam kiedyś psa, którego musiałam wręcz wciągać do środka. W tamtym czasie funkcjonowała jeszcze stara lecznica w stronę Kamiennej. I tam był bardzo fajny lekarz, którego mój pies uwielbiał. I gdy był chory wychodził z tego cało. Szkoda,że już jej nie ma.
Na 1 maja , w lecznicy o której mowa leczyłam tez znaleźne poturbowane dwa kocięta. W sumie byłam tylko raz, bo weterynarz kręcąc główką kociaka z wielką obojętnością powiedział- Może przeżyje. Wyniosłam się do innego lekarza na Reja i różnica w samym podejściu była kolosalna! Mimo,że mieszkam bardzo blisko tej lecznicy to omijam ją szerokim łukiem!

Każdy weterynarz jest dobry, dopóki nic się nie dzieje. Reszta to kwestia upodobań i sympatii.
Uważam,że każdemu ,nawet temu najlepszemu lekarzowi zdarza się postawić mylną diagnozę.

W Namysłowie nie ma zbyt dużego wyboru ,dlatego obijam się od Kruszyńskich do Ocharskiego.
W weterynarii Kruszyńskich chwalę sobie trzech lekarzy, dwóch nie widziałam na oczy, a jeden lekarz wyszedł chyba z wprawy i trzeba go bardzo ciągnąć za język. Podoba mi się podejście Pani Jolanty, Pana Bartłomieja i Pana Mateusza. Bardzo czuło obchodzą się z moimi kotami. Na bardziej skomplikowane sprawy w przypadku jednej mojej kotki muszę jeździć właśnie tam, dlatego ,że kicia poddaje sie tylko wtedy gdy jest traktowana w szczególny sposób, co w wet. Kruszyńskich potrafią. Badania robią na miejscu bardzo szybko. Chętnie udzielają rad ,przytoczą przypadki opierając się na doświadczeniach,zajrzą w pyszczek,zważą,dotkną brzuszek. Niestety jest tam drogo... :/
Jeśli jest to zwykłe szczepienie czy przypadki drugiej kotki to śmiało wybieram weterynarza Ocharskiego. Druga kotka nie potrzebuje szczególnego traktowania, szybko poddaje się, może dlatego ,że jest lekka i łatwa w utrzymaniu, bo niezadowolona jest zawsze.
W tej weterynarii ceny są dość przyjazne jeśli mam porównywać. Nie miałam jakiś szczególnie przykrych doświadczeń z tym lekarzem.
Myślę,że w jednej i drugiej weterynarii krzywda nie stanie się naszym podopiecznym. A zawsze można poradzić się drugiego lekarza jeśli nie mamy pewności.
Osobiście chciałabym mieć jednego ,któremu będę ufała,który będzie miał świetne podejście do kotek i zawsze będzie mnie na niego stać. Pozdrawiam

gaabi04

 
Posty: 13
Od: Pt maja 17, 2013 10:26

Post » Pt paź 18, 2013 12:05 Re: OPOLE i opolskie

W Garwoliniie - ja polecam dr Anna Kocurek, która ma gabinet na warszawskiej ulicy.

annatywan

 
Posty: 2
Od: Pon paź 14, 2013 20:04

Post » Sob paź 19, 2013 11:58 Re: OPOLE i opolskie

Oh... faktycznie każdy jest dobry, gdy problemów brak.. Przenieśliśmy się do Oleśnicy. Dr. Mazur to fachowiec w porównaniu z naszymi weterynariami. Żadnych pytań, wskazówek, próśb o sprawdzenie pyszczka, brzuszka, uszka. Sam dobrze wie co ma robić. Od początku wizyty robi dokładne "oględziny" , wywiad,nie pomijając wykonanych wcześniej badań, sprawdzenia historii chorób. Koty poddają się bez tracenia czasu nas wszystkich. Bo poza wiedzą ważne jest podejście. W oczy rzuca się duże doświadczenie, i pewność tego ,że wie co robi.
A nasze wet. ?-hm.. cóż rzec- ostatnie przygody nie zachęcają do kolejnych odwiedzin. Chociażby wykonane badania na SŁOWO! Żadnych dokumentów, potwierdzenia badania z opisem... (tu: mowa o wet na Reja)i diagnozy tez brak lub chociaż kierunku...

gaabi04

 
Posty: 13
Od: Pt maja 17, 2013 10:26

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości