LUBLIN i Lubelszczyzna

Informacje i opinie o lekarzach weterynarii, klinikach i gabinetach.

Moderator: Moderatorzy

Post » Czw cze 15, 2017 20:00 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

Szukam namiarów na dr Rzezaka, z tego co przeczytałam wyżej dane tylko na pw. To ulubiony lekarz mojej kotki; zdziwiłam się bardzo szukając jego nazwiska w rejestracji online w chiron i nie znajdując :(

laclos

 
Posty: 7
Od: Śro mar 26, 2014 13:57

Post » Czw cze 15, 2017 20:49 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

laclos pisze:Szukam namiarów na dr Rzezaka, z tego co przeczytałam wyżej dane tylko na pw. To ulubiony lekarz mojej kotki; zdziwiłam się bardzo szukając jego nazwiska w rejestracji online w chiron i nie znajdując :(


HAU MIAU Szafirowa 15
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5025
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Czw cze 15, 2017 20:51 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

laclos pisze:Szukam namiarów na dr Rzezaka, z tego co przeczytałam wyżej dane tylko na pw. To ulubiony lekarz mojej kotki; zdziwiłam się bardzo szukając jego nazwiska w rejestracji online w chiron i nie znajdując :(

Działają od 22 maja: https://www.facebook.com/haumiau.eu/
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11587
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Czw cze 15, 2017 22:29 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

katarzyna1207 pisze:HAU MIAU Szafirowa 15

Katia K. pisze:Działają od 22 maja: https://www.facebook.com/haumiau.eu/

Dzięki wielkie Dziewczyny!!!

laclos

 
Posty: 7
Od: Śro mar 26, 2014 13:57

Post » Wto lip 25, 2017 18:20 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

Polecacie jakiegoś behawiorystę? Ja nadal się męczę z sikaniem kici :(

martaffe

 
Posty: 40
Od: Pon lut 22, 2016 14:36

Post » Nie sie 20, 2017 15:00 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

Kochani, z racji, że mój ukochany zwierzak uległ ostatnio wypadkowi miałam przyjemność i nieprzyjemność poznać 3 lecznice dla zwierząt w Lublinie. I tak może zacznę od najgorszej, a właściwie od najgorszego lekarza, a mianowicie to Tomasz Szponder z kliniki na Głębokiej w Lublinie, człowiek ten pomylił miejsca pracy bo zachowywał się jakby pracował w rzeźni, był agresywny, wyzywał mojego zwierzaka, chaotyczny, jakby chciał dołożyć cierpienia bo nienawidzi kotów. Może ma problem z głową? Nie wiem tylko dlaczego taki człowiek jeszcze tam pracuje i ma styczność ze zwierzętami?! ODRADZAM CAŁKOWICIE!! Jeśli chodzi o Głęboką i operacje to polecam Prof. Silmanowicza.
Kolejnego lekarza, którego odwiedzilismy to K.Walczak na osiedlu Kruczkowskiego - średni lekarz, mało kontaktowy, chociaż choroby diagnozuje dobrze, do sterylizacji kota polecam, ale jest niedelikatny jeśli chodzi o zastrzyki np.
Po przebytej operacji mimo tego, że mój kot pił dużo wody i sikał nic nie jadł 7 dni, pojechałam więc do Pani dr Ewy Rębiarz do gabinetu przy ul. Krasińskiego 3 i to był strzał w dziesiątkę! Pani doktor kocha zwierzęta i traktuje je jak dzieci, poza tym jest wspaniała behawiorystką, zaangażowaną w leczenie zwierzaka całym sercem. Obejrzała dokładnie mojego kota i poinstuowała co należy zrobić i dlaczego kot nie chce jeść mimo, że wszystko dobrze funkcjonuje - zaleciła odizolować chorego kocurka od moich 3 pozostałych zdrowych kotów w zamkniętym pokoju i być z nim jak najwięcej, głaskać i okazywać czułość i stał się cud! Kot tego samego dnia zaczął jeść. To już nie pierwsza diagnoza, którą Pani doktor trafnie postawiła odnośnie kotów. Bardzo polecam!

FeliS77

 
Posty: 1
Od: Nie sie 20, 2017 14:19

Post » Sob wrz 02, 2017 17:15 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

martaffe pisze:Hej!
Obecnie moja kicia leczona jest w NOE. Podoba mi się bardzo, ale ceny są dość zaporowe jak na mój bardzo kiepski budżet... :/ Ostatnio poszło prawie 300 zł. Pani doktor zleca dużo badań, co jest i super, bo diagnozuje dokładnie i ciężkie dla mej kieszeni. Za antybiogram jutro mam zapłacić 70 zł + pobranie moczu z pęcherza + głupi jaś = ma wyjść jakieś 130 zł. No i do tego leki. Gdyby nie kasa, to bym nawet nie pisnęła i cieszyła się, że znalazłam fajnego lekarza. Jeśli ktoś nie ma problemów finansowych to polecam bardzo, przynajmniej do tej pory.



Hej!
Muszę niestety sprostować moją opinię na temat NOE...
Po wielomiesięcznym leczeniu kici i wielu moich załamaniach z powodu braku poprawy, muszę powiedzieć, że BARDZO NIE POLECAM tego miejsca! Postawiona zła diagnoza, wydane około 1500/2000 zł na ciągłe badania i nieodpowiednie leki. Pomagało na tydzień, dwa, potem powrót problemu, ale leczenie nadal takie samo. Pomimo moich sugestii, że coś jest nie tak, byłam zapewniana, że na wszystko potrzeba czasu.
W efekcie byłam już tak załamana, że myślałam nad oddaniem kota gdzieś na wieś, gdzie będzie żył swobodnie. Postanowiłam jednak spróbować kolejnej zmiany weterynarza i tym razem się udało. De facto kot leczony jest na głowę.
Tym razem nie będę pisać jak to jestem zadowolona z nowej pani doktor, poczekam i upewnię się, że w końcu się udało. Ale jestem dobrej myśli!

Co do NOE... brak mi słów...

martaffe

 
Posty: 40
Od: Pon lut 22, 2016 14:36

Post » Nie wrz 03, 2017 17:31 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

Nie widziałam Twojego poprzedniego pytania. Nie wiem czy w Lublinie jest jakiś konkretny koci behawiorysta, mogę poniwnie odesłać na fejsbukowe grupy Lublin dla zwierząt itp.
A co do Noe, to jedna z przychodni, która ma pewnie tyle samo dobrych co złych opinii i to się nie zmienia od lat. Ja znam to miejsce od ponad 10 lat, bywały sytuacje, że wszystko poszło ok, zadowolenie itd., ale zdarzało się też niestety wręcz odwrotnie.
Ciekawa jestem, na kogo teraz trafiłaś.
Mój Krzyś jest teraz poważnie chory, jesteśmy po operacji, zmieniliśmy (chyba na szczęście) kilka miesięcy temu weta, opinie o tych, do których trafiamy od tamtego czasu, napiszę wkrótce.
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11587
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Wto wrz 05, 2017 18:17 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

Trafiłam z polecenia dobrej znajomej do Hau Miau. Miałam iść do doktora Rzezaka, ale trafiłam do Zyzy. Pani doktor zrobiła na mnie świetne wrażenie, wizyta trwała 50 minut!!! Dokładnie obejrzała wszystkie wyniki, rozmawiała ze mną, zbadała kota. Czułam, że w końcu ktoś chce mi pomóc, bo ja już byłam w totalnej rozsypce. Nie zdarła ze mnie kasy, poradziła jak sobie radzić z problemem, jak leczyć. Mam ochotę wychwalać ją pod niebiosa. Oby tak dalej, a na pewno nie odwiedzę nigdy innego weterynarza!

martaffe

 
Posty: 40
Od: Pon lut 22, 2016 14:36

Post » Wto wrz 05, 2017 18:18 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

Właśnie doczytałam, że też o nich pisałyście :)

martaffe

 
Posty: 40
Od: Pon lut 22, 2016 14:36

Post » Czw wrz 07, 2017 7:38 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

Niedługo czeka mnie przeprowadzka do Lublina i będę mieszkać na Jutrzenki. Wygooglałam kilka przychodni i klinik: Chiron, HauMiau, Zwierzak (nie widzę żadnych opinii, ktoś coś mi powie?) i VetHouse (też nie mogę znaleźć opinii). Jakieś rady?

ekler

 
Posty: 5
Od: Czw wrz 07, 2017 6:56
Lokalizacja: Wrocław/Lublin

Post » Czw wrz 07, 2017 11:02 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

O, to trzymam kciuki za diagnozy wetki Jadzi :) A ceny faktycznie niższe niż w Noe?
Ja niestety zrezygnowałam ostatnio, nie wiem czy czasowo, czy na stałe z dr. Rzezaka, pierwszym powodem była lokalizacja nowego gabinetu (ponieważ często jeździmy autobusem, dostać się tam jest dla mnie - z kotem niezbyt łatwo), ale są też inne.
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11587
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Pt wrz 15, 2017 17:18 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

Katia K. pisze:O, to trzymam kciuki za diagnozy wetki Jadzi :) A ceny faktycznie niższe niż w Noe?
Ja niestety zrezygnowałam ostatnio, nie wiem czy czasowo, czy na stałe z dr. Rzezaka, pierwszym powodem była lokalizacja nowego gabinetu (ponieważ często jeździmy autobusem, dostać się tam jest dla mnie - z kotem niezbyt łatwo), ale są też inne.


Wiadomo, różnie bywa. Dla mnie lokalizacja jest wręcz tragiczna, ale to była ostatnia deska ratunku. Myślę, że diagnoza jest trafna, bo kiedy kicia przez 3 dni nie dostała leku (nie zjadła mięsa w którym był) to podczas mojej nieobecności znowu nalała mi na łóżko. Leki bardzo jej pomagają, ale też wychodzenie na ogród. Ceny niższe i ogólnie podejście to niebo a ziemia. W Noe wizyta 3 minuty czasem trwała.

Mogę zapytać jakie to inne powody? Gdzie teraz chodzicie?

Ps. Mam jeszcze pytanie z innej beczki, bo w wątku odpowiednim do tego nikt mi nie odpisuje. Chcę zabezpieczyć fragment ogrodu takim kątownikiem do środka z siatką. Wiecie gdzie kupić coś takiego?

martaffe

 
Posty: 40
Od: Pon lut 22, 2016 14:36

Post » Pt wrz 15, 2017 17:20 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

ekler pisze:Niedługo czeka mnie przeprowadzka do Lublina i będę mieszkać na Jutrzenki. Wygooglałam kilka przychodni i klinik: Chiron, HauMiau, Zwierzak (nie widzę żadnych opinii, ktoś coś mi powie?) i VetHouse (też nie mogę znaleźć opinii). Jakieś rady?


Poczytaj wątek jest trochę opinii. Ja ostatnio byłam u dr. Zyzy w HauMiau i byłam bardzo zadowolona. Wręcz uratowała mnie od oddania kota na wieś (długa historia). W Chironie ceny podobno straszne, ale sporo osób poleca - chociaż polecają dr. Rzezaka, który odszedł i jest właśnie w HauMiau. Reszty nie znam.

martaffe

 
Posty: 40
Od: Pon lut 22, 2016 14:36

Post » Pon wrz 18, 2017 7:17 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

ekler pisze:Niedługo czeka mnie przeprowadzka do Lublina i będę mieszkać na Jutrzenki. Wygooglałam kilka przychodni i klinik: Chiron, HauMiau, Zwierzak (nie widzę żadnych opinii, ktoś coś mi powie?) i VetHouse (też nie mogę znaleźć opinii). Jakieś rady?

Zwierzak - Barbara Bancerz, miałam z nią do czynienia ponad 6 lat temu, pracowała wtedy u dr. Bryzka na Janowskiej. Wykastrowała i podleczyła wtedy mojego Krzysia (wzięłam go wtedy z ulicy), siedział u nich tydzień. Trudno mi powiedzieć coś o niej teraz.
VetHouse - w Internecie (fejsbukowe grupy lubelskie dla zwierząt) bardzo sobie chwalą, ja mogę powiedzieć cokolwiek o założycielu, dr. Garbalu. Niestety, nic dobrego. Pisałam na jego temat w tym wątku pod koniec 2015 roku. Był na dyżurze na klinikach wtedy. Moja opinia o nim jest chyba odosobniona, może po prostu mieliśmy pecha, ale polecała go nie będę. Oprócz niego jest tam, jak czytam na www, sporo innych lekarzy. Może warto, nie wiem.
Chiron-wet - jeździłam tam z różnymi kotami bardzo długo, 8 lat. Jeździłam do dr. Rzezaka, kilka razy trafiłam na kogoś innego, np. do zrobienia zastrzyku. Cóż, nie pojadę już tam na pewno, nie ma do kogo, daleko. Mają dobrego anestezjologa, o.
HauMiau - tam jest teraz dr Rzezak. Cóż, raczej też się tam nie pokażę. Odległość, ceny i rozczarowanie. Byłam fanką Rzezaka i go polecałam, przestałam, ale wiem, że grono jego fanek jest nadal bardzo liczne, to dobry chirurg. Dr Zyza, z którą miałam do czynienia kilka razy w Chironie też nie zachęca mnie do odwiedzin.
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11587
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości