LUBLIN i Lubelszczyzna

Informacje i opinie o lekarzach weterynarii, klinikach i gabinetach.

Moderator: Moderatorzy

Post » Śro sty 09, 2019 8:39 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

Katia K. pisze:Dr Agnieszka Markowska, przychodnia REX, ul. Leonarda przy rondzie Zana/ Bohaterów Monte Cassino/ Wileńska. Umawiaj się tam koniecznie do niej. Pon-pt 9:30-19:30, sobota 10-13, nie przyjmuje cały czas, ale jest często. Na kliniki nie ma co jechać, chyba że do jakiegoś konkretnego weta, którego ktoś Ci poleci.

Już nie wyedytuję, ale poprawię: na razie wetka Agnieszka ma lek. wet :wink:
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11684
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Śro sty 09, 2019 14:03 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

A. Markowska ostatnio ma wtorki wolne, ale poniedziałki i środy jest cały dzień. Też szczerze polecam. Kliniki na Głębokiej sobie odpuść, a w szczególności internę - to umieralnia (poza dr Rihą, który jest dobrym wetem).
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5098
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Śro sty 09, 2019 14:07 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

katarzyna1207 pisze:A. Markowska ostatnio ma wtorki wolne, ale poniedziałki i środy jest cały dzień. Też szczerze polecam. Kliniki na Głębokiej sobie odpuść, a w szczególności internę - to umieralnia (poza dr Rihą, który jest dobrym wetem).


No właśnie, dlaczego nie można wyedytować? Nie wiem, z której strony będziesz jechać - bo jak od strony Zamościa itp - to bardzo polecam jeszcze Iwonę Zadrzyńską z lecznicy na Kosynierów w Świdniku, Emila Chmiel z tej samej lecznicy też jest dobra, ale ona bardziej "psiara" .
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5098
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Wto sty 29, 2019 14:58 Re: LUBLIN i Lubelszczyzna

Norbitka pisze:Kot 8m-cy podejrzenie FIP .
Mieszkam sporo od Lb.
Gdzie jechać co robić??? Nie znam rynku lubelskiego/ Wet mówił o AR.
Boję się.
Od tygodnia temp 40 stopni nie zmniejszyła się po lekach. Kot żywy, wesoły, szalony. Poza luźną kupą nic się nie dzieje. Pojechałam w sumie w celu sterylizacji z niby zdrowym kotem, a tu taka temp. i wstępna diagnoza

Norbitka, jak kociak? Byłaś w Lublinie, udało się pomóc?
Obrazek
Kota ['] 05.2005-12.12.2015

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 11684
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości