OLSZTYN i warmińsko-mazurskie

Informacje i opinie o lekarzach weterynarii, klinikach i gabinetach.

Moderator: Moderatorzy

Post » Czw sty 26, 2017 14:36 Re: OLSZTYN i warmińsko-mazurskie

No to mnie dr Lew zbyła i nie chciała udzielić pomocy...

Za to w NatiVecie zawsze byłam ciepło przyjęta, a kot sprawnie leczony. Chociaż faktem jest, że zwłaszcza dr. Natalia robi masę badań i sprawia wrażenie trochę zagubionej...

tysia5

 
Posty: 47
Od: Czw lut 07, 2008 14:20

Post » Czw sty 26, 2017 17:16 Re: OLSZTYN i warmińsko-mazurskie

Widać każdy, także wet, ma swoje gorsze dni, a Ty miałaś pecha
Ja bardzo dobrze wspominam z osób obecnie pracujących we Lwie dr Lew i dr Mikulską. Młodych praktykantów nie znam, ale one udatnie prowadziły nam bardzo trudne przypadki, z nerkowcami, IBD, białaczką i panleukopenią włącznie. I były bardzo uprzejme, przekraczając normalne oczekiwania jakie można mieć wobec lekarza
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15860
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Czw sty 26, 2017 17:20 Re: OLSZTYN i warmińsko-mazurskie

A dr Brzezińska ze Lwa bardzo pomysłowo pozszywała mi poharatanego kota
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15860
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Wto lip 10, 2018 12:03 Re: OLSZTYN i warmińsko-mazurskie

ELBLĄG

Zdecydowanie nie polecam pani wet BEATY LALIK, gabinet o nazwie "Pro animals" - najpierw zgodziła się przyjechać do kotki, kiedy dowiedziała się że kotka przebywa w toz - przestała odbierać telefony i smy, kotka kardologiczna z dusznością, wieczór z soboty na niedzielę.

Anna2016

 
Posty: 1647
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Sob lip 21, 2018 12:55 Re: OLSZTYN i warmińsko-mazurskie

Anna2016 pisze:ELBLĄG

Zdecydowanie nie polecam pani wet BEATY LALIK, gabinet o nazwie "Pro animals" - najpierw zgodziła się przyjechać do kotki, kiedy dowiedziała się że kotka przebywa w toz - przestała odbierać telefony i smy, kotka kardologiczna z dusznością, wieczór z soboty na niedzielę.


Również nie polecam - po podaniu leku na kokcydia - biegunka - (bez badania, „bo inne kociaki z tego miotu też miały”) dostałam jeszcze dwie dawki do podania w domu z zastrzeżeniem, że gdyby nie pomogło to mam dzwonić. Kontakt wypadał w piątek, przy czym dr uprzedziła, że zamierza wyjechać, więc gabinet będzie czynny krócej. Umówiłam się na telefon ok. 10.00. Dzwoniłam, napisałam sms, bez odzewu. Kotka malutka, 12 tygodniowa, masakra. Mam jeszcze dwa inne koty, więc wiem co mam robić i nie panikuję, ale jak ktoś chce dać dom kocięciu i jedynym wsparciem jest taki wet (wspierający fundację, dlatego tam poszłam, bo pani dr znała małą), to brak słów.

katie74

 
Posty: 4
Od: Pon sie 01, 2016 16:14

Post » Pt lip 27, 2018 6:43 Re: OLSZTYN i warmińsko-mazurskie

ELBLĄG

Rozczarowanie. Pan doktor Marek Bether, dobry chirurg i ortopeda, do którego miałam dużo zaufania przez wiele lat...Jest prawdopodobnie dobrym chirurgiem, ortopedą, ale w sprawach innych chorób lepiej rozważyć innego weterynarza. Zawiódł, niestety, w sprawie śmiertelnie chorego zwierzęcia, z bólem serca ale niestety - nie polecam w sprawach innych niż ortopedia/chirurgia :(

Anna2016

 
Posty: 1647
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Pt gru 28, 2018 22:07 Re: OLSZTYN i warmińsko-mazurskie

Anna2016 pisze:ELBLĄG

Rozczarowanie. Pan doktor Marek Bether, dobry chirurg i ortopeda, do którego miałam dużo zaufania przez wiele lat...Jest prawdopodobnie dobrym chirurgiem, ortopedą, ale w sprawach innych chorób lepiej rozważyć innego weterynarza. Zawiódł, niestety, w sprawie śmiertelnie chorego zwierzęcia, z bólem serca ale niestety - nie polecam w sprawach innych niż ortopedia/chirurgia :(


Nie wiem czy mówimy o tym samym doktorze - starszy, siwy pan przyjmujcy przy Grunwaldzkiej w przychodni Luks...Ja byłam podstawiona pod ściana i objeździłam wcześniej 2 weterynarzy tuż przed świętami - tylko ta lecznica pracowała w święta i tam mnie odesłano...Jestem niezadowolona z podejścia, za bardzo nie wypytywał i nie słuchał tego co mówię o objawach kota. Tylko zrobił usg i badanie krwi...Stwierdził, że 'nerka nie przypomina nerki'', że jest chyba jakiś chłoniak bo leukocytoza, że nerki nie funkcjonuja, bo kreatynina...i że nie ma sensu...
Decyzję o uśpieniu kota musiałam podjać na miejscu, byłam na to przygotowana, ale czuję, że dało się mu pomóc inaczej. Kot był uśpiony zastrzykiem dożylnym - w ostatnich momentach życia się wyrywał i był przerażony jakby czuł co go czeka - to szarpanie za łapkę....Wyrzucam sobie do dziś, że tak to wygldało, choć myślałam, że zastrzyk jest domięśniowy...
Po uśpieniu zastrzyk z trucizna dziwnym trafem nie zadziałał...Podał jeszcze raz domięśniowo, też nie zadziałało...Kazał w ogóle iść sobie że on 'to dokończy', ale z mama powiedziałyśmy, że będziemy dopoty dopóki kot nie odejdzie na dobre. Dopiero prośba, by podał znów zastrzyk dożylnie, żeby kot mógł odejść już szybko i żeby nie trzeba było patrzeć jak powoli umiera i mieć pewność, że nic złego już mu się nie dzieje....Zadziałała...Nie pozwolił zabrać ciała. Brak możliwości pochowania kota jest dodatkowa rzecza z która nie mogę sobie poradzić...Nie wiem czy to jest rutynowe, dla mnie nieludzkie...

Kaylal

Avatar użytkownika
 
Posty: 5
Od: Nie gru 23, 2018 6:33

Post » Pt gru 28, 2018 23:11 Re: OLSZTYN i warmińsko-mazurskie

Kaylal pisze:Nie pozwolił zabrać ciała. Brak możliwości pochowania kota jest dodatkowa rzecza z która nie mogę sobie poradzić...Nie wiem czy to jest rutynowe, dla mnie nieludzkie...

Bardzo mi przykro z powodu utraty ukochanego kota.... :(

Nie odniosę się do weta, ponieważ go nie znam. Mogę tylko powiedzieć, że ciała się nie wydaje, bo takie są przepisy. Nie wolno grzebać zwierzęcych zwłok na własnej działce, nie wolno ich też grzebać w lesie, na polu czy gdziekolwiek indziej. Zwłoki muszą zostać poddane utylizacji. Jeśli masz wykupione miejsce na zwierzęcym cmentarzu, to tam po kremacji możesz złożyć urnę. Ale prawda jest taka, że krematoria dla zwierząt to nie ten sam rodzaj usługi co krematoria dla ludzi.
Twój kot jedzie do spalenia razem z owczarkiem pani Jadzi, yorczkiem pani Dżesiki czy króliczkiem pani Marysi. To co finalnie właściciel dostaje w urnie ma niewiele wspólnego z jego zwierzakiem. Z bardzo prostej przyczyny. Nikt nie rozpala pieca dla jednego kota. Nie kalkuluje się Płacisz krocie za kremację i pochówek, a w rezultacie dostajesz garstkę jakichś tam prochów. Czy to warte zachodu i nabijania komuś kieszeni?
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5032
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt gru 28, 2018 23:12 Re: OLSZTYN i warmińsko-mazurskie

milva b pisze:
Kaylal pisze:Nie pozwolił zabrać ciała. Brak możliwości pochowania kota jest dodatkowa rzecza z która nie mogę sobie poradzić...Nie wiem czy to jest rutynowe, dla mnie nieludzkie...

Bardzo mi przykro z powodu utraty ukochanego kota.... :(

Nie odniosę się do weta, ponieważ go nie znam. Mogę tylko powiedzieć, że ciała się nie wydaje, bo takie są przepisy. Nie wolno grzebać zwierzęcych zwłok na własnej działce, nie wolno ich też grzebać w lesie, na polu czy gdziekolwiek indziej. Zwłoki muszą zostać poddane utylizacji. Jeśli masz wykupione miejsce na zwierzęcym cmentarzu, to tam po kremacji możesz złożyć urnę. Ale prawda jest taka, że krematoria dla zwierząt to nie ten sam rodzaj usługi co krematoria dla ludzi.
Twój kot jedzie do spalenia razem z owczarkiem pani Jadzi, yorczkiem pani Dżesiki czy króliczkiem pani Marysi. To co finalnie właściciel dostaje w urnie ma niewiele wspólnego z jego zwierzakiem. Z bardzo prostej przyczyny. Nikt nie rozpala pieca dla jednego kota. Nie kalkuluje się. Płacisz krocie za kremację i pochówek, a w rezultacie dostajesz garstkę jakichś tam popiołów niewiadomego pochodzenia. Czy to warte zachodu i nabijania komuś kieszeni?
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5032
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości