WARSZAWA - Śródmieście

Informacje i opinie o lekarzach weterynarii, klinikach i gabinetach.

Moderator: Moderatorzy


Post » Śro mar 13, 2013 19:41 Re: WARSZAWA - Śródmieście

Warszawa Wola/Śródmieście

Gabinet Weterynaryjny
Wola/Śródmieście
ul. Sienna 87
tel. 22 291 83 24

dr Marlena Ossowska-Staniewicz - widać że kocha koty i to z wzajemnością :P
Wet z podejściem do kotów (psów nie testowałam, brak na stanie), wyciągnęła nas z kociego kataru, który zajął już oczy, i z tragicznego świerzbu. Warto dodatś: prokocia i proludzka. Z podejściem i zrozumieniem i do ja sama bardzo doceniłam, minimalizująca koszty :lol:

POLECAM!!

Lyca

 
Posty: 22
Od: Pt mar 01, 2013 21:50

Post » Czw lip 18, 2013 15:07 Re: WARSZAWA - Śródmieście

Polecam wetkę - lek.wet. Katarzynę Mostowską, spec. chorób psów i kotów.

http://www.mostowska-wet.waw.pl/

Gabinet Weterynaryjny
Katarzyna Mostowska
ul.Chmielna 20
(w podwórku po lewej stronie)
00-020 Warszawa

tel. 515-356-939

godziny przyjęć:

pn-śr-pt 14-19
wt-czw 10-15
sobota 10-13

Coca

 
Posty: 1
Od: Czw lip 18, 2013 14:49

Post » Wto sie 13, 2013 7:21 Re: WARSZAWA - Śródmieście

Polecam dr Annę Ścibor Koperską która ma mały gabinet na Karmelickiej 19 .
Jest świetnym lekarzem ,bezbłędnie stawia diagnozy ,kapitalne podejście do zwierząt.
Fachowo zbadała moja dziką Kolejówkę.Przyjmuje od 9 do 20 .
Obrazek

Henia

 
Posty: 3066
Od: Pt mar 10, 2006 14:29
Lokalizacja: Warszawa-Muranów

Post » Sob wrz 13, 2014 13:07 Re: WARSZAWA - Śródmieście

WARSZAWA - Śródmieście

Zdecydowanie nie polecam przychodni na ul. Pięknej.. Pan dr. Trzciński jeszcze trochę i pewnie wykończyłby mi maluchy. Źle dobrane leki (takie, których jak się dowiedziałam nie podaje się u małych kotów i generalnie w ogóle u kotów), zupełnie nie potrzebne szczepienia (koty za małe, ale ja się nie znam). Nastawienie wyłącznie na "robienie kasy". Moja noga więcej tam nie postanie mimo, iż mam najbliżej.

Za to jak najbardziej mogę polecić przychodnie na ul. Litewskiej 12 p. dr Magda - kobieta o wspaniałym podejściu do zwierząt. Lecznica przyjazna zarówno pacjentowi, jak i opiekunowi. Dodatkowo godziny przyjęć takie, że nawet ja mam możliwość załapania się. Dokładnie przeprowadzony wywiad, dokładne badanie brzuszków maluchów. Zwierzaki widać w ogóle nie stresują się wizytą w tej lecznicy. W dodatku nie zdzierają z właściciela. Zwierzak po wizycie dostaje smakołyk lub zabawkę od Pani doktor. My dostaliśmy dwie myszki i zaproszenie po próbki karmy jak będziemy starsi. Kolejka w sobotni poranek chyba mówi sama za siebie.

Karen86

 
Posty: 9
Od: Czw wrz 04, 2014 18:45

Post » Wto gru 01, 2015 16:53 Re: WARSZAWA - Śródmieście

Czy wiecie coś na temat: Joanna Wełna Przychodnia Weterynaryjna "Zwierzaki" na ulicy Topiel 15b?
Chcę tam zabarać kociaka na badanie ogólne.
Emhyr, Gaudi:
ObrazekObrazek

amaree

 
Posty: 31
Od: Sob mar 06, 2010 14:07

Post » Śro sty 18, 2017 22:25 Re: WARSZAWA - Śródmieście

NIE POLECAM lecznicy weterynaryjnej na Dzikiej. Razem z moją kobietą zanieślismy tam (jak się okazało dzisiaj, już w innej lecznicy) cierpiącą na wodobrzusze (najpewniej FIPOWE) 4-miesięczną Małą. Obie pracujące tam panie weterynarz nie potrafiły odróżnić zwykłego wzdęcia od wodobrzusza i przez kilka dni twierdziły, że to nic groźnego a kotek cierpiał katusze. Teraz trzęsiemy się o naszego drugiego podopiecznego, 1,5 rocznego Rudego czy aby i jego nie czeka fipowy wyrok śmierci. Odradzam tą lecznicę a ponieważ była tam Mała z najprawdopodobniej FIPEM, to - przy poziomie niekompetencji lekarzy - jest wielce możliwe, że mogą się ZARAZIĆ tym paskudztwem inne przyprowadzone tam KOTY. OMIJAJCIE Z DALEKA.

marcinw13

 
Posty: 1
Od: Śro sty 18, 2017 21:49

Post » Śro lip 04, 2018 17:12 Re: WARSZAWA - Śródmieście

Ja mogę z czystym sumieniem polecić przychodnię przy ul. Książęcej 3: https://vets.pl Widzę, że są głosy na nie, ale ja byłam zadowolona, i kot także.

Pojechałam tam w grudniu nad ranem z wymiotującym kotem. Na dyżurze była lek. wet. Joanna Weselińska. Szybko i fachowo zajęła się zwierzołkiem, zbadała, pobrała krew (wyniki dostałam mailem bezpośrednio z laboratorium), zrobiła test na panleukopenię (sama nalegałam, choć kot szczepiony - na wszelki wypadek), podała leki, odżywkę i płyn. Była przy tym uprzejma i wyrozumiała. Później byłam z kotem na wizytach kontrolnych już u naszego weta i usłyszałam same pochwały na temat zaordynowanego leczenia.

Dark Angel

 
Posty: 846
Od: Wto sie 12, 2014 11:38
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości