WARSZAWA - Ursynów

Informacje i opinie o lekarzach weterynarii, klinikach i gabinetach.

Moderator: Moderatorzy

Post » Pon mar 10, 2003 1:33 WARSZAWA - Ursynów

WARSZAWA Ursynów

Dr. Marcin Tomczak
Lecznica BITWET
Warszawa Ursynów
ul. Hawajska 16
tel. 644 91 28

Moni pisze:Potwierdzam, świetny weterynarz. Wyleczył Pieczarkę z grzybicy tak skutecznie, że ani razu nie wróciła... a lubi wracać. Poza tym można Go męczyc tysiącem pytań, na każde fachowo odpowie.


KasikP pisze:pon-pia 9-20
soboty chyba od 10-15 (może od 9)
niedziele 10-13

Dobra lecznica, dobry wet, polecam!!!!!


marti pisze:Przyłaczam się do tego, co pisały Macda i KasikP o doktorze Marcinie Tomczaku (klinika przy Hawajskiej)
Bardzo, bardzo polecam :D


04.2009 Pirat pisze:Polecam serdecznie wszystkim miłosnikom zwierząt Przychodnię przy ulicy Hawajska 16, na Ursynowie. Przyjmuje tam doskonaly okulista P.Przymyslaw Bryła oraz chirurg P. Marcin Tomczak. Obaj Panowie są wysoce kompetentni, zawsze pomocni i doskonale zorganizowani.



I drugi "oddział"
Warszawa Ursynów
ul. Symfonii 5
tel. 641 99 70
Obrazek Obrazek

Macda

 
Posty: 34413
Od: Śro lut 20, 2002 12:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lip 30, 2003 8:56

WARSZAWA Ursynów i Ochota

Polecamy dr Annę Czubek. Przyjmuje w Lecznicy Małych Zwierząt na SGGW (Warszawa Ursynów) i w lecznicy na Opaczewskiej (Warszawa Ochota).
Profesjonalna i sumienna, kocha zwierzaki. Bardzo sympatyczna i troskliwa, tłumaczy, nie niecierpliwi się telefonami i pytaniami. Niestety długo się do niej czeka...

katonka

 
Posty: 4378
Od: Wto lis 19, 2002 21:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro gru 17, 2003 8:15

WARSZAWA URSYNÓW

Lecznica dla zwierząt "K&K"
Ursynów - stacja metra Stokłosy
ul. G. Bacewiczówny 6 (pawilon)
02-786 W-wa
tel. 641 77 03

dr Ireneusz Kita

Nie pamiętam wcześniejszych godzin przyjęć, ale do 20 napewno. Człowiek niezwykle uzdolniony, ustala sam ceny (szczególnie polecam przy szepieniach, bo chyba są najtańsze w W-wie :-)) i do tego lekarz z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem.
Poleciłem go kilku osobom, których pociechy bez mała wybierały się już na "drugą stronę"... Szybko i skutecznie pomógł - pociechy żyją i mają sie ok.

marti pisze:Mam mieszane uczucia po wizycie u polecanego wyżej Pana Ireneusza Kity (blaszak przy stacji metra Stokłosy) Ceny za identyczne szczepienia były różne dzień po dniu (niewielka to była różnica, ale chodzi o zasadę). Oba moje kociambry poprzednio były szczepione p-ko wściekliżnie tego samego dnia, i w przypadku jednego pan doktor stwierdził zasadność zaszczepienia, a w przypadku drugiego, przyprowadzonego doń nazajutrz uznał, że "działa" jeszcze poprzednia szczepionka. Gdzie tu konsekwencja?


Monikaoz pisze:Mam podobne odczucia jak Marti,lek.wet Ireneusz Kita nie spełniał moich oczekiwań,na "trudniejsze pytania nie był w stanie odpowiedzieć konkretnie. Trafiłam do jego imiennika dr Lesława Kity na ulicę Gimnastyczną-który wraz z synem-dr.nauk weterynaryjnych specjalizuje się w kotach. Polecam gorąco- Telefon:022-8447645.

Polecam Gabinet Wetrynaryjny przy ulicy Gimnastycznej 40.(Mokotów)
Właścicielem jest nomen-omen dr Kita Lesław,który wraz z Synem doktorem nauk weterynaryjnych doskonale leczą właśnie koty.
tel:022-844 76 45.[/b]


winona pisze:Trudno mi uwierzyć w opinie osoby, która wypowiada sie tak "autorytatywnie." Nie wierzę również w opinię a propos innych cen każdego dnia gdyz cennik jest jeden i kazdy pacjent może go poczytać. Dr Ireneusz Kita uratował mnóstwo zwierzęcych istnień skazanych przez innych lekarzy na pewna śmierć. Zarówno ja jak i wszyscy moi znajomi kochający swoje zwierzęta odwiedzają lecznice przy Bacewiczówny przy każdym , najmniejszym nawet problemie i zawsze wychodzimy usatysfakcjonowani, ze zdrowymi zwierzętami i uśmiechem na ustach. Co do Dr Lesława to może jest dobrym lekarzem, ale jego gburowaty sposób bycia i brud (bo nie powiem brak sterylnych warunków) w garażowej lecznicy na pewno nie zachęca do odwiedzania tej placówki.


01.2009 urszula100 pisze:Witam! podzielam nieprzychylną opinię przedmówczyni o nicku Winona.
Pan dr. Lesław Kita nie powinien leczyć kotów.Opryskliwy, brutalnie obchodzący się z kotem, nie zasługuje na żadną rekomendację.
Mojego kota mało nie wykończył.
Im dalej, tym lepiej.Nie polecam!
Raddemenes
_________________
Obrazek

Raddemenes

 
Posty: 1725
Od: Śro lis 19, 2003 23:40
Lokalizacja: "Z krainy czarów"

Post » Nie cze 06, 2004 0:00 [b]WARSZAWA[/b]

WARSZAWA URSYNÓW

JA TEZ POLECAM DOKTORA NIZIOLKA (KARDIOLOG) MOZNA GO SPOTKAC W LECZNICY NA BELGRADZKIEJ CHYBA NR1, A W CELACH OGOLNIEJSZYCH DR. TOMASZA FORMINSKIEGO-ANIOL NIE CZLOWIEK! RATOWAL MOJEGO PSA Z WIELU OPRESJI, KONSULTUJE SIE JAK TRZEBA , WALCZY DO KONCA, TLUMACZY WSZYSTKO, MA WIELKIE ZAANGAZOWANIE,. MAM DO NIEGO PELNE ZAUFANIE!

Mysza pisze:Też mogę polecić dr Niziołka jako specjalistę od kociej astmy. Ma własny program leczenia tej choroby przy użyciu inhalatorów. Przyjmuje w lecznicy na Schroegera i na Belgradzkiej.


lorraine pisze:Moze i jest specjalista od astmy, ale zaangazowania u niego nie zauwazylam, raczej spora ilosc wody sodowej.
Bylam u niego z Dorianem na ekg i przeswietleniu klatki piersiowej, bo mial podejrzenia o rozne klopoty, wizyta byla krotka i bardzo droga.
Na zakonczenie zas pan Niziolek zrobil cos co mnie kompletnie zaszokowalo, mianowicie poprosilam go o rzut oka (nic wiecej) na Doriana jajka, bo planowalam kastracje i chcialam sie upewnic, czy te narzady ma juz w pelki sie kwalifikujace do zabiegu (nie sikal bowiem).
Pan doktor odmowil, twierdzac ze sie tym nie zajmuje, i to nie jego specjalizacja :evil:
I nie spojrzal, to pewnie ponizej jego lekarskiej godnosci patrzenie na kocie jajka.
Zaangazowany taki.


Daga pisze:wiem, ze to nie watek na dyskusje ale nie moge czego takiego czytac. Czy to, ze kardiolog odmawia konsultacji chirurgicznej naprawde jest takie dziwne? 8O

beep

 
Posty: 154
Od: Czw maja 27, 2004 16:28
Lokalizacja: Den Bosch

Post » Wto lut 01, 2005 19:24

warszawa URSYNÓW
nie idzcie tam

lecznica calodobowa warszawa ursynow ul strzeleckiego
pisze to poniewaz uwazam ze trzeba unikac tej lecznicy.

otoz kiedy kropka miala podejrzenie fip lekarze mowili mi o badaniach ale zaden nie chcial ich robic "zgadywali" co jest kotu i leczyli go. kropeczka byla kluta nie wiem ile razy a nie lubila tego bardziej niz inne koty.
jak w koncu na moje zadanie (wczesniej pytlam kilka razy) zrobili testy krwi i wyszly ujemne zarzekali sie ze nie moze byc inaczej i skoro test jest ujemny to kota trzeba dalej leczyc na niewiadomoco (innych badan nie bylo).
w rezultacie kropeczka meczyla sie jeszcze pare dni (w sumie prrawie 2 tygodnie) prawie nic nie jedzac...

naprade odradzam. mam wrazenie ze nie robil jej badan tylko dla zysku i meczyli przez to kociaka

Majszczur - 09.2006 pisze:podpiszę się czterema kopytami pod ta niepochlebną opinią!!!
kilka moich wizyt w tej lecznicy dotkliwie udwrzylo mnie po kieszeni nie dając żadnej poprawy zdrowia pacjenta :twisted:

Uzasadnienie:
1) poszłam ze znalezionym gołebiem (wiotkie skrzydło, narośl po spodniej stronie skrzydła) Młoda lekarka oglądała ptaka z półmetrowej odległości, a na pytanie dlaczego go nie weźmie i nie pomaca skrzydła odpowiedziała, że się brzydzi gołębi 8O. Mogła polecić jakiegoś specjalistęod ptaków ale nie. Nie przeszkodziło jej to postawić diagnozy na oko (rzekomo nowotwór) i zainkasować 45pln za jakiś antybiotyk na ów nowotwór 8O :twisted:
Poźnym wieczorem stan golębia się pogorszył, zaniepokojeni wybraliśmy z gazety lecznicę ze specjalizacją ornitologia i zawieźliśmy ptaka na drugi koniec miasta (odnajdę ten adres i dopiszę potem) Przemiły pan doktor przyjął nas w gabinecie w prywatnej wilii, w 10minut zoperował narośl (spowodowaną jakąś odmianą ptasiej salmonellozy) Mimo iż przyjał nas w swoim prywatnym czasie poza dyzurem nie policzył NIC za zabieg, bo cytuję: "to dziczek jego nikt nie sponsoruje, co innego kanarek wystawowy :wink: ". Daliśmy mu lek przepisany przez "panią doktor" ze Strzeleckiego... okazało się że był to środek do dezynfekcji 8O ... może przyda się innej ptasiej biedzie. Gołąb po miesiącu rekonwalescencji u nas w domu poleeeciał z kolezkami w siną dal

2) "Lekarze" z kliniki na Strzeleckiego doprowadzili do strasznego stanu uszy mojej suki berneńczyka. Nie chcąc zrobić wymazu przez TRZY miesiące metodą prób i błędów aplikowali coraz to inne środki, co chwilę zmieniając zdanie, raz że świerzb, potem że grzyb, nie jednak świerzb... Straciłam koszmarne pieniądze (leki Bayera) a efektu żadnego, co więcej pies po tej kuracji dorobił się krwawych nadżerek wewnatrz kanału słuchowego i do dzisiaj panicznie boi się jakichkolwiek zabiegów przy uszach (ból musiał być okropny).
Poszłam do pani dr Marioletty Mikołajczyk i ta w przeciągu trzech TYGODNI wyleczyła psu uszy taniutkim Surolanem.

3) Jedyne co moge powiedzieć dobrego o tej klinice to fakt, że po kastracji kocur Poldek doszedł do siebie błyskawicznie bez żadnych komplikacji. i za to im dziękuję.


Miniu pisze:Polecam (choć słyszałam tu opinie niepochlebne) lecznicę całodobową Ursynowska Klinika Weterynaryjna na ul. Strzeleckiego 10E, tel. 6449531.
Mają tam naprawdę dobre warunki i błędem jest twierdzenie, że jest tam więcej zarazków vel virusów, bo przychodzi więcej pacjęntów. Z moimi dwoma kotami jeździłam tam niejednokrotnie, a nigdy nic z tamtąd nie przyniosły. Poza tym mają czynne rtg, usg, ekg.
Są czynni całodobowo, co jest dużym plusem a poza tym nie są wcale tacy drodzy.
Polecam chirurgów, którzy przeprowdzają tam operacje dr. Ewę Dejnarowicz-Palczewska (przyjmuje także na Dobrej) i Pana dr. Drachala.
Dla porównania, operacja kotki, która miała zwichnięty staw biodrowy (dr. Palczewska) kosztowała 400 zł, a w Klinice na SGGW- ok. 700 zł.


lazy_bum pisze:Strzeleckiego 10e

nie polecam

Temat tego weterynarza przewija się już na forum miau z kotkami do oddania np. tutaj.

DUŻY MINUS za:
Dwa lata temu adoptowaliśmy od nich naszą dzikuskę. Była malusia, kiedy do nas trafiła miała jeszcze problemy z koordynacją ruchów - i najgorsze - świerzbowiec praktycznie jej się wylewał z uszu. Nie wiem czy ktoś oglądał ją przed oddaniem do adopcji, a jeżeli tak to trzeba mu polecić dobrego okulistę.

Mały plusik za:
Koteczkę dostaliśmy w klatce "pod warunkiem", że ją odniesiemy następnego dnia. Na przysłowiowe "słowo honoru", więc ją odnieśliśmy, a ze świerzbowcem udaliśmy się do innego lekarza...
Nie robię już drapaków.
Sprzedaję chusty do noszenia dzieci

covu

 
Posty: 18247
Od: Nie sty 09, 2005 9:56
Lokalizacja: Józefosław (gdzieś między Warszawą a Piasecznem)

Post » Sob cze 18, 2005 19:43

Warszawa URSYNÓW

polecam lecznice przy ulicy Dereniowej 6

bardzo mili i profesjonalni weci...
klinika czynna od 10-15 w soboty i niedziele a w pozostale dni 10-20

tel 6410837

maja tam wszystko .
i chirurgie i rtg. ponoc takze usg...
klinika jest mala i niewiele kotow i psow tam trafia i w zwiazku z tym nieszczepione kotki maja mniejsza szanse cos zlapac.
poza tym nie ma kolejek... bylam tam juz z 15 razy i tylko rz musialam czekac...

Kasia84 pisze:Właśnie chciałam o niej wspomnieć naprawde świetna opieka mój toffik normalnie sie tuli do wetki :)
Nie robię już drapaków.
Sprzedaję chusty do noszenia dzieci

covu

 
Posty: 18247
Od: Nie sty 09, 2005 9:56
Lokalizacja: Józefosław (gdzieś między Warszawą a Piasecznem)

Post » Wto paź 11, 2005 8:17

Warszawa URSYNÓW

Zdecydowanie POLECAM

Przychodnię Weterynaryjną "Boliłapka", ul. Polinezyjska 10a (wejście od Cynamonowej). Tel. 423-11-51, czynna pon. - pt. 12-20, sob.-niedz. 10-16. http://www.bolilapka.neostrada.pl

Jest to lecznica mojego TŻ-a, który został moim TŻ-em właśnie dlatego, że jest wspaniałym wetem. A było to tak: mój żółw chorował od 15 lat i był leczony zawsze przez "specjalistów" z ZOO. Kilka lat temu choroba się nasiliła i żółwica przez 2 miesiące nic nie jadła. Weci sie poddali, nie mieli żadnego pomysłu co z nią zrobić, proponowali tylko uśpienie. Dziwnym zbiegiem okoliczności trafiłysmy na Maćka, który zrobił COŚ i następnego dnia żółw rzucił się na mięso... Dalej historia jak z Harlequina, więc nie opiszę:) Moje koty (poza Migotką) też Maćkowi zawdzięczają życie.

Lecznica jest niewielka, sprzęt diagnostyczny dopiero kompletujemy. Ale każdy zwierzak trafi tu na ciepłe przyjęcie i indywidualne podejście, a każdy opiekun może zadać niezliczoną liczbę pytań i usłyszy cierpliwą odpowiedź.

Maciek ma bardzo duże doświadczenie w kastracjach i innych operacjach, zresztą robi właśnie specjalizację z chirurgii.

No i nie zdziera, ceny są u niego wyraźnie niższe niż u pobliskiej konkurencji. Dla osób opiekujacych się dużą liczbą zwierząt ma specjalną ofertę, informacje mogę przysłać na PW. No i jest zakocony - opis w moim podpisie.

Polecam go nie dlatego, że jest moim TŻ-em:)

EDIT: Pewne rzeczy się mocno zmieniły, głównie statut Maćka:) tzn nie jest już moim TŻ-em :roll: Pomimo to - jeżdżę z Bielan na Ursynów z każdym kotem i będę to robić nadal. W międzyczasie przychodnia rozwinęła się mi.in o USG, a sam Pan Doktor wkrótce skończy specjalizację (chirurgia). Nie zmieniło się podejście Maćka do kotów, również (a może i zwłaszcza) bezdomnych.
Margott32 pisze:Bardzo polecam Lecznicę BOLIŁAPKA na Ursynowie (ul.Polinezyjska 10a tel.0224231151) i uroczego doktora Macieja Cajkę. Wczoraj kastrował moja Emee.Dzisiaj kot wlasciwie nie wie,ze mial operacje...jest zwawa,je za "trzech".Kot usypial w moich ramionach,a odebralam moja Emisie zupełnie wybudzona (w gustownym kaftaniku :D )W tej lecznicy kazdy zwierzaczek jest traktowany bardzo indywidualnie,bez rutyny z ktora niestety spotkalam sie w innych lecznicach. Jeszcze raz goraco polecam!!!!!

Podpisuję sie pod tą opinią z całego serca. Pan Maciek to profesjonalny, zaangażowany weterynarz. Doskonale wykonuje sterylki. Moja Lili, gdyby nie kaftanik (faktycznie bardzo gustowny), równiez nie zdawalaby sobie sprawy, że miala jakikolwiek zabieg. Mimo, że moja kocica "ma charakterek", pan Maciek bez problemu opanował moje małe tornado. Równiez ceny są bardzo przystepne, a kontrola posterylkowa gratis. Szwów nie trzeba zdejmować. Polecam serdecznie!!!

GreenEvil pisze:Ja sie podpisuje pod opinia wszystkimi mozliwymi ogonami u mnie w domu. Pan Maciek kilkukrotnie stawial mi na nogi dziwne przypadki, sterylizacje, kastracje - miod miodzio :)
Zawsze cierpliwie odpowiada na moje pytania, do kazdego kota podchodzi z sercem.
Moze niech reklama dla niego bedzie fakt, ze jezdze tam pomimo odleglosci 30km.

gagucia pisze:a zrobiłabym źle gdybym nie poleciła lecznicy "Boliłapka" - Warszawa - Ursynów na ulicy Polinezyjskiej - wejście od cynamonowej.

Dr Czajka - już teraz pewnie chirurg specjalista - szczególnie polecam przy skomplikowanych operacjach. Sprawdzone wiele razy na wielu kotach.

TheNoodle pisze:Bardzo polecam Lecznicę BOLIŁAPKA na Ursynowie (ul.Polinezyjska 10a tel.0224231151) i uroczego doktora Macieja Cajkę. Wczoraj kastrował moja Emee.Dzisiaj kot wlasciwie nie wie,ze mial operacje...jest zwawa,je za "trzech".Kot usypial w moich ramionach,a odebralam moja Emisie zupełnie wybudzona (w gustownym kaftaniku :D )W tej lecznicy kazdy zwierzaczek jest traktowany bardzo indywidualnie,bez rutyny z ktora niestety spotkalam sie w innych lecznicach. Jeszcze raz goraco polecam!!!!!

02.2009 Anna_33 pisze:Polecam: dr Maciek ( nazwiska nie pamietam :oops: ) z lecznicy Boliłapka na ul. Polinezyjskiej 10. Naprowadzil mnie i nasza wet prowadzaca na wlasciwa diagnoze mojego kota. Cierpliwy, ratuje bezpanskie zwierzaki. Dobry specjalista.[/b]

09.2010 antoninaśnieżka pisze:Doktor Maciej Czajka uratowal moaj Antonine z panleukopenii - ratowal ja w sylwestra - nei bylo wazna godzina i ze to czas gdzie wszystcy sie bawia
dzieki niemu Antonina zyje i ma sie swietnie
Doktor Czajka jest swietnym wetem i dobrym czlowiekiem a to sie zadko juz zdarza

01.2011 MagdalenaKa pisze:Ja również niezaprzeczalnie i obudzona w środku nocy wymieniłabym "Boliłapkę" jako fenomenalną lecznicę. Wszystkie kastracje i sterylizacje bezproblemowe - szwy u kotek tak perfekcyjnie zrobione i zaledwie kilku-centymetrowe (jak widziałam rozprute brzuchy kotek po zabiegach to się wahałam czy swoją poddać rzeźnickiej oprawie), że życzyłabym ludziom takich szwów po operacjach. Majstersztyk serio :)

Wymieniony zostaje wyłącznie dr Maciej Czajka, i tu chylę czoła - specjalista, ma ogromne doświadczenie i wyczucie. Należy jednak pamiętać, że pracuje tam również dwóch innych lekarzy - dr Mieszko i dr Martyna. Cały zespół zawsze pomocny i oddany. Również "po godzinach", kiedy człowiek potrzebuje czuć, że w każdej chwili może liczyć na pomoc dla pupila.

Serdecznie polecam. Mam pełne zaufanie.

Po raz kolejny przekonałam się, że wygląd kliniki nie tworzy z niej lepszego, bardziej wyspecjalizowanego miejsca.
Boliłapka - pełen prestiż, ludzie tam pracujący mają pasję do tego co robią i powołanie, zresztą przekonajcie się sami :)
Ostatnio edytowano Wto wrz 18, 2007 23:01 przez jopop, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

jopop

 
Posty: 19153
Od: Pt maja 20, 2005 20:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lip 05, 2006 3:29 Warszawa, Książęca

Warszawa URSYNÓW

POLECAM
Klinikę przy Belgradzkiej, u wylotu Braci Wagów. Może nie mają pełnego sprzętu i nie są całodobowi, ale podejście mają SUUUUPER.
Jak odcinali Frutce końcówkę szwu po sterylce, to nasza bojowo do wetów nastawiona kotunia zaczęła.... mruczeć słodko. Są sympatyczni i wyczerpująco odpowiadają na pytania.

Lecznica Dla Zwierząt "Univet"

Paweł Straburzyński, Cezary Ziemecki
02 - 793 Warszawa; ul. Małcużyńskiego 11
(0-22) 649 - 84 - 19; univet1@neostrada.pl




NIE POLECAM PONIŻSZYCH

- dr Anna Gruk-Jurka w Klinice Małych Zwierząt SGGW. Tak zrobiła zastrzyk antykonceptu Frutce, że koteczka w drodze do domu (5 minut samochodem) zdążyła zwymiotować, załatwić się i miauczała na potęgę. Żadnemu wetowi przed i po tej pani "dochtór' to się nie udało. Ponadto przez cały czas wizyty dość nachalnie oferowała swoje usługi w temacie sterylki.

- dr Marioletta Mikołajczyk (Raabego 13a) nie potrafiła podać Tygruniowi pasty odrobaczającej, ani pastylki, a to jest BARDZO spokojny kot. Osaczyła go ręcznikiem, tak że tylko łepetyna mu wystawała, a i tak nie dała rady. Skończyło się na kropelkach wcieranych między uszy. A i tak musieliśmy zapłacić za WSZYSTKIE lekarstwa, które próbowała mu podać. Dziękuję, postoję.

cortunia pisze:jestem zdziwiona mocno.
p. Mikołajczyk zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, tabletki maluchom podała sprawnie bardzo, ponieważ nie chciałam im sama ucinac pazurów zrobiła to za mnie.
Kazda wizyta przebiega sprawnie, płacę tylko za zużyte, ze tak powiem lekarstwa czy szczepionki (niektóre, tak jak środek na pchły) dostaliśmy w ogóle za darmo.
Leczyła koty naszych znajomych, uratowała jednego miziaka z cieżkiej depresji bez pomocy chemii.
Mimo, że moje maluchy nie chorują (odpukać!!) wrażenia mam jak najbardziej pozytywne (tym bardziej, że widziałam ją przy pracy i widziałam jak dużo serca wkłada w spotykanie się z każdym zwierzakiem)
miau miau

tygru

 
Posty: 16
Od: Pt cze 30, 2006 0:41
Lokalizacja: Warszawa, Natolin

Post » Wto kwi 22, 2008 16:36

Warszawa Ursynów

Dominika Gutkowska
Natolińska lecznica weterynaryjna
ul. Belgradzka 1a
tel 816 8333

lawenda99 pisze:Polecam doktor Gutkowską, jeżdżę do niej z moimi futrami. Bardzo miła, jeździłam do niej ze Świderkiem, także na szczepienia i odrobaczenia. Ma podejście do zwierząt :) Tylko ceny sterylek dość wysokie w tej lecznicy, ciachałam koty gdzie indziej.


03.2009 ksiezna_kluska pisze:Natolińska Klinika Małych Zwierząt
Belgradzka 1a (ursynów)


trafiłam tam z polecenia- miałam problemy urologiczne i kardiologiczne z sunią i żaden weterynarz nie potrafił nic poradzić. koleżance na belgradzkiej uratowano 17 letniego jamnika, więc pomyślałam, że warto tam się wybrać. i co? problemy a) nie urologiczne a hormonalne b) stomatologiczne a nie kardiologiczne :) psinką zajęli się wspaniale, szybko wyleczyli, bez naciągania na kasę. nie chcieli zrobić EKG, bo mówili, że wszystko ok. uparłam się na to badanie, bo inni lekarze zwalali wszystko na serduszko - po moich naciskach więc zrobili to EKG. wyszło idealnie- mieli rację :) naszym lekarzem prowadzącym jest [b]DR TOMASZ FORMIŃSKI. po prostu urzekł mnie i moją sunię. interesuje się wszystkim, żadnych uwag nie lekceważy, sprawdza wszystko co możliwe.[/b] teraz jeżdżę na kontrole co ok pół roku - doktor widzi psinę i bez zaglądania w kartę pamięta imię i wszystko co z nią było.
inni lekarze podobno też są świetni - ale ten jest wyjątkowy i do tego przystojny :lol:


04.2009 Pirat pisze:Polecam rowniez jako lekarza ogólnego i ortopedę zwierzęcego doktora Formińskiego z przychoni przy ul.Belgijskiej w Warszawie, na Ursynowie. Jego serce wypelnia prawdziwa miłosć do futrzaków.

Mysza

Avatar użytkownika
 
Posty: 39656
Od: Pon cze 02, 2003 10:17
Lokalizacja: prawie Kraków

Post » Sob lut 21, 2009 22:39

Warszawa Ursynów

Polecam: dr Marioletta Mikołajczyk (Raabego 13a)
Z ogromny poswieceniem ratowala mojego chorego kota. Byly duze problemy z diagnoza. Konsultowala z innymi wetami. Otwarta na sugestie. Zawsze znajdzie czas, by udzielic rady przez telefon.
Absolutnie nie naciaga, wrecz przeprasza jak jakies badanie, czy leki sa dosc drogie.
Widac, ze kocha zwierzaki. Klienta nie zbywa, tylko bardzo rzetelnie i wyczerpujaco informuje o wszystkim. Gdy widzi, ze zwierzak jest chory z winy wlasciciela potrafi dac to wyraznie odczuc.
W tej samej lecznicy pracuje dr Wojciech Parzenecki, rownie cierpliwy i solidny.
Gdy przyprowadzilam psa znajdke od razu go dokladnie przebadano, oczyszczono uszy itd. Zaplacilam tylko za leki.I to chyba ulgowo)
W lecznicy kroluje kocur, czesto przechowywane sa podrzucone kocieta.
Obrazek Obrazek

Anna_33

 
Posty: 4120
Od: Nie mar 05, 2006 23:39
Lokalizacja: Warszawa Ursynow

Post » Wto mar 09, 2010 13:56 Re: WARSZAWA

Warszawa - Ursynów [Natolin]

"PRIMAWET" http://www.primawet.pl (strona jeszcze w budowie).
Ul. Lanciego 10F, tel. 22/ 446- 03- 59. Fajny gabinet czynny codziennie od godz. 10 do godz. 21, w soboty do godz. 15 i niedziele do godz. 12. Cenowo taniej niż w lecznicy 24-godzinnej.
Właściciel - lekarz mądry, konsekwentny w działaniach, dobry diagnostyk, kontaktowy jako osoba. Myślę, że czasem ma mnie dość :ryk: , ale jeszcze nie wyrzucił mnie za drzwi (cierpliwy znaczy :mrgreen: ). Tutaj Lizak będzie "odjajczony".
03.2010 Isia23 pisze: tak mogę polecić
szczególnie dr M.Krzemińską. Była u mnie w lecznicy i jest to jej własna. Wiem ze przyjmuje z panem.

Marcelibu

Avatar użytkownika
 
Posty: 21246
Od: Nie sty 11, 2009 1:10
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów

Post » Śro sty 11, 2012 0:28 Re: WARSZAWA

GORĄCO POLECAM - URSYNÓW http://www.animal-center.pl/kontakt.html
ul. Zamiany 12 - przyjmuje wspaniała, cudowna, mądra Pani dr Ada Uznańska.
Wszystkim polecam tę lekarkę. Cieszę się, że jest na Ursynowie.
Meoniku ['] - tak bardzo kocham i tęsknię każdego dnia. Na zawsze jesteś w moim sercu, czekaj na mnie, przyjdę na pewno.

Marcelibu

Avatar użytkownika
 
Posty: 21246
Od: Nie sty 11, 2009 1:10
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów

Post » Śro sty 11, 2012 0:29 Re: WARSZAWA

Marcelibu pisze:WARSZAWA - URSYNÓW http://www.animal-center.pl/kontakt.html
ul. Zamiany 12 - przyjmuje wspaniała, cudowna, mądra Pani dr Ada Uznańska.
Wszystkim polecam tę lekarkę. Cieszę się, że jest na Ursynowie.
Meoniku ['] - tak bardzo kocham i tęsknię każdego dnia. Na zawsze jesteś w moim sercu, czekaj na mnie, przyjdę na pewno.

Marcelibu

Avatar użytkownika
 
Posty: 21246
Od: Nie sty 11, 2009 1:10
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów

Post » Sob maja 05, 2012 10:50 Re: WARSZAWA - Ursynów

Animal Center na Warszawskim Ursynowie. Do ekipy dołączyła dr Magdalena Rybnik. Ma duże doświadczenie i świetne podejście. Oprócz tego oczywiście również nasza ukochana dr Uznańska.
Gorąco polecam tą przychodnie!!! Najlepsi weci:) :D :D :D :ok: :ok: :ok:
animal-center.pl

wiola85

 
Posty: 22
Od: Śro wrz 14, 2011 14:48

Post » Czw cze 07, 2012 12:25 Re: WARSZAWA

Marcelibu pisze:
Marcelibu pisze:WARSZAWA - URSYNÓW http://www.animal-center.pl/kontakt.html
ul. Zamiany 12 - przyjmuje wspaniała, cudowna, mądra Pani dr Ada Uznańska.
Wszystkim polecam tę lekarkę. Cieszę się, że jest na Ursynowie.


Gorąco polecam dr Adę - zreszta polecam ją wszędzie, także w wątkach szukających dobrych wet,ow w Warszawie. Jednak warto się przyzwyczajać do nowego nazwiska - dr Ada Uznańska KACZMARSKA :D

poza tym w Animal Center przyjmują - i z doświadczenia mogę polecić:

dr Ava Sawaszkiewicz - świetna chirurg, operacje miękkie i większe, ortopedyczne
dr Urszula Bartoszuk - Buzzone - kardiolog, spec od echa serca
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 27043
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość