WARSZAWA - Ochota

Informacje i opinie o lekarzach weterynarii, klinikach i gabinetach.

Moderator: Moderatorzy

Post » Śro sie 22, 2018 22:30 Re: WARSZAWA - Ochota

lekarze zlecznicy na Mochnackiego otworzyli swoją praktykę na Tarczyńskiej, tego starszego pana odradzam

na Tarczyńskiej przyjmuje dr Małgorzata Majchrzak i świetny chirurg dr Krzysztof Kuciński
sterylizuje i kastruje, czyści i usuwa ząbki, przeprowadza inne zabiegi
sterylizowałam u doktora wszystkie moje koteczki, Belfast był niedawno na usunięciu zębów
jest świetnym chirurgiem, do nikogo innego nie mam takiego zaufania jak do tych lekarzy a znam ich ponad 15 lat

przecież masz blisko, sprawdź a nie będziesz żałować
30.07.09 Maciuś [*] 02.10.10 Kocik [*] 16.12.10 Pusia [*] 10.07.14 Meliska[*] 23.01.18 Boluś [*] wybaczcie mi, do zobaczenia...

puszatek

Avatar użytkownika
 
Posty: 21602
Od: Sob lut 05, 2011 21:53
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro sie 22, 2018 22:51 Re: WARSZAWA - Ochota

No to super! A ten starszy pan zniknął stamtąd czy mam go unikać, bo nadal jest? :mrgreen: On mi tak średnio pasował, więc jeździłam na Bohdanowicza, ale już średnio mogę dźwigać i bliżej byłoby lepiej ;)

Szalony Kot

 
Posty: 22564
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw sie 23, 2018 20:27 Re: WARSZAWA - Ochota

Szalony Kot pisze:No to super! A ten starszy pan zniknął stamtąd czy mam go unikać, bo nadal jest? :mrgreen: On mi tak średnio pasował, więc jeździłam na Bohdanowicza, ale już średnio mogę dźwigać i bliżej byłoby lepiej ;)

ten starszy pan to właściciel przychodni na Mochnackiego, tam kiedyś pracowali dr Małgosia i doktor Krzyś
obecnie są właścicielami Przychodni na Tarczyńskiej, starszego pana tu, na szczęście nie ma
30.07.09 Maciuś [*] 02.10.10 Kocik [*] 16.12.10 Pusia [*] 10.07.14 Meliska[*] 23.01.18 Boluś [*] wybaczcie mi, do zobaczenia...

puszatek

Avatar użytkownika
 
Posty: 21602
Od: Sob lut 05, 2011 21:53
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw sie 23, 2018 20:51 Re: WARSZAWA - Ochota

Czy ktoś leczył zwierzaki u dr. Izabeli Trojanowskiej na ul.Sieminskiego ?

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10290
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw sie 23, 2018 21:57 Re: WARSZAWA - Ochota

puszatek pisze:
Szalony Kot pisze:No to super! A ten starszy pan zniknął stamtąd czy mam go unikać, bo nadal jest? :mrgreen: On mi tak średnio pasował, więc jeździłam na Bohdanowicza, ale już średnio mogę dźwigać i bliżej byłoby lepiej ;)

ten starszy pan to właściciel przychodni na Mochnackiego, tam kiedyś pracowali dr Małgosia i doktor Krzyś
obecnie są właścicielami Przychodni na Tarczyńskiej, starszego pana tu, na szczęście nie ma

Ok, dziękuję, już wszystko rozumiem :ok: i w takim razie w przyszłym tygodniu wybieramy się na Tarczyńską :mrgreen:


A ja korzystając z tematu dodam swoją opinię o Medicavecie na Bohdanowicza. Jak przeprowadziłam się na Ochotę zdecydowałam się tam wozić Carmen, bo znałam tę lecznicę z dawnych lat, gdy była wsparciem dla domów tymczasujących koty z Palucha, także moje 2 czy 3 przeszły przez nią - i pamiętam, że wrażenie robił na mnie profesjonalizm, ale przede wszystkim empatia tamtych lekarzy. Jak przyjeżdża się do jakiejkolwiek lecznicy z takim chorutkiem z Palucha, który przeszedł już kk, grzybicę, milion antybiotyków i kroplówek, zabiedzonym, wychudzonym, nadal chorym, to niestety w wielu lecznicach można usłyszeć "po co pani taki kot", "nie lepiej to uśpić i wziąć zdrowego", "po co wsadzać pieniądze, jak to zaraz umrze" - niestety, sama słyszałam takie słowa nieraz :(
Tymczasem na Bohdanowicza było dużo współczucia, delikatności, zrozumienia i wspólne podejście "zrobimy wszystko, co da się zrobić".

Kiedy po latach trafiłyśmy tam z Carmen, bardzo profesjonalnie zdiagnozowano nam astmę i szybko udało się przejść z codziennej dawki sterydów na całkowite ich odstawienie :ok: mam kotkę-nerwuskę, często trafiałyśmy do lecznicy obsiusiane i nie tylko :roll: panie z uśmiechem pomagały w doprowadzeniu kota do porządku. Kiedy Carmen czmychnęła pod biurko i zadekowała się na kaloryferze, a z pyszczka ze stresu ciekły jej strugi śliny - doktor zdecydowała się wejść pod biurko i spokojnie, cicho do niej przemawiając przebadała ją pod biurkiem ;)
Mam też bardzo dobre opinie o lekarzach od szynszyli z Medicavetu, koleżanka dojeżdżała tam z Pragi ze swoimi szynszylami, ponoć świetna diagnostyka i leczenie :)

Jedynym minusem jest to, że trudno się tam dostać "z biegu", zdecydowanie to lecznica, do której trzeba się umówić z 2-3 dniowym wyprzedzeniem. Chociaż może trafiłam na taki gorący okres.
Jeździłabym tam dalej, ale raz, że ciąża nie pozwala już na takie wycieczki z transporterem, a dwa, że Carmen coraz fatalniej znosi podróże i przenosimy się bliżej na Bohdanowicza.

Szalony Kot

 
Posty: 22564
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron