KATOWICE i śląskie

Informacje i opinie o lekarzach weterynarii, klinikach i gabinetach.

Moderator: Moderatorzy

Post » Pon sty 09, 2017 9:32 Re: KATOWICE i śląskie

Kilka postów wyżej pisałam o kocim stomatologu z Bielska...
Mokatku... Norbisiu... Magnoleńko... [*] [*] [*]
Obrazek
Obrazek

gpolomska

 
Posty: 3896
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34

Post » Śro sty 25, 2017 16:05 Re: KATOWICE i śląskie

Wspaniali lekarze z przychodni Puchatek na ul. Grunwaldzkiej w Rybniku pomogli dziś w ratowaniu rannej kuny z objawami neurologicznymi, którą znalazłam rano na parkingu przed blokiem. Zabrali zwierzątko do siebie, zajęli się nim do momentu przyjazdu schroniska i dopilnowali, żeby kuna trafiła bezpośrednio do Pogotowia Leśnego w Mikołowie.
Obrazek Obrazek

sabianka

Avatar użytkownika
 
Posty: 4025
Od: Śro lis 26, 2003 18:34
Lokalizacja: Rybnik

Post » Czw kwi 06, 2017 13:17 Re: KATOWICE i śląskie

Informuję, że Dr Tomek Zamecki (wcześniej Chorzów-Batory, Centaur) uruchomił własną przychodnię:

DoVet Specjalistyczna Praktyka Weterynaryjna lek. wet. Tomasz Zamecki
Ślęzan 27/2
Świętochłowice
32 496 62 58
https://www.facebook.com/PrzychodniaDoVet/

Polecam z całego serca:)

M_o

 
Posty: 2133
Od: Pon lut 25, 2008 20:43

Post » Pon cze 12, 2017 10:50 Re: KATOWICE i śląskie

CHORZÓW

Ul. Gałeczki
- bardzo dobry Wterynarz (działa tam dwóch lekarzy), mają również filie w innym miejscu. Nie ma zapisów, ale warto zadzownić, cyz nie ma jakies opercji. Na sterylizację nie czeka się długo ok. 2/3 dni maksymalnie.

Ul. Konopnickiej
- Cały Chorzów tam chodzi. Dobrze lekarza i tanio, ale kolejki są niemiłosiernie długie. Ostrzegam szczególnie właścicieli nerwowych kotów :)

BYTOM

Ul. Prus - Mały gabinet, ale bardzo sparwdzony, nie ma tłoku. miła Pani weterynarz

miauur

 
Posty: 10
Od: Wto kwi 18, 2017 9:08

Post » Śro lip 05, 2017 13:52 Re: KATOWICE i śląskie

[b]GLIWICE[size=150][/size][/b]

lek. wet. Sławomir Miera z przychodni przy Rybnickiej 24

Jest tam w sumie dwóch lekarzy i jeden technik. My akurat idąc z Iskierką pierwszy raz w jej życiu do weterynarza trafiliśmy na dr Mierę i tak już chodzimy wyłącznie do niego od prawie roku, teraz już z dwoma kotami. Lekarz jest genialny! Ma cudowne podejście do zwierząt, z tego co zapamiętałam jest właścicielem chyba trzech mruczków i może psa, ale co do psa to pewna nie jestem. W każdym razie jest to prawdziwy profesjonalista. Opowiada nawet i godzinę albo dłużej na czym polega dany problem i dopóki nie użyje na kocie/psie/itp. jakiegoś preparatu czy leku, nie bierze żadnej kasy. Zawsze dokładnie zagląda do uszu, ogląda sierść, odbyt, łapy i w ogóle wszystko. Jak nasza mała Perełka od przyjazdu do nowego domciu nie robiła kupy, a my oczywiście panikowaliśmy, to on nas uspokoił i po dokładnym obejrzeniu kociaka uznał, że wystarczy masować, przykładać coś ciepłego i ewentualnie do mleczka (kociego oczywiście) dodać trochę wywaru z siemienia lnianego. Nie ładował od razu całej gamy niepotrzebnych ciężkich leków. I miał rację, bo Perełka wkrótce zaczęła robić piękną, regularną kupkę. Jeszcze nie mieliśmy okazji zwracać się do pana doktora z żadnym poważniejszym problemem, ale oby nigdy to nie było potrzebne. Gorąco polecam tego lekarza!

iskierełka

 
Posty: 13
Od: Pon lip 03, 2017 14:57

Post » Sob sie 12, 2017 20:29 Re: KATOWICE i śląskie

CZĘSTOCHOWA - NIE POLECAM!
Weterynarz P. Moderski z przychodni Arka. Chodziliśmy do niego z kotem adoptowanym ze schorniska co roku przez 4 lata. Nigdy nie zlecił badań krwi ani moczu, o tym, jak powinien wyglądać solidny przegląd stanu zdrowia 9-letniego kota dowiedziałam się dopiero z forum...

Miesiąc temu wykonał zabieg czyszczenia zębów w narkozie (ze względów zdrowotnych), nijak nie sprawdził, czy pacjent w ogóle się do niego kwalifikuje. Już po kilku dniach zaczęły się problemy: gorączka, zaparcia, kot całkiem przestał jeść. Był leczony "na oko", nigdy nie usłyszeliśmy konkretnej diagnozy, dlatego też do ostatniej chwili wierzyłam w umiejętności weterynarza i fakt, że jedynym problemem, który musimy rozwiązać, są te cholerne zaparcia. Po 3 tygodniach testowania wszystkiego jak leci bez najmniejszego skutku kot odszedł. Duży, silny, energiczny kot, który nigdy nie chorował - lekarz musiał się naprawdę bardzo postarać, żeby wysłać go na tamten świat. Jeśli nie chcecie skończyć jak ja, ze złamanym sercem i poczuciem winy, które jak znam siebie nie opuści mnie do końca życia - omijajcie Arkę szerokim łukiem.

Dla zainteresowanych poniżej ocena przeprowadzonej przez niego "kuracji" oczami użytkowników forum:
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=36&t=181263

j.lsn

 
Posty: 5
Od: Czw sie 10, 2017 16:52
Lokalizacja: Częstochowa

Post » Śro wrz 13, 2017 10:52 Re: KATOWICE i śląskie

SOSNOWIEC

Nie widziałam nigdzie to polecam:
KATI w Sosnowcu

Wcześniej leczyłam tam szczurki, ale z kotami i innymi stworami Panie też sobie świetnie radzą :)

https://www.facebook.com/przychodniakati/

harleyquinn

Avatar użytkownika
 
Posty: 11
Od: Nie kwi 12, 2015 22:22

Post » Pt lis 03, 2017 13:40 Re: KATOWICE i śląskie

Bardzo proszę o polecenie bardzo dobrego weterynarza rejon Rybnik który ma wizyty domowe i zna specyfikę rasy kot sfinks. :201461

kleo669

 
Posty: 1
Od: Śro lis 01, 2017 21:27

Post » Śro lis 08, 2017 13:45 Re: Chorzów Batory, Bytom,

tabletoid pisze:Chorzów/Bytom

Polecam Fabisza i Stefanka w Chorzowie Batorym i Bytomiu!
W Chorzowie Batorym mają cały sprzęt, robią operacje, prześwietlenia, badania, itp, itd.
Poza tym mają fantastyczne podejście do zwierząt - ja chodzę tam z moim struwitowym kocurem.
W razie draki przyjmują też w niedziele i święta (wtedy jest 50% drożej).
Nr tel:
Chorzów: 032-247-12-08
Bytom: 032-787-01-13
kropka75 pisze:Nie polecam !!!

Mojemu kotu na dzień dobry zrobiono USG, nad którym modliły się dwie panie i żadna nie wiedziała co widzi. Wydałam pieniądze, a diagnozy nie było. Coś tam widziały, ale co... tego nie wiadomo.

Po dwóch godzinach czekania i po godzinie męczenia kota (z goleniem włącznie) zalecono mi podawanie Royal Canin i nikt nie słuchał, że mój kot od dawna jest na dużo mocniejszym i bardziej zakwaszającym Hills'ie. Poza tym kot miał robione badania moczu i struwitów dawno w nim nie było.

Poza tym tam się USUWA KOTOM OPERACYJNIE PAZURY !!!

07.2009 Emilka pisze:Jest tez dyzur calodobowy co tez jest istotne.

Minus jest taki (i podejrzewam,ze w tym tkwi problem Kropki75) ze przyjmuje tam wielu lekarzy, roznie dyzuruja. Polecam wiec upatrzyc sobie jednego konkretnego weterynarza,ktory bedzie prowadzil nasze zwierzeta i pilnowac jego dyzurow. Potem robi sie zamieszanie jak kilku lekarzy leczy jedna przypadlosc jedgo kota.
Ja osobiscie mam zaufanie do tej lecznicy. Mam ulubiona pania wetke,ktora pomaga bezdomnym psom i kotom,rowniez prywatnie.

08.2010 Cameo pisze:Polecam Klinikę Weterynaryjną Fabisz-Stefanek w Chorzowie Batorym!

Mariusz Stefanek jest świetnym dermatologiem! Wyleczył moją Torinę z APZS, a muszę dodać, że nawet najlepsi weci-dermatolodzy w naszym mieście rozkładali nad nią ręce. Dopiero doktor Stefanek prawidłowo zdiagnozował Torinkę.

Na miejscu są karmy (RC i Eukanuba), kilka dobrze zaopatrzonych gabinetów, no i lekarze z wielkim sercem do zwierząt. Dobre ceny. Jedyny minus to długie kolejki...

11.2010 tadira pisze:polecam już wspominaną klinike weterynaryjną Fabisz - Stefanek
http://www.fabisz-stefanek.pl/kontakt.html

Obaj szefowie to specjaliści ( dr n. wet. Roman Fabisz to chirurg, lek. wet.
Mariusz Stefanek to dermatolog) a poza nimi jest jeszcze kilkoro specjalistów z różnych dziedzin weterynarii, cały personel jest miły i kocha zwierzaki.

Weterynarzy jest tam mnóstwo więc mozna wybrać i chodzić do jednego.
W oddziale w Bytomiu przyjmuje Lek. Wet. Robert Imioło, którego bardzo polecam.
W lecznicy jest zwykle pełno ale nie zrażajcie się tym.
Wszystkie informacje o zwirzakach są zapisywane w komputerku co ułatwia sprawdzenie historii choroby gdyby właściciel zapomniał co kiedy było robione. Klinika działa równiez w weekendy.

Bardzo polecam :wink:


Szczerze polecam wet. Roberta Imioło (przyjmuje w różnych placówkach)
swietne podejscie do zwierzęcia i opiekuna, merytoryczny, tłumaczy szczegołowo
specjalista m.in. od USG
Nie wiadomo dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

Obrazek

jojo

 
Posty: 11792
Od: Pon kwi 26, 2004 19:52
Lokalizacja: Katowice

Post » Sob lis 11, 2017 23:49 Re: KATOWICE i śląskie

Możecie mi polecić weta w Katowicach, który dobrze mi poprowadzi kota z PNN?
Tylko Katowice, pracę mam w takich godzinach, że z dojazdem kiepsko :)
ObrazekObrazekObrazek

phantasmagori

 
Posty: 10167
Od: Czw sty 08, 2009 21:22
Lokalizacja: Katowice

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: eibhlin i 3 gości