Strona 1 z 1

żółwie na wolności/ sensowne żółwiowe forum?

PostNapisane: Pt sie 29, 2008 7:37
przez Klaudia
W parku do którego jeździmy czasem na spacer zauważyłam w stawie (duży zbiornik) żółwie, na pewno dwa, choć nie wiem czy nie więcej.
Zdaje się, że to żółwie czerwonolice, ale to tylko moje przypuszczenia.
Szukam jakiegoś sensownego forum, a może ktoś tutaj się zna..
Czy to możliwe by staw był umyślnie zażółwiony? One są tam bezpieczne?
Czyteż ktoś znalazł proste rozwiązanie na pozbycie się zwierzaka?
Teraz mają tam super warunki, ale zimy chyba nie przeżyją.
No chyba, że ktoś na zimę je wyławia :roll:

PostNapisane: Pt sie 29, 2008 11:43
przez Koszmaria
jeśli to są żółwie czerwonolice lub żółtolice[które od kilku lat są zamiennie sprzedawane,coś było że czerwonolice są zagrożone,a żółtolice być przestały i są wdrażane do handlu zamiast czerwonolicych]-nie przeżyją zimy,a nawet jesieni.
ale jeśli to są nasze rodzime żółwie błotne,to trzebaby je zostawić... :wink:

PostNapisane: Pt sie 29, 2008 17:45
przez gonarek
Żólwie czerwonolice nie sa wcale zagrozone, a wręcz przeciwnie zostały uznane za gatunek inwazyjny i w zwiazku z tym wprowadzono zakaz ich importu na teren UE. Stad ich brak w handlu.

Zólwie o których piszecie wyzej zostały najprawdopodobniej wypuszczone do stawu przez właściciela. Taki spsoób pozbywania się zółwii czerwonolicych jest u nas niestety nagminny. Mogły też uciec komus z oczka wodnego, ale to juz mniej prawdopodobne.
Czerwonolice świetnie przystosowały sie do naszego klimatu i w naturalnych zbiornikach wodnych z powodzeniem potrafią przetrwać zimę, a prawdopodobnie są wstanie również sie rozmnażać. Poza wędkarzami tak naprawde nic im nie grozi, bo wrogów naturalnych w naszym srodowisku nie mają.

Zgodnie z przepisami zólwie powinny zostac ze stawu usunięte i przekazane pod opieke miejscowego TOZ'u. Niestety w praktyce skonczy sie to dla nich tak, ze trafią do schroniska, egzotarium albo jakiegoś zoo, gdzie w 90% zajmowac sie nimi beda osoby nie mające bladego pojecia o prawidłowej opiece nad zółwiami. Tak wyglada smutna rzeczywistość.

No, chyba, ze Ty albo ktos ze znajomych chciałby przygarnąc te zólwie do domu. Przy czym z góry uprzedzam, ze utrzymanie wodnego zółwia w mieszkaniu to dośc kosztowna impreza. Po wiecej informacji zapraszam na forum http://www.terrarium.com.pl/

pozdrawaim
gonarek

PostNapisane: Pt sie 29, 2008 20:20
przez Koszmaria
Żólwie czerwonolice nie sa wcale zagrozone, a wręcz przeciwnie zostały uznane za gatunek inwazyjny i w zwiazku z tym wprowadzono zakaz ich importu na teren UE. Stad ich brak w handlu.


dziękuje za poprawienie :D
w kazdym razie,Gonarek mądrze prawi :)

PostNapisane: Śro wrz 03, 2008 22:39
przez Klaudia
dzięki wielkie za uświadomienie :)
ja nawet nie wiedziałam, że mamy jakieś rodzime żółwie :oops:
nie jestem w stanie im się bliżej przyjrzeć, to ogromny zbiornik wodny
widziałam je na środku stawu z mostku

będę wytężać wzrok następnym razem

PostNapisane: Czw wrz 04, 2008 11:25
przez gonarek
Mamy, ale z czerwonolicym raczej trudno go pomylic. Wyglada tak:

Obrazek

PostNapisane: Pt wrz 05, 2008 9:02
przez kothka
We Wrocławiu w fosie miejskiej też zauważyłam jednego, pływa sobie między kaczkami
I ma czerwone plamki na główce (kompletnie nie znam się na żółwiach :oops: )

PostNapisane: Pt wrz 05, 2008 9:19
przez Klaudia
no to pewnie czerwonolicy, ktoś musiał wypuścić :(

PostNapisane: Wto wrz 16, 2008 22:25
przez Shishka
a ja widziałam w Międzybrodziu Żywieckim na zaporze koło góry Żar żółwia...Zdziwił mnie ten widok ale nie mogłam zrobić nic poza fotkami bo żółwik opalał się ze sto metrów niżej na betonie w miejscy gdzie wstęp jest już zabroniony...