Koprofagia u psa-jak poradzić sobie z paskudnym zachowaniem?

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Nie sty 05, 2020 16:57 Koprofagia u psa-jak poradzić sobie z paskudnym zachowaniem?

Witam. Jestem właścicielem trzech kotów i 2-letniego psa dalmatyńczyka. Jest piękny, dostojny i mądry ale od paru miesięcy razi wszystkim swoim paskudnym zachowaniem. Mianowicie zdarza się, że je odchody. Regularnie sprzątamy ogródek ale bywa, że nie dopilnujemy w porę... Czytałem ostatnio artykuł na ten temat: https://johndog.pl/blog/zdrowie/dlaczego-pies-je-kupe/ , byliśmy również o weterynarza. Badania nie wykazały nic nieprawidłowego. Żadnych chorób czy braków pokarmowych. Dlaczego więc ułożony do tej pory pies zjada własną kupę ?? Gdy był szczeniakiem nic takiego się nie przytrafiało. Nie jest nigdy głodny, poświęcamy mu uwagę, chodzimy na spacery. Czy to może być spowodowane buntem przeciwko kotom? Dodam, że generalnie żadnych dziwnych czy nieprzyjaznych reakcji względem mruczków nie przejawia.

Gustlik

 
Posty: 3
Od: Nie sty 05, 2020 16:25

Post » Nie sty 05, 2020 21:58 Re: Koprofagia u psa-jak poradzić sobie z paskudnym zachowan

Powiem tyle ,ze psy tak maja
Zawsze jak były u nas psy to trzeba było pilnować nocnika i kuwet
A przy okazji tez zauważyłam ,ze mój król pił mocz , pytałam wet , wzruszył ramionami
A nie dawno znalazłam inf ,ze króle tak robią
Niestety trzeba pilnować

anka1515

 
Posty: 2770
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Pon sty 06, 2020 17:32 Re: Koprofagia u psa-jak poradzić sobie z paskudnym zachowan

Koprofagię uważa się za zachowanie patologiczne.
Rzeczywiście króliki w domu często mają tendencję do zjadania własnych odchodów, ale głównie te karmione źle zbilansowaną karmą. Czytałam kiedyś wypowiedzi hodowczyni, która na robienie króliczych posiłków poświęcała mnóstwo wysiłku i u niej króliki nie zjadały odchodów.

Jakie dokładnie były robione badania psu? Wklej wszystkie wyniki.
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 7176
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon sty 06, 2020 20:26 Re: Koprofagia u psa-jak poradzić sobie z paskudnym zachowan

To nie do końca może być kopofagia. To może być problem niedoborów albo z układem nerwowym jeśli pies do tej pory nie jadł kup. Trzeba tylko zlokalizować czego w organizmie brakuje. Najczęściej problem jest z witaminą B12 (w psiej wersji kobalamina). Swojemu psu robiłam EHAA (badanie pierwiastkowe). Próbkę sierści wysyłasz bezpośrednio do laboratorium i płacisz 400,00 zł...
Na spacery do momentu nie wyjaśnienia sytuacji ubierałabym psa w kaganiec jeśli nie da się upilnować, bo co innego zjeść "swoją" qpe, a co innego psa obcego który może być zarobaczony bądź chory, a od tego szybka droga aby pies coś podłapał.
.

Chikita

 
Posty: 3304
Od: Śro cze 28, 2017 18:05
Lokalizacja: Białystok /Suwałki

Post » Śro sty 08, 2020 13:53 Re: Koprofagia u psa-jak poradzić sobie z paskudnym zachowan

Gustlik pisze:Witam. Jestem właścicielem trzech kotów i 2-letniego psa dalmatyńczyka. Jest piękny, dostojny i mądry ale od paru miesięcy razi wszystkim swoim paskudnym zachowaniem. Mianowicie zdarza się, że je odchody. Regularnie sprzątamy ogródek ale bywa, że nie dopilnujemy w porę... Czytałem ostatnio artykuł na ten temat: https://johndog.pl/blog/zdrowie/dlaczego-pies-je-kupe/ , byliśmy również o weterynarza. Badania nie wykazały nic nieprawidłowego. Żadnych chorób czy braków pokarmowych. Dlaczego więc ułożony do tej pory pies zjada własną kupę ?? Gdy był szczeniakiem nic takiego się nie przytrafiało. Nie jest nigdy głodny, poświęcamy mu uwagę, chodzimy na spacery. Czy to może być spowodowane buntem przeciwko kotom? Dodam, że generalnie żadnych dziwnych czy nieprzyjaznych reakcji względem mruczków nie przejawia.


pewnie pies ma jakieś niedobory w diecie - no i usiłuje sobie to uzupełnić odruchowo

co je? same suche chrupy? które?
je koce kupy? co koty jedzą? tez chrupy? które?

na spacerze to chyba nie jest problem, bo 2 letni pies to rozumie " zostaw" i przy człowieku niczego nie ruszy

nie ma pasożytów?
co dostaje do gryzienia? żwacze? marchew?
dostaje jakieś probiotyki?

je szybko? zachłannie? ma nadwagę? czy jest szczuplutki?

reaguje odruchowo na polecenia"zostaw" "wypluj" "siad" itd?

Gustlik pisze: poświęcamy mu uwagę
co to konkretnie znaczy? co robicie codziennie z psem?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 24123
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw cze 04, 2020 11:13 Re: Koprofagia u psa-jak poradzić sobie z paskudnym zachowan

Miałam psa z podobnym problemem, mój zaprzyjaźniony weterynarz kazał mi wziąć kostkę białego sera, wystawić na balkon i jak "zgliwieje" podawać po kawałku. Pomagało.
Obrazek
Obrazek

galleana

 
Posty: 1328
Od: Sob wrz 08, 2007 19:52
Lokalizacja: Lublin

Post » Śro cze 24, 2020 0:29 Re: Koprofagia u psa-jak poradzić sobie z paskudnym zachowan

RumenTabs w ilości zalecanej (na psa tego typu nawet z 5 tabletek dziennie) do tego suszone żwacze wołowe lub baranie, pies najpewniej ma niedobory, miałam parę przykładów podobnych do Twojego, w tym własnego psa w pierwszym roku jej życia, tabletki i suszone żwacze rozwiązały problem.
Mój piesek - serduszko u moich stóp [*]

harpia

 
Posty: 5042
Od: Sob lis 15, 2003 23:43
Lokalizacja: Libiąż/Małopolska

Post » Śro cze 24, 2020 9:07 Re: Koprofagia u psa-jak poradzić sobie z paskudnym zachowan

Kurczę, pies, który robi kupę w ogrodzie - to chyba rzadko z niego wychodzi na normalne spacery. Do tego dalmatyńczyk ma spore potrzeby ruchowe, taki króciutki półgodzinny spacerek ich nie zaspokoi. Do tego dwuletni pies to wciąż młodziak, jeszcze dużo biega.
Praktycznie każdy znany mi pies woli się załatwić jak najdalej od domu...
A do tego niektóre czyścioszki słabo znoszą brudne podwórka i może on tak sprząta? ;)

Może to po prostu efekt frustracji z powodu zbyt małej ilości ruchu?

Szalony Kot

 
Posty: 23006
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro cze 24, 2020 9:49 Re: Koprofagia u psa-jak poradzić sobie z paskudnym zachowan

Szalony Kot cieszę się niezmiernie, że już zaszuflatkowałeś Gustlik :roll:

Miałam 3 psy w domku z ogrodem. Jeden nigdy nie załatwiał się w ogrodzie, a siusianiem wolał lecieć za płot (i przez siatkę nalać do ogrodu :ryk: ). Drugi był dawnym psem łańcuchowym. Po trafieniu do nas dalej robił do ogrodu, nie przeszkadzało mu, że "tam mieszkam". Trzecia, suka wychowana z mieście, twierdziła, że ona mieszka w budynku i ogrodu nie traktowała jako swój teren. Udało mi się je jedynie nauczyć robić na podwórku, a nie w ogródku ozdobnym (gdzie bosą stópką po trawie biegałam) :mrgreen: .

Pierwszy psiak był wyprowadzany, ale umiarkowanie. O ile pamiętam (byłam dzieckiem) to 3 razy dziennie na pół godziny + porządna wycieczka w weekendy. Z pozostałą dwójką biegałam już sama - codziennie były min. dwa 2-3 h spacery :roll:

Sierra

 
Posty: 120
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Czw cze 25, 2020 21:47 Re: Koprofagia u psa-jak poradzić sobie z paskudnym zachowan

Tak, psy łańcuchowe, nie wyprowadzane za młodu i tak nauczone faktycznie robią do ogrodu, też tak miałam. Ale tu nadal mowa o młodym psie z dużymi potrzebami ruchowymi, jak rozumiem od szczeniaka wychowywanego przez autora tematu ;)

Szalony Kot

 
Posty: 23006
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości