Uwielbiający koty pies + nie znające psów koty. Co i jak?

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Nie paź 28, 2018 21:57 Uwielbiający koty pies + nie znające psów koty. Co i jak?

Jest to sytuacja hipotetyczna, póki nie uporządkuję spraw prywatnych, za psa się nie biorę. Niemniej gdy decyzja zapadnie chcę być przygotowana.

Mam upatrzonego dorosłego pieska kotolubnego. Do tego stopnia kotolubnego, że do psów jest neutralny, do kotów lgnie.
Moje koty psa (przyjacielskiego i nie narzucajacego się) widziały 2 razy - za każdym razem musiałam odizolować Burełkę. Fifka syczała ale nie atakowała, gdy pies się odwrócił w sumie była zainteresowana.

Jakie zasady postępowania przy docieraniu zwierzaków w takiej konfiguracji? Na co uważać, czego nie robić?

Chciałabym uniknąć rozlewu krwi i w miarę możliwości, szczania gdzie popadnie..
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1481
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Pon paź 29, 2018 12:47 Re: Uwielbiający koty pies + nie znające psów koty. Co i jak

Psa na pewno nie wolno puścić luzem na żywioł.Nawet takiego, który potrafi się wśród kotów zachować. Do tego bardzo pomocne będę kryjówki dla kotów, im wyżej tym lepiej, punkty obserwacyjne, z których mogą popatrzeć na psa, z których mogą się przemieszczać bez schodzenia na podłogę. Przynajmniej na początku to ważne. Daje to kotom spore poczucie bezpieczeństwa, świadomość, że "potwór" ich nie dopadnie na wysokościach ;)
Przydatne są też bramki w drzwiach. Kot przeskoczy sobie górą, lub jeśli bramka ma na dole specjalny otworek na kota, te przejdzie dołem. A pies zostanie za bramką i tyle.
Bramki polecam takie:
https://www.zooplus.pl/shop/psy/buda_dr ... psa/295959
Dodatkowym ich plusem jest to, że koty mogą mieć żarcie non stop a pies do niego nie ma dostępu. Podobnie z kuwetami ;) A psy uwielbiają wyżerać "czekoladki" z kuwet :roll: Chyba, że masz kuwety tylko z wejściem od góry, to wtedy problem z głowy. Większość psów nie sięga dna.
Do tego może Feliway do kontaktu albo Beaphar No Stress?
No i jeszcze z praktycznych spraw: jeśli koty mają fontannę, to niech pies nie ma do niej dostępu. Po pierwsze wiecznie woda będzie zapluta jak bagno, a filtr i pompka brudne ;) Po drugie pies pije dużo i potrafi opróżnić fontannę na jednym posiedzeniu. Nie dość, że kotom zabraknie wody, to jeszcze pompka się sfajczy ;)
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5032
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości