Szczęśliwe zakończenie

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Wto lip 05, 2016 17:12 Re: Smutna historia o bezdomnych suczkach. . .

wodę dajemy, karmimy, od kleszczy co prawda można zalatwić, chociaż sama nie wiem czy karmicielka sie zgodzi, przecież to nie jej pies. Druga sunia jest, owszem, ale z moich obserwacji chyba poroniła? Bo miała brzuch, a teraz jakoś schudła, a termin porodu się zbliża a ona nic 8O szczeniak z drugą sunią jest bardzo dobrze schowany, obok kotłowni pod skrzynką z gazem.
Mrusia

Zorka

Avatar użytkownika
 
Posty: 153
Od: Pon lis 30, 2015 17:35

Post » Śro lip 06, 2016 12:32 Re: Smutna historia o bezdomnych suczkach. . .

Karmimy psy i dajemy im staly dostęp do wody. Poza tym nie jestem pewna czy ,,karmicielka'' kupi coś na te kleszcze, przecież to nie są jej psy, ona ma swojego. Druga sunia jest, ale myśle, że chyba poroniła? Nie wiem, miala ,,brzuch'' a teraz jakby schudła, ponadto zbliza się termin porodu a ona nic 8O Pierwsza sunia ma szczeniaka i są cały czas razem w bardzo pokaźnej kryjówce, obok kotlowni pod gazem, prawie nikt nie wie że one tam są.
Mrusia

Zorka

Avatar użytkownika
 
Posty: 153
Od: Pon lis 30, 2015 17:35

Post » Śro lip 06, 2016 14:08 Re: Smutna historia o bezdomnych suczkach. . .

nie pisz gdzie są psy najwyżej na pw.wiesz jaki jest tam stosunek do zwierząt.
karmicielka nie ma ,żadnych zwierząt rozmawiałam z nią i nie ma czasu zadzwonić.
Trzeba by się spytać kogoś znającego na psach ile ten szczeniak ma dni czy już można podać coś suce.
podałam wiadomość o tych psach ale ze względu ,ze tu są zwierzęta mordowane każdy nie chce później płakać.
jak coś się dowiem będzemy w kontakcie najwyżej przez pw.
przez fundacje też trudno bo oni mają dużo ale nie powiem Ci co by chcieli pomóc nie mogą a o reszcie lepiej nie mówić.Nawet do schroniska gdzie byście chcieli nie przyjmą.

anka1515

 
Posty: 2246
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Śro lip 06, 2016 19:50 Re: Smutna historia o bezdomnych suczkach. . .

Dzięki wszystkim za zainteresowanie, sunie już znalazły dom. :D
Mrusia

Zorka

Avatar użytkownika
 
Posty: 153
Od: Pon lis 30, 2015 17:35

Post » Czw lip 07, 2016 11:25 Re: Smutna historia o bezdomnych suczkach. . .

Dzięki wszystkim za zainteresowanie, oficjalnie zamykam wątek, bo wczoraj wieczorem obydwie sunie wraz ze szczeniakiem znalazły dom i kochających właścicieli ! Aż się poryczałam ze szczęścia, jeszcze raz dzięki wszystkim :D :D :D
Mrusia

Zorka

Avatar użytkownika
 
Posty: 153
Od: Pon lis 30, 2015 17:35

Post » Czw lip 07, 2016 11:30 Re: Smutna historia o bezdomnych suczkach. . .

A są/będą wysterylizowane? Bo nie powinno się mnożyć psiego nieszczęścia.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22326
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt lip 08, 2016 17:01 Re: Smutna historia o bezdomnych suczkach. . .

Będą, oczywiście że będą
Mrusia

Zorka

Avatar użytkownika
 
Posty: 153
Od: Pon lis 30, 2015 17:35

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

cron