Luna że schroniska,to była dobra decyzja:)

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Śro kwi 27, 2016 16:24 Re: Luna że schroniska, pierwszy tydzień razem minął

Mnie już dawno powiedzieli, że zwariowałam, bo kocie jedzenie zajmuje pół lodówki, a psie pół zamrażarki :lol:
CO do wyjazdów, na to też są sposoby, można wtedy wyjątkowo podawać lepsze puchy albo gotowce z BARFa. ;) Sucha to wygoda, aczkolwiek wiem, że czasem to dobre wyjście i wcale nie mówię, żebyś całkowicie rezygnowała.

Niemniej jednak jeśli nie przekonasz suni do suchego (kilku moich bezdomniaków pluje suchym i już ;) właściciele musieli to zaakceptować), to trudno. Będziesz musiała to jakoś przełknąć. ;)

Ty$ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1408
Od: Nie mar 11, 2012 19:57

Post » Czw kwi 28, 2016 21:38 Re: Luna że schroniska, pierwszy tydzień razem minął

Obrazek Tak się pies prosi żeby dostać w dzioba :)
Na szczęście Ambar ja tyka bardzo delikatnie.
Obrazek

Kalai

Avatar użytkownika
 
Posty: 1253
Od: Wto cze 30, 2015 1:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw kwi 28, 2016 23:41 Re: Luna że schroniska, pierwszy tydzień razem minął

Zazdroszczę psicy. Fantastyczna.
Obrazek

monika794

Avatar użytkownika
 
Posty: 3695
Od: Sob kwi 18, 2009 1:24
Lokalizacja: Warszawa Ursus

Post » Pt kwi 29, 2016 6:28 Re: Luna że schroniska, pierwszy tydzień razem minął

Fajne kolory :201461
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 41159
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pt kwi 29, 2016 9:08 Re: Luna że schroniska, pierwszy tydzień razem minął

Fajne zdjęcie. To psie spojrzenie - bezcenne :1luvu:
Szybko koteczki przywykły do koleżanki, nawet jeśli trzeba Ją jeszcze kontrolnie pacać :mrgreen:

Aia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11104
Od: Pon lut 19, 2007 18:08
Lokalizacja: NDM

Post » Pt kwi 29, 2016 15:24 Re: Luna że schroniska, pierwszy tydzień razem minął

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Tak , zaakceptowały ze jest:) Ambar po pierwszych kilku godzinach szoku( nie widział nigdy psa) łaził za psem krok w krok, pełna inwigilacja teraz jej trochę odpuścił. Generalnie stwierdzili ze psich jest ok, ale jest za duża rzeby się z nią bawić.
Obrazek

Kalai

Avatar użytkownika
 
Posty: 1253
Od: Wto cze 30, 2015 1:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob kwi 30, 2016 15:23 Re: Luna że schroniska, pierwszy tydzień razem minął

Jest szczęście w psie :D

Aia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11104
Od: Pon lut 19, 2007 18:08
Lokalizacja: NDM

Post » Sob kwi 30, 2016 22:36 Re: Luna że schroniska, drugi tydzień w domu:)

Uwielbiam takie psie metamorfozy, kiedy ze smutnej kulki w swoim DSie zmieniają się na psie oszołomy :1luvu:

Ty$ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1408
Od: Nie mar 11, 2012 19:57

Post » Nie maja 01, 2016 11:46 Re: Luna że schroniska, drugi tydzień w domu:)

Tak miska sie otworzyla. Na poczatku byla taka grzeczna i spokojna ze nikt nie wierzyl ze ma okolo roku.
Pani doktor powiedziała ze stan zębów wskazywał by na okolicę roku, ale z zachowania dalaby jej dwa lata.

Uwierzyla ze jest bezpieczna, mi się wydaje ze ona nie raz w starym domu oberwala. Jedyne czego ja nauczono to nie i zostaw a jak mi się zdarzyło powiedzieć to podniesionym głosem( jak wziela kosc na spacerze z kurczaka) to od razu puscila i wyglądała na mocno przestraszona. Swoją drogą jakiś debil wyrzuca na trawnik kości z obiadu, szlak człowieka może trafić, już w dwóch miejscach spotkałam.
Obrazek

Kalai

Avatar użytkownika
 
Posty: 1253
Od: Wto cze 30, 2015 1:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie maja 01, 2016 19:15 Re: Luna że schroniska, drugi tydzień w domu:)

Cześć. Na wyjazd możesz wziąć karmę w pałkach i nie będziesz musiała gotować. Moja sunia lubi bardzo surowe kości łopatkowe, zgryza je prawie całe :D

krysia1234

 
Posty: 206
Od: Wto gru 29, 2015 17:33

Post » Pon maja 02, 2016 23:18 Re: Luna że schroniska, drugi tydzień w domu:)

:roll: Nie znalazłam nigdzie karmy w pałkach, chciałam zobaczyć co to.

Jutro jedziemy na dzienne ognisko, o ile Luna da się zapakować do auta.
Próbowałam z nią ćwiczyć kąpiel na sucho, od razu Wisła smaczki nie pomogly:(
Obrazek

Kalai

Avatar użytkownika
 
Posty: 1253
Od: Wto cze 30, 2015 1:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon maja 02, 2016 23:43 Re: Luna że schroniska, drugi tydzień w domu:)

Kalai pisze:Jutro jedziemy na dzienne ognisko, o ile Luna da się zapakować do auta.


Co to jest dzienne ognisko? 8O
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 41159
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Wto maja 03, 2016 8:47 Re: Luna że schroniska, drugi tydzień w domu:)

MalgWroclaw pisze:
Kalai pisze:Jutro jedziemy na dzienne ognisko, o ile Luna da się zapakować do auta.


Co to jest dzienne ognisko? 8O


Zwykle ognisko tylko zaczęte wczesnym popołudniem i do zmroku. Tak mi się napisało, bo ja zawsze na wieczór na ogniska chodziłam.
Obrazek

Kalai

Avatar użytkownika
 
Posty: 1253
Od: Wto cze 30, 2015 1:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto maja 03, 2016 9:00 Re: Luna że schroniska, drugi tydzień w domu:)

Nie zapomnę jednego ogniska sprzed lat. Był straszny upał, a w planach imprezy było ognisko. Było to było i musiało zostać rozpalone. Wszyscy się rozbiegli :wink:
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 41159
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Wto maja 03, 2016 11:14 Re: Luna że schroniska, drugi tydzień w domu:)

Cześć. U nas pałki dla psa są prawie w każdym sklepie. Ważą ok. 1kg i są z różnych firm. Fajnie że pies u ciebie znalazł prawdziwy dom i miłość, oby więcej takich właścicieli. Napisz jak zniesie podróż i ognisko ? Moja sunia boi się ognia. Radosnego świętowania :1luvu:

krysia1234

 
Posty: 206
Od: Wto gru 29, 2015 17:33

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości