uspienie agresywnego psa?

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Wto sie 23, 2016 6:52 Re: uspienie agresywnego psa?

Kotka Milka pisze:Dlaczego ludzie nienawidzą kundli?

to chyba nie jest tak

Ja mam dwa kundle prawie 5 lat, zabieram oba na spacery i po mieście, i po łąkach i po Sudetach - nigdy nie spotkałam się z komentarzem, że są brzydkie czy głupie; jeśli już są jakieś komentarze, to bardzo pozytywne i sympatyczne. Kilkokrotnie w żartach i kilka razy całkiem poważnie proponowano mi odkupienie ode mnie jaśniejszego psa, chociaz było oczywiste że nie jest rasowy. Ludziom się podobało, że jest taki zrównoważony, że mozna z nim po górach chodzi, że na ludzi nie skacze.
zaprasza Elbert Myśliciel, który wygłasza prawdy o WSZECH -RZECZACH, a czasem napisze coś absurdalnego, jak ma ochotę https://www.facebook.com/elbert.kot/?ei ... yeQW-XMhN-

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23196
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw sie 25, 2016 21:42 Re: uspienie agresywnego psa?

Patmol pisze:Kilkokrotnie w żartach i kilka razy całkiem poważnie proponowano mi odkupienie ode mnie jaśniejszego psa, chociaz było oczywiste że nie jest rasowy. Ludziom się podobało, że jest taki zrównoważony, że mozna z nim po górach chodzi, że na ludzi nie skacze.

Tak. Ludziom podobają się ułożone psy, niezależnie od ich wyglądu. Niestety niewiele z takich osób ma pojęcie ile czasu i pracy trzeba w to włożyć.
Zawsze doradzam osobom mającym problem z adopcją kundli by je szkoliły, choć w podstawowym zakresie posłuszeństwa i obycia.
Zwiększa to szanse na adopcję.

Koniczynka47

 
Posty: 2745
Od: Wto lut 23, 2016 9:21

Post » Pt sie 26, 2016 7:39 Re: uspienie agresywnego psa?

Często kundle 8) są strasznie zaniedbane. Pewnie są piękne , ale co z tego , jak tego nie widać, bo są zupełnie niewyczesane , ze splątaną , matową sierścią. Czasem to mam ochotę sama podejść i wyczesać takiego. :roll:
Ale to by trzeba regularnie czesać, może kołtuny wyciąć, lepiej karmić.
Niektóre są grube jak nie wiem co. Ledwie idą.
Bardzo wiele w kolczatkach. Kolczatka nie dodaje psu uroku.
zaprasza Elbert Myśliciel, który wygłasza prawdy o WSZECH -RZECZACH, a czasem napisze coś absurdalnego, jak ma ochotę https://www.facebook.com/elbert.kot/?ei ... yeQW-XMhN-

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23196
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon sie 29, 2016 20:15 Re: uspienie agresywnego psa?

Dokładnie ludziom podobają się zrównoważone dobrze ułożone psy :) . Nie mają nic do kundli za to, że są kundelkami, chodzi o to, że często właściciele psów nierasowych mało z nimi pracują, mało o nie dbają i mało się nimi przejmują. Pieski takie zwłaszcza te mniejszych rozmiarów biegają luzem obszczekują przechodniów, atakują inne psy, zdarza się, że również prowadzone na smyczy atakują wszystko co się rusza, a nikt nie lubi być obszczekiwany, lub też kiedy jego pies prowadzony na smyczy jest terroryzowany przez takiego biegającego luzem delikwenta. Podobnie często ludzie źle wypowiadają się o małych psach rasowych, których nie widać, ale bardzo dobrze słychać :wink: Generalnie moim zdaniem właściciele psów w większości są odpowiedzialni za to, że coraz więcej ludi źle reaguje na psy w mieście. Sama chociaż jestem psiarą kilka razy złapałam się na tym, że pomyślałam, że bloki to nie jest miejsce dla psów, często zdarza mi się tak myśleć jak wdepnę w psią kupę i to bynajmniej nie na trawniku. Niestety wielu właścicieli psów nie sprząta po nich, ale najbardziej wkurza mnie to jak mały piesek podbiega do mojej córki i zaczyna ją obszczekiwać, a ona bardzo się wtedy boi i jak była mniejsza zdarzało jej się wtedy panikować, płakać i uciekać( chociaż wiele razy rozmawiałyśmy jak się zachować w takiej sytuacji i czego nie należny robić), a to dodatkowo pobudzało psa. Oczywiście właściciele tych piesków nie widzą problemu, bo przecież one nie gryzą, jeszcze focha taki strzeli jak się mu karze zabrać psa :evil:

Seramarias

 
Posty: 335
Od: Śro lip 15, 2015 11:38

Post » Pon sie 29, 2016 20:29 Re: uspienie agresywnego psa?

Seramarias pisze: najbardziej wkurza mnie to jak mały piesek podbiega do mojej córki i zaczyna ją obszczekiwać, a ona bardzo się wtedy boi i jak była mniejsza zdarzało jej się wtedy panikować, płakać i uciekać( chociaż wiele razy rozmawiałyśmy jak się zachować w takiej sytuacji i czego nie należny robić), a to dodatkowo pobudzało psa. Oczywiście właściciele tych piesków nie widzą problemu, bo przecież one nie gryzą, jeszcze focha taki strzeli jak się mu karze zabrać psa :evil:

Nic mi nie wiadomo o tym, by małe psy nie miały zębów :wink:
Też mam czasem takie wrażenie, że ludzie biorą takie małe psy bo uważają, że odpowiedzialność za takiego psa też jest mała albo żadna. No i nie trzeba go niczego uczyć. Bo jest mały.

Koniczynka47

 
Posty: 2745
Od: Wto lut 23, 2016 9:21

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości