Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna pomoc

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Czw lip 02, 2015 19:08 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

może ,chociaż to naprawdę zarąbisty pies dla ludzi ,gdyby wtedy na działce nie został sam też by do tego nie doszło ,ale nie da rady wszędzie go zabierać ,zresztą auto też zdemolował. :| lęk separacyjny?
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43088
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lip 24, 2015 19:25 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Lata temu przygarnęliśmy psiaka (już za TM), który nawet jeżowi nie odpuścił :cry:
Musieliśmy strasznie uważać bo obcych też nie tolerował. Minęło tyyyle lat a wszyscy wspominają jaki to był "killer". A był "bolkowych" rozmiarów :wink:

maarit

 
Posty: 33
Od: Pt kwi 25, 2014 20:39

Post » Czw paź 22, 2015 20:28 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Hej łobuzy :1luvu: Mam nadzieję że już się dobrze zachowujecie.

maarit

 
Posty: 33
Od: Pt kwi 25, 2014 20:39

Post » Pt paź 23, 2015 18:40 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Chłopaki radosne jak zwykle :wink: Bolek jednak ciut spokojniejszy ,przynajmniej na spacerach :ok:
Dziękuję że zajrzałaś :D
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43088
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon gru 21, 2015 18:46 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

a tych facetów ktoś pamięta ?

Obrazek
Obrazek

zaraz będzie rok...myślę jaki prezent im zrobić ,byle nie powtórka 31 grudnia :strach:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43088
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon gru 21, 2015 19:34 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Pamiętamy I żałujemy, że nie mogliśmy pomóc. Dalej tak broją?
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22326
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon gru 21, 2015 19:50 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Oj tak ,Bolo mniej ,ale Lolek to szatan ,gryzie wszystko co jest w mieszkaniu .
Mają ciepło ,pełną michę ,ale człowieka mało ,bo niestety Lolek szaleje ,a Bolo nie toleruje innych psów .
Dwa razy w tygodniu chodzą na długie spacery po lesie ,a tak to biegają po ogrodzie.
Trzeba tylko bardzo pilnować żeby ich zamknąć za czym wypuści się inne.
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43088
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon gru 21, 2015 19:52 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

jak by można zapomnieć te cudne uśmiechnięte mordy zbójnickie :D
Obrazek Obrazek

sabianka

Avatar użytkownika
 
Posty: 4345
Od: Śro lis 26, 2003 18:34
Lokalizacja: Rybnik

Post » Pon gru 21, 2015 21:33 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Ja na pewno nie zapomnę. :1luvu:
Również własnej bezradności. :oops:
Obrazek

Agneska

 
Posty: 16480
Od: Wto paź 26, 2004 12:28

Post » Pon gru 21, 2015 22:10 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Pamiętacie nas :1luvu:
a ja zawsze będę pamiętała ten mróz ,ten wiatr i krążenie po cmentarzu ,krok po kroku ,godziny mijały ,ja jak sopel ,aż wszystko bolało i rozpacz że nie ma....wtedy zobaczyłam ,ba mignęło mi coś .
To był nos Lolka ,który chował się przede mną ,jak on się bał ,jak płakał ,szczekał ,zawodził ,
Myślę że gdybym nie uklęknęła wtedy ,to by nawiał ,ale jak baba padła przed nim na kolana to mu tz. rura zmiękła :mrgreen:
Poczuł kuraka i przyczołgał się ,transporter otwarty ,wymoszczony ,wsadziłam ,opatuliłam ,włożyłam jedzenie i nie było psa .
Padł.
Sprawdzałam czy żyje ,taki bezruch,a on tak usnął.
Łzy ciekły mi nawet po plecach ,to trudno opisać co czułam.
Drugiego nie było .
Poszedł szukać jedzenia ,czyli ruszył na żebry w miasto .
Znalazł się i mogłyśmy wracać ,ale skąd ,zabrano nas do Gminy :twisted:
Bezprawne łapaczki :twisted:
Oj wtedy się działo.
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43088
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro gru 23, 2015 12:10 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Pamiętam i wstyd mi, że nie mogłam pomóc wtedy.
Ale Ty Dorciu masz miejscówkę na najwyższym piętrze w Niebie zaklepaną. (Oby nie z a szybko :wink:)
Dobrych Świąt życzę.
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.
(Biblia, Księga Koheleta 3/19)

Prakseda

 
Posty: 8088
Od: Czw cze 16, 2005 10:35
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Śro gru 23, 2015 22:07 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Aga :1luvu:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43088
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw gru 24, 2015 0:36 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Niesamowite to było (y)
Radosnych Świąt! :)
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Oczekując szacunku, szanuj innych - to działa w obie strony.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61017
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Czw gru 24, 2015 19:25 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Dziękuję i wzajemnie .
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43088
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw gru 24, 2015 19:30 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

:s4: :piwa:

Obrazek
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Oczekując szacunku, szanuj innych - to działa w obie strony.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61017
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości