Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna pomoc

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Nie maja 24, 2015 7:43 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

:lol:
Oboje wyglądają na szczęśliwych 8)
Obrazek

LimLim

 
Posty: 32406
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Nie maja 24, 2015 9:15 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Każdy szczęśliwy jak się do niego taki psiur przytuli :D
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14840
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie maja 24, 2015 11:27 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Dorciu pytałam jak ich układ z pozostałymi psami? :)
Obrazek

alab108

 
Posty: 12890
Od: Wto lis 09, 2010 22:35
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post » Nie maja 24, 2015 11:48 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Raz przywiązany do właściciela, pewnie jeszcze długo nie będzie w stanie zapomnieć. To jest właśnie siła psiej przyjaźni, czego o kotach powiedzieć nie można. Proponowałabym terapię szokową, tylko wzięcie psa i wyjazd na jakiś urlopowy czas z dala od miejsca przywiązania do właściciela. Musi i uda mu się zrozumieć, że jego już nie ma i trzeba "zająć" się sobą.

Ludwika82

Avatar użytkownika
 
Posty: 3
Od: Nie maja 24, 2015 11:40
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie maja 24, 2015 19:44 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

alab108 pisze:Dorciu pytałam jak ich układ z pozostałymi psami? :)

Bolek bez zmian ,Lolek ok.
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43244
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie maja 24, 2015 20:37 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Ludwika82 pisze:Raz przywiązany do właściciela, pewnie jeszcze długo nie będzie w stanie zapomnieć. To jest właśnie siła psiej przyjaźni, czego o kotach powiedzieć nie można. Proponowałabym terapię szokową, tylko wzięcie psa i wyjazd na jakiś urlopowy czas z dala od miejsca przywiązania do właściciela. Musi i uda mu się zrozumieć, że jego już nie ma i trzeba "zająć" się sobą.

Można, można. Wiele ich odchodzi po stracie opiekuna - zamykają się w sobie, nie chcą jeść ani pić. :(
A co do tych piesków, wydaje mi się że już zapomniały - od dawna wyglądają na szczęśliwe...
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 27295
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Pon maja 25, 2015 8:37 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Podziwia, tylko w weekend nie miał netu.
No i gdzie Bolkowi będzie lepiej :D

Z lodowatego grobowca do miękkiego łóżeczka z kochanym człowiekiem.
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt.
(Biblia, Księga Koheleta 3/19)

Prakseda

 
Posty: 8102
Od: Czw cze 16, 2005 10:35
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Pon maja 25, 2015 13:13 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Patrzę na te fotki i jestem szczęśliwa ,tyle że wiem że oni nie powinni tam zostać :cry: a może tak miało być :ok:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43244
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro maja 27, 2015 21:35 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Nadrabiam zaległości... Wspaniali ludzie :1luvu: Dobro okazane innym zawsze wraca!

maarit

 
Posty: 33
Od: Pt kwi 25, 2014 20:39

Post » Sob cze 13, 2015 11:06 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Dawno tu nie zaglądałam i zabieram się do czytania

malagos

Avatar użytkownika
 
Posty: 1589
Od: Pon wrz 05, 2005 20:54
Lokalizacja: okolice Makowa Maz.

Post » Nie cze 28, 2015 19:49 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

Hej łobuzy kochane. Co tam u was...

maarit

 
Posty: 33
Od: Pt kwi 25, 2014 20:39

Post » Pon cze 29, 2015 17:06 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

oj łobuzy :twisted:
Lolek ,pogryzł wszystko co w zasięgu jego paszczy i zabrał się za rzeczy na biurku :strach: a Bolo ,pupil Pana popełnił czyn karygodny ,wyłapał ileś tam młodych kosów ,dzięciołów i jeszcze jakieś ptaszki które uczyły się latać :cry: trofeum ułożył na progu domu i był bardzo z siebie dumny :?
Tata Agi kocha ptaki miłością wielką ,w Jego domu są woliery z różnymi świergotkami ,więc prezent od Bola był dla Niego strasznym ciosem .
Mam nadzieję że wybaczy Bolusiowi.
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43244
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon cze 29, 2015 22:02 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

O żesz ty! Koty to rozumiem - instynkt siła wyższa, ale pies polujący na ptaki??
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3576
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Wto cze 30, 2015 18:23 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

te psiaki niestety są ..no właśnie takie jakie są :| kto rzucił się na starą otępiałą sunię która na dodatek położyła się kołami do góry ,biedna ,bezbronna ...Bolek. Szarpał cholernik jak by chciał zagryźć :cry: :cry: :cry:
do ludzi cud miód ,niestety nic co żywe nie może być bezpieczne.
Patrząc na nich nikt by nawet nie podejrzewał że to tacy myśliwi :twisted:
Bolek jak by mógł to by z rąk nie schodził :wink:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43244
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto cze 30, 2015 19:52 Re: Winnica/Pułtusk. Pies nie odchodzi od grobu,potrzebna po

A może on powinien coś na uspokojenie i wyciszenie dostawać?
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Nauczyciel, jeszcze powołanie, czy już tylko zawód? :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61171
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości