Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Śro mar 29, 2017 22:13 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Jeszcze nie widziałam naszych jeży. Mam się już martwić?

Mam nadzieję, że nie będziecie źli. Skierowałam do Was redaktorów z Twojego Ogrodnika. Napisali, żeby wyłożyć trutki na ślimaki. Wydaje mi się, że to dla jeży niebezpieczne. Dobrze im napisałam, prawda?

Lidka

 
Posty: 16217
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Śro mar 29, 2017 22:35 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Też się chciałam zapytać, czy powinnam się martwić, że Edzia jeszcze śpi.
Obrazek przeczytaj koniecznie https://www.facebook.com/notes/arkadius ... 5587397799
#pisdzielizm jak Lenin
#zepsuliCiePolsko
https://myslifabrykowane.blogspot.com/

Femka

Avatar użytkownika
 
Posty: 85872
Od: Sob mar 24, 2007 19:56
Lokalizacja: wiocha zabita dechami, ale jak malowniczo :)

Post » Czw mar 30, 2017 13:39 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Powiem Wam, że nie wiem. Nam jeszcze 3 się nie obudziły i trochę się martwię. Ale w sumie, u nas jeszcze nie zakwitły krokusy, a w tym terminie ostatecznie jeże się budzą. Tak przynajmniej zauważyliśmy przez kilka lat.

Lidko, bardzo dobrze zrobiłaś. Co prawda jeże dość niechętnie zjadają ślimaki, ale zawsze jest niebezpieczeństwo. Zatruty ślimak zatruje jeża.
Zajrzałam na ich strony. Na pierwszej - walka z kretami. Już pomijam samą walkę (ja krety lubię), ale w artykule jest błąd merytoryczny. Kret nie jest gryzoniem.
ObrazekObrazekObrazek

Nemi

 
Posty: 3134
Od: Nie wrz 13, 2009 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw mar 30, 2017 18:18 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

No widzisz. Ja na stronę nie zaglądałam. Kupuję papierowy. To zwrócę im uwagę. Ja kreciki też lubię choć się wkurzam jak pod kwiatkami mi kopią ale widać właśnie tam są robaczki i trzeba wywietrznik zrobić. Zbieram delikatnie kopczyk i już. Żyjemy sobie obok.

Lidka

 
Posty: 16217
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Czw mar 30, 2017 19:58 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Ziemi z kopczyków krecich jest doskonałą ziemią do kwiatów. W przeciwieństwie do ziemi torfowej ze sklepów, która bywa fajna, ale której pozyskiwanie niszczy torfowiska w znaczącym stopniu. Ostatnio targałam w torbie na kółkach taką - kreciej roboty - z parku, z miejsca oddalonego, między drzewami. Paprociom zmieniłam :mrgreen:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14681
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt mar 31, 2017 9:38 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Lidko ja też zbierałam kopczyki i zostawiałam otwór. Morelciu, nie wiedziałam, że ta ziemia jest dobra dla kwiatów doniczkowych. U nas, niestety nie ma kretów. Może gdzieś będą kopczyki na okolicznych polach, to sobie pozbieram :P . Na stronę z opisem sesji zdjęciowej wkleiłam zdjęcia Łukasza Piotrowskiego - zapraszam do oglądania :P http://jezurkowo.primum.org.pl/2017/03/ ... osc-serca/
ObrazekObrazekObrazek

Nemi

 
Posty: 3134
Od: Nie wrz 13, 2009 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt mar 31, 2017 14:00 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

O ziemi
http://kurazdoktoratem.blogspot.com/201 ... ziemi.html
O grzybach dla ciekawości bo mi się podobało :mrgreen:
http://kurazdoktoratem.blogspot.com/201 ... ludka.html
grzyby, zielsko, kot...

Ja chcę na wieś!!
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14681
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt mar 31, 2017 14:34 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

morelowa pisze:O ziemi
http://kurazdoktoratem.blogspot.com/201 ... ziemi.html
O grzybach dla ciekawości bo mi się podobało :mrgreen:
http://kurazdoktoratem.blogspot.com/201 ... ludka.html
grzyby, zielsko, kot...

Ja chcę na wieś!!

Jak się wyremontuję, to zapraszam ;)
ObrazekObrazek

villemo5

 
Posty: 27582
Od: Sob maja 05, 2007 17:14
Lokalizacja: Brodnica

Post » Pt mar 31, 2017 20:02 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Spanikowałam i nie wytrzymałam :oops:
Poszłam uzupełnić miseczkę chrupek i wodę i kijaszkiem pomiędliłam trochę siano w apartmą Edzi. Warkot, jaki się z siana wydobył skłonił mnie do natychmiastowego zaprzestania i oddalenia się z tego miejsca w obawie o własne życie. Napyskowała mi Edwarda strasznie, ale przynajmniej wiem, że żyje, je i pije.
Tylko czy to normalne, że jeszcze nie wychodzi z budki, chociaż już nie śpi.
Obrazek przeczytaj koniecznie https://www.facebook.com/notes/arkadius ... 5587397799
#pisdzielizm jak Lenin
#zepsuliCiePolsko
https://myslifabrykowane.blogspot.com/

Femka

Avatar użytkownika
 
Posty: 85872
Od: Sob mar 24, 2007 19:56
Lokalizacja: wiocha zabita dechami, ale jak malowniczo :)

Post » Sob kwi 01, 2017 10:04 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Femko - ogromnie się cieszę ! Trochę się już martwiłam. Edzia zachowuje się dokładnie tak jak nasza Coco. Z tym, że Coco obudziły inne jeże, które wpuściliśmy na przebieżki po drugiej zagrodzie. Też fukała i nie chciała wychodzić. M ją przeniósł do drugiej zagrody, żeby łatwo było ją obserwować, czy coś się nie dzieje.
ObrazekObrazekObrazek

Nemi

 
Posty: 3134
Od: Nie wrz 13, 2009 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt kwi 07, 2017 15:24 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

U nas jeden jeż się pokazał. Ma takie dziwne plamy. A może to tylko tak wygląda w nocy? Potem ściągnę i pokażę filmik. Może ktoś będzie wiedział co to jest.

Lidka

 
Posty: 16217
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Pt kwi 07, 2017 15:33 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Lidko, u nas są jeże (jeden u nas hibernował, jeden przyjęty w tym roku), które mają wygryzione przez roztocza igły. Wieczorem wygryzione miejsca wyglądają jak jaśniejsze plamy. Wygryzły je roztocza, które normalnie bytują w środowisku. Coco natomiast przez hibernację cała wyłysiała. Wszystkie były badane przez weta - nie ma żadnym zmian chorobowych, świerzba itp. Myślę, że odbarwienia również mogą powstawać podczas hibernacji, na skutek kontaktu z jakimś rodzajem liści.
ObrazekObrazekObrazek

Nemi

 
Posty: 3134
Od: Nie wrz 13, 2009 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt kwi 07, 2017 17:04 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

A te igiełki odrosną? Nie bardzo mam tutaj do kogo pójść. Znaczy weta odpowiedniego nie ma.

Lidka

 
Posty: 16217
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Czw kwi 20, 2017 23:25 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Lidko - myślę, że odrosną.

Mam jednak złe wieści - Felek walczy o życie. Nie wiem czy da radę. Planowaliśmy uwolnienie ... a okazało się, że nie wiadomo, czy przeżyje. Ma ogromne zapalenie w jamie ustnej, dziś miał zabieg... czekamy na informację z lecznicy ...
ObrazekObrazekObrazek

Nemi

 
Posty: 3134
Od: Nie wrz 13, 2009 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt kwi 21, 2017 7:34 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Oj :? Felciu, nie poddawaj się! :ok:
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Oczekując szacunku, szanuj innych - to działa w obie strony.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61086
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość