Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Czw mar 09, 2017 15:15 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Lidko, zapisałam sobie, a i tak zapomniałam. Jutro minie tydzień od zabiegu. Wszystkie dziewczyny mają się dobrze. W przyszły wtorek zdjęcie szwów. Cieszę się, że to już za nami :P

Nie wiem czy wiecie, ale agencja reklamowa zorganizowała nam sesję zdjęciową z jeżami i prawdziwymi modelami. Zdjęcia będziemy publikować systematycznie, w miarę jak będziemy je dostawać. W międzyczasie udało mi się opisać sesję - gdybyście miały ochotę zapraszam http://jezurkowo.primum.org.pl/2017/03/ ... osc-serca/ . Powstał też podobno piękny film, ale jeszcze nie jest gotowy do publikacji.
ObrazekObrazekObrazek

Nemi

 
Posty: 3134
Od: Nie wrz 13, 2009 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw mar 09, 2017 15:26 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

:1luvu: :1luvu: :1luvu:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22885
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw mar 09, 2017 15:51 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Piękne! :1luvu:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14681
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie mar 12, 2017 0:08 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Dziewczyny = jest już film Kuby Józefowicz. Ja zakochałam się w nim bez pamięci. Zobaczcie same http://jezurkowo.primum.org.pl/2017/03/ ... osc-serca/
ObrazekObrazekObrazek

Nemi

 
Posty: 3134
Od: Nie wrz 13, 2009 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie mar 12, 2017 1:11 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Film piękny :D

A ja mam pytanie. Jeże się wybudzają, przeczytałam gdzieś, że przede wszystkim te, które poszły wcześnie spać. Edzia też poszła wcześnie (pierwsze bardzo zimne noce w październiku) i ciągle nie widzę jej śladów na działce. Czy powinnam się już niepokoić?
W stołówce zaczęło ubywać chrupów, ale w bardzo małych ilościach. Skoro robaków i ślimaków jeszcze nie ma, chrupki powinny znikać chyba w większej ilości?.
Obrazek przeczytaj koniecznie https://www.facebook.com/notes/arkadius ... 5587397799
#pisdzielizm jak Lenin
#zepsuliCiePolsko
https://myslifabrykowane.blogspot.com/

Femka

Avatar użytkownika
 
Posty: 85872
Od: Sob mar 24, 2007 19:56
Lokalizacja: wiocha zabita dechami, ale jak malowniczo :)

Post » Nie mar 12, 2017 10:34 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Uwielbiam te tłuściutkie kolczate doopki :1luvu:
I te noski, takie ciekawskie :P
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Oczekując szacunku, szanuj innych - to działa w obie strony.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61086
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Nie mar 12, 2017 22:55 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Femko, z naszych obserwacji wynika, że budzą się te jeże, które nie zgromadziły wystarczającej ilości tłuszczów w stosunku do temperatury, w której hibernowały. U nas najwcześniej obudziły się te, dla których dalsza hibernacja byłaby zabójcza. W bardzo dobrym stanie obudziły się Coco i Ząbek. Zostawiliśmy je w zagrodzie. Wygląda na to, że jeszcze trochę przysypiają. Są mało aktywne i bardzo mało jedzą. Kilka pozostałych jeszcze hibernuje. Jeśli Edzia się obudziła - też pewnie podsypią. Trzeba bardzo pilnować, żeby miała wodę do picia. To bardzo ważne.
ObrazekObrazekObrazek

Nemi

 
Posty: 3134
Od: Nie wrz 13, 2009 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon mar 13, 2017 23:22 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Dzięki, uspokoiłaś mnie. Wodę ma. Już ponad tydzień pilnuję jej stołówki. Ona przed hibernacją ważyła 1103 g. I jedzenia faktycznie znika mało, ale znika. Widać, że już się obudziła, ale jeszcze podsypia. Dopóki nie śpię, chyba nie kręci się po działce, bo Nero by ją wypatrzył. No i w innych miejscach chrupki są nieruszone. Ubywa tylko w jej stołówce.
Obrazek przeczytaj koniecznie https://www.facebook.com/notes/arkadius ... 5587397799
#pisdzielizm jak Lenin
#zepsuliCiePolsko
https://myslifabrykowane.blogspot.com/

Femka

Avatar użytkownika
 
Posty: 85872
Od: Sob mar 24, 2007 19:56
Lokalizacja: wiocha zabita dechami, ale jak malowniczo :)

Post » Wto mar 14, 2017 10:39 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

U nas jeże podczas hibernacji straciły po około 300 gram - niezależnie od wagi wyjściowej. Podobno pod koniec tygodnia ma już być znacznie cieplej, więc myślę że wszystkie zrobią się aktywne i powinny już być widoczne.
ObrazekObrazekObrazek

Nemi

 
Posty: 3134
Od: Nie wrz 13, 2009 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto mar 14, 2017 10:51 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

U mnie chyba jeszcze śpią. Czy Felek będzie mógł wrócić do Ożarowa z jakąś narzeczoną? Czekają na niego takie domki z palety i linoleum Obrazek
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3545
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Wto mar 14, 2017 11:10 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Jak najbardziej będzie mógł :1luvu: Mam nadzieję, że od końca tygodnia będą już całodobowo trenować w zagrodzie. Już widać, że czują wiosnę, ale niestety moce u nas są bardzo zimne. Mam nadzieję, że pogoda będzie sprzyjała szybkim uwolnieniom. W tym roku sporo jeży wróci na swoje dawne tereny, co bardzo mnie cieszy :P
ObrazekObrazekObrazek

Nemi

 
Posty: 3134
Od: Nie wrz 13, 2009 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto mar 14, 2017 11:33 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Nemi my chętnie byśmy zajeżyli Kruszyny ;)
ObrazekObrazek

villemo5

 
Posty: 27582
Od: Sob maja 05, 2007 17:14
Lokalizacja: Brodnica

Post » Wto mar 14, 2017 12:46 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

A jak Felek nie hibernował to musi sie teraz zahartować?
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3545
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Wto mar 14, 2017 15:23 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Tak. Musi też trochę przyzwyczaić się do samodzielności, tego że są inne jeże w okolicy :P Myślę, że się trochę rozleniwił przez zimę :P W tym czasie też obserwujemy, jak jeże dają sobie radę same.
ObrazekObrazekObrazek

Nemi

 
Posty: 3134
Od: Nie wrz 13, 2009 10:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro mar 29, 2017 22:12 Re: Nemisiowe Okruszki w Jeżurkowie

Jeszcze nie widziałam naszych jeży. Mam się już martwić?

Mam nadzieję, że nie będziecie źli. Skierowałam do Was redaktorów z Twojego Ogrodnika. Napisali, żeby wyłożyć trutki na ślimaki. Wydaje mi się, że to dla jeży niebezpieczne. Dobrze im napisałam, prawda?

Lidka

 
Posty: 16217
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości