wierzę w jeże Eowina ma swój własny ogród!

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Pt wrz 06, 2013 18:13 wierzę w jeże Eowina ma swój własny ogród!

:balony: witam na wątku jeżowym :balony:

Zapraszam do pomocy jeżykom naszej wątkowej Dorobelli :), info na priv

JEŻOWE KOMPENDIUM w budowie-na podstawie str. Nasze Jeże, Fundacji Igliwiak i Ekostraży
niedługo skonstruuję spis treści. Najnowszy tekst o tym co robić jak chory/malutki jeż trafi w nasze ręce zaznaczyłam na zielono

ranny lub chory jeż potrzebuje profesjonalnej pomocy. Amatorskie leczenie jeża może przynieść opłakane efekty. W drugim poście znajduje się lista miejsc pomocnych w takim wypadku. Część o dokarmianiu i żywieniu jeży umieściłam w osobnym, czwartym poście -będzie tam spora ilość informacji

Po czym poznać, że jeż potrzebuje pomocy?
Bardzo często jeża można spotkać o różnych porach roku w różnych środowiskach, a na dodatek o różnych porach dnia i nocy. Jak zatem ocenić, czy nasza pomoc jest potrzebna, a jeżeli tak, to jaka?
Nie tylko możemy, ale powinniśmy zareagować zawsze, gdy widzimy jeża, który w OCZYWISTY, NIEWĄTPLIWY SPOSÓB potrzebuje pomocy. Nie istnieją podstawy prawne, aby pociągnąć do odpowiedzialności kogoś, kto pomaga cierpiącemu lub niezdolnemu do życia zwierzęciu i działa z taką właśnie intencją. Zawsze, gdy działa on z taką intencją, per se działa on w granicach prawa, tj. Ustawy o ochronie przyrody, która pozwala na taką formę bezpośredniej pomocy przez KAŻDEGO. Natomiast bardzo chore i osłabione jeże DA SIĘ RATOWAĆ, ALE NALEŻY NIEZWŁOCZNIE PRZEKAZAĆ JE DO SPECJALISTYCZNYCH OŚRODKÓW OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI LUB PRZYNAJMNIEJ NALEŻY BEZ ZBĘDNEJ ZWŁOKI UDZIELIĆ IM FACHOWEJ POMOCY W POROZUMIENIU ZE SPECJALISTAMI.
Poza wszelką wątpliwością, naszej pomocy potrzebują jeże, których wygląd i/lub zachowanie znacznie odbiega od normy, to znaczy:
- występują widoczne rany,
- obszary pozbawione kolców,
- poparzenia (często widoczne w postaci podtopionych kolców z charakterystycznym zapachem palonych włosów),
- znaczna ilość kleszczy (może być kilkaset),
- obecność licznych jaj much, na kolcach, sierści, często w postaci żółtawego nalotu
- widoczne zmiany skórne przypominające sztywną zbroję (na pyszczku, grzbiecie, stronie brzusznej, kończynach),
- znaczne wychudzenie (sylwetka długa i cienka, zapadnięte boki),
- nie może chodzić,
- zwinięty w kulkę przebywa w dzień na otwartym terenie, wykazuje znikome reakcje na bodźce dotykowe,
- podczas chodzenia przewraca się,
- pomimo dotykania nie zwija się w kulkę, nie fuczy i nie podskakuje. Łagodny jeż to chory jeż
- jeże chodzące lub śpiące, podczas mrozu i/lub śniegu.
-osobniki potrącone przez samochody - wbrew pozorom nawet dotkliwie potrącony jeż mimo początkowego wrażenia, że ich stan jest ciężki i beznadziejny ma szansę na życie (może się całkiem nie ruszać nawet przez kilka dni!) Zwierzę należy zapakować w kartonik i dostarczyć do lekarza weterynarii lub zaopiekować się nim do czasu możliwości udzielenia mu fachowej pomocy.
-wałęsające się bez matki ślepe noworodki lub oseski; jeże o wadze poniżej 100 gram oraz w przedziale wagowym od 100 - 200 gram (najlepiej oddać je do specjalisty!) tutaj link do poradnika, fundacji Igliwiak: http://www.jeze.com.pl/opieka-nad-oseskiem-jeza/
Po sztucznym odchowaniu będą mogły trafić na wolność jako jeże w pełni zdolne do samodzielnego życia.
Spotkanie jeża w dzień, nie jest jednoznaczne z potrzebą udzielenia mu pomocy. Najczęściej zdarza się to w następujących wypadkach:
- wiosną, jeże po hibernacji, bardzo gwałtownie poszukujące jedzenia,
- samice budujące gniazdo do wychowu młodych,
- matki karmiące, którym w nocy nie udało się zebrać dość pożywienia,
- podobnie, matki z młodymi lub odstawione młode jeże,
- jesienią, jeże które nie zgromadziły jeszcze odpowiedniej ilości zapasowej tkanki tłuszczowej do przetrwania zimy.
Takie jeże, są bardzo aktywne, przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia lub materiału gniazdowego i każda próba zbliżenia lub dotknięcia wywołuje reakcję obronną.

najważniejsze w opiece nad chorym/ malutkim jeżem -ciepło i jedzenie

Jak każde dziecko ssaka, jeżątko musi miec zapewnione ciepłe schronienie, by organizm był zdolny do przyswajania pokarmu! Wymarznięty, przemoknięty mały jeżyk nie przeżyje, nawet jeśli dostanie pokarm. JEDZENIE TO NIE WSZYSTKO!
Do tego czasu jeża należy umieścić w kartoniku wyścielonym np. papierowymi ręcznikami toaletowymi. Osobniki wyziębione należy bezwzględnie niezwłocznie ogrzać na macie termicznej lub choćby na butelkach z ciepłą wodą. Osobniki z silną niewydolnością oddechową powinny być umieszczone pod namiotem tlenowym i bezzwłocznie diagnozowane w kierunku rokowań co do przeżycia. Osobnikom odwodnionym lub wyniszczonym należy podać podskórnie w zależności od masy ciała do 15 ml roztworu glukozy z NaCl.
W żadnym przypadku nie należy skupiać się na działaniach pozorowanych, takich jak odpchlenie czy odrobaczanie.
NIE STOSOWAĆ ŻADNEGO „PROFILAKTYCZNEGO” ODROBACZANIA U JEŻY! DOTYCZY TO TAK SAMO PASOŻYTÓW ZEWNĘTRZNYCH I WEWNĘTRZNYCH! Wiele popularnych środków odrobaczających oraz stosowanych na pchły i kleszcze, np. „FRONTLINE” to preparaty dla jeży ŚMIERTELNIE NIEBEZPIECZNE! Podstawą jest diagnoza – skuteczne działanie zapewnia tylko wcześniejsze dokładne ustalenie, z jakim rodzajem pasożyta mamy do czynienia
NAJPIERW CIEPŁO - POTEM, STOPNIOWO, JEDZENIE:
Jeśli jeż jest wychłodzony, zziębnięty, osłabiony (i zazwyczaj niedożywiony) trzeba go najpierw ogrzać, przywrócić naturalna ciepłotę ciała, udostępniając mu źródło ciepła o temperaturze 35-37stp.C. Jeśli jest nawet „tylko” bardzo wygłodniały, początkowo nie wolno dawać jeść „do woli” - łapczywe zjedzenie zbyt dużej ilości pokarmu może doprowadzić nawet do śmierci jeża (osłabiony organizm „nie ma siły” na zagospodarowanie tak nagłego dopływu pokarmu). W takim wypadku dopiero po 2-3 niewielkich i stopniowo zwiększanych posiłkach, o ile nic nie wskazuje na problemy trawienne, można będzie podawać jedzenie bez ograniczeń.
DRUGIE – NAJWAŻNIEJSZE ABY BYŁO CIEPŁO!
Jeże o wadze poniżej 300g (wielkości dużego grapefeuita i mniejsze) oraz każdej wielkości wychłodzone, przemoknięte, osłabione itp. przede wszystkim należy ogrzać źródłem ciepła o temperaturze 35-37stp. C. Może to być termofor lub jego namiastka (np. butelki po napojach z ciepłą woda), tu jednak trzeba pamiętać o wymianie wody gdy temperatura spadnie poniżej 26-25stp.C. NIE WOLNO jako źródło ciepła dla jeży stosować żadnych żarówek, promienników itp. urządzeń, oprócz ciepła emitujących światło! Może być urządzenie elektryczne (terrarystyczny przewód grzewczy, poduszka, koc elektryczny itp.) - trzeba dokładnie kontrolować temperaturę w miejscu gdzie leży jeż aby nie przekraczała 38 stp.C Takie źródło ciepła, na którym jeż może się położyć lub do którego może się przytulić i wygrzać (stawianie jeżowego „domku” obok kaloryfera, grzejniczka, pieca nic nie da!) utrzymać przez kilka dni, jeśli ustąpi osłabienie i nie będzie oznak chorobowych, zwłaszcza zapalenia jelit, można stopniowo zmniejszać temperaturę tego „grzejniczka” i po 5-7 dniach go zlikwidować, pozostawiając jeżową norkę („domek”) w temp. pokojowej. Jednak dla jeżątek trzeba takie źródło ciepła utrzymywać aż osiągną wagę min. 250-300g.
Dopiero PO OGRZANIU można podawać pokarm a najlepiej, zwłaszcza jeżowym dzieciom (80-350g) najpierw, przed podaniem pożywnego jedzenia podać NA WZMOCNIENIE “WODĘ MIODOWĄ” – do 1/2 szklanki wody ciepłej (nie cieplejszej niż 38-40stp!) dodać tyle miodu, ile da się nabrać przeciętną łyżeczką do herbaty. Ale UWAGA! To MUSI BYĆ MIÓD 100% NATURALNY I ŚWIEŻY, PŁYNNY, NIE SCUKRZONY a potem ogrzany dla przywrócenia płynności. Jeżom zwykle smakuje taka woda miodowa, jeśli nie, można delikatnie podawać do pyszczka np. strzykaweczką, ale nie na siłę! Zazwyczaj już po kilkunastu – kilkudziesięciu minutach taka woda “działa” i jeż się nieco ożywia. Podkreślam: To nie jest posiłek a tylko chwilowe wzmocnienie organizmu jeża, choćby po to, by miał siłę zjeść coś konkretnego. Niekiedy takie wspomaganie miodowe trzeba stosować przez kilka dni
UWAGA!!!
Wyziębienie organizmu u jeży, zwłaszcza młodych i niedożywionych, zazwyczaj prowadzi do niewydolności i zapalenia jelit, co jest poważnym stanem chorobowym, nie leczone prowadzi do śmierci. Dlatego niezbędne jest przez pierwsze kilka a nawet kilkanaście dni monitorowanie stanu jeża oraz szczególne zwracanie uwagi na cechy kupeczek. GENERALNA ZASADA: im ciemniejsza i gęstsza (bardziej zwarta) kupeczka, tym lepiej; może być zielona lub zielonkawa. Jezeli kupeczki są rzadkie i jasne, beżowe, żółtawe itp. a zwłaszcza jeśli występują w nich jasne, białawe a nawet białe „serowate” grudki, przypominające drobiny skrzepów białego sera,


Dokarmianie i żywienie jeży
najpierw podałam metodę żywienia zalecaną przez Fundację Igliwiak, poniżej metoda wg. Fundacji Nasze Jeże.
Dokarmianie, to sytuacja, gdy jeż oprócz samodzielnie zdobywanego pożywienia (w ogrodzie, sadzie, parku, lesie), otrzymuje dodatkowo karmę podawaną przez człowieka. Zwykle, dokarmianie stosuje się w chłodnej porze roku (jesień) gdy naturalnego pożywienia jest zbyt mało. Żywienie to sytuacja, gdy jeż otrzymuje pokarm wyłącznie podawany przez człowieka podczas opieki nad jeżem. W dokarmianiu lub żywieniu jeży - w dowolnym ich wieku nie wolno dawać chleba, mleka, ślimaków, dżdżownic, robaków wędkarskich wędlin oraz mięsa wieprzowego. Suplementowanie jeżowego pokarmu dodatkami witaminowo-mineralnymi oraz chityną może okazać się wskazane jedynie w przypadku jeży, których dieta zawiera mniej niż 50% owadów a jest konieczne, gdy jeż owadów nie dostaje w ogóle.

metoda zalecana przez Fundację Igliwiak
Niezbędne jest, aby co najmniej połowę ogólnej ilości pożywienia stanowiły owady karmowe, np. drewnojady, mączniki, itp. (dostępne na giełdach zoologicznych, wysyłkowo na allegro.pl itp.) Dorosły jeż potrzebuje ok. 100-120g takich owadów na dobę. Jeże, szczególnie młode, pozbawione pokarmu składającego się z owadów już po kilku tygodniach będą chorowały na nerki oraz szybko postępujące poważne schorzenia przyzębia prowadzące do utraty uzębienia. UWAGA!!! Odkąd firma Royal Canin:Polska została wchłonięta przez właściciela „marek” Whiskas, STOSOWANIE TYCH KARM U JEŻY POWODUJE TRWAŁE USZKODZENIE NEREK I UZĘBIENIA!!!
Żywienie:
Dla określenia odpowiedniego pożywienia kluczowa jest waga jeża, zwłaszcza w przypadku młodych jeżątek.
Żywienie osesków i jeżątek o wadze poniżej 100g w dziale „Opieka nad oseskiem jeża” .
Jeże o wadze 100 – 350g (porównywalna wielkość: od małej pomarańczy do dużego grapefruita)
- owady karmowe (drewnojady, mączniki, itp.) - min. 45-50% ogólnej ilości pożywienia
- KARMA „BOZITA” - NAJLEPSZA (Bozita Przysmak w galarecie, Mokra najlepiej wersje z wołowina, krabami, rybami)
-SUCHA karma EUKANUBA – TYLKO wersja “KITTEN – KURCZAK & WATROBKA”
- rozdrobnione (lub grubo mielone) mięso wołowe o zawartości tłuszczu max. 15-20%
- rozdrobnione podroby – wyłącznie: serca wołowe, serca i żołądki indycze (nie z kurczaka, nie dawać wątróbki, płucek itp)
- ”mokra” karma Animonda - seria „Carny”, rodzaje: Wołowina, Wołowina + Serca, Wołowina + Kurczak
- dla „niejadków” „gerberki” czyli obiadki dla niemowląt firmy Gerber, oczywiście rodzaje jak najbardziej mięsne, jednak nadmierne przyzwyczajanie jeża do tego pokarmu jest niewskazane.
- sucha karma dla jeży firmy JR Farm „Igelfutter Special” PODAWAĆ JEŻOM O WADZE POWYŻEJ 250g , O ILE RADZĄ SOBIE Z TĄ KARMĄ oraz mokra karma dla jeży VITAKRAFT seria „Menu” rodzaj ”Hauptfutter fur igel” (dostępne w zooplus w dziale wiewiórkowate ;) )
- do picia podajemy wyłącznie czysta wodę.
Jeże o wadze powyżej 350g (porównywalna wielkość: większe od dużego grapefruita)
- takie same pokarmy jak podane powyżej dla jeży o wadze 100 – 350g poza tzw. „gerberkami”
Dokarmianie - analogicznie jak żywienie (powyżej), przy dokarmianiu owady nie są konieczne, o ile jeż żyje w warunkach umożliwiających mu samodzielne zdobywanie owadów.

metoda wg. Fundacji Nasze Jeże
Dokarmianie: Prostym sposobem, ze zwykłych cegieł przykrytych deską, można wykonać jeżowy karmnik chroniący pozostawiony dla jeży pokarm przed zjedzeniem przez inne zwierzęta (np. wolno bytujące koty). Jeżom podawać następujące karmy do kupienia w sklepach: mokre: Whiskas JUNIOR (wszystkie odmiany), suche: Whiskas Junior, Royal Canin Baby Cat 34, Royal Canin Kitten 36. Najlepiej jest podawać je wymieszane bezpośrednio przed posiłkiem w proporcji 1:1 w dwóch dawkach:
- połowę porcji o zmierzchu,
- drugą połowę w nocy przed pójściem opiekuna spać. Uwaga: Bardzo ważne jest stałe wystawienie płaskiego naczynia z wodą do picia!
Żywienie: Jeżom podawać należy wyłącznie następujące karmy:
>> noworodki - do osiągnięcia wagi 150-200 G
• mleko
BABY DOG MILK firmy Royal Canin Najpierw strzykawką bez igły co 2 godziny przez całą dobę, zaś gdy zaczną patrzeć na oczy wówczas co 3 godziny z przerwą nocną. Po każdym karmieniu, masować leciutko watką brzuszek przy odbycie, aż pojawis się wydzielina zielonkawa. Gdy jeżyki mają 2-3 tygodnie można mleczko podawać na wyparzonej pokrywce od słoika, by same piły.
Od tej chwili do mleczka należy dodawać nieco utartej na masę karmy WHISKAS JUNIOR z saszetki (mokrej) - co drugi dzień nieco więcej.
>> waga 200 do 350 G
• karma mokra
WHISKAS JUNIOR w saszetkach (dowolny smak). Najpierw należy kawałki karmy rozdrabniać przez kilka dni. Podawać 3 razy na dobę: ok. godz. 10-tej, 17-tej i 23-ciej w ilości jednej czubatej łyżeczki za każdym razem.
>> waga powyżej 350 G
• karma mieszana
WHISKAS JUNIOR w saszetkach lub konserwach (dowolny smak) zmieszaną z Royal Canin Kitten 36 lub Royal Canin Baby Cat 34 Podawać 2 razy na dobę: ok. godz. 18-tej i 23-ciej w ilości jednej łyżki karmy mokrej i jednej suchej za każdym razem. Co drugi dzień dodać kilka rodzynek do porcji oraz pół łyżeczki płatków owsianych lub chrupek z błonnikiem. Dodatkowo można co jakiś czas podawać Opticat (Lidl), ale tylko z wołowiną lub z kurczakiem. Można też podawać mięso mielone wołowe z tłuszczem z dodatkiem z dodatkiem nieco marchewki i płatków owsianych, kawałek jajka gotowanego, ew. niedużą ilość kurczaka nieco podgotowanego i rozdrobnionego.

Uwaga: Oprócz karmy, musimy obok postawić na stałe płaskie naczynie z czystą wodą do picia

Pomoc młodym jeżom jesienią
Jeśli jesienią, gdy temperatura nocą spada poniżej +9 oC, spotkamy samotnego jeża (wielkości cytryny), powinniśmy rozważyć pomoc jeżowi. W miarę możliwości należy zlokalizować gniazdo jeży i co wieczór dokarmiać jeże mokrą karmą Whiskas Junior oraz wystawić płaski talerzyk z wodą do picia. Gdy jeż jest wychłodzony i osłabiony należy jeża ostrożnie przenieść do pomieszczenia z oknem o temperaturze +10 do +15 oC umieszczając tam w kartonowym pudle rozmiarów min. 30x30 cm z wyciętym otworem wejściowym 10x10 cm i całym wnętrzu wymoszczonym suchym siankiem lub ostatecznie skrawkami papieru toaletowego. Wieczorem ok. godziny 19-tej oraz drugi raz ok. 22-giej należy jeżowi postawić płaski talerzyk z karmą Whiskas Junior (1-2 łyżki). Cały czas obok domku powinien stać także talerzyk z wodą do picia. Jeż powinien przebywać w tym pomieszczeniu do czasu, gdy temperatura w nocy na zewnątrz będzie wyższa niż +10 oC, a jego waga osiągnie przynajmniej 600 G - wtedy należy go przenieść do środowiska tam, gdzie żył.
Jeśli rozpoczęliśmy opiekę późną jesienią, jeżem należy opiekować się aż do wiosny i potem, gdy temperatura w nocy na zewnątrz będzie wyższa od +10 oC, a jeż będzie wykazywał wyraźne zainteresowanie otoczeniem, wtedy należy go przenieść do środowiska tam, gdzie żył.

Domek/schronienie dla jeża w potrzebie
Nie istnieją żadne powody, aby więzić całkowicie zdolne do samodzielnego życia zwierzęta na pozornie „szczelnie” ogrodzonym terenie. Naganne jest przetrzymywanie zdolnych do samodzielnego życia jeży europejskich w kartonach i klatkach w mieszkaniach. Nie należy natomiast obawiać się żadnych sankcji karnych za udzielenie pomocy przez osobę fizyczną rannemu lub niezdolnemu do samodzielnego życia jeżowi, pod warunkiem, że udzielenie tej pomocy było w konkretnym przypadku rzeczywiście zasadne. Każdy człowiek ma, zgodnie z Ustawą o ochronie przyrody, nie tylko takie prawo, ale taki obowiązek prawny.
Naturalna kryjówka na zimę
Kryjówkę naturalną należy przygotować w ogrodzie w miejscu ustronnym - jak najdalej od ulicy czy wjazdu auta. Najlepszym miejscem jest strefa ogrodu "dzikiego", ,,zaniedbanego" i zarośniętego trawami, krzakami lub składowania "odpadów ogrodowych". Nie może to być miejsce podmokłe lub narażone na zalewania wodą podczas wiosennych roztopów.
W miejscu tym dobrze jest położyć luzem kilka większych gałęzi lub starych desek - jako ruszt. Na to połóżmy nieco drobniejszych gałązek i duży pęk (snop) siana lub zerwanych suchych traw. W trawy najlepiej jest zaopatrzyć się wcześniej - podczas ciepłej i słonecznej jesieni. Najlepsze są miękkie wierzchy dzikich traw, które o tej porze wyróżniają się jasnożółtym kolorem, gdyż są po prostu uschnięte. Na to wszystko, wysypmy kilka taczek suchych liści, aby wierzchołek sterty sięgał przynajmniej 1 metr nad ziemią. Dla lepszego efektu, warto na wierzch sterty rozłożyć kawałek folii, dla zabezpieczenia przed wsiąkaniem wody w stertę i jej gnicia.
Uwaga: Folia nie powinna obejmować całej sterty, a jedynie wierzch - jak parasol, gdyż musi być zapewniony ruch powietrza po bokach sterty. W celu zabezpieczenia folii przed zerwaniem przez wiatr, należy wokół sterty docisnąć ją kilkoma deskami - jak pokazuje to poniższy rysunek (domek w przekroju).
Obrazek

Jeż wymagający opieki -w ogrodzie
Jeżom, które wymagają pomocy, należy w ustronnym miejscu w ogrodzie postawić domek dający im schronienie. Konieczne jest także karmienie jeży o stałych porach: o zmierzchu i nocą. Opieka taka jest niezbędna do czasu, gdy jeże będą mogły samodzielnie żyć na wolności. Dlatego też, podczas opieki nie należy bez potrzeby brać ich na ręce, zaś karmę trzeba stawiać dyskretnie - aby żyły jak najbardziej dzikie i bez naszych i jeży oznak przywiązania.
Domek dla jeża powinien być solidny i zabezpieczony przed deszczem, mrozem i wrogimi zwierzętami. Ścianki domku, najlepiej jest zbudować z desek sosnowych sezonowanych (nie świeżo z tartaku) i nie impregnowanych - grubości 25 mm. Wysokość ścian min. 35 cm. Listewki do zbijania ścianek nalezy przybijać po stronie zewnętrznej. Podłogę i dach domku, najlepiej jest wykonać ze sklejki grubości min. 10 mm.
Dach powinien być otwierany jednostronnie (na zawiasach) i zabezpieczony z boku przed podniesieniem pokrywy przez istotę niepowołaną. Na koniec, trzeba spód podłogi od strony gruntu oraz wierzch dachu, pokryć folią grubości 1 mm, membraną PCV lub papą - najlepiej za pomocą zszywek (takerem).
Całą przestrzeń domku (także część korytarza) - aż po dach należy wypełnić połamaną suchą trawą lub suchym sianem.
Domek nie powinien mieć rozmiarów mniejszych niż podane na rysunku.
Obrazek
Obrazek
Domek należy ustawić w ogrodzie w miejscu zacisznym lub nawet w szopie - zawsze wejściem oddalonym od cegieł lub ściany o 10 cm, żeby tylko jeże mogły wśliznąć się do wejścia tworząc korytarz labiryntowy. Na ten labirynt trzeba położyć kilka desek lub ostatecznie skrzyżowanych dość grubych gałęzi i kilka gałązek z tui. Ta ostrożność dotyczy szczególnie terenów, gdzie żyją psy i inne zwierzęta. Chodzi o to, żeby nie ułatwiać obcym zwierzętom (psy, koty, kuny) wejścia do domku jeża. Zwierzę jak ma przed sobą zakamarki, traci na pewności. Drapieżniki zwykle zostają przed norką czy dziuplą, gdy tylko tam schowa się uciekające zwierzę. Im więcej utrudnień, tym większe bezpieczeństwo jeżom.
Obrazek
Sam domek ustawiamy na ruszcie z desek lub ostatecznie gałązek. Chodzi o to, żeby od spodu nie było stęchlizny i gnicia, zanim przyjdzie zima i potem na wiosnę podczas odwilży. Oczywiście, miejsce na domek musi być położone wyżej niż sąsiedni teren, aby podczas wiosennych roztopów do domku nie wdarła się woda.
Jeśli ustawimy go w szopie czy podobnym zabudowaniu gospodarczym, należy zapewnić swobodny tam dostęp dla jeży, poprzez stale niedomknięte drzwi, wybitą deskę w ścianie lub drzwiach czy pozostawienie gdzieś szczeliny szerokości 10 cm.
Całą przestrzeń domku (także część korytarza) - aż po dach należy wypełnić połamaną suchą trawą lub suchym sianem. W trawy te najlepiej jest zaopatrzyć się podczas ciepłej i słonecznej pogody.
Przed nadejściem zimy, warto dodatkowo domek docieplić na zimę. Najlepszym rozwiązaniem jest położenie kilku gałązek przed wejściem i przysypanie domku dużą stertą suchych liści na wysokość min. 50 cm ponad dach domku. Na bokach sterty warto położyć kilka desek dociskających liście i zabezpieczających przed ich rozwiewaniem przez wiatr. Można zastosować też obłożenie ścian i dachu domku warstwą styropianu grubości 5 cm, który trzeba mocować mechanicznie wkrętami z kapturkiem (uważać, aby wkręty nie przebijały ścianek).
W związku z tym, że jeże doskonale się czują w gęstych zaroślach i unikają otwartych przestrzeni, dobrze jest na części powierzchni wydzielonego terenu w ogrodzie ułożyć gałązki - miejscami nawet stos, aby powstał swoisty ruszt (jak na poniższym zdjęciu). W ten sposób, jeże chodząc pod rusztem, nie są z góry widziane przez obcych. Jeśli drapieżnik taki jak kuna się rzuci, musi najpierw narobić sporo hałasu, więc jeż zdąży zwinąć się w kłębek.
Obrazek

Kiedy domek musimy postawić w domu:
Jeśli przed pierwszym mrozem jeż osiągnął wagę przynajmniej 600 gramów najprawdopodobnie będzie hibernował, ale do tego czasu trzeba jeża karmić. Wtedy Domek najlepiej ustawić w nieogrzewanym pomieszczeniu gospodarczym.
W przypadku jeża chorego, ważącego mniej niż 600gramów lub osieroconego i wymagającego stałej opieki człowieka, należy ustawić domek jeżowy w pomieszczeniu gospodarczym lub mieszkalnym słabo ogrzewanym o temperaturze +10 do +13 oC - jeśli mieszkalnym, to najlepiej z balkonem. Pomieszczenie powinno mieć co najmniej kilka metrów kwadratowych powierzchni do swobodnego poruszania się. Najlepiej jest zapewnić możliwość wychodzenia z domku na zewnątrz (balkon, taras czy wydzielona strefa ogrodu). Należy zadbać o codzienne karmienie jeża, aż do wiosny - kiedy wiosną temperatura podniesie się do przynajmniej +13 oC, jeża należy przenieść do jego środowiska stałego przebywania. Domek na balkonie:
Obrazek
Jeżeli mamy dbać, aby powierzony nam jeż samowolnie nie wydostał się do otoczenia - a zwykle tak jest - to przeznaczone dla jeża terytorium musi być solidnie zabezpieczone przed wspinaniem się. Wymagane jest gładkie ogrodzenie do wysokości przynajmniej 50 cm ponad podłogę lub teren. Z uwagi na tendencje jeża do wciskania się we wszelkie szczeliny i otwory, wymagane jest także zablokowanie tych wejść za pomocą przytwierdzonej osłony z grubego kartonu, sklejki, drewna czy kamieni.
Oprócz zabezpieczeń, warto jeżowi w niewoli stworzyć namiastkę środowiska naturalnego w postaci gałązek z krzewów liściastych, traw czy liści. Wewnętrzne zakamarki leżące w strefie przebywania jeża, także będą pewnym urozmaiceniem wymuszonego pobytu w niewoli.

można legalnie przyjąć chorego jeża pod swoje skrzydła :)!
Nie masz jeża, ale planujesz legalnie opiekować się jeżem w domu czy ogrodzie? Jest to możliwe. Możesz legalnie uzyskać jeża do opieki od Ośrodka Rehabilitacji Jeży lub Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt, ( http://naszejeze.org/) jeśli jest to osobnik urodzony w niewoli lub inny, ale taki, który nie ma zdolności do samodzielnego życia w środowisku naturalnym. W takim przypadku Ośrodek sprawdzi czy posiadasz odpowiednie warunki do opiekowania się jeżem. Jeśli tak, otrzymasz stosowny dokument legalizujący posiadanie jeża oraz wskazówki co do opieki nad nim. Dodam od siebie, że być może inne fundacje też oferują taką możliwość, jeśli ktoś coś wie proszę o info :)

Przygotowanie jeża do wypuszczenia na wolność
Jeśli jeż przebywa pod opieką człowieka przez okres zimy, wiosną gdy tylko temperatura w dzień podniesie się do przynajmniej +10 oC, jeża należy przenieść do kojca w ogrodzie, gdzie są krzaki i zarośla - wraz z domkiem zimowym i suchym w nim sianem. Powierzchnia minimalna kojca to 9 m2.
Po przeniesieniu do kojca, wieczorami nadal wystawiamy karmę wieczorem i przed pójściem spać. Stale ma być wystawiony płaski talerzyk z wodą do picia.
Z chwilą, gdy w nocy temperatura podniesie się do +10 oC, należy jeża przygotować wyjścia na wolność poprzez kilkudniowe podawanie karmy naturalnej.
(skasowałam wpis o karmieniu noworodkami myszy i kurczętami :evil: trochę to hipokryzja bo kocia karma też jest ze zwierząt, ale nie pochłania takiej ilości żyć)
Można też podawać mączniaki, drewnojady, karaczany, wije, chrząszcze lub innych owadów (do kupienia w sklepie zoologicznym jako owady karmowe).
W ostatnim dniu podawania karmy naturalnej, nie podajemy już żadnej innej!
Wypuszczanie jeża na wolność do środowiska naturalnego
Miejsce wypuszczenia jeża na wolność należy starannie przemyśleć, wybierając w pierwszej kolejności okolicę, skąd wcześniej jeża przejęto - jeśli nie jest to teren zagrażający życiu jeża. Jeśli konieczne jest zlokalizowanie terenu innego, należy wytypować możliwie najbliżej terenu pierwotnego, ale z zachowaniem wymagań dla bezpiecznego życia jeża. Najlepiej jest wybrać teren, gdzie okoliczni mieszkańcy potwierdzą występowanie tam jeży, ale jak najdalej od dróg i szlaków komunikacyjnych oraz terenów podmokłych.
Jeże należy wypuszczać w porze wieczorowej. Wskazane jest przemieszczenie jeża wraz z dotychczasowym jego domkiem (jeśli z desek) i pozostawienie domku w miejscu wypuszczenia osłaniając krzakami, gałęziami lub większą roślinnością. Nie należy przy tym jeża niepokoić i zaglądać bez potrzeby do domku. Przez pierwszych kilka dni, warto wieczorową porą rozrzucić w okolicy domku nieco karmy naturalnej lub suchej oraz wystawić na stałe płaski talerzyk z wodą do picia w takim miejscu, aby mógł do niego napadać deszcz.
Okresy wypuszczenia jeża na wolność:
wiosną, gdy temperatura w nocy podniesie się do min. +12 oC.
latem o każdej porze,
jesienią, gdy jeż ma masę min. 700 gram w województwach zachodnich oraz min. 800 gram w województwach wschodnich i południowych.

Jak postępować, żeby jeżom żyło się lepiej:
-nie przenoś sam jeża! Jeśli spotkasz jeża w nocy, to normalne - to jeża dzień! Jeśli spotkasz jeża w dzień, to uważnie się jeżowi przyjrzyj. Możliwe, że został wypłoszony ze swojej norki, a może jest chory? Czy w dzień, czy w nocy - jeśli jeż wygląda na zdrowego, zostaw go w spokoju. Jeśli jeż jest ranny lub chory, dostarcz go do najbliższej kliniki weterynaryjnej. Pamiętaj, że jeśli zabierzesz jeża do domu czy przeniesiesz go w inne miejsce, możesz wyrządzić ogromną szkodę, jeśli jest to np. matka, która wyszła po jedzenie żeby nakarmić młode! Zabierzesz matkę jeżową, a przez to skażesz jej dzieci na śmierć głodową! Poza tym jest to prawem zakazane!
-Jadąc samochodem wieczorem przez teren z zaroślami, las zwalniamy i uważamy na drodze
-Kolejnym etapem pomocy jeżom jest dbanie o nieskażone środowisko w rejonie występowania jeży. Ogromne niebezpieczeństwo jeżom tworzy stosowanie przez człowieka wszelkiego rodzaju trucizn na ślimaki, insekty itp. Stosując chemiczne środki ochrony roślin czy truciznę, owszem spełni się cel ich stosowania, ale pamiętaj, że jeż po zjedzeniu zatrutego ślimaka czy robaczka, sam zginie potem w straszliwych męczarniach!!! Ratuj jeże i nie stosuj trucizn w swoim ogrodzie czy na polu. Pozwól jeżom żyć, a one zjedzą wszelkie ogrodowe i polne szkodniki!
-zabezpieczenie ogrodowych sadzawek i oczek wodnych. Zamocuj na brzegu oczka płaskie kamienie, cegły czy ostatecznie deski o małym pochyleniu, aby zmęczony pływaniem jeż mógł łatwo wydostać się z wody. Nie stosuj w oczku siatek, bo tam się jeż zaplącze! Nie chloruj wody i nie odkażaj jej chemikaliami. Najlepszym sposobem jest utrzymanie oczka wodnego w naturalnej w czystości. Jeśli żyją tam rybki, będą też zdrowe i jeże!
-Zwróć uwagę na śmiertelne niebezpieczeństwo dla jeży, jakim jest wypalanie traw! Palące się trawy ranią śmiertelnie i zabijają nie tylko jeże, ale także żyjące tam ich pożywienie! Jeśli widzisz ogień, lub napotkasz bezmyślnych ludzi podpalających trawy, zaraz daj znać na policję! Uratujesz wiele żywych istot. Wypalanie traw jest karalne!
-praca w ogrodzie! Jeśli wcześniej składowałeś chwasty czy gałęzie na stosie, a teraz masz zamiar je usunąć lub spalić, to STOP! Pamiętaj, żeby ostrożnie, ale dokładnie sprawdzić, czy nie ma w nich gniazd czy norek jeży! Zapewne je tam znajdziesz! Jeśli będzie to okres rozrodu jeży, niestety musisz poczekać z pracami, aż jeże dorosną (to tylko kilka tygodni).
-W wysokiej trawie i zaroślach zapewne żyją jeże. Kosząc kosiarką - szczególnie żyłkową lub kosą - narażasz jeże na śmiertelne niebezpieczeństwoNie koś trawy, aż do samych drzew, krzaków czy ogrodzenia. Zostaw tam strefę pół metra nie koszonej trawy. Nie sięgaj kosiarką pod rozłożyste krzewy!
-Nie wyrzucaj na stos puszek po konserwach, głębokich pojemników i innych podobnych pułapek, w które jeż wejdzie i nie będzie mógł wyjść!
-zakładając siatkę np. ogrodową wybierz taką, przez którą jeż nie będzie chciał się przecisnąć (o niewielkich oczkach). Jeże często łapią się w takie pułapki.

Pod tym linkiem działa jeżowa skarpeta, z której cały dochód idzie na fundację Primum pomagającej jeżom: viewtopic.php?f=21&t=157486&p=10175803#p10175803
Prosimy też o pomoc osobom, które na własną rękę pomagają jeżom i mają z tego tytułu ogromne wydatki. Chętnych wsparcia naszej forumowej Dorobelli proszę o wysł. krótkiego priv z prośbą o nr konta.

Tutaj nasz kod:
Obrazek
Kod: Zaznacz cały
[url=http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=156398][img]http://tinyurl.com/lxgjsr9[/img][/url]
[/quote]

tutaj link do miauowego wątku o Jeżurkowie, które m.in. w miarę potrzeby będzie wspomagać skarpeta: viewtopic.php?f=21&t=146059

A tutaj przydatne linki jeżowe:
Fundacja Nasze Jeże:
http://naszejeze.org/
Jeże w Jeżurkowie:
(wątek na Miau): viewtopic.php?f=21&t=146059
(Facebook): https://www.facebook.com/Jezurkowo
Fundacja na rzecz ratowania dzikich zwierząt PRIMUM:
http://www.primum.org.pl/?page_id=36
https://www.facebook.com/pages/Fundacja ... 13?fref=ts
Fundacja Igliwiak:
http://www.jeze.com.pl/
i jeszcze o fundacji Igliwiak (linki również w postach poniżej, również te na minus):
http://polskalokalna.pl/wiadomosci/malo ... 19322,3320
jeże w Ekostraży:
http://www.jeze.org.pl/pomoz
http://jezyniec.blox.pl/2011/04/DORAZNA ... ADA-1.html
lubię jeże (grupa)
https://www.facebook.com/groups/375395237000/
jeże są spoko
https://www.facebook.com/pages/Je%C5%BC ... 89?fref=ts
jeże po angielsku (i nie jest to nazwa potrawy)
https://www.facebook.com/pages/Hedgehog ... 15?fref=ts
https://www.facebook.com/pages/Hedgehogs/96116588616
za inne podesłane linki będę wdzięczna:), może ktoś coś wydłubie na FB?
zapraszam do wrzucania zdjęć kolczastych, tych z sąsiedztwa i z sieci
Ostatnio edytowano Sob maja 31, 2014 9:08 przez britta, łącznie edytowano 75 razy

britta

Avatar użytkownika
 
Posty: 2355
Od: Śro sie 03, 2011 21:30
Lokalizacja: kraków

Post » Pt wrz 06, 2013 18:43 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

Gdzie szukać pomocy (niektóre jednostki działają całodobowo) telefony i adresy w wyszukiwarce :)
Telefon Pogotowie Jeżowe (Nasze Jeże) nr 503-309-303
Telefon alarmowy Eksostraży 24h na Dolny Śląsk -605 782 214
Białystok - Polskie Stowarzyszenie Ochrony Jeży NASZE JEŻE
Białystok - Opiekun Jeży NR-07 Jerzy Zembrowski
Białystok, - Opiekun Jeży NR-16 Lidia Radomska
Białystok - PRZYCHODNIA MAŁYCH ZWIERZĄT ul. Wesoła 18.
Bielsko Biała - Opiekun Jeży NR-06 Sławomir Łyczko tel.506918902
Bielsko Biała - Gabinet Weterynaryjny NADZIEJA tel. 501162475
Bodzanów, Niesłuchowo 1, mazowieckie - Leśnictwo Miszewo, Jerzy Downarowicz
Bydgoszcz - Klinika Weterynaryjna CENTRUM
Bydgoszcz - Gabinet Weterynaryjny AZORY
Ceranów, Garnek 2, mazowieckie - Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Janusz Kur
Chęciny, Ostrów 10, świętokrzyskie - Ośrodek Pomocy Dzikim Zwierzętom Fundacja PTASI AZYL
Długołęka -Katna, dolnośląskie - Gabinet Weterynaryjny, Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt
Doliwo mazowieckie- Opiekun Jeży NR-09 Mariola Zaczyńska
Gniew, Brody Pomorskie, pomorskie - Azyl dla zwierząt Leśnictwa Brody
Gliwice - Gliwicka Klinika Weterynaryjna
Goniądz, Osowiec-Twierdza 8, podlaskie - Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt
Grodziec, wielkopolskie - Nadleśnictwo Grodziec, Lidia Kopińska
Gryfino, , zachodniopomorskie - Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt, Marek Woś
Hejtus k/Pomieczyna, pomorskie - Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Ptaków i Drobnych Ssaków "Ostoja"
Jerzwałd 62, warmińsko-mazurskie - Leśnictwo Jerzwałd, Tadeusz Markos
Kiełczów, Kątna 7, dolnośląskie - Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt
Kłodzko dolnośląskie- Ośrodek Rehabilitacji Jeży NR 1; Jerzy Gara
Kłodzko dolnośląskie- Przychodnia Weterynaryjna ANIMAL CARE
Kołobrzeg - Przychodnia Weterynaryjna Na Kamiennej
Kraków - KLINIKA WETERYNARYJNA ARKA (nie podano, który lekarz)
Krasnopol, Maćkowa Ruda 54/2, podlaskie - Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt
Leszno, wielkopolskie - KLINIKA ZWIERZĄT Wacław Ossowski
Lipowo - Opiekun Jeży NR-18 Kataryzna Jurkowska-Kukla
Lubawa, Napromek, warmińsko-mazurskie - Leśnictwo Napromek, Lech Serwotka
Luboń wielkopolskie- Opiekun Jeży NR-08 Marcin Koszembar
Mikołów, śląskie - Leśne Pogotowie dla Dzikich Zwierząt
Nowy Dwór Maz, - Ośrodek Rehabilitacji Jeży NR 2; Małgorzata Jaworska-Szwed
Nysa opolskie- Opiekun Jeży NR-14 Elżbieta Jurczyk
Nysa opolskie- Centrum Leczenia i Pielęgnacji Zwierząt Bernardyn
Poznań - Opiekun Jeży NR-03 Elżbieta Skrzypczak
Poznań – Piątkowo- Centrum Zdrowia Małych Zwierząt
Poznań - Lecznica dla zwierząt HOMEOPATIA
Poznań – Kamionki - Gabinet weterynaryjny ARKA NOEGO
Przemyśl, podkarpackie - Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych
Przemyśl - Lecznica dla zwierząt "ADA"
Skierdy k. Warszawy –Jeżurkowo - Katarzyna Pudzyńska,zarejestrowana w GDOŚ jako Opiekun Jeży
Solec Kujawski,kujawsko-pomorskie - Opiekun Jeży NR-13 Beata Woźniacka
Solec Kujawski, kujawsko-pomorskie- Gabinet Weterynaryjny MARKIEWICZ
Stare Kurowo, lubuskie - Opiekun Jeży NR-21 Grzegorz Zajączkowski
Sulejów, Koło 115, łódzkie - Leśna Osada Edukacyjna
Szczecin, zachodniopomorskie - Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt
Szudziałowo, Poczopek - SILVARIUM, podlaskie - Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt
Stary Kisielin, lubuskie - Ośrodek Sanatoryjny dla zwierząt dziko żyjących
Szypliszki, Mikołajówka 8, podlaskie - Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt, Franciszek Januszewicz
Toruń -Klinika Weterynaryjna KRAWCZYK
Urszulin, Stare Załucze, lubelskie - Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Poleskiego Parku Narodowego
Ustroń śląskie- Opiekun Jeży NR-05 Arkadiusz Wisełka
Warszawa - Opiekun Jeży NR-04 Grzegorz Pyjor
Warszawa - Opiekun Jeży NR-15 Jolanta Sokalska-Samolewicz
Warszawa - Opiekun Jeży NR-20 Anna Trzcińska
Warszawa – Powsin - Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt
Warszawa –Falenica - Lecznica dla zwierząt FAL-VET
Marki k/Warszawy - Przychodnia Weterynaryjna MarWet
Wilczeniec Fabiański kujawsko-pomorskie- Opiekun Jeży NR-17 Tomasz Paliwoda
Wojciechów, Romanówka 22, lubelskie - Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt
Wrocław -Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt EKOSTRAŻ
Zawonia, Złotówek 1, dolnośląskie - Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt
Złocieniec - Opiekun Jeży NR-19 Marika Dobrańska

zaczęło się od apelu o pomoc fundacji Igliwiak, poniżej są posty forumowiczów i forumowiczek na jej temat. Zapraszam do lektury bo opinie są skrajnie różne. Pierwszy mój wpis:
witajcie, opiszę sytuację w skrócie, tutaj link do fundacji Igliwiak, gdzie wszystko jest dokładnie opisane:
http://www.jeze.com.pl/
wygląda to tak: fundacja i hospicjum są jednoosobowe, pod opieką jest ok 60 jeży, z których tylko kilka powrócą na wolność, pozostałym jest potrzebna dożywotnia opieka. Taka opieka pożera olbrzymie pieniądze, lokal jeżowy nie był opłacany od kilku miesięcy, jest kilka tysięcy długu. Hospicjum prawdopodobnie będzie zlikwidowane.
Zapraszam do pomocy, nie deklaruję się jednak do prowadzenia wątku. Nie mam do tego talentu. Może ktoś by podjął temat, skontaktował się z hospicjum...jakaś fundacja, pojedyncze forumowiczki...
Na pewno można jakoś pomóc, finansowo, darując leki, może byłaby możliwa adopcja takiego jeża (jeśli ktoś ma odpowiednie warunki)
Ostatnio edytowano Czw paź 17, 2013 9:29 przez britta, łącznie edytowano 7 razy

britta

Avatar użytkownika
 
Posty: 2355
Od: Śro sie 03, 2011 21:30
Lokalizacja: kraków

Post » Pt wrz 06, 2013 19:11 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

może byłaby możliwa adopcja takiego jeża (jeśli ktoś ma odpowiednie warunki)

Trzymanie jeży jest zabronione prawnie. Trzeba mieć zgodę ministerstwa i status ośrodka rehabilitacyjnego.
Tym bardziej kiepsko, że jeden z nielicznych ośrodków może zakończyć działalność...
:ok:
Ostatnio edytowano Pt wrz 06, 2013 21:33 przez Rustie, łącznie edytowano 1 raz

Rustie

 
Posty: 2395
Od: Wto paź 21, 2003 6:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt wrz 06, 2013 19:24 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

dddd
Ostatnio edytowano Sob mar 08, 2014 12:58 przez britta, łącznie edytowano 9 razy

britta

Avatar użytkownika
 
Posty: 2355
Od: Śro sie 03, 2011 21:30
Lokalizacja: kraków

Post » Pt wrz 06, 2013 19:36 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

Ja też Go szanuję - ma ogromną wiedzę i jest fanatycznie oddany swoim podopiecznym.
Mam nadzieję, że uda się im pomóc :ok:

Uwielbiam jeże :1luvu:
Ostatnio edytowano Pt wrz 06, 2013 21:33 przez Rustie, łącznie edytowano 1 raz

Rustie

 
Posty: 2395
Od: Wto paź 21, 2003 6:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt wrz 06, 2013 19:59 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

w takim razie jeży ryjek dla ciebie :)
Obrazek

britta

Avatar użytkownika
 
Posty: 2355
Od: Śro sie 03, 2011 21:30
Lokalizacja: kraków

Post » Pt wrz 06, 2013 20:45 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

poszła już pierwsza ( wcale nie mała) wpłata od Naszego Forumowicza :ok: :ok: :ok:
na stronce jest podany nr konta,
tak niewiele gatunków zwierzaków żyje tak blisko nas...
Fundacja oprócz bezpośredniej pomocy jeżom szerzy konkretną wiedzę o jeżach i o tym jak możemy pomagać jeżom w naszej okolicy (jest wiele mitów na ten temat), jeżowi niewiele wystarczy,żeby zamieszkał w naszym ogrodzie, w zamian wygonią wszystkie szkodniki

Obrazek

britta

Avatar użytkownika
 
Posty: 2355
Od: Śro sie 03, 2011 21:30
Lokalizacja: kraków

Post » Wto wrz 10, 2013 9:09 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

zapraszam do pomocy kolczastym

britta

Avatar użytkownika
 
Posty: 2355
Od: Śro sie 03, 2011 21:30
Lokalizacja: kraków

Post » Wto wrz 10, 2013 9:26 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

Inicjatywa bardzo chwalebna :ok:
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61006
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Wto wrz 10, 2013 19:41 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

Oglądałam o tym w '' Maja w ogrodzie '' biedny ten jez taki poparzony :(
Przecież jak one sa pod ochrona to dlaczego państwo sie tym nie zajmie/ nie pomoże , oj szkoda ich a jest ich coraz mniej :(
ObrazekObrazek

Justa&Zwierzaki

 
Posty: 17967
Od: Czw wrz 11, 2008 19:03
Lokalizacja: Tychy

Post » Wto wrz 10, 2013 19:48 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

Chętnie pomożemy z TŻtem, ale nie możemy zorientować się, jaka jest obecnie sytuacja: gdzie są jeże? Czego potrzeba?

brązowobiali

 
Posty: 2756
Od: Śro kwi 28, 2010 19:02
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Śro wrz 11, 2013 7:39 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

Pilna sprawa :!:
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61006
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Pon wrz 16, 2013 23:31 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

Ja sobie nie wyobrażam jednego człowieka opiekującego się 60 jeżami, a smrodu już wcale. Najwięcej miałam pięć na raz, wszystkie były leczone, zostały wyleczone, przezimowane i wypuszczone na wolność. Nie wspominając o środkach na leczenie, dojazdy, karmie etc.

dorobella

 
Posty: 5356
Od: Wto sty 06, 2009 19:52
Lokalizacja: T.G.

Post » Wto wrz 17, 2013 20:16 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

britta pisze:świetny filmik z tej strony z udziałem pana z tej fundacji (m.in jak wykąpać jeża :) ), w cyklu Maja w ogrodzie:
http://majawogrodzie.tvn.pl/240,Jak-wyk ... orada.html

Dzięki za film !!!
Mam 3 małe jeże + Panią Jeżową na tzw. utrzymaniu.
Jakie to miłe i inteligentne stworzenia to fakt ! - mówię wam !!! Z tymi jabłkami :mrgreen: to sama się naczytałam na forach jeżowych i próbowałam zdziwiona im podawać + marchewki. :mrgreen:
Może dobrze by było łapać jeżyki wywozić do lasu , ja sama dałabym radę z tą "Mamą Jeżykową" oraz trójką małych. Tak się mimo mojej niechęci do oswajania oswoiły, że łatwiej niż z kotem- 1200 % jestem pewna "łapanki" w wypadku tych jeży.
Nie wiem - luźno myślę, nie wiem co lepsze dla takiego "źwierza".
Kraków - czy Puszcza Niepołomicka .
Zostaną u mnie jednak bo nie podejmę akcji , nie spałabym gdybym je wywiozła bez wiedzy na temat "Jeżowy" do lasu - skoro ten Pan powiedział , że jeży naturalne środowisko zostało zniszczone...

Ależ pielęgnujemy NASZĄ PIĘKNĄ PLANĘTĘ - my ludzie :( ja pierdziuuuu - jaki wstyd przed KOSMOSEM , niby pretendujemy do miana inteligentnego gatunku a nasza Planeta - Natura - Zwierzaki ....
umierają... NIE MA CO ... ŚWIETNI Z NAS GOSPODARZE !!! :(

Dzięki za film :ok:
Z lęku przed rusycyzmem wielu naszych braci, nie mówi „kot się czai”, lecz „kot się herbaci” ---- Jan Sztaudynger
Obrazek...ObrazekA tu znajdziesz nasz koci wątek: http://tiny.pl/hk6cq

Monika_Krk

Avatar użytkownika
 
Posty: 4693
Od: Wto lis 27, 2012 12:51
Lokalizacja: Kraków - tu żyją Smoki, Lajkoniki i Koty .

Post » Wto wrz 17, 2013 20:34 Re: Jeżowe hospicjum do likwidacji!!!pomóżmy...

Jeże przyzwyczajone do miejskich warunków mogą sobie nie poradzić w lesie. W mieście łatwiej o jedzenie.

Ktoś powinien Kuziomskiemu pomóc, bo jeden człowiek się zajedzie przy tylu jeżach.

dorobella

 
Posty: 5356
Od: Wto sty 06, 2009 19:52
Lokalizacja: T.G.

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości