Gdzie wypożyczyć pompę infuzyjną (strzykawkową) - dla psa?

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Czw lip 14, 2022 17:32 Re: Gdzie wypożyczyć pompę infuzyjną (strzykawkową) - dla ps

anka1515 pisze:https://allegrolokalnie.pl/oferta/pompa-infuzyjna-strzykawkowa-b-braun-perfusor-s-g6v
Ja miałam z 10 lat temu coś takiego


Tak, przy Shili też taką używaliśmy.
"Bo kot, Panie doktorze, nie człowiek.
On potrzebuje miłości"
Katarzyna Grochola
---
Shila *26.04.2002 +20.04.2015 :cry:

mgrpl

 
Posty: 274
Od: Pt paź 20, 2006 12:07
Lokalizacja: Skierniewice

Post » Wto sie 02, 2022 8:51 Re: Gdzie wypożyczyć pompę infuzyjną (strzykawkową) - dla ps

Na kilka dni udało się wypożyczyć nowoczesną pompę od weterynarza. Ponieważ nie robią tego standardowo, nie mogę podać, który weterynarz się zgodził.

Jestem coraz bardziej skłonny, żeby pompę kupić. Może ktoś orientuje się w poniższych tematach:
1. Czy można później taką pompę legalnie sprzedać. Zakładam kupno weterynaryjnej, nie "ludzkiej". Sądząc po różnicy w VAT domyślam się, że obłożone są innymi zasadami, spodziewam się też, że są jakieś zasady ograniczające handel takim sprzętem, stąd to pytanie.
2. Jak wygląda serwisowanie takiego sprzętu. Chodzi mi tu o zewnętrzny serwis, przez autoryzowaną firmę. Jak często trzeba go wykonywać? Od czego to zależy (czas? ilość cykli?)? Ile może to kosztować?
3. Jaka jest żywotność pompy? Ilość cykli? Przewidywany czas "życia" w latach? Zakładam, że pompa nie będzie potrzebna przez (mam nadzieję) większość czasu. Rozważam ewentualną współpracę z jakąś fundacją (pewnie lokalną), żeby umożliwić pomoc innym zwierzakom, ale chciałbym wiedzieć, jak duży będzie to miało wpływ na możliwość wykorzystania pompy przez nas (w sensie zużycia sprzętu). Z drugiej strony sądzę, że są to urządzenia o żywotności zbliżonej do oczekiwanego czasu życia naszych zwierzaków, a w normalnych warunkach tego rodzaju urządzenia pracują może nie w cyklu ciągłym, ale na pewno znacznie więcej, niż kiedykolwiek mogą pracować u nas w domu, więc mam nadzieję, że nie powinno to stanowić większego problemu.
"Bo kot, Panie doktorze, nie człowiek.
On potrzebuje miłości"
Katarzyna Grochola
---
Shila *26.04.2002 +20.04.2015 :cry:

mgrpl

 
Posty: 274
Od: Pt paź 20, 2006 12:07
Lokalizacja: Skierniewice

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości