Skąd adoptować psa?

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Czw paź 11, 2018 7:31 Re: Skąd adoptować psa?

Kocie chrupki podobno tak,
mój pies uwielbiał i kocie chrupki i kocie puszki, rzadko dostawał, ale swoich nie chciał wcale jeść, a kocie czasem zjadł
teraz wszystkich karmie mięsem, więc psy mogą sprzątać resztki po kotach

lepiej dawać rożne suche, to znaczy czasem zmieniać i firmę ismak
przy czym psy, tak jak koty, mogą czasem reagować np biegunką na zmianę karmy

a odnośnie past witaminowych - moje psy uwielbiają surową marchew , i daję im niektóre owoce i warzywa, tez czasem żółtko, biały ser czy jogurt

nie wiem czy przy babeszjozie pies nie powinien być na jakiejś specyjaklnej diecie
to znaczy czy nie ma przeciwwskazań do jedzenia niektórych rzeczy

edit poszukałam i znalazłam taki wątek o diecie na babeszjozie na barfnym forum https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=403
wiem, że nie karmisz mięsem, ale możesz poczytać, bo tez piszą o tym jakie są ogólne zalecenia

on jest na antybiotyku? dostaje coś osłonowego? babeszjozia jest bardzo groźna

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22743
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw paź 11, 2018 8:48 Re: Skąd adoptować psa?

Psy tak samo jak i koty powinny jadać surowe mięso, po to aby zapobiegać kamieniowi nazębnemu. Żadne kupne gryzaki nie zapewnią takiego czyszczenia zębów jak surowa żylasta wołowina czy miękka kosteczka. Ja swoim psom 8-11 lat kupuję mostki, gdzie są chrząstki, korpusy drobiowe i ogony cielęce. Kamień z którym przyszła Figa ze schroniska zniknął. Z pyska im nie śmierdzi. Żaden nie miał czyszczenia pod narkozą.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3347
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Czw paź 11, 2018 8:58 Re: Skąd adoptować psa?

na pewno surowe mięsko jest dobre dla psa, ale nie wiem czy teraz jest dobry moment na przestawienie na inne jedzenie , bo pies jest chory

pewnie tam gdzie mieszkał raczej nie jadł surowego tylko resztki po ludziach, ewentualnie jakieś chrupki/puszki

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22743
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw paź 11, 2018 11:41 Re: Skąd adoptować psa?

oj tak... w drodze zwymiotował sałatką warzywną. Żywił się pod pizzerią.
W ogóle nie interesują go smakołyki a dostał szału jak znalazł na spacerze suchą bułkę.

Btw psy nie muszą zbóż, tak?

Nie dostał chyba nic osłonowego... ma kroplówki, dostał steryd raz. Teraz antybiotyk. Poproszę o coś przy jutrzejszej kroplówce.
Nerki i wątroba w normie, więc rokowanie dobre.

Ofelia

 
Posty: 19382
Od: Wto lut 05, 2002 17:16
Lokalizacja: W-wa

Post » Czw paź 11, 2018 11:50 Re: Skąd adoptować psa?

nie muszę, ale lubią najczęściej bardzo :mrgreen:

moje psy, zdrowe, dorosłe, karmione mięsem -tańczą na widok chleba ( smaczki nie wszystkie im smakują,ale chleb/ buła sucha zawsze :roll: )
i ja swoim daje czasem po kawałku chleba czy bułki -radośc jest wtedy wielka

jak kupie chleb i mam w torbie zamkniętej czy w plecaku na plecach, bo nie kupuje codziennie chleba
to mój pies już jak wchodzę do domu wie, że mam chleb i tańczy - on tak specjalnie tańczy, tak śmiesznie, jak czuje chleb

psy na pewno nie mogą czekolady/kakao/ bułek z nutellą
niektórych słodzików - np ksylitol jest bardzo trujący dla psa (bywa w ciastkach, gumach, pastach do zębów, napojach)
trujące są też orzechy makadama

lepiej nie dawać cytrusów, winogron, rodzynek, cynamonu i migdałów

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22743
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw paź 11, 2018 12:03 Re: Skąd adoptować psa?

Szukałam kiedys domu dla suni nomen omen o imieniu Chiquita, która uwielbiała banany. najpierw zjadła jednego bo ja jadłam, potem przyszedł mąz i mu zaprezentowałam, że sunia jada banany, potem przyszedł syn i tez był pokaz. Wiec jednego dnia zjadła 3 sztuki. Następnego dnia zrobiła piękną żółta kupę. Nie miała biegunki. Sunia była z forum miau z Czestochowy od Zosik.
To ta aparatka:
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano Czw paź 11, 2018 12:09 przez Ewa.KM, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3347
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Czw paź 11, 2018 12:07 Re: Skąd adoptować psa?

moj pies, który lubi próbować, tez próbował bananów i mandarynek i cebuli :roll: i ogórków kiszonych i lubi winogrona -
ale jednak nie zaleca się tego dla psów, i dobrze mieć świadomość, że to może, nie musi zaszkodzić w konkretnym przypadku

fajniutka :mrgreen:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22743
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw paź 11, 2018 12:33 Re: Skąd adoptować psa?

CEBULI??!! A i winogrona czy rodzynki sa dla psów trujące, czytałam gdzieś. natomiast jabłka sa dodawane do karmy np animonda ma puszki jeleń z jabłkiem, czy wołowina z brokułami, coś tam ze szpinakiem. Moje uwielbiaja mieso z burakami. Bardziej niz z marchewką. I jedzac mieso z burakami, BEZ ryżu, kaszy czy makaronu, po prostu DUŻO buraków i troche miesa, tracą nadwagę. Kiedyś w trakcie takiej diety buraczanej robliśmy badanie moczu i opis z laboratorium: barwa - krwista
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3347
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Czw paź 11, 2018 12:40 Re: Skąd adoptować psa?

kiedyś cebula była na wierzchu i sobie wziął na spróbowanie na legowisko - elegancko obrał z tych łusek zewnętrznych i wbił zęby , trochę pogryzł i zostawił - raczej mu nie smakowała
jabłka tez daję psom czasem, rzadko, bo zostawione na legowisku/ w mieszkaniu kawałki jabłek/ pogryzione jabłka - brudzą bardzo

moje lubią warzywa gotowane, buraki też
kasz, makaronu, ryżu -nie daję

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22743
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw paź 11, 2018 15:45 Re: Skąd adoptować psa?

mój pies na barfie od szczeniaka, więc z karmami raczej nie pomogę. TŻ'ta pies na suchej z powodu alergii i rewulucji pokarmowych. Black Angus sie nazywa jak coś
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3709
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw paź 11, 2018 22:01 Re: Skąd adoptować psa?

Ledwo żyję :/ zaczął sikać w salonie. Chodzimy z nim co 2-3 h, bo rozumiem, że kroplówka i steryd i dlatego musi. Mąż powiedział do niego "idziemy na spacer" a ten poleciał do salonu i nasikał...

Dopadł też kotkę. Zapędził ją w róg i jego szczekanie nie było zabawowe, raczej takie agresywne. Zanim ich dopadłam uciekła. Efekt jest taki, że 2 z 3 kotów odmówiły wejścia do domu :( nawet do siebie do piwnicy nie chcą (mają klapkę na dwór). :placz:
Po cholerę mi to było :/
Liczę mocno na tego behawiorystę.

Ofelia

 
Posty: 19382
Od: Wto lut 05, 2002 17:16
Lokalizacja: W-wa

Post » Czw paź 11, 2018 22:25 Re: Skąd adoptować psa?

Ofelio, przesyłam wsparcie mentalne.

Ja wypożyczam tego oto "labradora"

Obrazek

Nadaktywny i nieogarnięty, trochę sobie nie mogę poradzić z jego entuzjazmem i z tym, że skacze do twarzy aby złapać za nos :strach: W zabawie, ale przy jego gabarytach to śmieszne nie jest. Poza tym fajny pesiu.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1430
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Pt paź 12, 2018 7:09 Re: Skąd adoptować psa?

FATKA -na spacer z nich chodzisz?
reaguje na polecenia np na siad?

jak pies skacze wystarczy kazać mu usiąść i pochwalić , jak siedzi

jak nie umie - naucz go; psy łatwo się uczą, i przydają się takie podstawowe polecenia do ogarnięcia psa

labrador że ho ho :mrgreen:

jak lubi skakać można go nauczyć poleceń związanych ze skakaniem, wtedy może załapaie, że skakanie samo w sobie ci nie przeszkadza, ale nie lubisz skakania na siebie
np ja wydaje polecenie psom żeby wskakiwały na coś hop a jak pies wskoczy, to potemwydaje polecenie, żeby usiadły i zostały na miejscu siad zostań
albo mogą przeskakiwać przez coś na polecenie, nawet kilkanascie razy - psy to lubią; moje psy są takie do kolana -ale lubią bardzo skakać - korzystam z naturalnych rożnych zabawek w parku

Ofelio -fajnie, że przyjdzie behawiorysta
pewnie po prostu pies nie zrozumiał, że nie życzycie sobie gonienia kotów -
psy się bardzo starają dostosować do człowieka, jeśli tylko zrozumieją o co człowiekowi chodzi - więc na człowieku spoczywa konieczność nauczenia się komunikacji z psem

przykład, prosty
mój pies - wolno mu leżeć na fotelu, ale ma zejść na polecenie i schodzi natychmiast bez problemu na ruch ręką i słowo zejdź

mój syn, nastolatek, potrafił bezmyślnie tak stanąć przed fotelem, że pies nie miał gdzie zejść - musiałby skoczyć na Młodego, wiec nie schodził - tylko pokazywał Młodemu, ze jest problem z wykonaniem polecenia
młody się wściekał odrobinę, wołałał mnie, ja przychodziłam i pies schodził - bo Młody się w międzyczasie odsuwał od fotela

poniewaz sytuacja sie powtórzyła kilka razy i młody sie skarżył, że pies nie chce mu zejść z fotela i że go nie słucha 8)
zaczęłam patrzeć/podglądać jak on to robi i sie okazało, że wydaje polecenie psu, a jednocześnie, zupełnie nieświadomie blokuje psu zejscie z fotela

wiec czasem dobrze jak ktoś z boku popatrzy na problem

warto tez czytać (Mrzewińską przede wszystkim http://lubimyczytac.pl/autor/9638/zofia-mrzewinska)
ja teraz czytam Człowiek i pies. O głaskaniu, stresie i oksytocynie
Christoph Jung, Daniela Portl
bardzo fajne

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22743
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt paź 12, 2018 16:18 Re: Skąd adoptować psa?

Patmol pisze:jak pies skacze wystarczy kazać mu usiąść i pochwalić , jak siedzi


tak, raz lub 2 w tygodniu zabieram go na porządny spacer. Skacze, drapie, paszcza kłapie - komendę "siad" zna ale nie jak jest rozentuzjazmowany. Nie jestem w stanie ubrać go w szelki bo na widok smyczy zamienia sie w kangura, robi to właścicielka...uprzednio na psie siadając. :ryk: Na smyczy po początkowym szale idzie ładnie, trochę mu odbija jak psy na niego szczekają i mną wtedy poniewiera :roll: ale da sie go ogarnać, zaraz zapomina i idzie dalej.
Ogólnie rzecz biorąc, bardzo fajny z niego materiał do nauki - tylko i mało go mam w skali tygodnia i zapomiałam jak to jest uczyc psa czegokolwiek! ;) Wiecie, ponad 11 lat miałam grzecznego psa z cechami autystyka, z którym nie było mowy o uczeniu bo i prawie nie było kontaktu gdy był na spacerze. Wypadłam z obiegu.

labrador że ho ho :mrgreen:

no ba 8) Widzisz wicherka na czubku głowy? Dwa razy w miesiącu mu grzywkę przycinają, żeby psina coś widziała :mrgreen: Kosmate te labradory z olx jakieś :ryk:
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1430
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Pt paź 12, 2018 18:49 Re: Skąd adoptować psa?

raz albo 2 w tygodniu??My z naszymi psami chodzimy a właściwie jeździmy codziennie na godzinny spacer, bo w najblizszej okolicy nie ma gdzie spuścic ze smyczy. A dla mnie pies nie wybiegany to pies który był w toalecie a nie na spacerze.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3347
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości