Skąd adoptować psa?

O wszystkich stworzeniach poza kotami

Moderator: Moderatorzy

Post » Czw paź 11, 2018 12:40 Re: Skąd adoptować psa?

kiedyś cebula była na wierzchu i sobie wziął na spróbowanie na legowisko - elegancko obrał z tych łusek zewnętrznych i wbił zęby , trochę pogryzł i zostawił - raczej mu nie smakowała
jabłka tez daję psom czasem, rzadko, bo zostawione na legowisku/ w mieszkaniu kawałki jabłek/ pogryzione jabłka - brudzą bardzo

moje lubią warzywa gotowane, buraki też
kasz, makaronu, ryżu -nie daję

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22771
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Czw paź 11, 2018 15:45 Re: Skąd adoptować psa?

mój pies na barfie od szczeniaka, więc z karmami raczej nie pomogę. TŻ'ta pies na suchej z powodu alergii i rewulucji pokarmowych. Black Angus sie nazywa jak coś
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 3719
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw paź 11, 2018 22:25 Re: Skąd adoptować psa?

O. , przesyłam wsparcie mentalne.

Ja wypożyczam tego oto "labradora"

Obrazek

Nadaktywny i nieogarnięty, trochę sobie nie mogę poradzić z jego entuzjazmem i z tym, że skacze do twarzy aby złapać za nos :strach: W zabawie, ale przy jego gabarytach to śmieszne nie jest. Poza tym fajny pesiu.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1432
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Pt paź 12, 2018 7:09 Re: Skąd adoptować psa?

FATKA -na spacer z nich chodzisz?
reaguje na polecenia np na siad?

jak pies skacze wystarczy kazać mu usiąść i pochwalić , jak siedzi

jak nie umie - naucz go; psy łatwo się uczą, i przydają się takie podstawowe polecenia do ogarnięcia psa

labrador że ho ho :mrgreen:

jak lubi skakać można go nauczyć poleceń związanych ze skakaniem, wtedy może załapaie, że skakanie samo w sobie ci nie przeszkadza, ale nie lubisz skakania na siebie
np ja wydaje polecenie psom żeby wskakiwały na coś hop a jak pies wskoczy, to potemwydaje polecenie, żeby usiadły i zostały na miejscu siad zostań
albo mogą przeskakiwać przez coś na polecenie, nawet kilkanascie razy - psy to lubią; moje psy są takie do kolana -ale lubią bardzo skakać - korzystam z naturalnych rożnych zabawek w parku

O -fajnie, że przyjdzie behawiorysta
pewnie po prostu pies nie zrozumiał, że nie życzycie sobie gonienia kotów -
psy się bardzo starają dostosować do człowieka, jeśli tylko zrozumieją o co człowiekowi chodzi - więc na człowieku spoczywa konieczność nauczenia się komunikacji z psem

przykład, prosty
mój pies - wolno mu leżeć na fotelu, ale ma zejść na polecenie i schodzi natychmiast bez problemu na ruch ręką i słowo zejdź

mój syn, nastolatek, potrafił bezmyślnie tak stanąć przed fotelem, że pies nie miał gdzie zejść - musiałby skoczyć na Młodego, wiec nie schodził - tylko pokazywał Młodemu, ze jest problem z wykonaniem polecenia
młody się wściekał odrobinę, wołałał mnie, ja przychodziłam i pies schodził - bo Młody się w międzyczasie odsuwał od fotela

poniewaz sytuacja sie powtórzyła kilka razy i młody sie skarżył, że pies nie chce mu zejść z fotela i że go nie słucha 8)
zaczęłam patrzeć/podglądać jak on to robi i sie okazało, że wydaje polecenie psu, a jednocześnie, zupełnie nieświadomie blokuje psu zejscie z fotela

wiec czasem dobrze jak ktoś z boku popatrzy na problem

warto tez czytać (Mrzewińską przede wszystkim http://lubimyczytac.pl/autor/9638/zofia-mrzewinska)
ja teraz czytam Człowiek i pies. O głaskaniu, stresie i oksytocynie
Christoph Jung, Daniela Portl
bardzo fajne

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22771
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt paź 12, 2018 16:18 Re: Skąd adoptować psa?

Patmol pisze:jak pies skacze wystarczy kazać mu usiąść i pochwalić , jak siedzi


tak, raz lub 2 w tygodniu zabieram go na porządny spacer. Skacze, drapie, paszcza kłapie - komendę "siad" zna ale nie jak jest rozentuzjazmowany. Nie jestem w stanie ubrać go w szelki bo na widok smyczy zamienia sie w kangura, robi to właścicielka...uprzednio na psie siadając. :ryk: Na smyczy po początkowym szale idzie ładnie, trochę mu odbija jak psy na niego szczekają i mną wtedy poniewiera :roll: ale da sie go ogarnać, zaraz zapomina i idzie dalej.
Ogólnie rzecz biorąc, bardzo fajny z niego materiał do nauki - tylko i mało go mam w skali tygodnia i zapomiałam jak to jest uczyc psa czegokolwiek! ;) Wiecie, ponad 11 lat miałam grzecznego psa z cechami autystyka, z którym nie było mowy o uczeniu bo i prawie nie było kontaktu gdy był na spacerze. Wypadłam z obiegu.

labrador że ho ho :mrgreen:

no ba 8) Widzisz wicherka na czubku głowy? Dwa razy w miesiącu mu grzywkę przycinają, żeby psina coś widziała :mrgreen: Kosmate te labradory z olx jakieś :ryk:
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1432
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Pt paź 12, 2018 18:49 Re: Skąd adoptować psa?

raz albo 2 w tygodniu??My z naszymi psami chodzimy a właściwie jeździmy codziennie na godzinny spacer, bo w najblizszej okolicy nie ma gdzie spuścic ze smyczy. A dla mnie pies nie wybiegany to pies który był w toalecie a nie na spacerze.
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3363
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Pt paź 12, 2018 19:32 Re: Skąd adoptować psa?

Ewa.KM pisze:raz albo 2 w tygodniu??

tak.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1432
Od: Pt sty 01, 2016 19:36


Post » Pt paź 12, 2018 19:50 Re: Skąd adoptować psa?

Dobrze rozumiesz :) Ma właścicieli, ja tylko wypożyczam.
Chociaż faktycznie, wydaje mi się, że gdyby wyprowadzali go częściej byłby łatwiejszy do okiełznania. A tak to praca, małe dzieci, spraw tysiąc a lolek w ogródku.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1432
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Pt paź 12, 2018 19:56 Re: Skąd adoptować psa?

Fatka, jak czytam Twój opis "labradora" to jakbym widziała tego psiaka, z którym mi się nie udało :( W sensie zachowania, nie urody. Ze mnie treser i nauczyciel marny, nie dałabym rady okiełznać takiego psa. No i kotów żal przy takim wariacie.
Obrazek

_________________________________________________________________________________

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 5218
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Pt paź 12, 2018 19:59 Re: Skąd adoptować psa?

Tylko ten ma 3 lata :D
Koki, przykro mi, że się nie udało, ale trzymam kciuki, żebyś kiedyś trafiła na swojego psa. Mój pożegnany Gizmo był coprawda delikatnej psychiki, ale w porównaniu do Lolka był oazą spokoju i kultury. Nawet w gości z nami chodził i drzemał pod stołkiem, nieraz ludzie się zorientowali, ze byliśmy z psem, jak już zbieraliśmy się do wyjścia. No i kochał koty, z natury. Bardzo tęsknię.

edit.
Co do kotów - właściciele Lolka mieli kotkę która sobie pięknie żyła z ich poprzednim psem... Lolka i jego energii nie zdzierżyła. Wyprowadziła się do sąsiadki i tylko czasami na głaski wpada.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1432
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Pt paź 12, 2018 20:15 Re: Skąd adoptować psa?

Jejku :(
Dzięki za kciuki, może kiedyś jednak los postawi na mojej drodze jakiegoś fajnego prokociego psiaka.
Zaglądam tu nadal w nadziei, że O. się uda przezwyciężyć ciężkie chwile :ok:
Obrazek

_________________________________________________________________________________

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 5218
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Nie paź 14, 2018 9:46 Re: Skąd adoptować psa?

Jak ja Cię rozumiem :cry:
Pytanie co teraz z nim zrobicie. Mój miał gdzie wrócić, chociaż pani mi powiedziała, że mogła się nie zgodzić na zwrot. Zmiękła jak się dowiedziała o wecie i zobaczyła zapas karmy, który jej przywiozłam. Mi wetka powiedziała, że ten piesek przeszedł jakąś traumę :strach: Pomyślałam o rozstaniu z mamą, bo jaką traumę może mieć 3,5 m-czny psiak. Potem się zastanawiałam czy go oddawać, bo może go tam bili za załatwianie się w domu. Też płakałam, nie wiedziałam co robić, mąż przestał mnie wspierać. Decyzja o oddaniu była moja.
Koty znów odżyły, nadrobiły braki w jedzeniu, nie boją się chodzić po domu i na ogródek. Gdyby było zagrożone moje dziecko, a nie tylko koty, nie wahałabym się. Wiem, że psa żal bardzo i serce boli. Ja do tej pory przeglądam zdjęcia i obserwuję jego ogłoszenie, a łzy lecą :cry:
Obrazek

_________________________________________________________________________________

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 5218
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Nie paź 14, 2018 12:27 Re: Skąd adoptować psa?

Jakis kiepski ten behawiorysta.
Na dogomanii dogomania.pl jest kobieta o nicku sowa. Sowa.
Ona jest trenerem i sie zna na psach . Mieszka w krakowie. Jakbyś sie zarejestrowała na dogomanii i napisala do niej pw albo maila to pewnie by ci doradzila z kim warto pogadac na twoim terenie.
Spróbuj. Kobieta naprawdę ma pojęcie o psach.

Większość behawiorystow niestety jest beznadziejna, bo nie mają doświadczenia w pracy z psami.

Inną osobą ktora sie na pewno sna jest pani Iracka, pewnie ma swoją strone w necie, tez mozna sprobowac zadzonic i porosic o polecenie kogos. Chyba ze masz do niej blisko, no to ona jest bardzo dibra.

Z psami trzeba pracowac. To nie jest agresja ze strachu. Agresja ze strachu jest wtedy gdy pies nie ma gdzie uciekac albo jest nienauczony uciekania. Atakuje przyparty do muru. Są książki znane z tymi podzialami agresji i behawiorysta nie powinien takich glupot opowiadac tylko wam powiedziec co konkretnie robic. Nie zna sie na tym po prostu

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22771
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Nie paź 14, 2018 12:28 Re: Skąd adoptować psa?

Sorki za literówki. Pisalam z telefonu

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 22771
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości