Przykra sprawa...

Indywidualne aukcje na kocie potrzeby

Moderator: Moderatorzy

Post » Sob kwi 14, 2007 20:15

ja wysłałam wszystkie wylicytowane rzeczy ale najczęściej odbiory były osobiście
raz tylko jedna osoba nie odebrała ode mnie wylicytowanej rzeczy i pozwoliła wystawić ją jeszcze raz

ja sam w licytacji wzięłam udział tylko jeden raz, bo potrzeby mam bardzo ograniczone a tę rzecz wylicytowałam przez sentyment
niestety jej nie otrzymałam
ObrazekObrazekObrazek

Maryla

 
Posty: 24642
Od: Pt sie 22, 2003 9:21
Lokalizacja: Świder

Post » Sob kwi 14, 2007 21:00

Femka pisze:
orson pisze:Być może, wysyłać także przedmioty licytacji za pobraniem? Wiadomo, dopłaci kupujący, ale przedmiot odbierze na pewno.
Poza tym, są osoby tutaj, którym ufam bezgranicznie - mimo, iż osobiście nie poznałem, po prostu ufam. A licytacja jest tylko pretekstem, by komuś pomóc :)


no właśnie, więc może zrezygnować z licytacji i po prostu wpłacić pieniądze?

nie zawsze jest tylko pretekstem
ja jestem kolekcjonerem i jak sobie czasem coś upatrzę na bazarku to przedmiot ten jest dla mnie szalenie ważny, jest przedmiotem pożądania i od momentu rozpoczęcia licytacji okropnie chcę go mieć
a jak coś wystawiam, to mam nadzieję, ten przedmiot będzie przydatny komuś kto go wylicytował

Kocurro

 
Posty: 11295
Od: Nie sty 11, 2004 20:31
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post » Sob kwi 14, 2007 21:33

Femka pisze:no właśnie, więc może zrezygnować z licytacji i po prostu wpłacić pieniądze?

Koci Bazarek uważam za wspaniały pomysł. Powtarzam za Wimą - już wiele razy zdarzało się, że dochód z aukcji był znacznie wyższy niż suma jaką wydało się na wystawiany przedmiot. No i frajda jest - jak znajdziesz coś, co wyjątkowo wpadnie Ci w oko, nie odpuścisz choćbyś miała z torbami pójść :wink: A fakt, że pieniążki wpłacane są na potrzebujące koty tylko zwiększa determinację. Wiem z własnego doświadczenia :)

Lemoniada

Avatar użytkownika
 
Posty: 12915
Od: Pon maja 29, 2006 18:56
Lokalizacja: Skierniewice /Warszawa

Post » Sob kwi 14, 2007 21:46

obiema rękami ( i nogami tez :wink: )
podpisuje sie pod przedmówczyniami ( tymi co za)
1-wolę kupic prezent na bazarku niż w sklepie :D
2- niektóre rękodzieła są cudne (niekiedy pyszne :D
3- czasem trafia do nas coś naprawdę fajnego, a dla nas bezużytecznego, co innym przynosi radość a kotom fundusze
czasem ktoś od gardła sobie odejmie by pomóc, a inaczej by nie dał rady
etc
Obrazek

pivonka2

 
Posty: 895
Od: Pt lis 26, 2004 17:10
Lokalizacja: Wawa Tójkąt Bermudzki

Post » Sob kwi 14, 2007 21:51

pivonka2 pisze:obiema rękami ( i nogami tez :wink: )
podpisuje sie pod przedmówczyniami ( tymi co za)
1-wolę kupic prezent na bazarku niż w sklepie :D
2- niektóre rękodzieła są cudne (niekiedy pyszne :D
3- czasem trafia do nas coś naprawdę fajnego, a dla nas bezużytecznego, co innym przynosi radość a kotom fundusze
czasem ktoś od gardła sobie odejmie by pomóc, a inaczej by nie dał rady
etc


sama widziałam gdzieś na forum przecudne kocie figurki. fantastyczne :lol:
Obrazek przeczytaj koniecznie https://www.facebook.com/notes/arkadius ... 5587397799
#pisdzielizm jak Lenin
#zepsuliCiePolsko
https://myslifabrykowane.blogspot.com/

Femka

Avatar użytkownika
 
Posty: 86186
Od: Sob mar 24, 2007 19:56
Lokalizacja: wiocha zabita dechami, ale jak malowniczo :)

Post » Sob kwi 14, 2007 22:28

natomiast cały czas czekam na KicieKiciorzyńską moze ktos z was ma do niej kontakt , wciaż nie odebralą rzeczy z ostaniej giełdy za które zapłaciła
fanty są teraz u dzioby125 której je przekazłam poniewaz od marca siedzę w Angli
nie mam adresu Kici bo uparlą sie zeby odebrac osobiscie :) w zwiazku z tym fanty sobie lezą a mi łyso[/quote]

Witam ,

ostatnio dostałam pw właśnie na ten temat , ale zgodziłam się żeby jeszcze raz je wystawić , więc mozesz odfajkować sprawę jako załatwioną.

Pozdrawiam
Obrazek

Kicia Kiciorzyńska

 
Posty: 427
Od: Czw paź 02, 2003 21:54
Lokalizacja: Pruszków

Post » Sob kwi 14, 2007 23:57

Maryla- no to masz przykre doswiadczenie ( i traf chcial, ze jeden raz i tak kiepsko. Przykro mi.

A co do samej licytacji. Czasami faktycznie walczymy o rzeczy zupelnie nam nieprzydatne lub w nie naszym guscie czy stylu.Liczy sie wtedy cel licytacji.
A czasami walczymy, bo jakas rzecz wyjatkowo nam sie podoba:-)
Ja np duzo rzadziej kupuje ksiazki w sklepie odkad chodze po bazarku tutaj i na dogo.
Jak mam kupic cos w sklepie to najpierw sie zastanawiam, czy ktos moze tego nei wystawia. Wiem, ze wtedy pieniadze ida na sluszny cel.
Szukam teraz Mrocznej Wiezy 4-7 tom - sa w sklepie, ale licze, ze moze gdzies tutaj zdobede.
Uwazam, ze bazarek to genialna sprawa.
Osoby potrzebujace nie musza sie borykac ze skrepowaniem, ze musza o cos prosic..To tez jest dosc wazne.Sadze, ze czesto ludzie wstydza sie po prostu poprosic o pomoc.
Obrazek Obrazek

Anna_33

 
Posty: 4120
Od: Nie mar 05, 2006 23:39
Lokalizacja: Warszawa Ursynow

Post » Nie kwi 15, 2007 18:41

Femka pisze:Może lepiej po prostu przeznaczoną na wykup wylicytowanego towaru wpłacić zainteresowanej osobie (która piln/ie potrzebuje środków na zwierzaki) niż bawić się w licytację i narażać na takie sytuacje? w sumie chodzi przecież o to, żeby wspomóc zwierzęta.

Ale bazarek przecież nie przeszkadza we wpłacaniu pieniążków bezpośrednio zainteresowanej osobie, bez bawienia się w licytację, śmiało. :wink:

varia

 
Posty: 13824
Od: Sob sty 31, 2004 22:28

Post » Nie kwi 15, 2007 19:05

ale tak jest weselej :wink:
Obrazek

pivonka2

 
Posty: 895
Od: Pt lis 26, 2004 17:10
Lokalizacja: Wawa Tójkąt Bermudzki

Post » Nie kwi 15, 2007 19:22

varia pisze:
Femka pisze:Może lepiej po prostu przeznaczoną na wykup wylicytowanego towaru wpłacić zainteresowanej osobie (która piln/ie potrzebuje środków na zwierzaki) niż bawić się w licytację i narażać na takie sytuacje? w sumie chodzi przecież o to, żeby wspomóc zwierzęta.

Ale bazarek przecież nie przeszkadza we wpłacaniu pieniążków bezpośrednio zainteresowanej osobie, bez bawienia się w licytację, śmiało. :wink:


wiem, wiem :lol:
Obrazek przeczytaj koniecznie https://www.facebook.com/notes/arkadius ... 5587397799
#pisdzielizm jak Lenin
#zepsuliCiePolsko
https://myslifabrykowane.blogspot.com/

Femka

Avatar użytkownika
 
Posty: 86186
Od: Sob mar 24, 2007 19:56
Lokalizacja: wiocha zabita dechami, ale jak malowniczo :)

Post » Nie kwi 15, 2007 22:26

Anna_33 pisze:Szukam teraz Mrocznej Wiezy 4-7 tom - sa w sklepie, ale licze, ze moze gdzies tutaj zdobede.

Aniu a czyje to? Może w antykwariacie znajdę i wystawię specjalnie dla Ciebie? :lol:
A co do rękodzieł - dziewczyny, widziałyście kocie broszki wydziergane przez caty? No, bomba! :1luvu: I te wszystkie decoupage, które teraz cieszą się takim powodzeniem - mmmm, cudne... :wink:

Lemoniada

Avatar użytkownika
 
Posty: 12915
Od: Pon maja 29, 2006 18:56
Lokalizacja: Skierniewice /Warszawa

Post » Nie kwi 15, 2007 22:44

St.King. Raczej watpie w antykwariat, ale moze...:-)
Obrazek Obrazek

Anna_33

 
Posty: 4120
Od: Nie mar 05, 2006 23:39
Lokalizacja: Warszawa Ursynow

Post » Pon kwi 16, 2007 14:13

Maryla pisze:ja sam w licytacji wzięłam udział tylko jeden raz, bo potrzeby mam bardzo ograniczone a tę rzecz wylicytowałam przez sentyment
niestety jej nie otrzymałam

Maryla, może przypomnij się po prostu ? Myślę, że ta osoba nie wywiązała się ze swojego obowiązku przez roztargnienie i jak tu zajrzy będzie jej strasznie głupio :wink:
Obrazek

Amica

Avatar użytkownika
 
Posty: 10081
Od: Śro lut 11, 2004 9:11
Lokalizacja: Konstancin

Post » Pon kwi 16, 2007 14:45

Uwielbiam Bazarek :D staram się za często nie zagladać, bo źle się to kończy :D
oczywiście, że można wysłać bezpośrednio pieniądze dla potrzebującego zwierzaczka, ale wtedy nie byłoby takiej fajnej zabawy, a później miłych wspomnień, gdy patrzy się na kupione na bazarku przedmioty

serduszko z masy bursztynowej, które wystawiła Mokkunia zawsze będzie przypominało mi Iwa...
śliczna filiżaneczka (moja pierwsza wylicytowana pamiątka) wystawiona przez Zosię nigdy nie da mi zapomnieć o Nadziei, ślicznej, małej koteczce, którą za późno przytuliły dobre ręce...
rysunek synka Xandry, pięknie oprawiony wisi na honorowym miejscu w pokoju i przypomina o katowickich kotach i dziewczynach, które je ratują...
niebieski pluszowy misio od Agi - Dzioby125 nie pozwala mi zapomnieć o dziewczynach, które w Poznaniu robią co się da...
i ostatni nabytek - śliczna, szydełkowa torba wydziergana przez Agunię_S - teraz jak usłyszę o Wieluniu, do tej pory nie kojarzącym mi się kompletnie z niczym, to myślę, że mieszka tam fajna dziewczyna, która lubi koty i robótki na szydełku w długie zimowe wieczory :wink:
Obrazek

pisiokot

 
Posty: 12878
Od: Śro maja 03, 2006 15:37
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 16, 2007 14:53

no własnie, własnie ;) ktos tu miał pokazac rysunek juz powieszony, ja czekam i czekam a tu nic ;)
pokaz go prosze, Misiek sie ucieszy
mam nadzieje ze doszedł bez zagięć :roll:
nasze Obrazek potwory ;) + Fela i Frania na DS

pilne! Jajek i Dodek szukają dobrego Domu :)

xandra

 
Posty: 11042
Od: Nie paź 31, 2004 21:31
Lokalizacja: Warszawa, Bielany

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości