Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

Forum Felis Polonia

Moderatorzy: DoBo, Moderatorzy

Post » Czw sty 21, 2016 10:41 Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

Witam.
Mam kociaka rasy MCO, wiek 7,5 miesiąca, u którego wykryto dysplazję stawu biodrowego.
Jest to choroba genetyczna, chociaż u rodziców badanie dało wynik negatywny, to jednak u kociaka jest.
Czy w związku z tym, mam prawo do zwrotu przynajmniej części kwoty zakupu kota?
Co mogę w takiej sytuacji zrobić?

Paulina_Be

Avatar użytkownika
 
Posty: 20
Od: Pt gru 11, 2015 21:45
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw sty 21, 2016 13:28 Re: Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

Dysplazja może wystąpić u potomstwa po czystych rodzicach.
Wg mnie nie ma możliwości zwrotu kosztów od hodowcy.

Sama mam ON-ka po przebadanych rodzicach, który ma zdiagnozowaną dysplazję. Przeszedł zabieg cięcia mięśni. Dzisiaj ma jużponad 11 lat , zero problemów - tfutfu

Basia_G

Avatar użytkownika
 
Posty: 8486
Od: Śro paź 02, 2002 15:33
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw sty 21, 2016 16:33 Re: Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

Hodowca dochował dodatkowych starań - przebadał rodziców, wydaje się dla mnie że ta sprawa jest z punktu widzenia prawnego beznadziejna. Z punktu widzenia relacji hodowca - właściciel to wszystko zależy od umowy jaka była między Wami. Ja uważam że jeśli hodowca uczciwie powiedział: przebadałem ale nikt nigdy nie da gwarancji że kot będzie zdrowy to uważam że zachował się fair, teraz powinien pomóc Ci w leczeniu ale o zwrocie pieniędzy nie powinno być mowy. Jeśli powiedział Ci że nie będą chore, obiecywał że na pewno nie zachorują to co innego.

wojteka

 
Posty: 102
Od: Pon lut 24, 2014 15:38

Post » Czw sty 21, 2016 23:33 Re: Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

Ja się dopytywałam o choroby genetyczne i dostałam zapewnienie, że nie ma szans. Więc dla mnie to jest gwarancja, niestety ustna. Mam w umowie zapis:
"Hodowca wydaje zdrowego kota, jednocześnie informuje, że wady niewidoczne w momencie wydania kota, nie stanowią podstawy do zwrotu kota lub innych roszczeń"
oraz
"Hodowca oświadcza, że kot jest po odrobaczeniu i szczepieniach, jest zdrowy w dobrej kondycji oraz pochodzi z jego hodowli"

Paulina_Be

Avatar użytkownika
 
Posty: 20
Od: Pt gru 11, 2015 21:45
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt sty 22, 2016 6:34 Re: Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

Jak dla mnie, jeśli hodowca dal taką gwarancje to jest idiotka i niedoukiem. Bo liznąć wiedzę każdy może, ale jeśli.dana choroba występuje w rasie to trzeba trochę czasu i chęci poświęcić na poszerzenie tej wiedzy..
Ostatnio edytowano Pt sty 22, 2016 6:52 przez Basia_G, łącznie edytowano 1 raz

Basia_G

Avatar użytkownika
 
Posty: 8486
Od: Śro paź 02, 2002 15:33
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt sty 22, 2016 6:41 Re: Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

Paulina_Be pisze:... jednocześnie informuje, że wady niewidoczne w momencie wydania kota, nie stanowią podstawy do zwrotu kota lub innych roszczeń"

Jak dla mnie tu jest odpowiedź z punktu widzenia prawa.
Jak zachowa się hodowca to już inna bajka.
Najlepiej porozmawiać szczerze właśnie z nim tym bardziej ,że jak piszesz przebadał on rodziców.

Siasia

 
Posty: 936
Od: Czw lip 27, 2006 16:37
Lokalizacja: Olsztyn

Post » Pon sty 25, 2016 19:51 Re: Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

Wybrana przez Ciebie rasa może mieć kilka chorób genetycznych i powieninnaś o tym wcześniej poczytać. Rodzice byli przebadani,więc według mnie nie masz podstaw do roszczeń wobec hodowcy. Kaźdy kot to źywe zwierze i w kaźdym momencie moźe zachorować co nie znaczy, że hodowca ma ponosić koszty leczenia kota jak on juź jakiś czas jest w nowym domu.
Obrazek

monitomi

 
Posty: 1333
Od: Nie maja 03, 2009 20:10

Post » Śro sty 27, 2016 11:45 Re: Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

Wiedziałam o możliwych chorobach, po prostu kupując z hodowli, która gwarantuje zdrowe kociaki liczyłam na zdrowego kociaka. Rodzice byli przebadani, ale mogli być też nosicielami. Na logikę biorąc to byłam pewna, że choroba genetyczna jest winą hodowcy, on rozmnaża koty, on je hoduje. Więc sie chciałam zapytać, jak jest faktycznie. Nie chodzi mi o bieganie po sądach etc. Po prostu płacąc tyle pieniędzy za rasowego kota nie spodziewałam się, że na jego leczenie wydam drugie tyle...

Paulina_Be

Avatar użytkownika
 
Posty: 20
Od: Pt gru 11, 2015 21:45
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro sty 27, 2016 12:53 Re: Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

"Gwarancji" nigdy nie ma. Wiem, że kupując wychuchane cudeńko, ze sprawdzonej hodowli o dobrych wynikach i opiniach( a nie z fabryki klatkowej), chciałoby się mieć pewność, że zwierz zdrów - niestety shit happens :( Zbliżone rewelacje miałam z poprzednim psem: rodowód wypas, pies przepiękny, rodzice zdrowi ale miał prawie wszystkie przypadłości jaka ta rasa mieć może i bujaliśmy się po wetach, korekty powiek, przeszczep rogówki... obecny psiak też rasowy, ale z mniej "modyfikowanej" rasy, 9 lat ma i (odpukać!) jedynym zabiegiem było usuwanie kamienia na zębach.

Dysplazja to takie wredne schorzenie, zdarzy się nawet gdy kilka pokoleń wstecz jest czystych - chyba nie do konca wiadomo jak to się dziedziczy.
Ostatnio edytowano Śro sty 27, 2016 14:44 przez Fatka, łącznie edytowano 1 raz
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 1467
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Śro sty 27, 2016 14:30 Re: Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

Dysplazja występuje u wszystkich dużych ras kotów i psów.
Źródłem dysplazji "pierwotnej" może być:
- złe ułożenie płodu
lub
- wyciaganie na siłę kocięcia w czasie porodu

Pochodzenie genetyczne - może wynikać z tego że określone geny odpowiadają za budowę anatomiczną kotki sprzyjającą tym dwóm rzeczom.

Istnieje jeszcze dysplazja "wtórna" która pojawia się w pierwszych miesiącach życia. Tutaj może rzutować materiał genetyczny kocura.

wojteka

 
Posty: 102
Od: Pon lut 24, 2014 15:38

Post » Sob sty 30, 2016 13:39 Re: Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

Istnieje jeszcze dysplazja "wtórna" która pojawia się w pierwszych miesiącach życia. Tutaj może rzutować materiał genetyczny kocura


ten kawałek mnie zaciekawił
Obrazek

zenia

Avatar użytkownika
 
Posty: 4640
Od: Wto sty 10, 2006 20:26
Lokalizacja: gdynia

Post » Wto lut 02, 2016 9:42 Re: Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

zenia pisze:
Istnieje jeszcze dysplazja "wtórna" która pojawia się w pierwszych miesiącach życia. Tutaj może rzutować materiał genetyczny kocura


ten kawałek mnie zaciekawił


O ile w dysplazji "pierwotnej" znaczenie ma przede wszystkim materiał genetyczny jaki posiada matka o tyle w dysplazji "wtórnej" związanej np. gospodarką hormonalną rośnie znaczenie TAKŻE materiału genetycznego kocura. Takie doszczegółowienie.

wojteka

 
Posty: 102
Od: Pon lut 24, 2014 15:38

Post » Wto lut 02, 2016 22:42 Re: Dysplazja - zwrot kosztów od hodowcy?

Widzę że jeszcze nikt nie napisał że także sposób żywienia może wpływać na rozwój dysplazji. Jeżeli dieta w trakcje intensywnego wzrostu jest źle zbilansowana, to też będziemy mieli klops. Dlatego jest praktycznie niemożliwe określenie "winnego" tej sytuacji.
Obrazek
psedo rasowy + mandat = rodowodowy
900 zł + 500 zł = 1400zł

a_kostyra

 
Posty: 77
Od: Śro kwi 05, 2006 8:24
Lokalizacja: Warszawa




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości