Strona 1 z 2

SZUKAM BIAŁEJ KOTKI/KOTA DO ADOPCJI!! PRPSZĘ POMÓŻCIE :)

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 12:20
przez Natalia88
Dzień dobry,

Nazywam się Natalia i poszukuję białego kota bądź kotki do adopcji. Dlaczego biały? Szczerze mówiąc raz tylko widziałam białego kota i tak mnie zafascynował, że właśnie tego upragnęłam przygarnąć :) Okazało się, że kotek już znalazł dom:> Dlatego proszę o pomoc. Mieszkam w Warszawie i nie mam możliwości pojechania gdzieś po kotka czego bardzo żaluję, bo nie wiem jakie prawdopodobieństwo jest, że właśnie TEN kot będzie w tym mieście:> Moja mama wraz z sąsiadką zajmują się kotami bezdomnymi w okolicy - łapią je i pomagają, odrobaczają i leczą jeśli są chore. W domu mamy same przygarnięte koty, jeden po srogim wypadku ale wszystkie żyją w doskonałej symbiozie. Mamy również inne zwierzątka jak króliki, psy, papugi, rybki... Jedzenie dostają najwyższej jakości - z szorstkich kotków są teraz puchate misie mruczące i nigdy nie zdarzyło się, żeby zwierzęta były głodne. Dodatkowo dostajemy od gminy ogromne wory z jedzeniem dla kotów i to nie byle jakie tylko te z górnej półki. Bardzo proszę o pomoc gdyż bardzo potrzebuję takiego kotka, towarzysza na całe życie :)

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 12:22
przez czia
może być dorosły?

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 14:42
przez JoasiaS

Re: SZUKAM BIAŁEJ KOTKI/KOTA DO ADOPCJI!! PRPSZĘ POMÓŻCIE :)

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 14:53
przez Maryla
Natalia88 pisze:Dzień dobry,

Dodatkowo dostajemy od gminy ogromne wory z jedzeniem dla kotów i to nie byle jakie tylko te z górnej półki


tak btw: która to gmina taka hojna?

jesli chodzi o kotka: napisz ile masz kotów w domu, większość osób poszukuje indywidualnej opieki dla swoich kotów

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 15:42
przez kalewala
Clarence?
http://adopcje.miau.pl/index.php?p=73

Na maila mogę wysłać więcej zdjęć - podaj go na pw :wink: .

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 16:09
przez Nualla
Zobacz co siedzi w schronie na kwarantannie:

http://www.paluch.org.pl/foto/010900008_mini.jpg
ID: 0006/09/K
Gatunek: KOT [ EUROPEJSKA ] [ samiec ]
Masc: biały
Skad: z ul. Grochowskiej

Może dowiedz się o niego?

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 16:38
przez alessandra

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 20:03
przez Natalia88
Gmina Ursynow taka hojna:D Dodatkowo wszystkie sterlizacje czy odrobaczanie etc też sponsoruje gmina.

Rozumiem, że większość właścicieli tymczasowych szuka domów dla swoim kotów ale z indywidualną opieką. Otóż mieszkam w bliźniaku - w jednej części moja mama razem z kotami i psem, tudzież dziadkowie a w drugej ja całkowicie sama dlatego proszę się nie obawiać. Właśnie dlatego szukam kota bo mieszkam sama i potrzebny mi taki towarzysz więc nikt się bać nie musi że zabraknie mu uwagi, troskliwości czy czułości:)

Oczywiście zaraz przejrzę te oferty:) Dziękuję. Jakby jednak to nie było to czego szukam to napiszę znów:>

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 20:11
przez Nualla
Napisz również jeśli to będzie właśnie to czego szukasz :)

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 20:23
przez Natalia88
Ale ja szukam kota całkowicie białego:> Czy ktoś może mi powiedzeć który kot z tego wątku o Śnieżynkach jest do adopcji??:> Bo z tego co widzę temat jest stary i wszystko jest nieaktualne już:>

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 20:24
przez 15pietro
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=85 ... &start=585 w łódzkim schronisku jest mały biały puchaty kotek.

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 20:28
przez Natalia88
Ale on jest czarno-biały:> No i jestem z Warszawy i nie mam możliwości przywiezienia kota z innego miasta niestety:( Dlatego szukam tutaj albo w okolicy np Legionowo:)

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 21:18
przez 15pietro
przyjrzyj się uważnie ;) biały jest taki malutki, że prawie go nie widać na zdjęciach. Ten czarno-biały to kocurek z którym przebywa.
Koty z miau jeżdżą przez pół polski, forumowicze często pomagają sobie w transporcie a z Warszawy do Łodzi to naprawdę niewielka odległość. Kotek jest w schronisku więc musiałabyś tam pojechać.
Obrazek
Ja też jestem niezmotoryzowana a koty mam z Krakowa i Lublina, sama je stamtąd odbierałam ;)

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 22:49
przez Natalia88
Jaki słodki puchaty okruszek! Ojej ja jestem naprawdę dzisiaj zmęczona bo już niedowidze;) Dobrze, ma Pani rację - pojadę pociągiem bo innej opcji nie widzę bo ten kotem czeka, nie mogę go tak zostawić:(

Aaaaa!! Ja się już cieszę jak wybrażam sobie że on tu chodzi i mruczy:) Jak mogę się skontaktować z tym schroniskiem i "zaklepać" kota żeby nikt mnie nie ubiegł?:>

PostNapisane: Wto sty 13, 2009 22:55
przez 15pietro
skontaktuj się z forumową CoolCaty ona jest na bieżąco.
kotek wygląda na mizernego i zakatarzonego więc weź koniecznie pod uwagę, że leczenie może kosztować.

i bez przesady z tą Panią :roll: ;)