Koty z Hucianego Grodu cd.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro cze 09, 2021 11:34 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:Ptaki nakarmione, w żadnej z trzech dużych misek nie było kropli wody :( . Myślę, że w nocy jakieś spragnione stworzenia przychodzą i piją wodę. Czarnuszka nie było, byłam trzy razy w tym miejscu, w końcu nałożyłam do miski. Mam nadzieję, że przyjdzie zanim sroki mu wszystko wyjedzą. Upał dzisiaj straszliwy, ale miska w cieniu, jedzenie się nie zepsuje.


Czarnuszku przyjdź :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60722
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro cze 09, 2021 16:41 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Zapraszam na bazarek, link w moim podpisie.
KOLEJNY BAZAREK.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=211375

ewar

 
Posty: 50629
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw cze 10, 2021 6:57 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Chłodny poranek dzisiaj, fajnie, bo potem jest bardzo gorąco. Pelargonie już kwitną :D
Nadia jest de facto kotem wychodzącym :lol: Nie schodzi z balkonu, lżej jej chyba oddychać na świeżym powietrzu. Niech korzysta z ładnej pogody. Lucy ma zdecydowanie lepsze oczka, chociaż one nigdy nie będą takie, jak innych kotów, ale już widać jej tęczówki.
Dorota mi doniosła, że na karmienie zjawiły się oba koty, w tym Atol, którego już jakiś czas nie widziała. Dostały surowe mięso, dobrą mokrą karmę i suchą oczywiście. Dorota musiała zmienić miejsce karmienia z powodu sąsiadów, ale koty to zaakceptowały. Problemem są tam gołębie, które wyjadają kotom jedzenie i bardzo paskudzą.
Pora szykować się do wyjścia, muszę nakarmić "swoje" gołębie, tudzież inne ptactwo i czarnuszka. Mięsa już nie mam, ale kupię, bo Kulki na nie czekają, domowe też.
KOLEJNY BAZAREK.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=211375

ewar

 
Posty: 50629
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw cze 10, 2021 9:30 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Ale parówa, może być burza. Czarnuszek był, znów mnie obsyczał, ale dostał jedzenie i zaraz się za nie zabrał. Mięso kupiłam, zaraz będę kroić i jadę do Kulek.
KOLEJNY BAZAREK.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=211375

ewar

 
Posty: 50629
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw cze 10, 2021 9:46 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:Ale parówa, może być burza. Czarnuszek był, znów mnie obsyczał, ale dostał jedzenie i zaraz się za nie zabrał. Mięso kupiłam, zaraz będę kroić i jadę do Kulek.


spóźniłaś się z dostawą i za długo czekał?
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60722
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw cze 10, 2021 10:15 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Byłam parę minut po dziewiątej i go nie było. Drugi raz podeszłam tam wracając z zakupów, długo nie czekał, ale był zdenerwowany :mrgreen:
KOLEJNY BAZAREK.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=211375

ewar

 
Posty: 50629
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw cze 10, 2021 10:42 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:Byłam parę minut po dziewiątej i go nie było. Drugi raz podeszłam tam wracając z zakupów, długo nie czekał, ale był zdenerwowany :mrgreen:


dla niego mogło być za długo :mrgreen:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60722
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw cze 10, 2021 11:51 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Zjadł wszystko, miskę wylizał :lol:
U Kulek byłam, przybiegła Lila i ładnie zjadła. Wzięłam dzisiaj dodatkową butlę z wodą, koty i nie koty mają więc trzy miski, powinno wystarczyć. Niedaleko drugiego transformatora czekała kocia mama. Szybko nałożyłam jedzenie i odjechałam. Spotkałam panią, która tam przychodzi. Powiedziała mi, że kicia z ciemnym pyszczkiem miała cztery kociaki. Miała, bo już nie ma :( Jednego znaleziono w jakiejś drewutni (?), która była zamknięta, kotka nie mogła się tam dostać i kociak umarł :cry: Nie mogę słuchać takich rzeczy. Pozostała trójka zniknęła i nie wiadomo, co się stało. Kicia jest już po sterylce, więcej takich dramatów już nie będzie. Wracając zajrzałam do kociego domku i była tam Sreberko. Zjadła sporo mokrej i suchej karmy, dołożyłam mięsa, ale już tylko trochę zjadła, bo brzuszek miała pękaty. Na serek nawet nie popatrzyła i sobie poszła.
KOLEJNY BAZAREK.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=211375

ewar

 
Posty: 50629
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw cze 10, 2021 12:06 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

ewar pisze:Zjadł wszystko, miskę wylizał :lol:
U Kulek byłam, przybiegła Lila i ładnie zjadła. Wzięłam dzisiaj dodatkową butlę z wodą, koty i nie koty mają więc trzy miski, powinno wystarczyć. Niedaleko drugiego transformatora czekała kocia mama. Szybko nałożyłam jedzenie i odjechałam. Spotkałam panią, która tam przychodzi. Powiedziała mi, że kicia z ciemnym pyszczkiem miała cztery kociaki. Miała, bo już nie ma :( Jednego znaleziono w jakiejś drewutni (?), która była zamknięta, kotka nie mogła się tam dostać i kociak umarł :cry: Nie mogę słuchać takich rzeczy. Pozostała trójka zniknęła i nie wiadomo, co się stało. Kicia jest już po sterylce, więcej takich dramatów już nie będzie. Wracając zajrzałam do kociego domku i była tam Sreberko. Zjadła sporo mokrej i suchej karmy, dołożyłam mięsa, ale już tylko trochę zjadła, bo brzuszek miała pękaty. Na serek nawet nie popatrzyła i sobie poszła.


dobrze, że udało sie kicie wysterylizować
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60722
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw cze 10, 2021 12:10 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Oczywiście. Żeby jeszcze te dwie Kulki dały się złapać to byłoby fajnie. Na razie nie można łapać, bo są kociaki.
KOLEJNY BAZAREK.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=211375

ewar

 
Posty: 50629
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw cze 10, 2021 14:39 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Nie mogę czytać o takich dramatach :( biedne wszystkei, mama i małe :(

Z ptasich historii: usłyszałam dzisiaj krakanie w opgródku - do sikorkowego karmnika przyleciało jakies ptaszysko! nie wiem, co to, usiłowałam zrobić zdjęcie, ale średnio wyszło, generalnie byłam zdumiona. Ostatnio tam sikorek nie widziałam, moze to coś je przepłoszyło? Albo koty, są w okolicy takie wychodzące. Ale z kolei jest tez wychodzący kot w tylnych ogródkach, a tam sikorki widze. Zaniosłam im tam nowego orzecha kokosowego z nadzieniem, może tam lepiej, by miały stołówkę...

Nadusiu, leżakuj, póki pogoda! Świeże powietrze to jest to! :)
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek najnowszy, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 4497
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw cze 10, 2021 14:52 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Niestety, z bezdomniakami tak jest :( Każda sterylka, to mniej dramatów.
Chyba sikorek nie ma już, albo jest ich mało. Wróbelków też jakby mniej, ale coś małego fruwa, karmię więc, bo niech ich będzie jak najwięcej. Kiedyś były na polach strachy na wróble. Sądzę, że teraz nie mają już racji bytu, bo na polach sama chemia :(
W mojej okolicy są koty wychodzące, ale chyba nie polują. Po co mają się męczyć? Tak sądzę, bo chyba byłyby jakieś ślady, fragmenty ptasich zwłok, na przykład. Nie wiem, nie znam się zupełnie.
KOLEJNY BAZAREK.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=211375

ewar

 
Posty: 50629
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt cze 11, 2021 13:08 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Męczacy dzień dla mnie, sporo bieganiny, ale już spokój. Czarnuszek był, zjadł mnóstwo, nic srokom nie zostawił :mrgreen: Kulki dzisiaj karmi młody człowiek, nie dostaną mięsa, ale to dobrze. Gotową karmę też powinny jeść, zwłaszcza, że to jest naprawdę dobra karma.
KOLEJNY BAZAREK.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=211375

ewar

 
Posty: 50629
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob cze 12, 2021 9:13 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

Nie podoba mi się to, co widzę za oknem :evil: Parno, ponuro, zanosi się na deszcz/burzę? Sprawdziłam prognozy, nie zapowiadają tego, ale ...Czarnuszka jeszcze nie było, zaspał znowu? Trudno, będzie musiał poczekać, aż będę jechała do Kulek. Kupiłam dzisiaj nerkę, Benia będzie bardzo zadowolona, trochę dostanie, to dla niej smak dzieciństwa. Reszta takich specjałów nie jada, a Sreberko wzdryga się z obrzydzeniem, jak to jest w misce :lol:, więc jej nie daję.
KOLEJNY BAZAREK.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=211375

ewar

 
Posty: 50629
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob cze 12, 2021 9:45 Re: Koty z Hucianego Grodu cd.

U nas też parno i duchota. b
Burze zapowiadają ale mam nadzieję że nie będzie ulewy z wyładowaniami.
Jedziemy na działkę w Kajetanach zrobić porządek więc liczę na pogodę.
Hugonek jedzie z nami.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 17279
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości