"Ametystowe" tymczasy: puchatki czekają na dom.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Pt maja 28, 2021 22:01 Re: "Ametystowe" tymczasy: puchatki czekają na dom.

Czyli jednak chcesz je wyeksmitować w kupie? No tylko chętnych brak :(

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 9187
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt maja 28, 2021 22:21 Re: "Ametystowe" tymczasy: puchatki czekają na dom.

Atta pisze:Czyli jednak chcesz je wyeksmitować w kupie? No tylko chętnych brak :(


Mogę je wydać pojedynczo , ale do towarzystwa innego kota bo one kompletnie nie nadają się na jedynaków. Niestety jak ludzie dowiadują się, że koty są nosicielami wirusa nie chcą zaryzykować ewentualnej choroby swojego pupila i rezygnują. Wiec puchatki siedzą nadal u mnie :( .
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Filemon 07.2011 - 14.03.2020 ['] - żegnaj Przyjacielu wszystkich tymczasów i rezydentów
Mała Matylda (FeLV +) odeszła za tęczowy most ['] - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - DOKŁADKA kosmetyków 14.03.2021- dużo perfum - viewtopic.php?f=27&t=202961
"Ametystowe" tymczasy - viewtopic.php?f=13&t=207281

ametyst55

 
Posty: 20324
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Pt maja 28, 2021 22:53 Re: "Ametystowe" tymczasy: puchatki czekają na dom.

ametyst55 pisze:
Atta pisze:Czyli jednak chcesz je wyeksmitować w kupie? No tylko chętnych brak :(


Mogę je wydać pojedynczo , ale do towarzystwa innego kota bo one kompletnie nie nadają się na jedynaków. Niestety jak ludzie dowiadują się, że koty są nosicielami wirusa nie chcą zaryzykować ewentualnej choroby swojego pupila i rezygnują. Wiec puchatki siedzą nadal u mnie :( .


Alez patowa sytuacja :? Fajnie by było,gdyby pojawił się człowiek chcący przytulić oboje. Taki najlepiej po własnych przejściach z kotyma i chętny na kolejny rozdział z tymi futrami. Marzenie...

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 9187
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt maja 28, 2021 22:54 Re: "Ametystowe" tymczasy: puchatki czekają na dom.

Atta pisze:
ametyst55 pisze:
Atta pisze:Czyli jednak chcesz je wyeksmitować w kupie? No tylko chętnych brak :(


Mogę je wydać pojedynczo , ale do towarzystwa innego kota bo one kompletnie nie nadają się na jedynaków. Niestety jak ludzie dowiadują się, że koty są nosicielami wirusa nie chcą zaryzykować ewentualnej choroby swojego pupila i rezygnują. Wiec puchatki siedzą nadal u mnie :( .


Alez patowa sytuacja :? Fajnie by było,gdyby pojawił się człowiek chcący przytulić oboje. Taki najlepiej po własnych przejściach z kotyma i chętny na kolejny rozdział z tymi futrami. Marzenie...


Może taki cud się zdarzy :roll:
Obrazek
Maciuś 05.2012 - 15.07.2016 ['] - żegnaj Promyczku
Filemon 07.2011 - 14.03.2020 ['] - żegnaj Przyjacielu wszystkich tymczasów i rezydentów
Mała Matylda (FeLV +) odeszła za tęczowy most ['] - viewtopic.php?f=13&t=186630
Misz-masz - DOKŁADKA kosmetyków 14.03.2021- dużo perfum - viewtopic.php?f=27&t=202961
"Ametystowe" tymczasy - viewtopic.php?f=13&t=207281

ametyst55

 
Posty: 20324
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Pt maja 28, 2021 23:06 Re: "Ametystowe" tymczasy: puchatki czekają na dom.

Gdzie tam siedzi taki człek tylko jeszcze nie wie, że czekają na niego dwa puchate stworzenia..

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 9187
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Pt maja 28, 2021 23:11 Re: "Ametystowe" tymczasy: puchatki czekają na dom.

Kiedyś przeglądałam różne ogłoszenia o kotach do adopcji, a do tego dochodzą stowarzyszenia, małe przytuliska dla zwierząt ( te takie czasowe, na krótko) oraz schroniska i tak trudno wybrac tylko jedno, no ewentualnie parę do przygarnięcia. My skupiliśmy się tylko na jednym mniejszym z Sosnowca, skąd zarówno Kluska, jak i teraz Kreska przywędrowała, a teraz patrząc, że wszędzie tyle tego puchatego dobra do przygarnięcia, to nie wiedziałabym w którym kierunku podążać.

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 9187
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Sob maja 29, 2021 10:07 Re: "Ametystowe" tymczasy: puchatki czekają na dom.

ametyst55 pisze:
mir.ka pisze::?: :?:

Koki-99 pisze:I jak tam rozmowy z domkiem? I ogólnie co u puchatków?


Siedzą i generują koszty :evil: W sumie zdrowotnie są ok, tzn. od czasu do czasu mają luźniejsze kupy, szczególnie Tinka i niestety cały czas mają problem z nawracającymi infekcjami oczu. Było o nie kilka zapytań, ale jak tłumaczyłam , że raczej nie powinny iść do innych kotów bo sieją cały czas wirusem lub nie nadają się na jedynaków to ludzie się już więcej nie odzywali. Ostatnio w ogóle nie ma o nie zapytań, no ale zaczął się sezon maluchów.


o małe też nie pytają :(
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60912
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Wto cze 08, 2021 17:22 Re: "Ametystowe" tymczasy: puchatki czekają na dom.

Sezon maluszków występuje jedynie w przyrodzie, natomiast wśród ludziów chętnych brak :roll:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 9187
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ewar i 45 gości