OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Czw maja 21, 2020 8:20 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

Wczoraj miałam problem z forum i moj post nie chciał sie wkleić u Ciebie
Jak dzisiaj Asiu?

Dzieki za podpowiedź odnośnie adopcji Bagi. ja zielona w temacie. Nie sądziłam że kiedy wogóle bede musiała takie oglosznenie wymyslać :roll:

Zdrówka dla Ciebie i futer :1luvu:
Amy i Mili <3 Obrazek plus Bagira ObrazekObrazek
Watek : viewtopic.php?f=46&t=192690

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 16786
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Kutno


Adopcje: 1 >>

Post » Czw maja 21, 2020 12:31 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

Łączę się z Tobą w bólu zastrzykowym i to dosłownie - mnie też dopadła ta wątpliwa przyjemność :placz: trzymajmy się :ok:

IrenaIka2

 
Posty: 115
Od: Czw lut 11, 2016 18:19

Post » Czw maja 21, 2020 13:10 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

IrenaIka2 pisze:Łączę się z Tobą w bólu zastrzykowym i to dosłownie - mnie też dopadła ta wątpliwa przyjemność :placz: trzymajmy się :ok:

Współczuję mocno Irenko. :201494
Ból i strach...
Zdrowiej !
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 51050
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Czw maja 21, 2020 18:03 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

Na pociechę zajrzyj gdzie trzeba - spóźnione bo nie było mnie.
I pamiętaj damy radę :piwa: :smokin:

IrenaIka2

 
Posty: 115
Od: Czw lut 11, 2016 18:19

Post » Sob maja 23, 2020 8:15 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

Asiu, zdrowia!!!!
Zajrzyj tutaj, może potrzebujesz ktorychś z tych leków?
viewtopic.php?f=36&t=199848
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31002
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Sob maja 23, 2020 10:40 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

Marzenia11 pisze:Asiu, zdrowia!!!!
Zajrzyj tutaj, może potrzebujesz ktorychś z tych leków?
viewtopic.php?f=36&t=199848

Dzięki, że pomyślałaś o nas.

Zdrowie mocno potrzebne! Mocno!
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 51050
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Sob maja 23, 2020 12:28 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

1, 2, 3.... zaczynamy bazarek dla ASK@

viewtopic.php?f=20&t=200669

zapraszamy :)

asigo

 
Posty: 162
Od: Wto sty 27, 2015 22:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie maja 24, 2020 7:09 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

Jak się czujesz? Rozmawiałaś z lekarzem?
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 43502
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pon maja 25, 2020 6:59 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

Co u Was...
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 43502
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pon maja 25, 2020 12:18 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

asigo pisze:1, 2, 3.... zaczynamy bazarek dla ASK@

viewtopic.php?f=20&t=200669

zapraszamy :)

Przepięknie dziękujemy :201494

U nas działo się.
Obrazek

Mały Solo.
Rodzeństwo nie żyje.
Ostatnio edytowano Pt maja 29, 2020 19:13 przez ASK@, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 51050
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Pon maja 25, 2020 12:56 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

Kolejny brzdąc... Zdrowia dla małego i udanych adopcji, bo chyba tylko tego mogę życzyć :ok:
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6974
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon maja 25, 2020 16:38 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

Kolejna bida czy od tej kulawej kotki? 8O

IrenaIka2

 
Posty: 115
Od: Czw lut 11, 2016 18:19

Post » Pon maja 25, 2020 22:19 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

O rany, to chyba właśnie tej kulawej..? Solo śliczny, dobrze, że chociaż jemu się udało, rodzeństwo [*]

Szalony Kot

 
Posty: 22996
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto maja 26, 2020 5:51 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

Tak, to od koteczki bez łapki. Dostała na imię Gabrysia. Nie chcę by była bezimienna.
Cały czas mam nadzieję ,że ta dzielna koteczka wreszcie złapie się. Pozwoli sobie pomóc.
Gdyby nie okoliczności nie oddzieliłabym matki od jej jedynego, uratowanego dziecka.
Nie będę opisywać tego co zaszło. Ale siedlisko kotów zostało zniszczone. po raz kolejny. Gabryni los nie pomaga. Wręcz uwziął się na nią.

Gabrysia pozwoliła mi namierzyć swoje legowisko. Gdyby nie chciała, nigdy bym jej nie zauważyła. Dzieci przeniosła po ostatniej akcji bezdomnych, w teren niebezpieczny. Pełen szkieł , pustaków i cegieł , desek i gałęzi, gwoździ, resztek elewacji, śmieci... Pod starym siedziskiem kanapy, wśród sprężyn, dzieci i ona znalazły "dom". Nie widoczne z ulicy. Z "okien" kotłowni. Wejście tam groziło złamaniem nogi lub nadzianiem się na liczne gwoździe.
Nosiłam im jedzenie. Bardzo pilnowałam, by nie było ono widoczne. Szykowałam się do sobotniej łapanki. Wydawało by się ,że NIC tam im nie grozi. Bo komu by się chciało narażać zdrowie na niebezpieczeństwo. Ale "dzieci ludzkie" mają wolne. Dzieci polecą do starej kotłowni. Łykną alkoholku. Powąchają kleiku. I dostają "skrzydeł". Te cholerne, pieprzone skrzydła dały im "moc" by latać po okolicy i dewastować ją. Na siedlisko Gabrysi też trafiły. Siedzisko zostało wywalone i wydarte do sprężyn. Połamane. Rozbite. Nie wiem czy wszystko szło im pod rączki/nóżki czy zauważyły kociaki co tam się chowają. Malunie, 4-tygodniowe maluszki. W swych morderczych zamiarach poszli dalej. Do pobliskich budek kocich. Wśród nich poczyniono olbrzymie zniszczenia. Pastwiąc się szczególnie nad jedną. Wyjątkowo solidną. Aż boję się pomyśleć, czy tam jakieś bezdomne nie siedziało bo obraz zniszczeń był ogromny.
Gabrysia, swoje jedyne uratowane dziecko, które pewnie w zębach wyniosła, umieściła w paletach przy sklepie. Deszcz, zimno, kocury... Obok trawnik gdzie ludzie psy wyprowadzają. Po drugiej stronie auta dostawcze. Po zimnej i deszczowej nocy, gdy dzieciątko wyszło mokre,płaczące i trzęsące się, zapadła decyzja o łapaniu.
Pominę szczegóły. Trwało to wieki. Złapał się tylko Solo. Mamunia nie chciała współpracować. Każdy sposób by ją umieścić z dzieckiem u nas był i jest wykorzystywany. Uszkodzona nóżka Gabrysi powoduje ,że ma nie pewny krok,więc wchodząc do łapki bujnęło ją i zatrzasnęła się za późno. Stała się ostrożna.
Serce mi się kraje na nasze bezeceństwo. Trudno znaleźć usprawiedliwienie na rozłączenie rodziny. Ja jej nie znajduję. Choć pozwoliłam na zgarnięcie dzieciaka. Zrobiłabym to raz jeszcze.
Tak jak trudno sobie wybaczyć, że patrząc na dobro małych i mamuni, nie chciałam na bezczela wygarniać dzieci. Nie było by problemu. Ale one jeszcze jej potrzebowały! Miałam zamiar ją i jej pociechy "po ludzku" zabezpieczyć. Taka byłam pewna bezpieczeństwa jej nowej kryjówki. Gdybym zrobiła to pierwsze wszystkie by być może żyły. Bez matki może ale byłyby u nas. Na pewno były dwa maleńtasy jeszcze, biało-czarne.
Janusz przeszukał wielokrotnie rumowisko. Rano, wieczorem. Może gdzieś płaczą. Może ciałka trzeba pochować.
Bardzo ale to bardzo nami wszystko wstrząsnęło.

Gdy okazało się ,że jeden maluszek przeżył nie mogliśmy uwierzyć. To był niemal cud. Płakał zmarznięty i głodny w stercie drewnianych i metalowych rusztowań.

Solo jak nastał u nas nie mógł się najeść. I ogrzać. Jest strasznie chudziutki. Pierwszego dnia płakał ciągle i ciągle za tuleniem go i pełnym brzuszkiem. Nie mogłam się nadziwić, ile on mógł w siebie zmieścić. Nie umie jeszcze jeść pokarmów z miseczki. Może nie ma ochoty mordować się skoro wprost w pyś mu podadzą. Cudowny dzieciak nie ma lęku w sobie przed ludźmi. Gabrysia doskonale zadbała i wychowała go. Mimo trudnych okoliczności.
Bardzo ją zraniłam , wiem. Tyle przeszła dzielna Mamunia. Mam nadzieję, że nam wybaczy . Że zrozumiała co do niej mówię .

Nie, nie zrezygnujemy z łapania Gabryni. Jeśli nie zmieni lokalizacji, wcześniej lub później, musi do łapki wejść.

Oby Solo był zdrowy. Tylko tyle sobie życzę.
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 51050
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Wto maja 26, 2020 6:29 Re: OTW21- mamy oczko ;)... jeszcze trwamy !

Potrzymam za całokształt :ok: :201494

IrenaIka2

 
Posty: 115
Od: Czw lut 11, 2016 18:19

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marmolada18 i 41 gości