Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Czw kwi 22, 2021 15:26 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Oby, oby. Już powoli tracę nadzieję.

ewar

 
Posty: 50410
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw kwi 22, 2021 19:42 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

To kiedy już stracisz, to może wtedy Cię zaskoczą?...
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek najnowszy, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 4091
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt kwi 23, 2021 10:58 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Cisza dzisiaj? To dobrze? Czy żle?...
Kciuki! :ok:
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek najnowszy, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 4091
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt kwi 23, 2021 11:12 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

może łapanka? :wink:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60045
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt kwi 23, 2021 11:31 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Po kolei. Był czarnuszek, ale przyszedł późno i chyba był na mnie zły, bo próbował znowu mnie dziabnąć. Lewe oczko mruży, nie wiem, co mu się dzieje, że od czasu do czasu ma takie problemy. Musiał być bardzo głodny, bo zjadł naprawdę dużo. Dzisiaj paskudne zimno, padał grad, nie jest przyjemnie. Chciałam jechać po ziarno, ale w taką pogodę chyba sobie odpuszczę. Jutro sobota, ciężki dla mnie dzień, ale wstanę wcześnie i rano może podjadę.
U Kulek byłam. Była bardzo głodna Lila, zjawiła się Sreberko i kocia mama. Nastawiłam klatkę-łapkę. Kocia mama nawet nie podeszła, jak ją zobaczyła, a Sreberko też się ewakuowała. Pobiegła pod drugi transformator. Wydaje mi się szczuplejsza, czyżby urodziła? :cry: Była bardzo, bardzo głodna. Zwinęłam klatkę, dałam jeść i przyjechałam do domu. Klatka jest w piwnicy w akademiku, tyle dobrze, że targam ją tylko kawałek, tam zawsze ktoś jest i mogę ją wziąć. Czy w ogóle kiedyś się uda?

ewar

 
Posty: 50410
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt kwi 23, 2021 12:58 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

A już myślałam, że brak wieści to efekt udanego łapania...
Oj kociaste... To dla Waszego dobra...
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek najnowszy, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 4091
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt kwi 23, 2021 13:33 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

A jak je do tego przekonać? :wink: Lila ma święty spokój, dba tylko o siebie, kocury jej nie molestują. Właściwie to tam nie ma już pełnojajecznych kocurów, chyba że jakieś dochodzące.
Mam ziarno :ok: Wykorzystałam chwilę ładnej pogody i popedałowałam na targ. Ptaki mają zapas na parę dni. Starszy pan im daje kaszę, którą codziennie kupuje w sklepie i okruszki chleba, które pani w piekarni dla niego zbiera. Takie okruchy, które zostają pod krajalnicą do chleba.

ewar

 
Posty: 50410
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob kwi 24, 2021 9:34 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 17026
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob kwi 24, 2021 9:34 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Nadźwigałam się dzisiaj :( , ale zrobiłam niezłe zakupy. Była piękna wołowina po 11,99 zł. Kupuję dla swoich, dla bezdomniaków Doroty, dla Ferdka i burasa. Jest co dźwigać :mrgreen: , ale mały zapasik koty będą miały.
Czarnuszek był, dostał swoją porcję, myślę, że się najadł. A teraz moja ulubiona czynność, czyli krojenie mięsa :wink:
Gosia, dziękuję :1luvu:

ewar

 
Posty: 50410
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob kwi 24, 2021 10:42 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

ewar pisze:A jak je do tego przekonać? :wink: Lila ma święty spokój, dba tylko o siebie, kocury jej nie molestują. Właściwie to tam nie ma już pełnojajecznych kocurów, chyba że jakieś dochodzące.
Mam ziarno :ok: Wykorzystałam chwilę ładnej pogody i popedałowałam na targ. Ptaki mają zapas na parę dni. Starszy pan im daje kaszę, którą codziennie kupuje w sklepie i okruszki chleba, które pani w piekarni dla niego zbiera. Takie okruchy, które zostają pod krajalnicą do chleba.


ja juz powoli kończę dokarmianie ptaszków i tak w tym rodu ze względu na pogodę dostawały dłużej, ale u mnie jest inna sytuacja, bo mogą sobie same coś poszukać, jest wokół zieleń a nie tylko beton
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60045
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob kwi 24, 2021 11:10 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

też sobie co trzy dni kupując wiadro ziarna wszelakiego powtarzam, ze to ostatni raz. Ostatnio 2 dni temu, już wczoraj nie wyklądałam, dzisiaj- -3 rano, wszędzie szron. To pognałam po kolejne wiaderko. I jak wróciłam, to w moim karminiku z butli czyż i jakiś jeszcze, którego nie zidentyfikowalam wyjadały resztki, wczoraj zobaczyłam na drzewie na mojej trasie gniazdo grzywacza..matko, takie duże gołębie, a budują taką maleńką prowizorkę ;) więc poszlam wysypać blisko, żeby mogły się najeść. A jak dosypałam do butelki i na powrocie tam spojrzałam to chyba 4 różne maluchy się tam krzątały obok niej :) wiec chyba nie odstawię ich jeszcze od cycka ;)


A za kulki trzymam kciuki, zeby wreszcie poszły po rozum do głowy i dały się złapac i ciachnąć!

maczkowa

 
Posty: 4032
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Sob kwi 24, 2021 12:25 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Też trzymam kciuki za złapanie i ciachnięcie kulek. :ok: :ok: Sreberko to moja ulubienica.

Z ptaszkami to jest tak, że jak jest ładna pogoda to wolą jeść po swojemu ale jak zrobi się deszczowo i zimno to pędzą do karmnika. Ja nie przestaję karmić, bo przecież mają teraz czas wylęgów i dobrze się stanie jeśli będzie łatwy dostęp do jedzonka.

Senanta

 
Posty: 321
Od: Nie paź 20, 2019 20:15
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob kwi 24, 2021 12:34 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Ptaki będę karmić cały rok. Poza gołębiami jest ich tak mało, zwłaszcza wróbelków :( , niech jedzą i niech ich będzie coraz więcej. Do mojej koleżanki na ogródek przylatuje dudek :D Taki rzadki ptaszek, nigdy nie widziałam na żywo.
U Kulek byłam i od razu serce mi się ścisnęło :( Sreberko biegła wzdłuż drogi, którą tam wjeżdżam, jakby na moje spotkanie. Natychmiast zawróciła i jadła łapczywie, nawet nie zwracała uwagi na kocią mamę i Lilę w pobliżu. Potem szybciutko pobiegła w stronę lasu. Myślę, że ma kocięta i zostawiła je bez opieki, spieszyła się do nich. Kocia mama jest szczupła, ale łaziła po parkingu koło samochodów, kociąt więc chyba nie ma. Kolejny dzień nie widzę kotki z ciemnym pyszczkiem. Jedzenie znika.
Senanta, Sreberko jest śliczna, to jedno, ale to kotka, którą pozostałe koty przeganiają, szkoda mi jej. To taka kocia ciapa, jak moja Gucia. Na pewno próbowałabym ją oswoić, gdyby dała się złapać. Ona nie jest do końca dzika, jak kocia mama, ale przestraszona, tak mi się wydaje.

ewar

 
Posty: 50410
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie kwi 25, 2021 7:44 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Piękne słońce dzisiaj z rana, koty więc są na balkonie, ale mimo wszystko jest dość zimno. Chyba nieco wcześniej podjadę do Kulek, po drodze nakarmię ptaki i czarnuszka. Mam nadzieję, że wszystkie koty się zjawią, może i kicia z ciemnym pyszczkiem. Bardzo bym chciała.

ewar

 
Posty: 50410
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie kwi 25, 2021 10:39 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Moje życzenie się nie spełniło :( Była kocia mama i Lila. Kocia mama głodna bardzo, podeszła dość blisko jak na nią. Oczywiście, musiałam odjechać, żeby podeszła do misek. Lila chyba pomieszkuje jakąś piwnicę, bo jest brudna :wink: Głodna bardzo nie była, zjadła niewiele. Żadnej z dwóch świeżo upieczonych mam ( jak sądzę) nie było :( Jedzenia jest dosyć, może później się zjawią.
Czarnuszek zjadł porcję mięsa, dwie saszetki i garstkę suchej karmy. Nieźle, prawda?

ewar

 
Posty: 50410
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ewar i 29 gości