Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Sob kwi 10, 2021 6:37 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Całkiem możliwe :D Zawsze tego pana przepraszam, że taka ciężka ta paczka, ale taką ma pracę. Zamawiam dużo, bo nie tylko dla moich kotów, ale i kotów znajomych. Ostatnio kierowniczka z pobliskiego sklepu spożywczego poprosiła mnie o zamówienie karmy dla jej kota. Przy okazji i niedużo, ale się uzbiera, a ja się cieszę, że kot dostaje dobrą karmę. Ferdek zabezpieczony przynajmniej na miesiąc, buraskowi zanoszę na bieżąco. Kocie księstwo Doroty też zapas ma, tylko muszę zamówić dla hucianych bezdomniaków, siostra zobowiązała się zapewniać im karmę.
Domowe koty już "obrobione", śpią smacznie po śniadaniu. Dzisiaj chyba już balkon będzie mógł być długo otwarty, bo zapowiada się piękny dzień. Mam nadzieję, że już niedługo jakoś im ten balkon urządzę, postawię drapak, powieszę hamaczki i koty będą zadowolone.

ewar

 
Posty: 50422
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob kwi 10, 2021 8:23 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

ewar pisze:Całkiem możliwe :D Zawsze tego pana przepraszam, że taka ciężka ta paczka, ale taką ma pracę. Zamawiam dużo, bo nie tylko dla moich kotów, ale i kotów znajomych. Ostatnio kierowniczka z pobliskiego sklepu spożywczego poprosiła mnie o zamówienie karmy dla jej kota. Przy okazji i niedużo, ale się uzbiera, a ja się cieszę, że kot dostaje dobrą karmę. Ferdek zabezpieczony przynajmniej na miesiąc, buraskowi zanoszę na bieżąco. Kocie księstwo Doroty też zapas ma, tylko muszę zamówić dla hucianych bezdomniaków, siostra zobowiązała się zapewniać im karmę.
Domowe koty już "obrobione", śpią smacznie po śniadaniu. Dzisiaj chyba już balkon będzie mógł być długo otwarty, bo zapowiada się piękny dzień. Mam nadzieję, że już niedługo jakoś im ten balkon urządzę, postawię drapak, powieszę hamaczki i koty będą zadowolone.


kilka ciepłych dni przed nami, to niech koty korzystają, póki mogą, bo znowu ma sie ochłodzic
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60094
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob kwi 10, 2021 12:04 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Korzystają, bo jest naprawdę ciepło.
Byłam u Kulek i była dobra frekwencja. Lila ładnie zjadła, tym razem najbardziej smakowała jej mokra karma. Sreberko zjadła niedużo i sobie poszła. Kocią mamę znowu widziałam na trawniku, przyjdzie do misek. A teraz news :D Była kicia z ciemnym pyszczkiem :dance: :dance2: :dance: Była głodna, podeszła bliziutko i jadła łapczywie. Dawni nic mnie tak nie ucieszyło. Wyglądała na zdrową.
Niestety, mam zmartwienie :( Nadia wywaliła brzuszek do słońca i zauważyłam coś brzydkiego na sutku :( W poniedziałek rano niosę więc ją do weta. Nie wiem, co będzie, bo ona okropnie reaguje na lecznicę, ale nie ma wyjścia. Spróbuję raniutko, żeby nie było kolejki.

ewar

 
Posty: 50422
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob kwi 10, 2021 13:17 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

ewar pisze:Korzystają, bo jest naprawdę ciepło.
Byłam u Kulek i była dobra frekwencja. Lila ładnie zjadła, tym razem najbardziej smakowała jej mokra karma. Sreberko zjadła niedużo i sobie poszła. Kocią mamę znowu widziałam na trawniku, przyjdzie do misek. A teraz news :D Była kicia z ciemnym pyszczkiem :dance: :dance2: :dance: Była głodna, podeszła bliziutko i jadła łapczywie. Dawni nic mnie tak nie ucieszyło. Wyglądała na zdrową.
Niestety, mam zmartwienie :( Nadia wywaliła brzuszek do słońca i zauważyłam coś brzydkiego na sutku :( W poniedziałek rano niosę więc ją do weta. Nie wiem, co będzie, bo ona okropnie reaguje na lecznicę, ale nie ma wyjścia. Spróbuję raniutko, żeby nie było kolejki.

Oby nie nowotwór :strach: mocno trzymam kciuki za Nadię :ok: :ok:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 17057
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob kwi 10, 2021 14:18 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Obawiam się, że to jednak jest to :(

ewar

 
Posty: 50422
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob kwi 10, 2021 17:14 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

ewar pisze:Korzystają, bo jest naprawdę ciepło.
Byłam u Kulek i była dobra frekwencja. Lila ładnie zjadła, tym razem najbardziej smakowała jej mokra karma. Sreberko zjadła niedużo i sobie poszła. Kocią mamę znowu widziałam na trawniku, przyjdzie do misek. A teraz news :D Była kicia z ciemnym pyszczkiem :dance: :dance2: :dance: Była głodna, podeszła bliziutko i jadła łapczywie. Dawni nic mnie tak nie ucieszyło. Wyglądała na zdrową.
Niestety, mam zmartwienie :( Nadia wywaliła brzuszek do słońca i zauważyłam coś brzydkiego na sutku :( W poniedziałek rano niosę więc ją do weta. Nie wiem, co będzie, bo ona okropnie reaguje na lecznicę, ale nie ma wyjścia. Spróbuję raniutko, żeby nie było kolejki.


Nadiu :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60094
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob kwi 10, 2021 18:20 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

A Nadia daje się Tobie po brzuszku pogłaskać? Położyć tak, zeby brzuszek był wystawiony do gory, żeby np zdjęcie zrobic?
Dobrze, że komplet się pojawił :)

maczkowa

 
Posty: 4037
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Sob kwi 10, 2021 18:34 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Bardzo skrzywdzona przez los jest ta moja Nadusia :( Najgorsze jest to, że nie pozwala się zdiagnozować. P.Iza była świadkiem, co się działo przy jej badaniu, bo kiedyś byłyśmy obie w lecznicy, ona z Tino, a ja z Nadią. Dzisiaj kotka ładnie zjadła kolację, miałam mięciutką wołowinę, która jej bardzo smakowała. Potem się umyła i poszła na fotel, śpi już smacznie.
Nadia pozwala się głaskać, ale rzadko pokazuje brzuszek. Dzisiaj wygrzewała się na balkonie i dlatego zobaczyłam tę zmianę. Bardzo ograniczam czynności, które powodują, że kotka się denerwuje, bo wtedy zaczyna ciężko oddychać. Kiedy ją biorę na ręce, żeby ją na przykład wziąć z balkonu, to wyrywa się i potem dyszy. Fajnie to nie wygląda. Ona miała usuwany guz przy okazji sterylki, ale nie wiem, czy to ten sam. Muszę naprawdę pokazać ją wetce. Zdjęcie pewno mogłabym zrobić, ale po co?

ewar

 
Posty: 50422
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob kwi 10, 2021 18:55 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Zdarzyło mi sie kilka razy, gdy nie mogłam iść ze zwierzakiem pokazać zdjęcie, gdy były to zmiany skórne i dwa razy skutecznie udzielono mi porady i zalecono leki i wyleczyłam. Czasami do takiej selekcji - konieczna wizyta, można spróbować inaczej wystarczy dobre zdjęcie.

maczkowa

 
Posty: 4037
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Sob kwi 10, 2021 20:01 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Moja wetka, też "respektuje" moje fotki.
Ona decyduje, ja zapytuję z ilustracją.

Ale ja z moją wet - kontaktuję się sms-owo, tak się też umawiam, nawet na cito. W niedzielę i święta też.

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1958
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Sob kwi 10, 2021 21:18 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Nadusiu, koteczko, trzymaj się! Oby to jakieś głupstwo było tylko!
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek najnowszy, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 4128
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie kwi 11, 2021 6:49 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Nie mam dobrego aparatu. Jadzi [*] z konieczności robiłam zdjęcia, kiedy miała zmiany skórne, ale Nadię pokażę.
Dzisiaj ma być ładna pogoda, ale od jutra już niezbyt i słyszałam, że możliwe nawet opady śniegu 8O
Spalam dzisiaj nieco dłużej, zaraz muszę szykować jedzenie dla ptaków i czarnuszka. Domowe już po śniadaniu, popiły wody z fontanny i zdecydowały się na drzemkę. Jeszcze jest zimno, ale wkrótce otworzę balkon, będą zadowolone.

ewar

 
Posty: 50422
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie kwi 11, 2021 8:17 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Obiecane już dawno zdjęcia Stelli
ObrazekObrazek
Fenduś też lubi szuflady :D
Obrazek
Z Rysiem różnie się dogadują, ale ...
Obrazek
Lubią pobiegać po klatce schodowej
Obrazek
Duża pracuje zdalnie, koty próbują jej pomagać :mrgreen:
Obrazek
Fenduś
Obrazek
Koty są śliczne, zadbane, zdrowe i bardzo kochane.

ewar

 
Posty: 50422
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie kwi 11, 2021 9:25 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

Dawno nie byłam z żadnym swoim kotem u weta, to się zaczęło :( Lucy ma brudne uszy i wydrapany placek nad okiem, są strupki. Jakaś dermatoza? Załamać się przyjdzie. Z dwiema kotkami nie dam rady na raz, coś muszę wymyślić.

ewar

 
Posty: 50422
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Nie kwi 11, 2021 10:14 Re: Koty z Hucianego Grodu.Pusia za TM.

ewar pisze:Obiecane już dawno zdjęcia Stelli
ObrazekObrazek
Fenduś też lubi szuflady :D
Obrazek
Z Rysiem różnie się dogadują, ale ...
Obrazek
Lubią pobiegać po klatce schodowej
Obrazek
Duża pracuje zdalnie, koty próbują jej pomagać :mrgreen:
Obrazek
Fenduś
Obrazek
Koty są śliczne, zadbane, zdrowe i bardzo kochane.


miło dostawać fotki szczęśliwych kotów, którymi się opiekowaliśmy :1luvu:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60094
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kociarkowaaaa, Majestic-12 [Bot] i 16 gości