Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Nie wrz 13, 2020 22:36 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dzisiaj dyżur z przypadku. Ogólny nakarmiony i bezproblemowy.
Zdjelam dziewczynom szwy. Poszło gładko, Tosia grzecznie siedziała w zlewie pozwoliła sobie tam pogrzebać nie uciekała nie gryzła.
Lola ma delikatne rozwolnienie. Aga zwróć uwagę na to może trzeba będzie jej podać tabletkę jak jej nie przejdzie.

Dla kajtusi przywiozłam mięso pojadla dzisiaj trochę i na koniec dopchnela trochę tym różowym royalem. Na jutro jest porcja w lodowce i musza wszystko zjeść lilka z milusia napewno pomogą. Staruszki dostały jeszcze carny trochę pojadly ale mięso było ciekawsze.

Mareczek grzeczny w dobrym humorze, Aleks w średnio dobrym humorze ale ładnie zjadł antybiotyk trochę się poglaskalismy. Pierwszy raz nie miał Armagedonu w klatce.

Czy któraś z tabletek które bierze lola jest zamiast forcalmu? Bo ewidentnie ona jest w coraz gorszym humorze. Dzisiaj była bardzo niedotykalska.

PRZEPRASZAM ZA ŚMIERCI W KUCHNI, ALE JUŻ BYŁAM MEGA SPÓŹNIONA WSZĘDZIE

Wilka_dlaczego

 
Posty: 60
Od: Pon gru 30, 2019 19:38

Post » Pon wrz 14, 2020 19:59 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dzisiejszy dyżur też ekspresowy :(
Wszędzie w kuwetach ok, u Loli też, leki podane, woda wymieniona.
Kajtusia z jedzeniem nadal tak sobie, Lila też dzisiaj tak sobie, Milusia chętna do jedzenia. Ale humory ok, domagały się mizianek, tylko Lisia nie bardzo w humorze dziś.

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7662
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Wto wrz 15, 2020 8:19 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Poprosimy dyżur sobota 19.09 :)

Burajulia

Avatar użytkownika
 
Posty: 37
Od: Śro cze 24, 2020 21:17

Post » Śro wrz 16, 2020 8:10 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

dyzur wtorek:

nic nadzwyczajego sie nie dzialo
na ogolnym bylo duzo rozsypanego suchego jedzenia, w kuwetach ok, apetyty dopisywaly. Baltazar jest jakis hiper aktywny gania Mika i Wincenta. CZoko chodzi i szuka zaczepki ze wszystkimi.

U staruszek ok, Lilka i Milusia ladnie zjadly miesko to co zostalo , Lisia nie chciala miesa ale zjadla saszete Vitkrafta w kuwetach ok. Ptys przyszedl w odwiedziny i nie chcial wyjsc siedzial z paniami dobra godzine ;d

Lolka ok zjadla Felixa dosypalam jej suchego bo nic nie miala, w kuwecie ok

Szpital:
Zgredek w srednim nastroju troche grymasil na jedzenie w kuwetach ok
Aleksander ladnie zjadl kabanosa z tabletka i pierwsza saszete z suplami w kuwecie duzo ale bez dramatu byl jakis spokojniejszy nie probowal gryzc

pozamiatalam podlogi wszedzie, kuwety z lazienki umyte - 2 male sie susza w lazience na podlodze 2 wieksze polozylam na polke wysoko

zostawilam uchylone okna

Bylam z kolezanka Dominiką wymiziala staruszki i Wincenta i Lolke :D

Justyna Stoparczk

Avatar użytkownika
 
Posty: 23
Od: Pon cze 22, 2020 19:06

Post » Śro wrz 16, 2020 19:01 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

środa
Ktos na ogólnym robi duży dramat w kuwecie, a ktos inny - średni dramat ;)
No ale ogólnie było czyściutko, poza standardowo rozwalona szafką i porozrywanym kartonowym pudełkiem ;) Pozamiatałam i zostawiłam im dalej do gryzienia - niech mnie jutro nikt nie przeklina ;)
Dosypałam tez troche żwiru do kuwet na ogólnym, bo było juz na samym dnie. Wiem, że mieliśmy nie dosypywać, bo zaraz odrobaczanie, ale jutro ktoś by rzucał niecenzuralnymi słowami na bank, jakby nie mógł zeskrobać sików z dna kuwet ;) - więc dosypałam troszeczkę ;)
Do jedzenia dostai felixa - szał był wielki ;)

Aleksander dostał swoje leki w kabanosku, pięknie zjadł, w klatce nie miał dramatu i jakby troche mniej urobku w kuwecie niż zwykle ;) - może idzie ku dobremu ;)
Wymieniłam mu podkład na nowy :) Grzeczniutki był dzisiaj bardzo :)

Zgredek dostał swoje jedzenie, wolałby tez feliksa, no ale dałam mu tylko odrobine na ząbek ;)
Dostał kanapę :) - dzięki Marcinowi, który przyniósł podarunki dla naszych kotów: kanapę, posłanko i miseczkę ( wzięła Angela na bazarek ;) ) , troche puszek kociakowych - sa w kuchni na pralce i żwirek - cats best i inny zapakowany :)

Seniorki przymilne, Lilka z apetytem nie najlepiej, ale poskubała trochę ;)
Milusia - milusia <3
Lilka zresztą też <3
tri dziś nie chciaa integracji z człowiekiem, dyżur przesiedziała w drapaku

Lola - jak to Lola. Humor wg mnie taki jak zwykle - były baranki, mizianki, lizanie po rękach, ugniatanie kolan i kłapanie zębami ;) - wszystko niemal w jednej chwili - ale i tak ją kocham ;)

Skończyła się flora jelitowa - trzeba zamówić i nefrokril została 1 kaps - też trzeba przywieźć z lecznicy

Pamiętajcie o Semintrze dla Zgredka - on to ma dostawac cały czas - możecie mu dawać 1,5 cm, bo on troszkę przytył ;)

Duszek686

 
Posty: 23315
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro wrz 16, 2020 19:15 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżury



wtorek (15.09)- Justyna
środa (16.09)- Duszek686
czwartek (17.09)- Wilka
piątek (18.09)- Pietraszka
sobota (19.09)-Burajulia
niedziela (20.09)-Justyna
poniedziałek (21.09)-
wtorek (22.09)-
Środa (23.09)
Czwartek(24.09) Justyna
Piątek(25.09)
Sobota (26.09) Wilka
Niedziela (27.09)
Poniedziałek (28.09)
Wtorek (29.09)
Ostatnio edytowano Czw wrz 17, 2020 17:15 przez Wilka_dlaczego, łącznie edytowano 2 razy

Wilka_dlaczego

 
Posty: 60
Od: Pon gru 30, 2019 19:38

Post » Śro wrz 16, 2020 22:16 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Kajtusia nadal w lecznicy, ma dodatni test na zapalenie trzustki :(
Trzymajcie kciuki, bo stan jest poważny :(

Kilka fotek z dziś

Lola się wdzięczy
Obrazek

Obrazek

Wincent też

Obrazek

Zgredek zadziwiony nowym meblem

Obrazek

Lulu odkryła nową zabawkę

Obrazek

a bliźniaki mają zamiłowanie do kółek ;)

Obrazek

Obrazek

Duszek686

 
Posty: 23315
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw wrz 17, 2020 13:30 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

poprosze czwartek 24.09

Justyna Stoparczk

Avatar użytkownika
 
Posty: 23
Od: Pon cze 22, 2020 19:06

Post » Czw wrz 17, 2020 17:26 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dzisiaj w dyżurze pomogła mi Ola wielkie dzieki
Staruszki dostały mięsko, na jadly się i dobily ta tacka z serduszka które kupiła Aneta dla nich. Humory cudowne masa drapanie
Lola w humorze średnim ale zjadła ładnie i trochę się podotykalysmy.
Na ogólnym nie taki głód jak zwykle. Na macsa krecily nosem, morka wcale nie chciała go jeść więc dostała co innego. Ptyś ulubil sobie feringe. Czoko wybitnie w złym humorze ciągle się tłucze z kimś, głównie z wincetem a wincent z lulu. Była wielka bójka jeszcze dołączyła do niej milusia... No na szczęście obyło się bez rozlewu krwi

W szpitaliku właściwie wszystko bez zmian. Kupa Aleksa zebrana. Mareczek w średnim humorze ale kocha swoją nową kanapę.

Podzieliłam cała florę balance!! Nic nie trzeba dzielić! WSZYSTKO STOI W KUCHNI W POJENICZKU

Obcielysmy wszystkim kotom pazury
Mięso dla staruszek jest jeszcze w lodowce. Dajcie im jutro wszystko. Dzisiaj bardzo im smakowalo

Wilka_dlaczego

 
Posty: 60
Od: Pon gru 30, 2019 19:38

Post » Sob wrz 19, 2020 15:38 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur 19.09

Była z nami Marta, podała leki Zgredkowi i Aleksowi. :201494 U Zgredka w kuwecie w porządku, ale bez kupy. U Aleksa tylko dwa duże siku, bez kupy - dlatego nie zebrałam. Ale nie było bagienka.
Bardzo smakuje mu Renal z kurczakiem. Nie gryzł dzisiaj, raczej ma teraz fazę na wyciąganie łap przez klatkę i pacanie.

Ogólny
Były zainteresowane adopcją Wincenta dziewczyny, i dwie panie odebrać fanty.
W kuwetach w porządku, apetyty okej. Oprócz Mike'a. Nie zjadł nic, leżał osowiały cały dyżur, zwymiotował dużą ilością mokrej karmy, kwaśno śmierdzącej i zbitej. Dał się głaskać, nie próbował gryźć, mruczał przez cały czas, nawet jak nikt z nim nie wchodził w interakcję. Po naszym wyjściu Marta G. przyniosła owies, podobno wtedy się ożywił.
Lulu dostała ostatnie 1/2 tabletki, zmazałam z tablicy + vetomune + kropelki do oczka.
Reszta florę, Ptyś lizynę.

Lola
Humor okej, wyczesałam ją, apetyt taki sobie, ale pół saszetki zjadła przy mnie. W kuwecie bez kupy. Dostała tylko jeden lek, drugi się skończył chyba już wczoraj.

Seniorki
W kuwetach mały urobek, apetyty średnie, ale każda podjadła, zostały im jeszcze suche chrupki i w miseczkach mokre, może do jutra wyjedzą.
Wszystkie trzy zostały wymiziane. Lila z Milusią wylizują się nawzajem. Dostały swoje suple.

Podłogi zamiecione, nie było brudno.
Byliśmy od 11, wczoraj Agnieszka wieczorem, więc brak kup to pewnie wynik pory dnia.

Burajulia

Avatar użytkownika
 
Posty: 37
Od: Śro cze 24, 2020 21:17

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ASK@ i 24 gości