Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Pt lip 24, 2020 21:05 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dziś podałam zastrzyk Tosi z wielkim trudem przydybałam ją dopiero w drapaku, bardzo trudno ją złapać, szybko się uczy, do kuchni i staruszek już nie wchodzi. Bruniowi zakropiłam uszy, Morka i Lulu dostały antybiotyk a Milusua Thiafeline.
Przywiozłam nową kotkę Nalę z placu kościelnego na prośbę Pietraszki, przejechałam przez Seidla z nią, została zaszczepiona i odpchlona, ma oridermyl do uszu, jej testy odbiorę jutro z książeczka, zachipowałam ją, ma powyżej pół roku wazy 3 kg. Proszę o podanie jej jutro milpro>2kg. Czy ktoś mógłby w środę pojechać z nią na kontrole uszu? Kotka nie ma blizny po sterylce, nie ma wyczuwalnej ciąży na dziś.
Dzoker i jeden z bliźniaków mają okropną biegunkę, proponuje zbadać kupę lub podawać probiotyk dłużej.

Kociambra1989

 
Posty: 447
Od: Pt paź 20, 2017 17:57

Post » Sob lip 25, 2020 13:54 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Nie dajemy Milusi już żadnych leków :!:
Wszystko jest zmazane z tabliczki.
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 5001
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Sob lip 25, 2020 16:49 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Pojadę jutro (niedziela) na szybki dyżur.
Mika, Korek, Florka, szczurka Mysia, Mysza, Misiek (Kicek), Dziubek, Koszmi (Kotuś), Dora, Filipek, Cinek, Maciuś, Frodzik, Szpinerek... jeśli raj istnieje, to w moim jest już tłok :(

alicjab

 
Posty: 61
Od: Pon gru 25, 2017 20:18

Post » Sob lip 25, 2020 16:57 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur sobota 25.07
Na dyżurze byłam razem z Klaudia i na chwile podjechała Marta pomoc dać zastrzyk Tosi

na ogólnym były 2 plackowate kupy w kuwetach, plus taka średnia u Loli, u staruszek i w szpitalu kuwety ok (ta pod oknem pusta)
Ptys nie chcial jesc Cosmy, wymienil sie na miske z jednym z blizniakow

Humory na ogólnym dobre: Czoko głośno śpiewa i chodzi krok w krok i domaga sie miziania, Tosia bardzo wystraszona miałyśmy spore problemy żeby ja złapać na zastrzyk. Dzis Klaudia wypuscila Sonie na ogolny :) troche na poczatku Czoko na nia nasyczala ale chyba nie bedzie dramatow, klatka po Sonii zdezynfekowana.

Lola ladnie zjadla humor ok :) u staruszek Milusia nie chciala jesc za bardzo paszteciku, potem Klaudia dawala jej Cosme ale tez nie bardzo. Byla pobudzona i biegala po parapecie w jedna i druga strone.
Lisia wystraszona ale zjadla ladnie
Kajtusia humor dobry zjadla ladnie jedzenie
Lilka nie dojadla do konca swojej porcji

Szpital:
Leki podalysmy z Klaudia zgodnie z rozpiska
Mareczek zjadl najpierw Renala a potem przekasil feringa apetyt ma super :D bardzo dokazuje i glosno miauczy. W kuwecie duzo urobku, kupa plackowata plus duzo siku w obu kuwetach.
Brunio lubi jesc feringe, Nowa kotka pod oknem lubi felixa (feringa pogardzila)

Zdjelam pranie i pochowalam do szafek, odkurzylam podloge nie mylam bo byla w miare czysta. W wannie odkażają sie rzeczy z klatki Sonii

Justyna Stoparczk

Avatar użytkownika
 
Posty: 12
Od: Pon cze 22, 2020 19:06

Post » Nie lip 26, 2020 14:56 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dziś ogarnęłam szpitalik. Wszystko u naszych kotków w porządku. W kuwetach komplety, apetyty dopisywały. Większość zasmakowała w Feliksie. Podłoga zamieciona i umyta.
Resztę Kociarni ogarniała Agnieszka. Udało Jej się złapać Tosię i dać jej zastrzyk i proverę. :201494 Szacun, naprawdę.
Pranie wstawione.
Mika, Korek, Florka, szczurka Mysia, Mysza, Misiek (Kicek), Dziubek, Koszmi (Kotuś), Dora, Filipek, Cinek, Maciuś, Frodzik, Szpinerek... jeśli raj istnieje, to w moim jest już tłok :(

alicjab

 
Posty: 61
Od: Pon gru 25, 2017 20:18

Post » Nie lip 26, 2020 16:45 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

hej

chcialabym przyjsc na jeszcze jeden dyzur kontrolowany pod waszym okiem :) Moge w ten wtorek po poludniu "wtorek (28.07)-Olala1" Ola o ktorej bedziesz i czy zgadzasz sie zebym przyszla :D ?
Pozniej moge przychodzic regularnie juz sama (jesli stwierdzicie, ze daje rade;D) ale to dopiero od 10 sierpnia

Justyna Stoparczk

Avatar użytkownika
 
Posty: 12
Od: Pon cze 22, 2020 19:06

Post » Nie lip 26, 2020 17:08 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Hej Justyna, tylko że jak będę w ciągu dnia.
Najpierw mam wizytę u ortopedy, a potem pojadę do kociarni. Czyli może w granicach południa.
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 4254
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie lip 26, 2020 20:04 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Ok no to nie da rady bo ja pracuję do 16.

Justyna Stoparczk

Avatar użytkownika
 
Posty: 12
Od: Pon cze 22, 2020 19:06

Post » Pon lip 27, 2020 7:38 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżury:

poniedziałek (27.07)-kasik30/wujosredniak
wtorek (28.07)-Olala1
środa (29.07)-pyma
czwartek (30.07)-Kociambra1989
piątek (31.07)-Wilka
sobota (01.08)-kati.2012
niedziela (02.08)-09666
poniedziałek (03.08)-Anita
wtorek (04.08)-pyma
środa (05.08)- Wilka
czwartek (06.08)-
piątek -(07.08)-09666
sobota (08.08)-Pietraszka
niedziela (09.08)-
Ostatnio edytowano Śro lip 29, 2020 9:24 przez pyma, łącznie edytowano 3 razy
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 5001
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Pon lip 27, 2020 9:53 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Justyna zapraszam do mnie w czwartek od 16:30 :)

Kociambra1989

 
Posty: 447
Od: Pt paź 20, 2017 17:57

Post » Pon lip 27, 2020 20:03 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur poniedziałek.
Z Anitą i Adą :201494
Kuwety ok wszędzie.
Koty wybawione bo była z nami corka młodsza, która szalała z wedkami i pileczkami. Wyglaskane też, zwłaszcza chętni na ogólnym i staruszki. Jestem absolutnie zakochana w Kajtusi, to taka kochana kota...
Szpital - Nala cudna, Anita się zakochała :lol:
Hala też miła bardzo, zjadła lek w małej porcji gourmeta. Mareczek za michę żarcia sprzedałby dusze diabłu... :ryk:
Burunio wypuszczony na ogólny, póki co niezbyt zachwycony, ale może się przyzwyczai... Póki co owarczala go Czoko, a on owarczal Lulu i Morke. Nie zlikwidowalysmy jego klatki jeszcze, jest sprzątnieta jakby co może wrócić. Natomiast zlikwidowalysmy klatki po siostrach i Tosi. Są umyte i odkazone, ich kuwety wyryte, tekstylia wyprane.
Sonia dostała pierwsza dawkę provery, jutro musi dostać następną i jeszcze pojutrze. A potem co tydzień. Tylko napisałam, że w poniedziałki, a to chyba bardziej w środy, nie? To zmieńcie jutro na tablicy.
W łazience umylam górę kuwet i transporterow.
Pranie wywieszone, następne zrobione i wywieszone.
Podłogi zamiecione, umyta tylko w szpitalu, wszędzie indziej było czysto.

Żegnamy się wakacyjnie, następny dyżur pewnie pod koniec sierpnia :D
ObrazekObrazek Tosia (za TM...), Figusia i Lubo :)

Obrazek

kasik30

 
Posty: 16308
Od: Pt lut 18, 2005 16:32
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lip 27, 2020 20:13 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Udanych wakacji Kasia <3
Nala idzie do domu po kwarantannie :) Ale Sonia jest wolna ;)

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7616
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Wto lip 28, 2020 6:54 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Kociambra1989 pisze:Justyna zapraszam do mnie w czwartek od 16:30 :)


Hej, niestety w ten czwartek nie moge ;/ ale umowilam z Iza na środe:)

Justyna Stoparczk

Avatar użytkownika
 
Posty: 12
Od: Pon cze 22, 2020 19:06

Post » Wto lip 28, 2020 8:38 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Poproszę sobotę 08.08 :)

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7616
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Wto lip 28, 2020 15:48 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dzisiaj na dyżurze z Olą, ogarnialiśmy z Mariuszem ogólny, seniorki i Lolkę.

Na ogólnym kuwety w porządku, może jedna kupa bardziej miękka.
Ptyś nie miał dzisiaj apetytu, olał całkowicie whiskasa, felixa potem dziabnął.
Burunio siedział cały czas pod kanapą, ale apetyt ma bardzo dobry. Podstępem, przesuwając mu miskę, wyciągnęłam go spod kanap i ukazał się cały, wraz z grzbietem do miziania. Jak przechodzą obok jego kryjówki koty to słychać syki i warczenie, natomiast do człowieka zero agresji.
Dziewczyny młode dostały leki, tabletki w mięsku. Tosia nawet dawała się głaskać, myślę że mięsko od Oli ją zsocjalizowało :ryk:
Sonia nie lubi być brana na ręcę, strasznie się wyrywa i drapie.
Czoko jak zwykle chce być w centrum uwagi, nadal dochodzi do sprzeczek, nawet na Ptysia dzisiaj syczała.

U seniorek, w kuwetach mało kupy, pod oknem tylko siku. Zjadły trochę mięska od Oli, ale później oprócz Lisi i Kajtki, pozostałe nie zjadły prawie nic. Milusia miała hapatiale w mięsku, ale nie ruszyła. Miałam też dać zylkene( chyba tak to się nazywało), ale zaczęłam pomagać Oli w składaniu transporterów i ostatecznie mi wyleciało z głowy. Nie wiem czy zwróciliście uwagę, na ale tabliczce jest wpisane Milusia (czarno-biała) i Katjtka (biało-bura), a zawsze mi się wydawało że jest odwrotnie :D

Lola dostała mokre z hepatiale. Suchego nie dosypywałam. Bardzo chciała się miziać, ale potem rzuciła się na mnie jak tygrys z pazurami i zębami. W kuwetach nie było kupy.
Na koniec dyżuru zapewniliśmy sobie atrakcje - udało się obciąć pazurki u przednich łapek!

Podłogi zamiecione i umyte.

Burajulia

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Od: Śro cze 24, 2020 21:17

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości