Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Wto mar 24, 2020 8:22 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Zabieram dziś Malutką i Fasolkę do domów :) trzymajcie kciuki a w czwartek przyjedzie Cleo

Kociambra1989

 
Posty: 339
Od: Pt paź 20, 2017 17:57

Post » Wto mar 24, 2020 10:12 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Kociambra1989 pisze:Zabieram dziś Malutką i Fasolkę do domów :) trzymajcie kciuki a w czwartek przyjedzie Cleo

:ok: :ok: :ok:
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4823
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Wto mar 24, 2020 14:52 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Wczorajszy dyżur:

generalnie cud, miód i orzeszki ;)
Na ogólnym trochę luźnych kup - namierzyłam Larę :( Maciuś zjadł feliksa (słabo u niego z jedzeniem :()
U Malutkiej i Loli kupy ok. Humory też. Lolę pogonił z ogólnego Maciek ;)
W szpitalu kupy ok, poza Doris, która miała zapaskudzoną kuwetę, ale kupy ktoś wcześniej jej ukradł ;) Wymieniłam jej kuwetę na większą i czystą. Dostała suchego Intestinala i Winstona tego, co miała w koszyczku oraz 1/4 Diga

Z okazji tak pięknej pogody z rozpędu wszędzie posprzątałam (w związku z tym znalazłam dwa stare siki na ogólnym pod łóżkiem przy oknie, a pod metalowym 4 suche pawie i jeden pod oknem za drapakiem plus na drapaku ;) Wymieniłam posłanie i kocyk na ogólnym, zrobiłam 3 prania (jedno do wywieszenia zostało) oraz dwie kuwety na ogólnym - te najbrudniejsze. Okien już nie zdążyłam umyć :mrgreen: za to poodsuwałam co się dało na ogólnym, u Loli, u Malutkiej i w szpitalu - ciekawe, czy Iza zauważysz :twisted: czy już napsują jak zwykle ;)

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7310
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Śro mar 25, 2020 9:04 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Zauważyłam, było czyściutko, zwłaszcza w małych pokoikach :D

A wczoraj na ogólnym w jednej kuwecie rzadkie kupy, w pozostałych ok.
Larze rozpisałam w związku z tym 1/4 tabletki nifuroksyzadu do podania na wejściu i wyjściu, jak ktoś będzie rano też może dać, zjada w kabanosie.
Koty dostały feringę, tylko Bobi whiskasa, a Maciuś nic nie chciał, w końcu pod koniec dojadł trochę whiskasa.

U Loli kupy pół na pół, dostała dia dog'a, niestety na ogólnym została zaatakowana przez Bobi a potem Maciuś ją dręczył, dlatego zamknęłam ją w pokoiku.Widać po niej było wczoraj, że jest mocno zestresowana :( Z dobrych wieści, to łyse pola zaczęły zarastać futerkiem.

Doris została przeniesiona do pokoiku Malutkiej, niestety chciała wyjść z drzwiami, umie otwierać drzwi z klamki, dlatego trzeba zamykać drzwi na klucz.
Drzwi sobie otworzyła jak byłam w szpitaliku, na szczęście nie wyszła, bo w progu stał Maciuś i coś tam sobie gadali. 8)

W szpitaliku chłopaki cudne :1luvu: apetyty ogromne, tylko któryś też ma rozwolnienie :roll: Dałam im zabawki , bo się trochę nudzili :wink:
Zosia wystraszona, ale apetyt ma, nadal ciężko oddycha.

Pod pralką leży pranie z klatki Doris. Umyłam to co było w wannie i namoczyłam nowe kuwety.

Klatka po Doris UMYTA I ODKAŻONA.
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4823
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Czw mar 26, 2020 8:32 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Wczoraj trochę namieszałam z dyżurem, przepraszam.
Dziękuję Klaudia za szybką reakcję.
na dyżur wróciłam.
Vectra podana Bobiczce, Maćkowi i Larze.

Trzeba chyba podać tez Tosi i Krysi?
i może wypsikać co się da Flee?

Kupa Doris ładna. kawałek jest w lodówce, w pojemniczku, w rękawiczce.
Transporter zlokalizowany - był namoczony w wannie, wiec suszy się w łazience - nie oznaczyłam, bo myłam go już na wyjściu i mokry.

Podobno na ogólnym brzydkie kupy.
dałam wczoraj felixa w puszce, Maciek nie chciał nic jeść - próbowałam z gourmetem, rc digestive, lizał tylko i odchodził.
Ale ogólnie chodzi i się nie chowa.

Przywiozłam podzielone zylkene.

mgska

 
Posty: 13004
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt mar 27, 2020 8:05 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżury:

piątek (27.03)-Dominika.zuza/Adam
sobota (28.03)-Wilka
niedziela (29.03)-kasik30/wujosredniak
poniedziałek (30.03)-???????????
wtorek (31.03)-pyma
środa (01.04)-Piertaszka
czwartek (02.04)-Kociambra1989
piątek (03.04)-
sobota (04.04)-
niedziela (05.04)-
poniedziałek (06.04)-
wtorek (07.04)-
środa (08.04)-
czwartek (09.04)-
Ostatnio edytowano Pt mar 27, 2020 11:47 przez pyma, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4823
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Pt mar 27, 2020 11:22 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Wezmę środę 01.04

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7310
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Sob mar 28, 2020 16:32 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur wczorajszy (piątek)

Na ogólnym totalny spokój. Bobiczka domagała się drapania, Masiuś też dał się pomiziać. Kuwety w porządku. Zebraliśmy i wyrzuciliśmy zeschnięte jedzenie, które zastaliśmy i wyłożyliśmy trochę świeżego z lekami, ale tylko Ptyś trochę poskubał.

U Loli wszystko dobrze, wyczyściła miskę z jedzeniem i trochę się pomizialiśmy. Prawie spadła z parapetu z entuzjazmu :P

Doris zjadła prawie całego royala z lekami. Kręciła mi się koło nóg i chciała mnie podgryzać, kiedy wychodziłem. Kuweta w porządku, kupa do badań w rękawiczce i foliówce.

W szpitalu kuwety ok - tylko u Megi nic nie było, ale ona przyjechała niedługo przed nami. Zjadła co nieco. Dominika pogłaskała ją trochę, ale chyba musi się jeszcze oswoić ze zmianą miejsca, była przestraszona. Krysia i Tosia tęsknią za człowiekiem Zosia charczy dostała rutinoscorbin i animonde, apetyt dopisywał.
Bliźniacy całe suche wciągnęli, przywitali mnie z pustymi miskami i wizją śmierci głodowej na pyszczkach

Podłogi zamiecione, większość prania schowana (część wydawała się jeszcze wilgotna, więc zostawiliśmy. Kuwety duże z łazienki schowane, małe nam wyleciały z głowy. Nie byliśmy pewni, czy to z wanny jest do opłukania czy do schowania, więc nie ruszaliśmy.

Adam.Kz

 
Posty: 17
Od: Śro lip 04, 2018 7:04

Post » Nie mar 29, 2020 17:49 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur niedziela.
Szpital - u Zosi brak kupy. U Megi komplet, u Murki siku. Murka wylazła z klatki. Zamknietej. Na początku była przerażona, aż się kulila, potem się otworzyła, głaskana nawet mruczała. Megi przestraszona bardzo. Zosia dostała antybiotyk, zjada ładnie w smakołyku.
Ogólny - chłopaki uciekają, Bobi placze się pod nogami i domaga pieszczot :1luvu: Ptyś bawił się ze mną wędka. Jemu się poprzestawiało coś na starość :lol: Kuwety ok.
Lola i Doris ok. Doris stała się miziakiem :1luvu:

Pranie zdjęte, góra różności z wanny umyta, podłogi zamiecione.
Poprosimy sobotę 4.04.
ObrazekObrazek Tosia (za TM...), Figusia i Lubo :)

Obrazek

kasik30

 
Posty: 16205
Od: Pt lut 18, 2005 16:32
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon mar 30, 2020 7:16 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżury:

poniedziałek (30.03)-09666
wtorek (31.03)-pyma
środa (01.04)-Piertaszka
czwartek (02.04)-Kociambra1989
piątek (03.04)-
sobota (04.04)-kasik30/wujosredniak
niedziela (05.04)-
poniedziałek (06.04)-
wtorek (07.04)-
środa (08.04)-
czwartek (09.04)-
piatek (10.04)-
sobota (11.04)-
niedziela (12.04)-
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4823
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Pon mar 30, 2020 20:02 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Poniedziałek 30.03
Lola, Doris i ogólny kuwety ok. Suplementy i leki podane. Bliźniaki odrobaczeni ale łatwo nie było bo się chowają. Ale lubią bawić się wędką i Bobi też. Lola kipeski nastrój.
W szpitaliku spokój. Zosia leki podane w kuwecie komplet ok.
Megi trochę na początku się bała ale później wywaliło brzuch do myślenia. Kuweta ok.
Murka nic nie zjadła, woda wylana. W kuwecie tylko siku. Mniej już wystraszona.
Krysia z Tosią zjadłam konia z kopytami. Kuwety ok. Na środku paw spory.
Podłogi pozamiatane i umyte.

09996

 
Posty: 111
Od: Czw kwi 25, 2019 20:23

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ewar i 11 gości