Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Pt cze 04, 2021 21:38 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur piątek 04.06
Właściwie nie ma o czym pisać. Przenieśliśmy Ramzesa do pokoju, a trójce wypuścilismy na oholny.
Kuwety ok tylko u Zibiego kupa miękka.
Maciuś rzygał. Dwa rzygi były jak przyszliśmy i podczas dyżuru też raz zwymiotował.
Przyjechał nowy kot Franciszek, śliczny. W jego koszyczku w dwóch strzykawkach jest płyn, który trzeba rozrobić w szklance wody i smarować mu tym szyję. Nie znalazłam żadnego zamykanego pojemnika więc trzeba chyba przywieźć z domu jakiś słoik czy coś..
Danio i Józek - dziś Danio bez powodu zdzielil łapą Józka. Józek nam trzy razy wylazł na ogólny i terroryzował resztę. Te siatkowe drzwi nie są zbyt pewnym zabezpieczeniem...
Apetyt średni dziś wszędzie.

Pranie wywieszone, podłogi zamiecione.
ObrazekObrazek Tosia(*) Figusia (*), Lubo i... mała Figurka :)

kasik30

 
Posty: 16402
Od: Pt lut 18, 2005 16:32
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob cze 05, 2021 8:22 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur środa:
Dziękuję za pomoc w ogarnięciu i podaniu zastrzyków Kasi i p. z córeczką za wymiazianie kotów i odwiedziny :)
Zibi w kuwecie masakra - kilka placków brzydkich, dałam mu ten proszek Carobin do jedzonka, zjadł chętnie, apetyt ok, zastrzyk bez problemów.
Zyta - apetyt super, w kuwecie brak kupy, dużo sików, letnio-chłodna, schudła :(
Rudy - apetyt ok, w kuwecie ok.
Malwinka i Henio - super :) apetyty ok, w kuwetach ok.
Na ogólnym cisza, Ptyś apetyt taki sobie. Nalał na szafkę w kuchni :(
U Maćka w pokoiku w kuwetach ok, Czaruś chciał zostać na ogólnym - więc został, bo jak ich zamknęłam, to była burda w pokoju miedzy nim a Lenką.
U Józka i Danio w kuwetach ok, apetyty ok. Tęsknią do człowieka :(

Pranie wstawiłam.

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 8014
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Sob cze 05, 2021 8:27 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

W czwartek dyzur bardzo spokojny. Szpital zjadł smille. Rudy nie chciał to dostał gourmeta. Myślałam ze miał gorączkę ale jednak fałszywy alarm. Próbowałam trochę domyć Malwinkę z tego dziwnego brudu ale nie chciało zejść niczym.
U Maćka w uszach już nie najgorzej Iza kazała zmienić zalewanie otoactem raz w tygodniu

U zibiego kupa lepsza, trzeba mu dolewać wody do sensitiva żeby dłużej jadł bo on wciąga Jedzenie jak szarańcza

Wilka_dlaczego

 
Posty: 122
Od: Pon gru 30, 2019 19:38

Post » Nie cze 06, 2021 15:11 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dzień dobry. Mam na imię Alona. W sobotę byłam w schronisku, jako wolontariusz, pierwszy raz. Bardzo spodobało mi się. Chciałabym zapisać się na następny raz. Jeżeli jest możliwość w sobotę, albo niedzielę :) :kotek:

Hello_Allo

 
Posty: 2
Od: Nie cze 06, 2021 14:53

Post » Nie cze 06, 2021 19:19 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur 06.06

Ogólny
Brak rzygów, dostali macsa, dostali suple. Ptysio wolał suche, obsikał na stojąco szafkę w kuchni.
W kuwecie dwie rzadkie kupy.

Ramzes najedzony i wyadoptowany, dostał ze sobą kalmvet i zylkene. W kuwecie u niego było ok.
Kuwety z tego pokoju moczą się w wannie, z środkiem dezynfekującym.

Jozek słabo wyglada, schudł i nadal ma brzydka sierść. Uważam ze lepiej działa na niego woda utleniona. Obaj super apetyty, były jakieś łapoczyny ale niegroźne. Dostali wszystkie suple i leki. W kuwetach okej.

Szpital
Franek super, apetyt świetny, w kuwecie ok. Jego płyn do przemywania szyi jest w szafce z suplami.

Rudy nie miał przy nas apetytu, w kuwetach okej. Mysle ze zjadł jak wyszliśmy, dużo się działo.

Henio apetyt ok, oczy zakroplone, w kuwecie ok.

Malwinka nie chciała jeść, polizala gourmeta, zwymiotowała do kuwety. Dwie częściej kupy były poza kuweta.

Zyta, super apetyt ale humor taki sobie. W kuwecie ok.

Zibi wciąga żarcie jak odkurzacz, w kuwecie niestety rozwolnienie dość mocne.

Dzięki Sandrze zostały podane zastrzyki. Gdyby nie ona nie dalibyśmy sobie rady, ma dziewczyna odwagę i wyczucie. Zyta przeokropne płakała po synoluxie, szkoda nam jej było. Zibiego kłuliśmy trzy razy bo się skubaniec wyrywał, syczał i generalnie nie chciał linco bardzo.

Niestety nie doczytałam na pilnym o tym żeby przenieść Zytę do pokoju. Naprawdę bym to zrobiła, ale umknęła mi ta wiadomość bo zajęłam się dawkami linco i synoluxu. Posłanek zasilanych nie wyczułam w dużym pokoju

Pranie zdjęte, podłogi ogarnięte.

Burajulia

Avatar użytkownika
 
Posty: 176
Od: Śro cze 24, 2020 21:17

Post » Pon cze 07, 2021 7:40 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Hello_Allo pisze:Dzień dobry. Mam na imię Alona. W sobotę byłam w schronisku, jako wolontariusz, pierwszy raz. Bardzo spodobało mi się. Chciałabym zapisać się na następny raz. Jeżeli jest możliwość w sobotę, albo niedzielę :) :kotek:


Kasia Kasik30 będzie w sobotę od 14:15
Ola się jeszcze nie określiła co do niedzieli
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 4678
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon cze 07, 2021 11:24 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Spóźniony opis z 3 czerwca. Była Angelika i Aneta na chwilę - dziękuję za pomoc w zastrzykach, a jeszcze bardziej dziękuję nowym wolontariuszkom które przepraszam ogromnie że nie zapamiętałam imion :(
Lidka, Kasia, Ola i....dziewczyna o pięknych rudych włosach, co zawsze chciałam takie mieć...<3

Bardzo szybko dziewczyny ogarnęły podstawowe dyżurowe sprawy tj, kuwety, sprzątanie, wymianę wody. Starałam się jak mogłam zrobić mały tour de kociarnia i oprowadzić trochę.
Koty do jedzenia dostały w większości carny, ptyś pogardził więc dostał whiskas i zjadł. Szpital karmiła Klaudia. Kup brzydkich lub braku kup nie stwierdzono.
Apetyt słaby miał Ptyś i Rudy, Lenka też grymasiła ale ona to wiadomo chrupy....Przykręciłam próg który lekko obciera, więc trzeba domykać drzwi ręcznie. Podszlifuję go ale proszę o cierpliwość.
Andrzejek =^..^= Ela =^..^= Szarak =^..^= Szajba =^..^=

Kociambra1989

Avatar użytkownika
 
Posty: 637
Od: Pt paź 20, 2017 17:57

Post » Pon cze 07, 2021 22:06 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Zibi na usg był. Ma powiększone węzły chłonne w brzuchu. Jelita ma jeszcze nie wyraźne. Ma dostawać tylko suche gastro. Antybiotyk odstawiamy. Teraz dostaje tylko probiotyk i lek na zagęszczenie. Odstęp między jednym a drugim 2 h.
Zbieramy 3 kupy.

Zyta synulox przedłużony. Silny stan zapalny organizmu, krwinki czerwone poniżej. Ma mieć usg w czwartek. Obserwujemy kupę.
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 4678
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro cze 09, 2021 8:16 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur 08/06:

apetyty średnie u wszystkich. Czaruś zrobił przy nas na rzadko.
Zytka smutna bardzo, nie bardzo chciała jeść, dopiero po namowach trochę zjadła.

Danio I Józek, wszystko ok.

Franek nic nie chciał jeść nawet indyka, z wczoraj tez nie zjedzone. Dałam mu też Shebe i gourmeta, też nie chciał, dopiero na widok Anety zaczął jeść gourmeta, dałam mu jeszcze później, ale też nie chciał, może w nocy zje, zwróć uwagę Ola. W kuwecie ok.
Zibi, nadal rozwolnienie, kupa rozwalona po całej klatce, apetyt ok.
Malwinka, apetyt i kuweta ok.

Zostały wymienione wszystkie lampy, oprócz tych w szpitaliku. Osłony po lampach przed kociarnią są do wyrzucenia, prośba, żeby je wynosić po trochu.
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 5329
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Śro cze 09, 2021 9:26 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Cześć, chętnie dołączę do dyżuru w poniedziałek 14.06 :)

Olkaj

 
Posty: 3
Od: Pon maja 31, 2021 19:28

Post » Śro cze 09, 2021 11:50 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Zapraszam będę od 11

Wilka_dlaczego

 
Posty: 122
Od: Pon gru 30, 2019 19:38

Post » Śro cze 09, 2021 19:14 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

prosimy 19 czerwiec sobota

kati.2012

 
Posty: 117
Od: Śro kwi 18, 2018 8:38

Post » Czw cze 10, 2021 6:04 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Dyżur środa 9/06

Józek, Ptyś i Nowy Czarny nie gustują w Carny.
Ten ostatni rzygnął przy mnie jakąś godzinę po jedzeniu galaretowatym brązowym i był w tym kawałek czegoś przypominającego cienką gumę - 3x1 cm, jasnoróżowe (może robal?).
Zastrzyki Rudego dopisane do tabliczki, jego i Malwinki są w lodówce - Malwinowe "wysadziło" od temperatury - trzeba raczej ogarnąć nowe bo trochę powyciekało w osłonki igieł.
Nowa Agata nie przyszła - dała znać SMS.
Odkurzone wszędzie.

OlaMak

 
Posty: 10
Od: Pt maja 28, 2021 13:03

Post » Czw cze 10, 2021 13:28 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

olala1 pisze:
Hello_Allo pisze:Dzień dobry. Mam na imię Alona. W sobotę byłam w schronisku, jako wolontariusz, pierwszy raz. Bardzo spodobało mi się. Chciałabym zapisać się na następny raz. Jeżeli jest możliwość w sobotę, albo niedzielę :) :kotek:


Kasia Kasik30 będzie w sobotę od 14:15
Ola się jeszcze nie określiła co do niedzieli


Ola w niedzielę będzie od 13tej
Daj znać kiedy byś chciała wpaść pomóc
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 4678
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw cze 10, 2021 16:12 Re: Kociarnia Kotyliona XI - koty do adopcji, dyżury

Cześć wszystkim! W niedzielę byłam pierwszy raz u Was i w tą niedzielę też chętnie przyjdę, czy będę Wam potrzebna ?

sandra_mikołajew

 
Posty: 1
Od: Czw cze 10, 2021 16:01

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 62 gości