Koty z Hucianego Grodu.Fendi w DS-ie

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro lip 10, 2019 7:25 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Jak było sucho i upalnie to teraz na odwrót :wink: Co chwilę pada i jest dość zimno. Kotom to nie przeszkadza, siedzą na balkonie, a jak im za zimo to wejdą na chwilę do domu i już. Tylko Pusia schodzi wyłącznie na jedzenie, picie i do kuwety. Nigdy aż tak nie potrzebowała świeżego powietrza. Lucy również tego potrzebuje. Wierzę, że słońce zabija wirusy, jakoś koty są w sezonie balkonowym w lepszej kondycji. Lucy ma na razie niezłe oczka, nie muszę z nią biec do weta, chociaż oczywiście codziennie oczka jej zakrapiam. Wieczorem kocia młodzież szaleje, taki mają rytm dnia. I dobrze, niech biegają, bawią się, taki jest przywilej młodości.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=191643

ewar

 
Posty: 46188
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro lip 10, 2019 17:15 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Co chwilę pada, mam nadzieję, że trawa przestanie być w kolorze bahama yellow :wink: Mam też nadzieję, że jakoś uda mi się podjechać pod hutę nie w strugach deszczu i że koty przyjdą na jedzonko, zwłaszcza płochliwe, bo we wtorek go nie było.
Mam jakieś dziwne koty. Nie chcą jeść większości karm z górnej półki. Jeżeli otworzę puszkę MAC`s to wiem, że następnego dnia wyrzucę resztkę ptakom. Grau, Feringa też jest do kitu, Wild Freedom zupełnie niezjadliwy. Catz Finefood jeszcze ujdzie, ale muszą być głodne. I jak ja mam polecać potencjalnym domkom dobre karmy? :wink: Purizon lubią, mięso również , chociaż tyle.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=191643

ewar

 
Posty: 46188
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro lip 10, 2019 17:27 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

a u nas nic nie pada :placz:
tylko bure chmury się snuja od rana, a deszczu ani kropli :placz: :placz:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 49760
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 4 >>

Post » Śro lip 10, 2019 18:44 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

U nas zimnica i pada ale mało. Szkoda, że zrobiło się takie polskie lato.

aga66

 
Posty: 2357
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Czw lip 11, 2019 6:03 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Ludziom taka pogoda może się nie podobać, ale zwierzęta i rośliny potrzebują wody, jest straszliwie sucho.
Jakie głodne były moje koty w nocy 8O Nawet MAC`s został zjedzony, anie jedna chrupka suchej karmy nie została. Już dałam śniadanie, podjadły sobie zdrowo i odpoczywają. Mają po czy, bo znowu było nocne szaleństwo :wink:
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=191643

ewar

 
Posty: 46188
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lip 11, 2019 6:13 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

ewar pisze:Mam jakieś dziwne koty. Nie chcą jeść większości karm z górnej półki. Jeżeli otworzę puszkę MAC`s to wiem, że następnego dnia wyrzucę resztkę ptakom. Grau, Feringa też jest do kitu, Wild Freedom zupełnie niezjadliwy. Catz Finefood jeszcze ujdzie, ale muszą być głodne. I jak ja mam polecać potencjalnym domkom dobre karmy? :wink: Purizon lubią, mięso również , chociaż tyle.


nie masz dziwnych kotów, u mnie jest to samo i to dokładnie w takiej gradacji. Czasem te wysokomięsne zjedzą, jak je z wodą rozrobię. Generalnie lubią karmy mokre bardziej płynne, z sosikiem, czasem z galaretką. I bije się z myślami, jak karmić- bo u mnie np taka bozita z sosem kupiona dla urozmaicenia idzie świetnie, też jakieś saszetki z sosem, ew. galaretką miamor, dość im smakuje animonda, ale ta von coś tam na tackach, a z każdą marką przez Ciebie wymienioną musze się bujac. Nawet jak są glodne, to niby doskoczą, powąchają, skubną dwa razy i tyle tego jedzenia. Trochę mam dośc, bo przy takiej liczbie kotów te dumania nad miskami uciążliwe są. A samego mięsa boję się podawać, chociaż wiem, że Ty chyba dajesz i nawet miałam Cię kilka razy podpytac co i jak często i od jak dawna..

maczkowa

 
Posty: 1050
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Czw lip 11, 2019 6:54 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Mięso daję codziennie.Różne. Pusia musi dostać wołowinę, innego mięsa nie tknie, a wieczorem dostaje właśnie wołowinę. Przyzwyczaiła się i musi ją dostać. Gucia w ogóle nie je mięsa, chociaż wcześniej owszem, coś się jej odmieniło. Najchętniej jadłaby wyłącznie suchą, jeżeli chodzi o mokre to jest bardzo wybredna. Przy tylu kotach muszę mieć szwedzki stół, nie da się inaczej. Podrobów nie daję, czasem kilka serc kurzych, kiedy kupuję je dla Jadzi, ale to je głównie Benia. Czasem posypuję jedzenie zmielonymi skorupkami jajek, dostają też serek bieluch, śmietankę, żółtko jaja od czasu do czasu, ale nie wszystkie to lubią. To tak jak z ludźmi. Niech jedzą, co lubią, niech będą zdrowe i szczęśliwe.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=191643

ewar

 
Posty: 46188
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lip 11, 2019 10:09 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

u nas nareszcie trochę popadało, ale za mało jak na taka suszę :(
u mnie Daisy nie lubi surowizny i nawet nie wiem kiedy przestała jeść, bo przecież jest u mnie od maleństwa, a ja koty uczę jeść wszystkiego, gotowane zje i lubi pieczoną rybę
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 49760
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 4 >>

Post » Czw lip 11, 2019 12:29 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Co chwilę leje, ale nie narzekam, trochę zieleni pojawia się już na trawnikach. Wróciłam spod huty, Jadzia była, smakowało jej wszystko, szybciutko jednak pobiegła do siebie, bo zaczęło padać. Płochliwe zobaczyłam pod starym kioskiem Ruchu
Obrazek
Bało się przyjść, bo robotnicy się kręcili, no i krzaczki wycięte :( Zaniosłam miskę za ów kiosk, kilka razy tam podjeżdżałam, ale kot nie przyszedł. Nagle zobaczyłam tę biedę na terenie straży, przybiegło szybciutko i bardzo łapczywie jadło
Obrazek
Będę musiała tam mu dawać jeść. Bardzo się cieszę, że kot przyszedł, głodny dzisiaj nie będzie.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=191643

ewar

 
Posty: 46188
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lip 11, 2019 13:20 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

ewar pisze:Co chwilę leje, ale nie narzekam, trochę zieleni pojawia się już na trawnikach. Wróciłam spod huty, Jadzia była, smakowało jej wszystko, szybciutko jednak pobiegła do siebie, bo zaczęło padać. Płochliwe zobaczyłam pod starym kioskiem Ruchu
Obrazek
Bało się przyjść, bo robotnicy się kręcili, no i krzaczki wycięte :( Zaniosłam miskę za ów kiosk, kilka razy tam podjeżdżałam, ale kot nie przyszedł. Nagle zobaczyłam tę biedę na terenie straży, przybiegło szybciutko i bardzo łapczywie jadło
Obrazek
Będę musiała tam mu dawać jeść. Bardzo się cieszę, że kot przyszedł, głodny dzisiaj nie będzie.


jakie to biedne, wystraszone, ale dobrze, że najedzone
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 49760
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 4 >>

Post » Czw lip 11, 2019 13:29 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Jest bardzo płochliwe, ale pokonuje strach, głównie na początku, kiedy nakładam do miski. Wtedy jest kilka centymetrów ode mnie, ale za ogrodzeniem. Mnie to nie przeszkadza, tak dla niego bezpieczniej, że nie ufa ludziom. Nie próbuję się z nim zaprzyjaźnić, chcę tylko, aby nie uciekał, a czekał na posiłek.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=191643

ewar

 
Posty: 46188
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lip 11, 2019 14:26 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Nie wiem jak gdzie indziej, ale u nas wszystko bardzo podrożało :( Mam na myśli żywność. O pietruszce było głośno w mediach, ale dzisiaj wołowa dwójka okazała się droższa o 3 zł. To niby niewiele, ale jak dodać drobiazg do drobiazgu ...Różnicę widzę w rachunkach, kiedyś wystarczało mi w jednym sklepie 20 zł, dzisiaj i 30 mało, a kupuję mniej więcej to samo. Strach się bać, co będzie dalej :(
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=191643

ewar

 
Posty: 46188
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt lip 12, 2019 7:03 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Zapowiada się piękny, słoneczny dzień. Nastraja to optymistycznie. Koty już po śniadaniu, okupują posłanka na balkonie, wydają się być bardzo zadowolone. Ogarnę nieco mieszkanie, sama upodobnię się do ludzi, wsiądę na rower i wybiorę się na zakupy nieco dalej niż zwykle.
ZAPRASZAM NA BAZAREK viewtopic.php?f=20&t=191643

ewar

 
Posty: 46188
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt lip 12, 2019 7:07 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

ewar pisze:Nie wiem jak gdzie indziej, ale u nas wszystko bardzo podrożało :( Mam na myśli żywność. O pietruszce było głośno w mediach, ale dzisiaj wołowa dwójka okazała się droższa o 3 zł. To niby niewiele, ale jak dodać drobiazg do drobiazgu ...Różnicę widzę w rachunkach, kiedyś wystarczało mi w jednym sklepie 20 zł, dzisiaj i 30 mało, a kupuję mniej więcej to samo. Strach się bać, co będzie dalej :(

Wszędzie podrożało. Ja kupuje na bazaru i też widzę różnice. Kiedyś za 50 zł. miałam dwie siatki a teraz jedną. :cry:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 11279
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lip 12, 2019 7:13 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

już kilka razy się zastanawiałam- co to wołowa dwójka?

maczkowa

 
Posty: 1050
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kwiryna i 5 gości