Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Czw lip 04, 2019 6:55 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

W nocy było zimno. Lubię spać, kiedy temperatura sporo się obniża. Koty nie spały, sądząc po tym, co zobaczyłam rano. Musiały ostro imprezować. Nawet ciężkie pudło, które jest na szafie rano było na podłodze. Już nie mam sił, aby jakoś dokładniej posprzątać. Koty oczywiście głodne po pracowitej nocy :wink: , wszystko musiałam robić szybko. Teraz mam chwilę na kawę, przeglądnięcie poczty, odwiedziny na miau, bo potem już ruszam w trasę. Dzisiaj jadę pod hutę. Raczej pewne, że Jadzia będzie, oby i płochliwe się zjawiło.
Na moim podwórku mieszka rudy pies. Kundel, spory, jak był szczeniakiem składał się prawie wyłącznie z uszu :mrgreen: Bardzo się lubimy. Wczoraj dałam mu zabawkę, taką piłkę na grubym sznurze. Nie pozwolił sobie jej odebrać, widziałam jak potem szedł na spacer, a zabawkę niósł w pysku. Bardzo lubię robić prezenty zwierzakom, są takie zadowolone i jest to szczere.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46827
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lip 04, 2019 9:41 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

A to imprezowicze :mrgreen:
Czy Ty wcześniej nie pisałaś, że chcesz odpocząć? I coś o Jadzi, że siedziała jak figurka? A może to na innym wątku było :roll:

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 5986
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Czw lip 04, 2019 10:13 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Tak, na starym wątku hucianych kotów.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46827
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lip 04, 2019 10:44 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Zaraz jadę pod hutę. Dzisiaj będzie wołowina i serca drobiowe. Mokra karma też, czyli szwedzki stół.
Wczoraj dzwoniła do mnie Duża Teosia. Chce mu kupić fontannę, bo zauważyła, że bardzo fascynuje go woda. Super, prawda? Poleciłam taką, jaką mam, napisałam, które są niezbyt dobre i Teoś którąś dostanie.Fajny domek mu się trafił, naprawdę. Nie wiem jak to określić, ale świetny kontakt mam z tym domkiem. Pani jest NORMALNA ( to komplement). Mam wrażenie, że znamy się wieki całe. Sklonować takie domki.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46827
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lip 04, 2019 11:06 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Ale rarytasy, rozpieszczasz kotecki :1luvu:
A domek naprawdę super, oby nie zapeszyć tfu tfu przez lewe ramię. Niech się Teosiowi wiedzie . Wszystkiego dobrego dla jego Dużej :ok:

SabaS

 
Posty: 1099
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Czw lip 04, 2019 11:09 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

One są bezdomne, niech chociaż dobrze jedzą. Mam teraz tylko Jadzię i ewentualnie płochliwe. Ciężko było, kiedy było tam około 30 kotów i pięć bezdomnych psów. To był horror :(
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46827
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lip 04, 2019 13:14 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Byłam, oba koty były :ok: Płochliwe było bardzo głodne, mięso i serca zjadło z prędkością światła, Jadzi zajęło to więcej czasu. Oczywiście poprawiły mokrą karmą i sobie poszły. Jadzia jest jak szczypiorek :( , nie ma grama tłuszczu. Nie wiem, czy to dlatego, że tak jest gorąco, że ona już swoje lata ma, a może i jedno i drugie? Nie widać po niej choroby, biega, oczka ma ładne, apetyt jej dopisuje, ale czy coś w środku złego się nie dzieje? Trudno mi powiedzieć.
Po drodze spotkałam panią z UM. Pogadałyśmy chwilę, pytała o ten sklep ze zwierzętami, mają tam podjechać z szefem i zorientować się w sytuacji. Bardzo dobrze.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46827
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lip 04, 2019 13:51 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Właśnie się dowiedziałam :( Ta gałąź runęła na tatę Agatki, zdjęcia dziewczynki wklejam kilka razy na wątku. Szczęście, że była w wózku, a tato przytomnie odepchnął wózek.
https://www.stalowka.net/wiadomosci.php?dx=21980
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46827
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lip 04, 2019 14:02 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Mój Boże, dobrze że tak się skończyło. Boję się takich spadających gałęzi nawet jak jadę autem.

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 5986
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Czw lip 04, 2019 14:52 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

To ta dziewczynka
Obrazek
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46827
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lip 04, 2019 16:19 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Dobrze że sprawa z spadajacym konarem skończyła się dobrze.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12006
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lip 04, 2019 16:56 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Dla Agatki owszem, ale jej tato oberwał zdrowo. Policja zawiozła go do szpitala, zrobili mu rtg. Chłopak nie chciał zwolnienia, bo dopiero zmienił pracę, ale kazano mu natychmiast zgłosić się do szpitala, gdyby były niepokojące objawy. To jest tak, że tną zdrowe, piękne drzewa, a rachityczne, uschnięte już zostawiają. Wiem, bo wysłałam do UM papierowe zdjęcia takich drzew, które są tuż przy chodniku i ścieżce rowerowej. Sorry, jedno wycięli, ale jest tego więcej. Nie ma u nas żadnego dendrologa, ani nawet kogoś, kto odróżni lipę od akacji :wink:
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46827
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt lip 05, 2019 0:07 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

O rany...

Tak mi się skojarzyło: U nas na Cmentarzu Rakowickim wisza\ą przy wejściach ostrzeżenia o tym, że z powodu zagrożenia wichurą należy uważać na spadające gałęzie własnie. tyle że... Te kartki wiszą cały czas, od dawna - efekt jest taki, że na przykład na mnie nie robią najmniejszego wrażenia; to tak jak z tym chłopcem, który wciąż ostrzegał przed wilkami, których nie było... czy jakoś tak...
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 795
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt lip 05, 2019 7:05 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

Chyba nie da się wszystkiego przewidzieć, ale jak jest duży konar, zupełnie bez liści, to prawdopodobieństwo, że spadnie jest duże. Jak jest silny wiatr to jeżdżę po drugiej stronie ulicy, nie po ścieżce rowerowej, właśnie ze względu na chore, umierające drzewa.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46827
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt lip 05, 2019 7:53 Re: Koty z Hucianego Grodu.Teoś w DS-ie.

ewar ja mam podobną schizę w centrum miasta, staram się nie chodzić tuż przy budynkach (zazwyczaj stare kamienice) i nie przechodzić pod balkonami. Boję się, że kawał gzymsu albo balkon mogą odpaść i strach pomyśleć co by się wtedy stało :strach: To samo zimą. Wizja spadającej czapy zmrożonego śniegu albo sopli lodu przyprawia mnie o dreszcze.

SabaS

 
Posty: 1099
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ewar i 17 gości