Strona 132 z 134

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Pon lut 17, 2020 15:56
przez ewar
Gosiagosia pisze:Ucieszyła mnie wiadomość o Jadzi, dobrze że przyszła :ok:
Nie próbowałaś jej śledzić?

Nie da się. Jak widzisz to zdjęcie Jadzi na murku, to tam dalej jest parking. Ona idzie wzdłuż siatki, tam mogę wejść. Potem skręca w lewo, przechodzi przez ogrodzenie, a tam już nie mam się jak dostać. To jakaś firma, potem są kolejne, nie da się wejść.
Pisałam o kotach, które są na terenie huty i którym siostra kupuje karmę. Opiekuje się tymi kotami młoda dziewczyna. Większość ludzi lubi te buraski, jakieś inne koty też tam są. Wszystkie są podkarmiane, większość już połapana, ciachnięta, wróciła na stare śmieci. Jest jednak jeden facet, łachudra taka, który nienawidzi kotów. Ma psa, którego kocha bardzo, ale z psiarzami często tak jest, że kotów nienawidzą. Otóż, okazało się, że ta łachudra raz uderzyła kotkę bardzo mocno miotłą. Kotka długo kulała, a on się tym pochwalił. Został zbiorowo obsobaczony, ale kotów nie pokochał. Do tego stopnia, że zamknął burasię w mało używanym pomieszczeniu, skazując ją na straszną śmierć. Dopiero dzisiaj, po tygodniu odnaleziono tę biedę. Przeżyła, może chociaż jakieś pająki tam jadła. Facet oczywiście już zaprzecza, że to on zrobił i udowodnić mu tego nie ma jak. Wierzę w sprawiedliwość boską, a koty jakoś szczególnie są "mściwe" i spotka go coś złego. Nie życzę mu źle, bo na takie coś sobie nie pozwalam, ale martwić się nie będę.

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Pon lut 17, 2020 19:02
przez waanka
Fajne wieści z nowego domku!
Taką asymilację to ja rozumiem :D
Smutno natomiast z powodu tego faceta z psem. Ale to jest tak jak piszesz ewar, są takie osoby, które kochają psy a kotów nienawidzą. I nawet nie próbują coś z tym zrobić. Mam taki przypadek w rodzinie :roll:

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Pon lut 17, 2020 20:55
przez Gosiagosia
Nie rozumiem takich podłych ludzi. Nie musi lubić ale krzywdzic to już podlosc. :oops:

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Wto lut 18, 2020 7:38
przez ewar
Wiemy o tym. Te kotki są czyściutkie, zadbane, dziewczyna po nich sprząta, jeśli jest taka potrzeba. A koty to pożyteczne zwierzęta. Tam, gdzie siostra teraz pracuje nie ma kotów, za to myszy buszują sobie, mysie kupy są nawet w szafkach i szufladach biurek. A niektórzy uważają, że koty są brudne, ze śmierdzą. Wiele osób lubi koty, albo im koty nie przeszkadzają, ale znajdzie się jeden taki.... i jest nieciekawie.

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Wto lut 18, 2020 14:16
przez ewar
Dzisiaj pogoda jak w kwietniu, kwiecień-plecień...Ciepło, trochę pada, trochę wieje, ale nie jest źle.
Jadzi nie było, znowu miesiąc musi upłynąć, zanim się pojawi :wink: Ale za to było Sreberko, moje kochane :1luvu:
Obrazek
Tym razem miałam dużo mięsa, jadł ze smakiem :ok: Sikorkom nasypałam, oczywiście i sobie pojechałam. Po drodze zobaczyłam to coś pod podłogą. Nie miałam żadnej zapasowej miski, dałam na worku foliowym :oops:
Obrazek
Koty mnie zaskakują. Kilka dni tego nie było, kiciałam, zaglądałam pod podłogę, już myślałam, że się gdzieś wyniosło, a tu , proszę, jest.
Głodne nie powinno być, a zresztą wie, gdzie jest stołówka.
A to takie małe OT. Tak wygląda cięcie sanitarne drzew :evil: :evil: :evil:
Obrazek

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Wto lut 18, 2020 15:18
przez mir.ka
ewar pisze:Dzisiaj pogoda jak w kwietniu, kwiecień-plecień...Ciepło, trochę pada, trochę wieje, ale nie jest źle.
Jadzi nie było, znowu miesiąc musi upłynąć, zanim się pojawi :wink: Ale za to było Sreberko, moje kochane :1luvu:
Obrazek
Tym razem miałam dużo mięsa, jadł ze smakiem :ok: Sikorkom nasypałam, oczywiście i sobie pojechałam. Po drodze zobaczyłam to coś pod podłogą. Nie miałam żadnej zapasowej miski, dałam na worku foliowym :oops:
Obrazek
Koty mnie zaskakują. Kilka dni tego nie było, kiciałam, zaglądałam pod podłogę, już myślałam, że się gdzieś wyniosło, a tu , proszę, jest.
Głodne nie powinno być, a zresztą wie, gdzie jest stołówka.
A to takie małe OT. Tak wygląda cięcie sanitarne drzew :evil: :evil: :evil:
Obrazek


a krzaków kilkanaście cm nad ziemią

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Wto lut 18, 2020 15:18
przez mir.ka
[quote="ewar"]Dzisiaj pogoda jak w kwietniu, kwiecień-plecień...Ciepło, trochę pada, trochę wieje, ale nie jest źle.
Jadzi nie było, znowu miesiąc musi upłynąć, zanim się pojawi :wink: Ale za to było Sreberko, moje kochane :1luvu:
Obrazek
Tym razem miałam dużo mięsa, jadł ze smakiem :ok: Sikorkom nasypałam, oczywiście i sobie pojechałam. Po drodze zobaczyłam to coś pod podłogą. Nie miałam żadnej zapasowej miski, dałam na worku foliowym :oops:
Obrazek
Koty mnie zaskakują. Kilka dni tego nie było, kiciałam, zaglądałam pod podłogę, już myślałam, że się gdzieś wyniosło, a tu , proszę, jest.
Głodne nie powinno być, a zresztą wie, gdzie jest stołówka.

Jadzi nie było bo dzisiaj wtorek :wink:

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Wto lut 18, 2020 15:25
przez ewar
W czwartek też jej nie było, za to w niedzielę raczyła się pojawić :wink:

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Wto lut 18, 2020 16:05
przez ewar
Stella wypoczywa nad morzem ze swoimi Dużymi 8O Nie mieli sumienia jej zostawić w domu, bo ona, jak twierdzi Duża, jest przywiązana do ludzi, nie do miejsca. Ma szeleczki, ale nie chce w nich chodzić, stresuje się, więc zostaje w pokoju, kiedy Duzi idą na spacer. Na drzwiach wtedy wisi kartka, żeby nie otwierać drzwi, aby nie wypuścić kota. Ośrodek ponoć chętnie przyjmuje gości ze zwierzętami, aktualnie są tam jakieś psy, jest królik, no i Stella :D

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Wto lut 18, 2020 19:34
przez Nul
A to fajnie, że są takie ośrodki :)

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Wto lut 18, 2020 20:07
przez Gosiagosia
Nul pisze:A to fajnie, że są takie ośrodki :)

Cudnie trafiła Stella, taki domek to skarb. :1luvu:

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Wto lut 18, 2020 21:35
przez Koki-99
Zaglądam, a tu takie wieści :1luvu: Rudo-czarny tandem ma dom :1luvu: Tylko jak patrzę na te skórzane meble :strach: No chyba, że one grzeczne i nie drapią tak jak moje czorty :wink:
Stella też ma super. Byłam raz nad morzem w takim ośrodku z domkami i tam też można było zwierzaka zabrać ze sobą. Myślę, że to jest coraz powszechniejsze.
Kciuki za Kuleczki, Jadzię, Sreberko i całą resztę, szczególnie domową :ok:

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Śro lut 19, 2020 7:56
przez ewar
Tak się jakoś złożyło, że trzy czarne puchatki są kotami podróżującymi :lol: Heidi jeździ na działkę, gdzie jest porządnie osiatkowany taras ( wklejałam zdjęcia), Fendi jeździ nad morze do rodziców Dużej, tam jest osiatkowany balkon, a teraz Stella się wybrała na wywczasy :mrgreen: Nie jest to tak, że nie ma kto zająć się kotami podczas nieobecności Dużych, o to zawsze pytam podczas wstępnej rozmowy. Koty dobrze znoszą podróże, to najważniejsze.
Koki-99 pisze: Tylko jak patrzę na te skórzane meble

Na to ewan zwróciła uwagę podczas wizyty PA. Ponoć to nie problem. Koty są dopiero czwarty dzień w nowym domu, ciągle się niepokoję, to zrozumiałe. Poza tym, nie oddałam kotów ciachniętych, wolałabym, aby Pipi była po sterylce, ale domek nie chciał czekać. Zrobią ją na pewno.

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Śro lut 19, 2020 8:36
przez mir.ka
Koki-99 pisze:Zaglądam, a tu takie wieści :1luvu: Rudo-czarny tandem ma dom :1luvu: Tylko jak patrzę na te skórzane meble :strach: No chyba, że one grzeczne i nie drapią tak jak moje czorty :wink:
Stella też ma super. Byłam raz nad morzem w takim ośrodku z domkami i tam też można było zwierzaka zabrać ze sobą. Myślę, że to jest coraz powszechniejsze.
Kciuki za Kuleczki, Jadzię, Sreberko i całą resztę, szczególnie domową :ok:


Skórzane meble fajnie się drapie, wiem cos o tym :( , ale cóż kot to kot, drapać musi :(
Wyjazd ze zwierzęciem nie jest problemem, jesli tylko sie chce, ja zawsze szukam miejsc, gdzie przyjmuja zwierzaki.
Są miejsca gdzie przyjmuja za darmo i takie gdzie niby mozna, ale przesadzaja ze cenami np 100 zł za dobę za zwierzaka, bez wzgledu czy to pies czy kot. Nieraz miałam ochote napisać i zarezerwować miejsce dla psa i 4 kotów, byłoby wiecej niż za nas. Ciekawe jaką dostałabym odpowiedź? :roll:

Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków w DS-ie.

PostNapisane: Śro lut 19, 2020 9:37
przez waanka
Koty podróżujące - fajnie to brzmi :D