Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Wto lis 05, 2019 15:49 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

U nas leje, ale jest dość ciepło. Dobrze, że pada, bo słyszałam, że w jednej wsi nie ma w ogóle wody w studniach. To efekt masakrycznych upałów i braku opadów. Zdążyłam jednak przed deszczem. Jadzia się najadła, tym razem szybciutko pobiegła do siebie, bo delikatnie zaczynało kropić. U Kulek też byłam. Był pingwin, ale zwiał przede mną :( Szybciutko przybiegł mały Kuleczek z plamką na nosku, coś do mnie miaukolił i jakby już mi ufał. Mogłam wyciągnąć rękę i go pogłaskać, ale wolę podchodzić do tego ostrożnie.
Obrazek
Potem przyszła kolejna mała Kuleczka
Obrazek
I trzecia
Obrazek
Nadrzewna piękność też się pokazała, ale ona (?) nie bywa głodna
Obrazek
One mają tam jedzenie, ale to, które przywożę bardziej im smakuje. Lubią surowe mięso, ale mokrą karmę również.
Kiedy rano wracałam ze sklepu, obok stalowowolskiej bazyliki zobaczyłam biało-szarą, na oko kilkumiesięczną koteczkę. Od razu do mnie podbiegła, łasiła się, mogłam więc sprawdzić płeć. Czyściutka, nie chuda, nie mam pojęcia czy bezdomna. Dałam dwie saszetki, które jadła ze smakiem. Jutro sprawdzę, czy tam jeszcze jest, poinformowałam parę osób o niej, może ktoś czegoś się dowie.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46849
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto lis 05, 2019 18:03 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

Znów mnie kilka dni nie było, ale nadrobiłam teraz zaległości - piękna ta "klonka" Baji :) No bo i bajka jest najpiękniejsza :)

I też Ci życzę zdrowia, ewar! Mnie półpasiec dopadł daaawno temu, nawet nie pamiętam, żeby mi jakoś szczególnie dojadł, ale niewygodnie było plecy smarować :D Tak więc się trzymaj!

U nas też leje...
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 798
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro lis 06, 2019 8:06 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

Różnie ponoć z półpaścem bywa. Niektórzy bardzo cierpią, mnie boli w nocy.
Czekam, aż przestanie lać, muszę zanieść Lucy do weta. Nie musi być na czczo, więc mogę pójść później. Kot w torbie plus parasol to trochę niewygodnie. Małe kotusie od p.Izy też czeka wizyta, ale tę odłożę na jutro. Pobiegnę wcześnie rano, bo potem jadę do bezdomniaków, muszę się wyrobić. P.Iza ma już dosyć, kociaki są żywiołowe, p.Izę to trochę męczy.
Stella miała potencjalny domek. Rozmowy trwały długo, dziewczyna przygotowała się dobrze, wszystko wyglądało świetnie. Nawet była wizyta PA ( iwcia, dziękuję :1luvu: ). Ustaliłyśmy już termin transportu i....cisza. Kontakt się urwał. Może i dobrze, nie wiem. Jedno jest pewne. Można nie mieć klasy, ale wypadałoby chociaż sms-a wysłać, że domek rezygnuje, prawda?
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46849
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro lis 06, 2019 8:29 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

ewar pisze:Różnie ponoć z półpaścem bywa. Niektórzy bardzo cierpią, mnie boli w nocy.
Czekam, aż przestanie lać, muszę zanieść Lucy do weta. Nie musi być na czczo, więc mogę pójść później. Kot w torbie plus parasol to trochę niewygodnie. Małe kotusie od p.Izy też czeka wizyta, ale tę odłożę na jutro. Pobiegnę wcześnie rano, bo potem jadę do bezdomniaków, muszę się wyrobić. P.Iza ma już dosyć, kociaki są żywiołowe, p.Izę to trochę męczy.
Stella miała potencjalny domek. Rozmowy trwały długo, dziewczyna przygotowała się dobrze, wszystko wyglądało świetnie. Nawet była wizyta PA ( iwcia, dziękuję :1luvu: ). Ustaliłyśmy już termin transportu i....cisza. Kontakt się urwał. Może i dobrze, nie wiem. Jedno jest pewne. Można nie mieć klasy, ale wypadałoby chociaż sms-a wysłać, że domek rezygnuje, prawda?


lepiej jak zrezygnuje wcześniej niż gdyby kot wrócił po jakimś czasie
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51493
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro lis 06, 2019 16:26 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

Oczywiście.
Miałam dzisiaj trochę szczęścia. Lało okropnie, kiedy niosłam Lucy do weta. Spotkałam jednak znajomą i zaproponowała mi podwiezienie. Skorzystałam. Lucy została zbadana, nie ma uszkodzeń rogówki, błonka na oczku to efekt obrony organizmu, tak jakoś. Wracamy do podawania sterydu, w zwiększonych dawkach na razie. Odetchnęłam nieco. Kupiłam też leki dla Beni na dwa tygodnie i zapłaciłam ponad 120 zł :( Trudno. Z Emkiem i Pipi mam się pojawić w przyszłym tygodniu, skoro nic złego się nie dzieje. Będą odrobaczone, potem szczepienie. Meli i kociakom należy dać czas, biegunki mogły być efektem zarobaczenia, toksyn, które rozkładające się robale wydzielały. Kolejne odrobaczenie ( 11 listopada) powinno pomóc. Zobaczymy. Reasumując, ten tydzień wolny już od weta. Uff!!!
Spotkałam znowu tę uroczą koteczkę koło bazyliki. Nakarmiłam, miałam biec do domu po aparat, kiedy pojawiła się pani, którą kojarzę jako wolontariuszkę z fundacji. Zrobiła jej parę zdjęć. Kici nie da się nie kochać. Łasiła się do każdej przechodzącej osoby, wzięta na ręce wtulała się w szyję, serce miękło. Wolontariuszka wykonała jakieś telefony, przyjechała pani z fundacji i kotkę zabrała. Lepsze to niż ulica. Odetchnęłam z ulgą, bo byłam już gotowa wziąć to cudo. Miziastością bije na głowę nawet Lucy.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46849
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro lis 06, 2019 19:19 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

To super, że fundacja kotke przejęła. Ma szansę na dom a nie ulica i to w zimę jeszcze.

aga66

 
Posty: 2801
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Czw lis 07, 2019 8:07 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

Oczywiście, ale żałuję, że już naprawdę nie mam gdzie upchać kolejnego kota. W tej kituni się zakochałam. To nie biedny, wychudzony, chory kot, ale czyściutka, puchata koteczka o złotych oczkach. A jaka miła, delikatna. Wyjątkowo ufna, pakująca się na kolana. Wredot nie brakuje, ktoś mógłby ją skrzywdzić.
Moje koty już "obrobione", najedzone, leki podane, czas na kawę, bo zaraz trzeba iść na zakupy, potem jazda do kotów. Nie powinno padać, to dobrze.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46849
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lis 07, 2019 8:25 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

ewar pisze:Oczywiście, ale żałuję, że już naprawdę nie mam gdzie upchać kolejnego kota. W tej kituni się zakochałam. To nie biedny, wychudzony, chory kot, ale czyściutka, puchata koteczka o złotych oczkach. A jaka miła, delikatna. Wyjątkowo ufna, pakująca się na kolana. Wredot nie brakuje, ktoś mógłby ją skrzywdzić.
Moje koty już "obrobione", najedzone, leki podane, czas na kawę, bo zaraz trzeba iść na zakupy, potem jazda do kotów. Nie powinno padać, to dobrze.


jeszcze kilka dni ma być ciepło , a podobno grudzień i styczeń też maja być w miarę ciepłe, ale z prognozami to różnie bywa
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51493
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw lis 07, 2019 8:27 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

Byle nie lało, resztę zniosę.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46849
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lis 07, 2019 8:40 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

U nas pochmurnie ale nie pada
Trzymam kciuki za wszystkie kotki za ich zdrówko i za domki dla maluchów i Stelli. :ok: :ok: :201461

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12042
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lis 07, 2019 8:47 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12042
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lis 07, 2019 13:52 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

Dzisiaj jest dość ciepło, ale wilgotno. Jadzia miała mokre futerko :(
Obrazek
Myślę, że się najadła, trochę zostawiła srokom. Z tymi ptaszyskami jest problem, kradną jedzenie Kulkom, oczywiście mięso :wink:
Mój przyjaciel Kulek pojawił się od razu. Przez przypadek przejechałam mu ręką po grzbiecie, nawet się nie wystraszył, od razu zaczął jeść
Obrazek
Potem zjawiła się Kuleczka z takim nie do końca dobrym oczkiem. To jest płochliwe
Obrazek Obrazek
Jadły ze smakiem, pilnowałam trochę, bo sroki kotów nie boją się w ogóle. A koty boją się pociągów i dobrze :ok:
Więcej kotów nie było. Tak są sikorki :lol: Śliczne ptaszki. Zrobię im karmnik z butelki po wodzie mineralnej i kupię słonecznik. Słoninę też powieszę, jest gdzie, nie ma problemu.
BAZAREK Z RÓŻNOŚCIAMI.ZAPRASZAM viewtopic.php?f=20&t=194396

ewar

 
Posty: 46849
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw lis 07, 2019 15:12 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

Aa, karmnik z butelki! No przecież! Dzięki za podpowiedź! :D
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 798
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw lis 07, 2019 15:27 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

sikorki bardzo lubią słonecznik, z łuskami, lubię patrzeć jak go obierają, a po zimie mam co sprzatać
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 51493
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw lis 07, 2019 15:30 Re: Koty z Hucianego Grodu.Parka kociaków.

Właśnie, myślałam o słoneczniku, bo ostatnio sporo sikorek widuję u nas, no tak mi przyszło do głowy, że wtedy ciekawie będzie też w kociej okiennej telewizji... :)
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711

Nul

 
Posty: 798
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: muza_51 i 10 gości