Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Wto lip 09, 2019 11:39 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

mgska pisze:Poproszę środę 17.07

albo wezmę poniedziałek 15.07 (zamiast środy)

mgska

 
Posty: 12781
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lip 09, 2019 13:49 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Sobotę 20.07 poproszę

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 6981
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Śro lip 10, 2019 7:15 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dyżury:

środa (10.07)-09996
czwartek (11.07)-Kociambra1989
piątek (12.07)-dominika,zuza/Adam
sobota (13.07)-???????????????
niedziela (14.07)- 09996
poniedziałek (15.07)-mgska
wtorek (16.07)-pyma
środa (17.07)-
czwartek (18.07)-Kociambra1989
piątek (19.07)- kasik30/wujośredniak
sobota (20.07)-Pietraszka
niedziela (21.07)-
poniedziałek (22.07)-
wtorek (23.07)-
Ostatnio edytowano Czw lip 11, 2019 6:40 przez pyma, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4608
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Śro lip 10, 2019 7:23 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Wczoraj dyżur z Martini86.
Ja urzędowałam w szpitaliku.
W kuwetach wszędzie ok, apetyty dopisywały aż nadto.
U Kampera 3 kupy, cały czas leżał w budce.
Wypuściłam na szpitalik Batiego ale był bardzo nabuzowany i musiałam go mocno odciągać, żeby nie spiął się z Mufinką.
Melonowi zmieniłam rozpiskę - nacieramy go szamponem tylko w weekendy, pryskamy co drugi dzień i wtedy zakładamy kołnierz na jakieś 30 minut.

Przywiozłam baterię do łowcy, także włączajcie go Witkowi, bardzo lubi się nim bawić.
Czaruś z Trójką chyba się polubili, bo urządzali sobie wczoraj niezłe gonitwy :D
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4608
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Śro lip 10, 2019 14:12 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Niedzielę poproszę

09996

 
Posty: 66
Od: Czw kwi 25, 2019 20:23

Post » Śro lip 10, 2019 14:22 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dziś dyżur bardzo spokojny żadnych spięć. W kuwetach wszystkich ok..u Witka zjedzone. Kalmvet w jedzeniu.
Reszta dostała wszystko co potrzebna bezpośrednio do pyszczka. Bigosik coś mało je. Z wczorajszego przynajmniej połowę zostawił. Oczy zrobione.
Na ogólnym błogi spokój wszyscy po jedzeniu ułożyli się spać.
Pranie wstawiłam i wywiesiłam. Zlokalizowana dwa miejsca zasiusiane ale już posprzątane. :)
Pudełka te na środku przykryłam kocykiem bo widzę że lubią tam leżeć. Bezik coś zasliniony ale poza tym nie widzę innych zmian. Dałam mu vetomune .
W szpitaliku wszyscy domagali się uwagi. Poza tym ok. Wszystkim dopisywał apetyt. Melonik spryskany i kołnierz na 30 minut założony. Mufinke na cały dyżur wypusciłam na ogólny A Bari brykał po szpitaliku. Obyło się bez awantur bo Malinka leżała w koszyczku na łóżku.

09996

 
Posty: 66
Od: Czw kwi 25, 2019 20:23

Post » Śro lip 10, 2019 19:01 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Cześć Dziewczyny,
Przepraszam, że dopiero teraz. Wczoraj (wtorek 09.07) na popołudniowym dyżurze na ogólnym było spokojnie, bez wojen. kupy i siuśki w kuwetach ok. Był sik na biurku i popstrykane okna. Olek nie chciał jeść ani Carny, ani whiskasa, ani gourmeta :( Ale pierwszy żebrał o mokre ;)
U Witusia były jakies stare siuśki na podłodze blisko okna po prawej stronie, widać, że powielane, bo miały taki kolor mocno pomarańczowy.
Bigosik to ma power - piasek z kuwety był niemalże wszędzie :D Jeść też nie chciał za bardzo...troszkę pociućkał pasztecik gourmeta, ale chętnie się bawił :)

Byłam też dzisiaj rano, żeby rozwiesić pranie i wstawić nowe. Podłogi były czyste jak przyszłam, zero siuśków. Obserwowałam Bystrego w trakcie wizyty. Był taki przytulaśny że prawie nie odstępował mnie na krok :1luvu: , a jednak jak zbierałam się do wyjścia to były regularny sik na środku kuchni, tradycyjnie pod pojemnikiem ze żwirkiem na różowym, na komodzie koło wyjścia i w progu drzwi wyjściowych. Co jak co, ale Bystry nie miałby aż tyle moczu w sobie, żeby obsikać w przeciągu 30 minut takie terytorium ;) To były duże kałuże moczu, nie małe plamki. Niestety nie wiem czyja to sprawka :( Warto przyjrzeć się które to pluszaki uczą się od bystrusia.

I wszystkie chciały sie tulić z wyjątkiem Ptysia, serce się kroi jak trzeba je zostawić :placz:

Martimi86

 
Posty: 27
Od: Sob cze 29, 2019 11:29

Post » Czw lip 11, 2019 9:27 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Martimi86 pisze:To były duże kałuże moczu, nie małe plamki.

Duże plamy moczu? jak przy regularnym sikaniu?
ale na powierzchni pionowej tez wtedy był ślad?

mgska

 
Posty: 12781
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw lip 11, 2019 9:31 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Ktoś też w poniedziałek nasikał na różowe posłanko w koszyku i zakopał :(

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 6981
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Czw lip 11, 2019 9:37 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

mgska pisze:
Martimi86 pisze:To były duże kałuże moczu, nie małe plamki.

Duże plamy moczu? jak przy regularnym sikaniu?
ale na powierzchni pionowej tez wtedy był ślad?

We wtorek było na środku podłogi przed kuchnią regularny sik.
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4608
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Pt lip 12, 2019 8:11 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dyżury:

piątek (12.07)-dominika,zuza/Adam
sobota (13.07)-Duszek686
niedziela (14.07)- 09996
poniedziałek (15.07)-mgska
wtorek (16.07)-pyma
środa (17.07)- dilah
czwartek (18.07)-Kociambra1989
piątek (19.07)- kasik30/wujośredniak
sobota (20.07)-Pietraszka
niedziela (21.07)-
poniedziałek (22.07)-
wtorek (23.07)-pyma
środa (24.07)-
czwartek (25.07)-Kociambra1989
Ostatnio edytowano Pt lip 12, 2019 11:27 przez pyma, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4608
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Pt lip 12, 2019 9:56 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Wczorajszy (czwartkowy) dyżur:
Mamuśki z Szadku mają nowe imiona WERA (kotka jaśniejsza i większa) NADIA (kotka ciemniejsza, drobna) - w przyszłym tygodniu zabiorę je na chip i szczepienie.
Dziękuję Ani która przywiozła Kampera za posprzątanie kuwet w szpitalu i na ogólnym i pozamiatanie, w kuwetach na ogólnym i w szpitalu nie było źle wg Ani.
Dziękuję Angelice, która Melona skórnie zaopatrzyła Melona.
Kamper spał w budce, nie był zainteresowany jedzeniem.
Nadia i Irina, w kuwecie ładne komplety, duży apetyt, przekochane są rozmruczane i rozmiziane dziewczyny.
Mufinka spyliła na ogólny, trochę ganiała Bystrego ale ogólnie to byłam w szoku że nawet nieźle, bez awantur do 20:00. Korzystając z nieobecności Mufiny wypuściłam Batiego. To jest czort, i strasznie przytył, mało ruchu ma w tej klatce :(. Rudzielec prześliczny, grzeczny, ładnie zjadł, w kuwecie też wzorowo.
Bigosik słodziak, ale nic nie zjadł, ja podałam mu puszkę z tych co na klatce u Batiego stoją, a Aneta chyba digestive po Lei.W kuwecie duuuuużo siku i dwie plackowate kupy. Nastrój miał dobry, pogłaskaliśmy się, bawił się piłeczką włochatą.
Witek miał wszystko zjedzone, wyszaleliśmy się wędką, w kuwecie ładny komplet.
Na ogólnym też w porządku, o kotach które były z Anetą u weta, napisze Aneta, bo szczegółów nie znam, ale karawana musiała być niezła (Trójka, Bezik, Melon).
Martwi mnie trochę Malinka, niby zjadła, niby dała po łbie Olkowi, ale ona jakaś taka smutna, śpi dużo w jednym miejscu (na łóżku przy wejściu), średnio się interesuje otoczeniem.
Ptyś jak to Ptyś, wyszedł się przywitać i zniknął.
Różowy pojemnik ze żwirkiem wciągnęłam do kuchni bo olany notorycznie, tak to nie osikane nic chyba, na koniec Bystry lujnął na kosz z kupami.
Ostatnio edytowano Pt lip 12, 2019 11:48 przez Kociambra1989, łącznie edytowano 2 razy

Kociambra1989

 
Posty: 221
Od: Pt paź 20, 2017 17:57

Post » Pt lip 12, 2019 10:03 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Bigos nie przepada za mokrym, on uwielbia zdecydowanie chrupy.


edit: środę 17-go porposzę - niestety jutro mi nie pasuje :(
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. Ruduś ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 11825
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lip 12, 2019 10:09 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Wczoraj trójka z kociarnianych mieszkańców odwiedziła lecznice.
Bardzo dziękuję Marcie za pomoc w ogarnięciu ekipy :ok:
Trójka pojechała na testy PCR bo wciąż ma powiększone węzły i musimy sprawdzić co w niej siedzi. Morfologię ma słabą, pilnujcie, by codziennie dac jej vetomune lub 2 vetomune
Bezik pojechał na przegląd, bo niepokoiło jego ślinienie. Gardło ma ok, niestety zeby są bardzo brzydkie i trzeba z nimi zrobić porządek. Pobraliśmy krew do badań, jeśli wyniki będą dobre umówimy goscia na sanację zębów
Biały Melon pojechał na kontrole grzyba, za 2 tygodnie powtórka wizyty
Bystry Maciuś pojechał na krew. Ania W. obejrzała jego siusiaka i jest on zupełnie gładki, mało więc prawdopodobne, by powodem jego posikiwania był testosteron i źle przeprowadzona kastracja. Zrezygnowałam więc z badania testosteronu ( dodatkowy koszt 90 zł ) na rzecz sprawdzenia tarczycy. Ani udało się też wycisnąc trochę siuśków - były gęste, mocno żółte i nie za ładne. Zobaczymy, co pokażą wyniki.

Dzis spróbuję zadzwonic do lecznicy i dopytać

Duszek686

 
Posty: 22904
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lip 12, 2019 11:11 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Duszek686 pisze:Wczoraj trójka z kociarnianych mieszkańców odwiedziła lecznice.
Bardzo dziękuję Marcie za pomoc w ogarnięciu ekipy :ok:
Trójka pojechała na testy PCR bo wciąż ma powiększone węzły i musimy sprawdzić co w niej siedzi. Morfologię ma słabą, pilnujcie, by codziennie dac jej vetomune lub 2 vetomune
Bezik pojechał na przegląd, bo niepokoiło jego ślinienie. Gardło ma ok, niestety zeby są bardzo brzydkie i trzeba z nimi zrobić porządek. Pobraliśmy krew do badań, jeśli wyniki będą dobre umówimy goscia na sanację zębów
Biały Melon pojechał na kontrole grzyba, za 2 tygodnie powtórka wizyty
Bystry Maciuś pojechał na krew. Ania W. obejrzała jego siusiaka i jest on zupełnie gładki, mało więc prawdopodobne, by powodem jego posikiwania był testosteron i źle przeprowadzona kastracja. Zrezygnowałam więc z badania testosteronu ( dodatkowy koszt 90 zł ) na rzecz sprawdzenia tarczycy. Ani udało się też wycisnąc trochę siuśków - były gęste, mocno żółte i nie za ładne. Zobaczymy, co pokażą wyniki.

Dzis spróbuję zadzwonic do lecznicy i dopytać

Trójka czyli czwórka :wink:
Melon dostał szczepionkę ?
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4608
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: IrenaIka2, MonikaMroz i 9 gości