Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro mar 27, 2019 8:04 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dyżury:

środa (27.03)-pandap
czwartek (28.03)- Kociambra1989
piątek (29.03)-dilah
sobota (30.03)-kasik.30/wujo sredniak
niedziela (31.03)-kati.2012
poniedziałek (01.04)-Dominka.zuza/Adam.Kz
wtorek (02.04)-pyma
środa (03.04)-
czwartek (04.04)-Kociambra1989
piątek (05.04)-Pietraszka
sobota (06.04)-
niedziela (07.04)-
poniedziałek (08.04)-
wtorek (09.08)-
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4327
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Śro mar 27, 2019 8:21 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Wczorajszy dyżur.

W kuwetach wszędzie ok, żadnych sików poza kuwetą nie stwierdzono, nikt też nie nalał podczas dyżuru.
Apetyty dopisywały. U Ptysia wylizana rana na boku już całkiem ładna.
Czarno białe chłopaki mocno wyluzowane i w zabawowym nastroju.
Wypuściłam Klemensa, cały dyżur był na ogólnym, był bardzo grzeczny, nikogo nie zaczepiał tylko trochę popłakiwał.
Bystry za to był bardzo zainteresowany jego jajkami i cały czas za nim łaził i próbował mu zaglądać pod ogon 8)
Zamknęłam Klemensa jeszcze luzem w szpitaliku, żeby sobie na spokojnie przemyślał zaistniałą sytuację, ale dziś może już iść na ogólny.
Mambę trochę wypuściłam na szpitalik, ale niestety po kilku minutach zaczęła nasadzać się na Felka, ona, niestety czym dłużej w klatce tym bardziej robi się niemiła w stosunku do kotów :?
Kazia bardzo grzeczna, jeszcze troszkę wystraszona, ale się nie chowała.
Lea - rana przyschnięta i posmarowana.
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4327
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Śro mar 27, 2019 15:25 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Wypuściłam Klemensa na ogólny, chodził za mną jak pies. W szpitaliku wypuściłam na czas dyżuru Rudą, bardzo była zadowolona, mruczała cały czas. Feluś też miał super humor, wywijał koziołki pod nogami :D Mamba tak samo sfrustowana jak miesiąc temu, gdy ją widziałam :(
Lea to dziś jeden wielki dramat, cały kark rozdrapany do krwi :cry: Zła, bucząca, wydrapała dziurę w swojej filcowej budce. Popsikałam jej ranę i wściekła się jeszcze bardziej :(
Za to Kubanka jest kochana i to z nią posiedziałam najdłużej <3
Poza tym wszystko ok, kupy ładne, wymiotów ani moczu poza kuwetami nie spotkałam...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Chyba za dużo tych zdjęć :roll:
Kocie posłanka: https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=180429

Obrazek
https://www.facebook.com/Foszkowo-210350603059086/
https://www.facebook.com/Foszkovo-354082631836187/

Peggy ['] Gucio ['] Filipek ['] Pusieńka ['] Timuś ['] Maksio ['] Maja ['] Koksik ['] Belcia ['] Szarusia ['] Figunia ['] Baltazarek ['] Duduś ['] Tadzik ['] Bercik ['] Darwinek [']

pandadp

Avatar użytkownika
 
Posty: 1380
Od: Nie lip 20, 2014 22:20
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 27, 2019 15:31 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

A dlaczego nie wypuszczacie na czas dyżuru Mamby na ogólnym? rozrabia?
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIEŃKO [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. Ruduś 07.03.2018r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 11597
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 27, 2019 15:42 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Zdjęcia ach :1luvu:
powiem że za mało a nie za dużo :)

A co Ty zrobiłaś Bezikowi, że taki uczesany?
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 3493
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 27, 2019 16:01 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

dilah pisze:A dlaczego nie wypuszczacie na czas dyżuru Mamby na ogólnym? rozrabia?


Nie wiedziałam, że mam ją wypuścić :roll: Lea za to trochę pochodziła po ogólnym.

olala1 pisze:Zdjęcia ach :1luvu:
powiem że za mało a nie za dużo :)

A co Ty zrobiłaś Bezikowi, że taki uczesany?


Ola :1luvu: Bezik miał być potargany :D?
Kocie posłanka: https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=180429

Obrazek
https://www.facebook.com/Foszkowo-210350603059086/
https://www.facebook.com/Foszkovo-354082631836187/

Peggy ['] Gucio ['] Filipek ['] Pusieńka ['] Timuś ['] Maksio ['] Maja ['] Koksik ['] Belcia ['] Szarusia ['] Figunia ['] Baltazarek ['] Duduś ['] Tadzik ['] Bercik ['] Darwinek [']

pandadp

Avatar użytkownika
 
Posty: 1380
Od: Nie lip 20, 2014 22:20
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 27, 2019 17:12 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Zawsze łazi potargany ;) a teraz to piękny chłopak a nie taka lump :D
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 3493
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 27, 2019 17:17 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

dilah pisze:A dlaczego nie wypuszczacie na czas dyżuru Mamby na ogólnym? rozrabia?

Kasia, ja Mambę ostatnio wypuscilam na ogolny, zasadzila się na Bezika :|

Pandap, cudne zdjęcia, jak masz więcej to dawaj, na fejsa potrzebne w każdej ilosci :1luvu:
ObrazekObrazek Tosia (za TM...), Figusia i Lubo :)

Obrazek

kasik30

 
Posty: 15953
Od: Pt lut 18, 2005 16:32
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw mar 28, 2019 9:33 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

pandap, cudowne zdjęcia! :1luvu: Podkradnę na insta, jesli nie masz nic przeciwko :D

dilah pisze:A dlaczego nie wypuszczacie na czas dyżuru Mamby na ogólnym? rozrabia?


My nie wypuszczamy, bo się robi agresywna, atakuje inne koty i mamy problem z zamknięciem jej z powrotem. Ostatnio wyciągnęliśmy klatkę łapkę i w niej ją przenieśliśmy z powrotem do klatki, bo ani żadna zabawka, wędka, ani przysmaczki, ani kicianie - NIC nie było dla niej wystarczająco przekonujące. I nie tylko na koty się zaczęła zasadzać, ale na nas też :(

dominika.zuza

 
Posty: 212
Od: Sob paź 28, 2017 18:45

Post » Czw mar 28, 2019 14:48 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

dominika.zuza pisze:pandap, cudowne zdjęcia! :1luvu: Podkradnę na insta, jesli nie masz nic przeciwko :D

dilah pisze:A dlaczego nie wypuszczacie na czas dyżuru Mamby na ogólnym? rozrabia?


My nie wypuszczamy, bo się robi agresywna, atakuje inne koty i mamy problem z zamknięciem jej z powrotem. Ostatnio wyciągnęliśmy klatkę łapkę i w niej ją przenieśliśmy z powrotem do klatki, bo ani żadna zabawka, wędka, ani przysmaczki, ani kicianie - NIC nie było dla niej wystarczająco przekonujące. I nie tylko na koty się zaczęła zasadzać, ale na nas też :(

Kurczę, serio..? Ja po tym jak się zasadzila na Bezika i ostro go pogonila podeszłam, pokicialam, poglaskalam, po czym wzielam pod pache i zanioslam do klatki... Trochę coś tam buczala, ale dała się wziąć na ręce bez problemu...
No ale ja się z kolei Kubanki boję po przeżyciach Krzysia więc... :roll:
ObrazekObrazek Tosia (za TM...), Figusia i Lubo :)

Obrazek

kasik30

 
Posty: 15953
Od: Pt lut 18, 2005 16:32
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt mar 29, 2019 8:08 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dyżury:

piątek (29.03)-dilah
sobota (30.03)-kasik.30/wujo sredniak
niedziela (31.03)-kati.2012
poniedziałek (01.04)-Dominka.zuza/Adam.Kz
wtorek (02.04)-pyma
środa (03.04)-mgska
czwartek (04.04)-Kociambra1989
piątek (05.04)-Pietraszka
sobota (06.04)-
niedziela (07.04)-
poniedziałek (08.04)-
wtorek (09.04)-
środa (10.04)-
czwartek (11.04)-Kociambra1989
Ostatnio edytowano Pt mar 29, 2019 12:13 przez pyma, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4327
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Pt mar 29, 2019 9:09 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Wieści z wczorajszego (czwartkowego dyżuru):
Lea nerwowa, ale ranę miała przyschniętą, dobrze zapsikaną sreberkiem. Zjadła RC z Forcalm, założyliśmy jej hamak pod krzesłem przy drzwiach. W kuwecie ładne komplety. Była tak stęskniona że gdy nakładałam jej mokre wskoczyła mi na plecy i nie chciała zejść, posiedziałam z nią chwilę, ale zastanawiam się czy to jej przytulanie nie ma kompulsywnego charakteru...Mgska jak myślisz?

Kubanka też ładny komplecik miała i zjadła tuńczyka z Forcalm. Zrobiliśmy eksperyment. Do pokoju wszedł Michał i usiadł na kanapie i nawet była zainteresowana, bez frustracji. Ocierała się, nie była agresywna. Ja sprzątałam a Michał ją zagadywał. Niestety gdy wychodziłam do pokoju włam chciał zrobić Klemens no i miła atmosfera prysła, żeby Michał mógł wyjść musiałam ją odciągnąć pod okno :(.

W szpitalu wszyscy dostali Bozitę plus Feluś Winstona, kupy ładne, u Rudej tylko siku. Feluś miał przy mnie serię kichania więc napisałam mu Vetomune. Ruda wyszła pozwiedzać szpital, ale jak chłopaki z ogólnego się wpakowały to się bardzo zdenerwowała, chyba kolejna jedynaczka. Później wypuściłam Mambę a Rudą dałam do klatki. Mamba usiadła na krześle obok i się pruły na siebie, po czym Mamba pogoniła Felka i wróciła za to do klatki. Kazia spokojna, niepewna jeszcze, chowała się w swoim namiocie, szew na boku minimalnie się rozchodzi tak na 2 mm około, ale w kuwecie ładny zestaw i apetyt dopisywał. Onyx jak zwykle uroczy i domagający się uwagi, oczka posmarowane z małym oporem ze strony pacjenta. Pytanie czy Felek miał dużego strupa na głowie? Czy to jakaś niedawna akcja?

Na ogólnym atmosfera dobra, co prawda Kuba fuka i syczy na Klemensa, ale bez prania się. Nasikane przy pokoju Lei no i w kuchni bo nie zamknęłam drzwi :( i na ten worek co stał przy wejściu z ręcznikami. Klemens chyba się zakochał w Lei bo leżał i wył pod jej drzwiami. Ogólny otrzymał do jedzenia Winstona w saszetkach. Jedna niepokojąca kupa z odrobiną śluzu podbarwionego krwią, podejrzany kot czarno-biały, Michał nie wie który więc Bezik lub Bystry.

Zabrałam 2 worki i 2 torby z korytarza, ale jeszcze nie wszystko. Kuwety z krzesła ze składzika położyłam na samej górze, ręczniki rozłożone w na półkach, dwa w praniu bo zalane. W szpitaliku po lewo od zlewu zawisł organizer, jeśli będzie niewygodny to po prostu go zdejmę ;)

Kociambra1989

 
Posty: 144
Od: Pt paź 20, 2017 17:57

Post » Pt mar 29, 2019 10:00 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Poproszę środę 3.04

mgska

 
Posty: 12482
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob mar 30, 2019 16:18 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dyżur dziś.
Kuwety na ogólnym w części sprzatniete przez Martę, częściowo przez Krzysztofa, chyba było ok. U Lei tylko siki. W szpitalu wszędzie komplety.
Kubankę obrobila Dominika, dzięki :201494

Na ogólnym koty grzeczne, poza Mamba, która po wypuszczeniu zaczęła dymic, zasadzila się na biednego Ptysia. Z dużym trudem zamknelismy ją w klatce, K ją zwabil do kontenerka z dziury w ścianie... :roll: Nie dało rady wziąć jej na ręce, syczala i buczala...
Felutek trochę próbował wychodzić, ale szybko wracał do szpitala. Klemens też chętnie czas spędzał w szpitalu, wkurzając Mambę i Onyxa.
Onyx zlal się poza kuwetą, na kocyk między innymi. Wymieniłam, ten mokry jest w worku na klatce jego. Byla pani, która go znalazła, z córkami. Pomizialy Onyxa, zakochały się w Rudej, przywiozly opakowanie suchej puriny i kilka puszek Doliny Noteci.
Przyjechała też pani, z którą się umawialam przez fb, z kilkunastoma puchami Animondy Carny. Zapowiedziala, że to nie ostatni raz :201461
Żwir z korytarza wniesiony.
Podłogi zamiecione.

Poprosimy sobotę 6.04.
I od razu zapowiadam, że w następny weekend (13-14.04) nie weźmiemy dyżuru niestety, K i Zuzki nie będzie w Łodzi, sama z Martą się nie wybiorę :| Możemy przyjechać jako wsparcie ewentualnie.
ObrazekObrazek Tosia (za TM...), Figusia i Lubo :)

Obrazek

kasik30

 
Posty: 15953
Od: Pt lut 18, 2005 16:32
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie mar 31, 2019 17:15 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Klemens po kastracji w klatce. Znosi to z godnością ;) Nos odrapany :( Wpisałam mu Vetomune(jak nie ma to dajcie mu coś innego co jest na odporność).
Umyłam jego kontenerek, a ten drugi namoczyłam w wannie.
Na ogólnym stare siki (3 generacje ;) )- mocno śmierdzące w kartoniku na biurku - naprawdę nikt tego nie wywąchał wczoraj? Obok pudełka też stare nasikane oraz na plastikowe okrągłe pudełko oraz w nim - zamykajcie je proszę. Wszystko umyte - suszy się na suszarce.
Sara i Sofii całkiem nieźle jak na pierwsze godziny. Bura zwiedzała z okonkiem w pion - chyba, że Bystry lub Bezik się pojawiał w pobliżu to syczała trochę. Dopadła się do chrupek i mokrego,które zostało.
Z białą się pomiziałyśmy zaraz jak przyszłam, ale jak wróciłam i chciałam się z nią pobawić piórkami, a potem myszką - to zaczęła na nią buczeć - tak jakby nie wiedziała, co to jest. Później weszła do wiklinowego koszyka. Dałam jej tam chrupki i wcinała aż miło :) Była zaciekawiona tym, co się dzieje na ogólnym, ale też niepewna trochę.
Bedzie dobrze :)

Obrazek
Obrazek

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 6587
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości