Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Pon paź 21, 2019 19:53 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dziś spokój. Chłopaki rzeczywiście się trochę szamoczą, Mam nadzieję że nie bardziej niż dziś widziałam. Ogólnie wczorajsze jedzenie nikomu nie przypadło do gustu miski prawie wszędzie pełne dziś dałam Canry. W kuwetach wszędzie ok. Wszyscy chętni do zabawy na ogólnym i chłopaki. No i oczywiście Bigos. Wolał zabawę od jedzenia. Może zjepóźniej. W szpitaliku Aga dała kroplowkeZeusowi, reszta nie chciała współpracować:(
Mrytka nie była szczęśliwa w kubraku po sterylke ale z Martą uzałyśmy że rana dość duża i lepiej nie ryzykować. Zeus woli w szpitaliku jednak klatke, nie mogl sie pogodzić że jej nie ma. Rudzilece Dziś nie w humorze byli. Ale wszystko podane. FRUZIA nadal zawinięte w kłębek. A Grey cudny:) ładnie je i chętny do zabawy

09996

 
Posty: 74
Od: Czw kwi 25, 2019 20:23

Post » Pon paź 21, 2019 21:38 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Kroplówkę dostał Zeus i Amon. Manu buczał, więc mu odpuściłam.

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7054
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Wto paź 22, 2019 6:46 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Mrytka w środę ma dostać antybiotyk - zastrzyk wisi na tablicy w kuchni. wszystko napisane.
Myślę, że w środę ją wypuścimy dopiero i zobaczymy jak z tym kubrakiem.

mgska

 
Posty: 12821
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro paź 23, 2019 7:27 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Wczoraj spokój. Chłopaków nie wypuszczałam, ale jak byłam w szpitalu to sami się wypuścili :twisted:
ale obyło się bez rozróby.

Pamiętajcie o fontannie u chłopaków.
Dostawiłam im drugi karmnik, żeby nie musieli się dzielić.

Na ogólnym bardzo dużo misek z woda co mnie z kolei tez bardzo cieszy :D
Proszę, nie usuwajmy ich.
suchego nie dosypywałam bo pełno.
Przydało się więcej karmników

Nadia ze Słomka latały jak poparzone.
Biedna Muffinka przemykała tylko na ugiętych nogach :(
dobrze byłoby jej dawać Zylkene. Ona jest bardzo biedna.

w szpitalu ok. Manu wraca do żywych bo zaczyna sie drzeć jak kiedyś.
Mrytka nieszczęśliwa, cały czas w pozycji lezącej. ale apetyt ma jak smok. w kuwecie ok.
amon za duzo nie je. lezy jak król. bardzo fajny kot.
Grey - wisi na klatce. chciałam mu zetrzeć z tabliczki kamweta, ale on ma tam wszystko napisane markerem permanentnym :roll:
Fruzia - wszystko było ok, dopóki nie musiałam dac jej tabletki :roll:
Ivo - apetyt dopisuje. nie kicha. wydaje się być ok.
Zeus zjadłby konia z kopytami.
Betonik - grzeczny. nie wypuszczałam.

Wymieniłam posłanka Bigosa i Amona, obaj byli bardzo zaciekawieni i dużo wąchali. Reakcje ok.

mgska

 
Posty: 12821
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro paź 23, 2019 19:07 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dziś pomogła mi bardzo Renata, która podała jedzenie i ogarnęła kuwety
Leki podane, kroplówki 3-em chłopakom też
Zostało trochę kroplówki na jutro - Marta - podaj tę końcówkę Amonowi

Przywiozłąm 2 duże worki żwiru, 20 kg josery bezzbożowej nature cat i 5 kg purizona
Jeden worek Josery i 1 worek purizona wsypałam do pojemników w kuchni

U Olka i Młodego popsuła się chyba fontanna. Dolałam do niej wody, ale tylko "buczała" a woda nie płynęła. Zauważyłąm to na koniec dyżuru, więc tylko wyłączyłąm z kontaktu

Mufinka dziś jadła ze wszystkich misek, nie widziałam by sikała poza kuwetą, ale pewnie sika, bo cos mi znów nie do końca pachniało - niestety - po wnoszeniu tych ciężarów nie miałam już siły wąchać i szukać źródła :(

Przywiozłąm wyniki krwi Batona - są w jego przegródce

Wypuściłam Mrytke na ogólny - ładnie się odnalazła, nie majstrowałą przy mnie przy ranie - tylko trochę się myła po rozebraniu z ubranka. Rana wyglądała bardzo ładnie

Zeus wrócił do klatki. Sam do niej wskoczył i nie zamierzał wychodzić - chyba się ucieszył, że ją odzyskał :roll: 8O
Wypuściłam więc luzem Manu

Grey robi teką rozpierduchę w klatce, że aż się cały szpital trzęsie - lata w kółko po klatce i wywala żwir wszędzie. Super fajny jest ten kot, ale energii ma za 10-ciu :)

Bigos oczka dziś łądne. Posiedziałam u niego chwilkę :)

Fruzia na niedziele jest umówiona na zabieg porządkujący w pyszczku - tzeba będzie w sobotę na wieczór zabrać jej jedzenie

Duszek686

 
Posty: 22963
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 24, 2019 7:38 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dyżury:

czwartek (24.10)-Kociambra1989
piątek(25.10)- dominika.zuza/Adam
sobota (26.10)-Pietraszka
niedziela (27.10)-09996
poniedziałek (28.10)-pyma
wtorek (29.10)-
środa (30.10)-
czwartek (31.10)-
piątek (01.11)-kasik30/wujosredniak
sobota (02.11)-
niedziela (03.11)-
poniedziałek (04.11)-
wtorek (05.11)-
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4634
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Czw paź 24, 2019 7:55 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

To ten pernamętny marker u Grey'a to ja :oops: nie wiedziałam...
Zuza podacie jutro drugie odrobaczenie Grey'owi? i wpiszecie mu w książeczkę? plisss
W pn- wtorek można go wypuścić

edit: chyba że najpierw go jeszcze wykastrujemy - może w pn? - jak myślicie, chyba nie będzie za wcześnie?
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. Ruduś ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 11858
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 24, 2019 8:02 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

W klatce po Manu zamieszkała Mamusia Burasia, na tydzień. Dwa razy dziennie dostaje antybiotyk, Kalmveta i Bioprotect. Czy ktoś mógłby w jakiś dzień rano podjechać tak koło 7?
Dziś była Ola, ja podjadę jutro. Proszę o wsparcie <3

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7054
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Czw paź 24, 2019 8:18 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Pietraszka pisze:W klatce po Manu zamieszkała Mamusia Burasia, na tydzień. Dwa razy dziennie dostaje antybiotyk, Kalmveta i Bioprotect. Czy ktoś mógłby w jakiś dzień rano podjechać tak koło 7?
Dziś była Ola, ja podjadę jutro. Proszę o wsparcie <3

Agnieszka, jak długo ona ten antybiotyk będzie dostawała?
co to za antybiotyk?

mgska

 
Posty: 12821
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 24, 2019 8:30 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Poproszę 6.11
Niestety w przyszłym tyg wyjeżdżam na szkolenie w środku tygodnia i nie będę mogła przyjechać na dyżur.

mgska

 
Posty: 12821
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 24, 2019 11:49 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

mgska pisze:
Pietraszka pisze:W klatce po Manu zamieszkała Mamusia Burasia, na tydzień. Dwa razy dziennie dostaje antybiotyk, Kalmveta i Bioprotect. Czy ktoś mógłby w jakiś dzień rano podjechać tak koło 7?
Dziś była Ola, ja podjadę jutro. Proszę o wsparcie <3

Agnieszka, jak długo ona ten antybiotyk będzie dostawała?
co to za antybiotyk?

Antybiotyk ma jeszcze na kilka dni, dostaje Zodon. We wtorek ją zabieram na tymczas do Moniki.

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7054
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Czw paź 24, 2019 12:25 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Czy w kociarni ktoś jeszcze dostaje kroplówki lub zastrzyki?

Kociambra1989

 
Posty: 244
Od: Pt paź 20, 2017 17:57

Post » Czw paź 24, 2019 12:32 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Amon kroplówkę.

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7054
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Czw paź 24, 2019 12:34 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Przykro mi, Zeusowi podałam, ale po ostatniej akcji z Amonem nawet nie będę próbować. Ktoś może pomóc?

Kociambra1989

 
Posty: 244
Od: Pt paź 20, 2017 17:57

Post » Czw paź 24, 2019 12:53 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

to zostaw Marta na jutro - Zuza z Adamem pewnie dadzą radę. Amon jest grzeczny, tylko troszkę sie wierci ;)
Gorszy jest Manu ;) - ale jemu już odpuścimy ;)

Duszek686

 
Posty: 22963
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kociambra1989 i 9 gości