OTW19- w naszym "magicznym",porypanym domu ;)

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Nie gru 02, 2018 12:04 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

MalgWroclaw pisze:Naprawdę Filipiny, czy to żart?


Asia nie odpowiedziała, to odpowiem.
Byłam tam przecież na wizycie przedadopcyjnej.
To rodzeństwo z lecznicy, które poszło w dyplomację. :wink:
Do chargé d'affaires ambasady amerykańskiej.
Widać skończył mu się pobyt w Polsce i teraz pracuje na Filipinach.
Poprzednie koty też były przygarnięte w kraju, w którym pracował i jeździły z nim i z żoną po świecie.
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 9763
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Nie gru 02, 2018 16:03 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

O ja cie. Niektórzy to mają szczęście. Ze śmietnika via ASK@ do dyplomacji
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39846
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Nie gru 02, 2018 16:18 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

mimbla64 pisze:
MalgWroclaw pisze:Naprawdę Filipiny, czy to żart?


Asia nie odpowiedziała, to odpowiem.
Byłam tam przecież na wizycie przedadopcyjnej.
To rodzeństwo z lecznicy, które poszło w dyplomację. :wink:
Do chargé d'affaires ambasady amerykańskiej.
Widać skończył mu się pobyt w Polsce i teraz pracuje na Filipinach.
Poprzednie koty też były przygarnięte w kraju, w którym pracował i jeździły z nim i z żoną po świecie.

Zgadza się.
Małgoś do Państwa Law powędrowała. :201461 Obie byłyśmy zdenerwowane.Ja wirtualnie. :oops:
A to okazali się normalni, fajni ludzie co nawet okiem nie mrugnęli na wizytę przed adopcyjną i podpisanie umowy i zabezpieczenia.
A niby mogli. Patrząc na co niektóre "wysoko postawione" ewenementy co kontaktują się ze mną.
Malce chorowały i byli u nas kilka razy by je poznać.
Nawet żałowałam, że nie przyjechali oznaczoną limuzyną :placz:
Oraz bloku ochroną nie obstawili :placz:
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48365
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Nie gru 02, 2018 20:24 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Kotki już w nowym domku. Mama koleżanki mojej córki się w nich zakochala a ponieważ kiełkowała w niej myśl o kocie to zdecydowala sie na te. Domek fajny, doświadczony. Mam nadzieję, że bedzie dobrze. Kciuki potrzebne :ok: Dziękuję za wszelkie porady, jak zwykle można na Was liczyć. Teraz może uda się zlapać trzeciego i mamę.

aga66

 
Posty: 1079
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie gru 02, 2018 21:50 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

aga66 pisze:Kotki już w nowym domku. Mama koleżanki mojej córki się w nich zakochala a ponieważ kiełkowała w niej myśl o kocie to zdecydowala sie na te. Domek fajny, doświadczony. Mam nadzieję, że bedzie dobrze. Kciuki potrzebne :ok: Dziękuję za wszelkie porady, jak zwykle można na Was liczyć. Teraz może uda się zlapać trzeciego i mamę.

Super. Za tego trzeciego i za jego mamę wielkie kciuki.
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39846
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Nie gru 02, 2018 22:31 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Przycupnę.
Dobro raz dane, wraca z podwójną siłą.
Kacperku[*]przepraszam Cię za to, co musiałam Ci dziś zrobić. Dziękuję Ci za 16,5 roku bycia razem.
05-1995-27-12-2011.:( :(
Rysio-16-02-2013 [*] :( :( Przecinak-Synuś-13-12-2016[*] :( :(
ObrazekObrazekObrazek
Hieny na pokład.
Dążymy do szczęścia, nie zadeptując trawników innym.

meg11

 
Posty: 8070
Od: Wto sty 11, 2011 15:22
Lokalizacja: Radom

Post » Wto gru 04, 2018 7:45 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

U nas bez zmian. Teraz Janusz biega po lekarzach. Ja dziś mam wizytę. Więc proszę o kciuki.
Uliś coś znowu jest nie swój. Cholera, dopiero skończył Frosprenil.
Mila zakatarzona. Choć mniej.
Tami "dziwna" jest. Śpi na mnie a to nie jest dobry objaw.
Co nam za franca wpadła w futra :placz:

Dostałam fotki Witusia. Pamięta Go ktoś jeszcz? Doroślaka co pojawił się w ruderze gdzie karmiłam. Piękny, odpasiony i błyszczący. Jak nic czyjś co na darmową wyżerkę przychodzi. Tylko z każdym dzionkiem wyglądał coraz gorzej. A jak przyszedł zakatarzony i na ostatnim ogonie zgarnęłam go. Wcześniej płochliwy i ostrożny w ten dzień ręcami go zapakowałam.
Oczko miał fachowo usunięte i zaszyte. Ale świecił jajcorami jak berety.

Obecnie Duzi zafundowali też kotom interaktywną, człekopodobną :wink: zabawkę o imieniu Karolek.

Wituś z towarzyszem. Właśnie zmienił lokum na większe wraz ze swą rodziną.
Obrazek
Obrazek
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48365
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Śro gru 05, 2018 8:05 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Nikt ale to nikt nie zachwycił się Witusiem 8O

Wczoraj strasznie długo mi się zeszło w ludzkiej lecznicy. Długo siedziałam też w gabinecie. Oj, ludziska klęli mnie na pewno. :strach:
Wynegocjowałam odłożenie skierowania mej skromnej osoby do szpitala. Decyzja zapadnie przy kolejnej wizycie. Czyli kole 18 grudnia. Może zmiana leków pomoże. Musi. Plik recept przeraża. Będę, po wykupieniu wszystkiego i zażyciu, naładowana jak szuflada apteczna. Z pustkami w tle.
Koty przywitały mnie radośnie i obłożyły równie radośnie. Przespaliśmy całe popołudnie i pół wieczorka. Wróciłam mocno rozbita i przybita.

Ale dziś jest nowy dzień i lepszy musi być. Takie mam założenie.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48365
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Śro gru 05, 2018 9:21 Re: OTW19- w naszym "magicznym",porypanym domu ;)

Wituś cudny a Ciebie mocno przytulam ...

IrenaIka2

 
Posty: 16
Od: Czw lut 11, 2016 18:19

Post » Śro gru 05, 2018 9:30 Re: OTW19- w naszym "magicznym",porypanym domu ;)

Nie było mnie tu wczoraj (tj tylko przelotem) więc i szansy nie było by odpowiednio docenić jak ślicznie Wituś wygląda i jak mu dobrze :201461
Zdrowia życzę Asiu, bo kto go potrzebuje jak nie Ty :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22255
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Śro gru 05, 2018 12:59 Re: OTW19- w naszym "magicznym",porypanym domu ;)

Asiu, musi być dobrze u Ciebie. Nowe leki muszą pomóc.
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39846
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw gru 06, 2018 17:08 Re: OTW19- w naszym "magicznym",porypanym domu ;)

Za zdrowie :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: jestem cały czas.
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Tato (*) 2 LATA... i 24 tygodnie..

Marzenia11

 
Posty: 26864
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pt gru 07, 2018 23:24 Re: OTW19- w naszym "magicznym",porypanym domu ;)

U nas różnie. Jakoś czas mi umyka zdecydowanie za szybko. Rano ciemno. Zanim oczy otworzę dostatecznie szeroko już znowu jest ciemno. A to ci nowina.
Czasem są jakieś urocze przerywniki. Jak dzisiaj. Zamówiłam żwirek. Miał dziś "przyjść". Ale przyszedł mail, że z powodu mojej nieobecności w domu 8O kurier nie miał szans dostarczyć przesyłki. Mam udać się do punktu odbioru. Z dowodem osobistym. No żesz orzeszku przechlapany. :strach: Siedzę w chałupie. Tyłka nie ruszam bo padam na nosek zgrabny. A firma nie mogła trafić na mą skromną osóbkę. :roll: Obdzwoniłam obie. Kurierską i zooplusa. Pytając czy mam im dostarczyć ksero zwolnienia. Oraz potwierdzenie sąsiadów i córki ,żem w domu zaległa. Prosiłam o wyjaśnienie jak to możliwe ,że ani telefon ani domofon nie był w użyciu. Na jakiej podstawie stwierdzono moją nieobecność. Zapytałam słodko, czy żwir poczeka do 18 ? Dopiero kończy mi się zwolnienie i ew może dochtory mnie puszczą w świat. Wcześniej nie da rady bym w miasto ruszyła. O targaniu nie wspomnę.
Dziad pitolony z góry założył ,że mnie nie będzie. Łatwiej zatargać pakun do sklepu gdzie mają mi go oddać. Niż na 4 piętro. Ponoć mają mi dostarczyć w przyszłym tygodniu. Ręce opadają.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48365
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 27 >>

Post » Sob gru 08, 2018 0:50 Re: OTW19- w naszym "magicznym",porypanym domu ;)

miałam podobnie
siedzę sobie w chałupie
od 4 dni wychodzę tylko do kibla
a tu sms, że kurier nie zastał mnie w domu
8O
więc dzwonię i pytam jakim sposobem
a panienka w centrali, że przeciez nie było mnie
więc tłumaczę, że jestem od 4 dni i nastepnych kilka równiez będę
a panienka dalej, że mnie nie było
więc mówię w końcu do niej, że ma przej...e
bo ani jej, ani kuriera przy jednym i drugim wejściu nie widać na filmie z kamer
i takim to sposobem uzyskałam efekt - ciszę w słuchawce
a kurier za niecałe 10 minut mało mi drzwi nie wywalił tak zajadle pukał
nawet nie zauważył, że na bramce jest ostrzeżenie o "nerwowym" piesku, a nawet kilku pieskach
:ryk:
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8555
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Sob gru 08, 2018 4:18 Re: OTW19- w naszym "magicznym",porypanym domu ;)

Asia trzymamy kciuki non stop! A Enterek pozdrawia:
ObrazekObrazekObrazek

Maluchy dostały dzisiaj szczepienie przypominające ... do nosa. Z tego co czytałam to lepszy pomysł niż zastrzyk, mam nadzieje ze to prawda. Dzielny chłopak był bardzo.

she's a witch

Avatar użytkownika
 
Posty: 100
Od: Wto paź 03, 2017 19:08

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: waanka i 20 gości