OTW19- w naszym "magicznym",porypanym domu ;)

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro lis 28, 2018 17:54 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Rzadko teraz bywam, ale się przywitam. Zdrówka Asiu <3

Hania66

 
Posty: 4590
Od: Pt mar 10, 2006 17:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lis 28, 2018 19:41 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Hania66 pisze:Rzadko teraz bywam, ale się przywitam. Zdrówka Asiu <3

Witaj Haniu :201461

Teraz deczko posłodzę.
Tak jakoś bywa, że gdy smutno się coś dzieje to świat dobre wieści zsyła.
Teraz po śmierci Pinesi było to samo.

Gajunia jako miziak na swoich kolanach.
Obrazek
Obrazek
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48361
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>

Post » Śro lis 28, 2018 19:50 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Słoneczko kochane. :1luvu:
A Kobiaszko musi czekać na druga parę kolan. :D
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 9763
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Śro lis 28, 2018 19:52 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Ale Gajunia dobrze trafiła :ok:
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

 
Posty: 22251
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Czw lis 29, 2018 8:26 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Alienor pisze:Ale Gajunia dobrze trafiła :ok:

Bardzo dobrze.

Wczoraj zadzwoniła do mnie pani o kota. Apodyktyczna, głośna, ciągle mi przerywająca. Z pretensjami i żądaniami.Ma być bury. A nie może być czarny. Czy kot urodzony w lipcu jest starszy/młodszy od kota urodzonego w kwietniu. Ma być miziaty już i teraz. Dlaczego ja nie mówię,czy miziaki mam. A ja... Nic nie miałam szansy powiedzieć, odpowiedzieć na jej pytanie... bo nie czekając przerywała mi. Unikała jak ognia pytań o warunki i ich kota. Wreszcie poruszony został temat przyzwyczajania obu kotów do siebie. Powiedziałam pokrótce jak my postępujemy i co robimy.Dlaczego tak robimy. Dokładniejsze tłumaczenie zostawiając na ew potem- czytaj gdyby kot tam poszedł. I tutaj poległam. Paniusia na siłę chciała mnie udowodnić, że rezydent jako kot ważniejszy nie powinien mieć zamkniętego jednego pokoju. Czyli tego, w którym by przebywał adopciak. Bo rezydent wyobraża sobie wtedy (tak czytała na grupach) ,że w pokoju siedzi groźny... lew lub tygrys. Który z każdym dniem rośnie i rośnie i wreszcie może pożreć domowego. 8O Pytam czy jej kot zna tygrysy. I lwy. Bo skądś musi sobie takie wyobrażenie w łepetnie stworzyć. Sorki nie wytrzymałam. Pani zapowietrzyła się i zignorowała. Wykorzystując ciszę chciałam powiedzieć o dobrociach izolacji i o tym, że jej kot nie musi być dla nowego cudemalina. Bo kot to kot. Ale nie udało się. Bo temat wprowadzenia nowego był ważniejszy. A bardziej to, żebym ja przyklasnęła temu pomysłowi. A jakiemu? Otóż moje wychuchane i upieszczone tymczasiątko byłoby cały czas zamknięte w kontenerku. Cały czas. Transporter stałby na środku pokoju by domowy futrzak oswoił się. Bo by se chodził, zaglądał, wskakiwał... Wypuszczane czasem byłoby pod nadzorem na siku i jedzenie. A tak ogólnie, celem zapoznania, obnoszone po chałupie by rezydent nawykł do niego. A nowy zapoznał się z okolicą. Pani żąda potwierdzenia, że ma rację. Chyba swojej odpowiedzi nie muszę pisać. W odpowiedzi zaś usłyszałam, że jej kot jest ważniejszy i to on ma większe prawa. A nowy powinien się cieszyć, że ma dom. Bo to żadna trauma siedzieć w transporterze wiele godzin. Zanim zdanie zakończyłam usłyszałam, że ona o sobie nic nie powie. Bom ciężka w negocjacjach. Więc nie chce ode mnie kota. Podziękowałam za decyzję i stwierdziłam, że fajnie. Że bardzo się cieszę z niej.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48361
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>

Post » Czw lis 29, 2018 8:33 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Skoro nie wie, czy ktoś urodzony przed kimś innym jest od niego starszy, czy młodszy – wiele się nie spodziewam po umyśle.
Jeśli ona trafi do schroniska, dadzą kota bez pytania.
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39825
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Czw lis 29, 2018 9:38 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

:201436 O rany. I tak byłaś wzorem cierpliwości w tej rozmowie. Mnie by już dawno poniosło...
Obrazek Obrazek

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 3180
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Czw lis 29, 2018 16:48 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

O ile mogę to tłumaczę dlaczego moje zdanie jest takie a nie inne. Ale czasem się nie da. Ciekawi mnie najbardziej skąd ten potwór kotu w głowie się roi za zamkniętymi drzwiami.

Słodzenia ciąg dalszy. Po rodzinie :ryk:
Siostra Gajuni

Oczy
Obrazek

Oraz wiadomość "...Myślimy o Tobie bo nasza Królewna nam o Tobie stale przypomina. W stadzie super. Futrzaki zdrowe i wesołe - tyle, że nasz stół okazał się jednak za mały"
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48361
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>

Post » Czw lis 29, 2018 17:04 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Jaka mina: przyłapana na gorącym uczynku. :mrgreen:
Chyba z Bubciem się zagryzali!
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 9763
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Czw lis 29, 2018 17:07 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

mimbla64 pisze:Jaka mina: przyłapana na gorącym uczynku. :mrgreen:
Chyba z Bubciem się zagryzali!

Minę ma ... jakby zbesztać fotografa chciała :twisted:
A tam z tyłu chyba jeszcze jednego widzę kota. Ucho po nasze prawo :mrgreen: sterczy. Więc trójca na stole :ryk:
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48361
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>

Post » Czw lis 29, 2018 19:19 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Asiu pozdrawiam i zdrowia życzę.

aga66

 
Posty: 1068
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Pt lis 30, 2018 6:53 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Zaglądam z nadzieją na dobre wieści i one też są. Oby było ich więcej.
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39825
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pt lis 30, 2018 19:24 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Mnie u lekarza na wizycie przewiało i jestem przeziębiona. Ostatnio wiele postów zaczyna się od moich dolegliwości. :oops:
Rudolf po dwóch dniach jedzenia dziś odmówił współpracy.
Jakoś dziś nerwowo w domu. Ale Janusz był u swego lekarza. A wiadomo jak chłop chory to cały świat cierpi. Gdzieś czytałam, że termometr włożony pod męską pachę i wykazujący stan podgorączkowy w wysokości 37,8 winien być od razu z pogotowiem połączony. U nas to się zgadza. Tylko od razu śmigłowiec winien startować a nie jakaś zwykła karetka. :mrgreen:

Wspomnień ciąg dalszy

Maczek
Z psim przyjacielem. W tle niedotykalska kociczka Tula.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48361
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 26 >>

Post » Pt lis 30, 2018 23:09 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Znowu łgarstwo, że kotek niedotykalski :lol:
Obrazek
ObrazekObrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 39825
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Sob gru 01, 2018 7:39 Re: OTW19- w naszym "magicznym" domu ;)

Asiu widzę aktywność na forum więc proszę podpowiedz. U mojej córki od wczorajszej nocy są 2 małe kociaczki. Czy od razu iść do weta, czy np. samemu odrobaczyc i poczekać aż będą mniej dziczyć? Wygladają na zdrowe.

aga66

 
Posty: 1068
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości