OTW19-zawsze mogło by być lepiej...

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Sob sie 10, 2019 5:35 Re: OTW19-zawsze mogło by być lepiej...

Cekin
Umęczony ganianiem z Precelkiem
Obrazek
Obrazek
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50454
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Sob sie 10, 2019 6:11 Re: OTW19-zawsze mogło by być lepiej...

Rozciągnięty relaksacyjnie.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 42376
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Sob sie 10, 2019 7:16 Re: OTW19-zawsze mogło by być lepiej...

Czyli Precelek już ok?

aga66

 
Posty: 2860
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Sob sie 10, 2019 7:18 Re: OTW19-zawsze mogło by być lepiej...

Cudnie, cieszą takie zdjęcia i wieści :1luvu:
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3188
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów
Adopcje: 1 >>

Post » Sob sie 10, 2019 10:32 Re: OTW19-zawsze mogło by być lepiej...

U mnie taki łysy brzuszek ma Wasylisa,miała do USG ogolony,na łapkach pozarastało a brzuchol łysy :mrgreen:
Dobro raz dane, wraca z podwójną siłą.
Kacperku[*]przepraszam Cię za to, co musiałam Ci dziś zrobić. Dziękuję Ci za 16,5 roku bycia razem.
05-1995-27-12-2011.:( :(
Rysio-16-02-2013 [*] :( :( Przecinak-Synuś-13-12-2016[*] :( :(
ObrazekObrazek

Hieny na pokład.
Dążymy do szczęścia, nie zadeptując trawników innym.

meg11

 
Posty: 9179
Od: Wto sty 11, 2011 15:22
Lokalizacja: Radom

Post » Sob sie 10, 2019 13:28 Re: OTW19-zawsze mogło by być lepiej...

aga66 pisze:Czyli Precelek już ok?

Nie piszę o małym bo strach się cieszyć. Obserwuję i mam nadzieję. Wczoraj po raz pierwszy od tygodni bawił się. Do tej pory leżał a jego aktywnosć to wodzenie oczami było. Tak radośnie jak kociak potrafi się bawić tak on "szalał". Szybko się męczył. Odpoczywał, ogarniał się i znowu leciał do Cekina. Patrząc na to łykałam łzy ze szczęścia i wzruszenia. Tak nie wiele mi potrzeba by cieszyć się. :placz:
Nadal oczka ma załzawione. I nie ma apetytu. Je tyle co pół łyżeczki od herbaty. Ale stawia się w kuchni gdy coś szykuję. Dokarmiam go Convą ze strzkawki. Ale tylko 5 ml wejdzie. Czasem druga się zmieści. Więc bawię się i szykuję, szykuję... Zawsze świeże i ciepłe. Jak ma dość to tak śmiesznie jojczy. Ale łyka.
Dzięki wielkie za każdą saszetkę jaką małe/mały od Was dostał. Za każdą pomoc. :201494
Precuś podchodzi do chrupek. Coś tam skubie. Dosłownie pojedyncze ziarenka. Zainteresował się też wodą. Sam już pije. Ale najbardziej cieszy mnie to ,że w fontannie strumyczek wodospadu okazał się być najfajniejszy. Wpierw go nie interesował. Teraz trzepie w nim łapkami z lubością.
Są reakcje na nas. Przychodzi tulić się. Drobi na sztywnych nóżkach, bodzie w brodę i nos, wpycha w dłoń główkę. Lubi jak jest tubka zrobiona i może wcisnąć tam swój nosek. Mruczy. Układa się na kolanach. Na nas. zasypia.
Znalazłam go w słoneczne popołudnie na oknie w kuchni. Więc wskakuje na blat kuchenny. Ma siłę. Był wiatr ale głęboka wnęka chroni przed nim. Grzało słoneczko. Z takim zainteresowaniem zerkał na świat z góry. Przyroda dopisała podsyłając mu muszki, rzesze ptaków, listki fruwające... To zainteresowanie i ciekawość w oczkach cieszą. Nie są już takie puste.
Przytył dyszkę. Sierść jest ładniejsza. Urósł. Makaronik się zrobił. Przepuklinka zwiększyła się. Tak mi się wydaje.
Doba minęła od jego ożywienia. To mało. Jest na antybiotykach cały czas . Leki "na wszelki wypadek" są w domu.
Zylexis zapodam we wtorek. Musi minąć 14 dni od surowicy. Kupiłam nowy. Dlaczego? Mam w domu ale podwójną porcję- dla obu Pieczywek przeznaczona była. Żal zmarnować jedną.
Jutro mija dwa tygodnie od śmierci Pierniczka. Długie strasznie dwa tygodnie. Od tego momentu zaczęłam liczyć czas karencji. Reszta trzyma się. Odpukać, by nie zapeszyć. Choć są luźniejsze stolce. Wymioty. Kaszel i dławienie. Lekka opieszałość i ospałość.
Dziki obsługuję w rękawiczkach. Zmieniam buty i ciuchy. Piorę, myję, szoruję, gotuję... Odpuściłam porządki w budkach dzikunków i na terenie. Boję się.

Jeszcze jutro. Jutro...
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50454
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

Post » Sob sie 10, 2019 14:29 Re: OTW19-zawsze mogło by być lepiej...

:201494 :201494

IrenaIka2

 
Posty: 77
Od: Czw lut 11, 2016 18:19

Post » Sob sie 10, 2019 19:26 Re: OTW19-zawsze mogło by być lepiej...

Kciuki nie tylko za jutro, za wszystko.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 42376
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Sob sie 10, 2019 20:17 Re: OTW19-zawsze mogło by być lepiej...

Oby już było tylko dobrze! :ok:
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3188
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów
Adopcje: 1 >>

Post » Nie sie 11, 2019 6:36 Re: OTW19-zawsze mogło by być lepiej...

Jest niedziela. Zamykam etap pp.
Mam nadzieję ,że nie pospieszyłam się.

kwiryna pisze:Oby już było tylko dobrze! :ok:

amen

Zapraszam na kolejny wątek!
20-dziesty :piwa:
Nowiusieńki i cieplusi jeszcze.
Jak zwykle uzupełnię go "później". :oops:

viewtopic.php?f=13&t=193185&p=12221274#p12221274
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 50454
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 18 >>

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości