Strona 1 z 28

Mała Matydzia (Felv+) ma już dom !

PostNapisane: Pon wrz 10, 2018 13:12
przez ametyst55
Matyldzia zawitała do nas 13-tego czerwca
A było tak :
Siedzę sobie przy komputerze i czytam miau, a tu nagle widzę kątem oka coś śmigającego za oknem. Wyskoczyłam za dom (mieszkam na parterze) a tu małe kocie zmyka przedem mną ile sił w nogach. Wspólnie z siostrą udało mi się go zagonić do kontenerka. Małe syczące, oczy w kiepskim stanie, a w domu sześć własnych i dwa tymczasy: rudy Dyzio dominant i wychodzący Kubuś dominant. No ale co miałam zrobić , zostawić :roll: Siedzi teraz w kontenerku drze mordkę i czeka na wizytę u weta.
To mała jeszcze bezimienna znajda:
Obrazek
edit.
koteczka dostała tymczasowe imię Matylda :D
Obrazek Obrazek
zdjęcia dzień później


Koteczka zamieszkała razem z innymi moimi kotami i zaczęła chorować zarażając przy tym pół mojego (szczepionego) stada.
Najpierw przedłużająca się infekcja oczu potem luźna kupa.
Kiedy wszystko prawie doszło do normy ( prawie to właściwe słowo) koteczka dostała szansę na dom, wizyta została przeprowadzona, warunki ok i zostało jeszcze zaszczepić Matyldę. Po szczepieniu kotka się pochorowała więc domek stwierdził , że nie da rady zajmować się chorowitą małą.
Leczenie i znowu propozycja domu. Tym razem dom czekał na Matyldę 3 tygodnie .
Po wyleczeniu (został tylko problem z luźną kupą) zrobiliśmy badanie na FIV i FeLV i szok - kot ma białaczkę.
Dom właściwie się wycofał (trudno się dziwić) i Matylda znowu szuka domu.
Najgorsze jest to, że nie mam możliwości jej izolować więc boję , że już zaraziła mi stado , a bez sensu jest robić badania mojemu towarzystwu dopóki Matyldzia siedzi razem z nimi.
Dlatego chciałabym jak najszybciej znaleźć jej dom .

Matyldzia ma około 5 miesięcy , ma lekko przedłużaną sierść i puchaty ogonek. To małe "kocie tornado", pięknie bawi się zabawkami, lubi towarzystwo innych kotów.

Wiem , że na miau wszyscy zakoceni , ale może ktoś ma jakiś znajomy dom bez kotów lub z kotem białaczkowym albo szczepionym na białaczkę.

Oto Matyldzia
tu miała 3,5 - 4 miesięcy

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Pon wrz 10, 2018 18:37
przez ametyst55
Tak się polansujemy :wink:

Obrazek Obrazek

tu z Dyziem jej ulubieńcem , nie wiem czy już go nie zaraziła bo Dyzio znowu jest chory :placz:
Obrazek

Dyzio też nie ma szczęścia do domków :(
Obrazek

a może ktoś ma dom dla wychodzącego łowcy Kubusia, wtedy zwolniłaby się miejscówka dla Matyldy
Obrazek

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Pon wrz 10, 2018 18:46
przez ametyst55
buuu, nikt nas nie podziwia :placz:

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Wto wrz 11, 2018 7:15
przez mamaGiny
ja podziwiam :)

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Wto wrz 11, 2018 8:51
przez Ewa.KM
U mojej tymczaski test paskowy wyszedł dodatni, a PCR ujemny. Warto powtórzyć po 6 tygodniach. Podobno część kotów potrafi zwalczyć wirusa białaczki.

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Wto wrz 11, 2018 9:06
przez ametyst55
Ewa.KM pisze:U mojej tymczaski test paskowy wyszedł dodatni, a PCR ujemny. Warto powtórzyć po 6 tygodniach. Podobno część kotów potrafi zwalczyć wirusa białaczki.


Czyli paskowy powtórzyć po 6 tygodniach , a PCR od razu ?

Najchętniej bym ją teraz izolowała tylko, że naprawdę nie mam gdzie :(

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Wto wrz 11, 2018 9:07
przez ametyst55
mamaGiny pisze:ja podziwiam :)


:1luvu:

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Wto wrz 11, 2018 10:05
przez mir.ka
ametyst55 pisze:
Ewa.KM pisze:U mojej tymczaski test paskowy wyszedł dodatni, a PCR ujemny. Warto powtórzyć po 6 tygodniach. Podobno część kotów potrafi zwalczyć wirusa białaczki.


Czyli paskowy powtórzyć po 6 tygodniach , a PCR od razu ?

Najchętniej bym ją teraz izolowała tylko, że naprawdę nie mam gdzie :(



paskowy po 60 dniach

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Wto wrz 11, 2018 11:00
przez ASK@
Do UFOlka podobna. Śliczna dziewczynka.
Musisz jej powtórzyć testy po 2-3 miesiącach. Nigdy nic nie wiadomo.
Na pewno dobrze je zrobiono? Czasem zbyt długie oczekiwanie (np zajecie się czymś weta) przekłamuje wyniki. Lub chorobowy stan kota. Nasza wetka nie chce robić testów zdechlakom-dzieciom.
Kciukasy ogromne. :ok:

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Wto wrz 11, 2018 13:55
przez ametyst55
ASK@ pisze:Do UFOlka podobna. Śliczna dziewczynka.
Musisz jej powtórzyć testy po 2-3 miesiącach. Nigdy nic nie wiadomo.
Na pewno dobrze je zrobiono? Czasem zbyt długie oczekiwanie (np zajecie się czymś weta) przekłamuje wyniki. Lub chorobowy stan kota. Nasza wetka nie chce robić testów zdechlakom-dzieciom.
Kciukasy ogromne. :ok:



Dziękujemy za kciuki :D
UFOlek to duży chłopczyk :1luvu: , Matyldzia należy raczej do tych drobniejszych kotków.

No właśnie Matyldzia ma cały czas załzawione oczka więc mam nadzieję , że to jednak fałszywy wynik.
A kiedy mogę zrobić PCR?

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Wto wrz 11, 2018 14:43
przez ametyst55
Obrazek

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Wto wrz 11, 2018 15:25
przez Atta
ametyst55 pisze:Obrazek

Co ona tak szybko rośnie?! Ze Szczoty stała się Mietłą :twisted:

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Wto wrz 11, 2018 17:04
przez ametyst55
Atta pisze:
ametyst55 pisze:Obrazek

Co ona tak szybko rośnie?! Ze Szczoty stała się Mietłą :twisted:


Mietła to ona jest do jedzenia :wink: w błyskawicznym tempie wymiata wszystko ze swojej miski , a potem z pozostałych misek :lol:

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Wto wrz 11, 2018 17:35
przez Atta
I dlatego tak szybko rośnie :D

Re: Mała Matydzia (Felv+) też chciałaby mieć dom

PostNapisane: Śro wrz 12, 2018 14:29
przez ametyst55
Przypomnimy się :ok:

ametyst55 pisze:No właśnie Matyldzia ma cały czas załzawione oczka więc mam nadzieję , że to jednak fałszywy wynik.
A kiedy mogę zrobić PCR?