Trzy czarne puchatki.Motka, Heidi i Fendi w DS-ach.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro gru 19, 2018 11:14 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

Heidi już w domku. Przestraszona, podobnie jak rezydent, który ją obsyczał. Kotka zadekowała się za komputerem, Duzi dadzą jej czas, aby się wyluzowała. Ona da się "kupić" chrupkami, wędką ..itd. W drodze była spokojna, chyba spała. Wstałam przed 5-tą, aby koty nakarmić i aby Heidi skorzystała z kuwety. Tak się stało, widziałam. W drodze się nie załatwiła, podkład czysty. Wieczorem będę miała więcej informacji, kotka jest w domu z Dużym, Duża na razie w pracy.

ewar

 
Posty: 45405
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro gru 19, 2018 11:19 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47793
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro gru 19, 2018 11:29 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

ewar pisze:Heidi już w domku. Przestraszona, podobnie jak rezydent, który ją obsyczał. Kotka zadekowała się za komputerem, Duzi dadzą jej czas, aby się wyluzowała. Ona da się "kupić" chrupkami, wędką ..itd. W drodze była spokojna, chyba spała. Wstałam przed 5-tą, aby koty nakarmić i aby Heidi skorzystała z kuwety. Tak się stało, widziałam. W drodze się nie załatwiła, podkład czysty. Wieczorem będę miała więcej informacji, kotka jest w domu z Dużym, Duża na razie w pracy.

:ok: :ok: dużo kciukow za nowy domek, żeby się Kotki dogadaly i pokochały.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 10449
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro gru 19, 2018 12:56 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

Gosiagosia pisze:
ewar pisze:Heidi już w domku. Przestraszona, podobnie jak rezydent, który ją obsyczał. Kotka zadekowała się za komputerem, Duzi dadzą jej czas, aby się wyluzowała. Ona da się "kupić" chrupkami, wędką ..itd. W drodze była spokojna, chyba spała. Wstałam przed 5-tą, aby koty nakarmić i aby Heidi skorzystała z kuwety. Tak się stało, widziałam. W drodze się nie załatwiła, podkład czysty. Wieczorem będę miała więcej informacji, kotka jest w domu z Dużym, Duża na razie w pracy.

:ok: :ok: dużo kciukow za nowy domek, żeby się Kotki dogadaly i pokochały.


Mocne kciuki dodaję za Hajduczka i rezydenta :ok: :ok: :ok:

waanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 1942
Od: Czw paź 30, 2014 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro gru 19, 2018 13:00 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

:ok: :ok: :ok:
I my też.
Cisi "podczytywacze"
Lucas 2014 z Lucasem i Julkiem.

lucas 2014

 
Posty: 1066
Od: Czw wrz 07, 2017 11:35

Post » Śro gru 19, 2018 13:06 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

:ok: :ok: za szybka przyjazn miedzy hajduczkiem i rezydentem :201461 <3 :201461 :1luvu:
Ronda 25.04.2014[*]
Cindy 21.08.2018[*]
Rozkazywac kotu? Latwiej jest przybic galaretke do sciany.
Woody Allen

Cindy

Avatar użytkownika
 
Posty: 4573
Od: Śro lut 11, 2009 13:23
Lokalizacja: Gdynia

Post » Śro gru 19, 2018 13:31 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

Pozwolicie, że nie podziękuję ? :oops: Od kiedy mam koty zrobiłam się przesądna.

ewar

 
Posty: 45405
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro gru 19, 2018 22:23 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

ewar pisze:Pozwolicie, że nie podziękuję ? :oops: Od kiedy mam koty zrobiłam się przesądna.

A pamietasz taka piosenke:
Gdy ci kot przebiegnie droge, nie mysl, ze to pech.
Kot ci szczescie przyniesc moze, jesli tylko chcesz!
:ok: :1luvu:
Ronda 25.04.2014[*]
Cindy 21.08.2018[*]
Rozkazywac kotu? Latwiej jest przybic galaretke do sciany.
Woody Allen

Cindy

Avatar użytkownika
 
Posty: 4573
Od: Śro lut 11, 2009 13:23
Lokalizacja: Gdynia

Post » Czw gru 20, 2018 10:45 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

Nie wierzę, że koty przynoszą pecha, ale nie chcę zapeszać, o to chodzi.
Heidi już chyba zadomowiona, wybrała sobie Dużego, jego darzy zaufaniem i dzisiaj całą noc z nim spała. Duży wniebowzięty. Heidi skorzystała z kuwety, trochę zjadła, pobawiła się, ale Feliks jest problemem. Posykuje na kotkę, widać, że się boi. To zaledwie doba, trzeba poczekać.

ewar

 
Posty: 45405
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw gru 20, 2018 12:20 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

Cindy pisze:
ewar pisze:Pozwolicie, że nie podziękuję ? :oops: Od kiedy mam koty zrobiłam się przesądna.

A pamietasz taka piosenke:
Gdy ci kot przebiegnie droge, nie mysl, ze to pech.
Kot ci szczescie przyniesc moze, jesli tylko chcesz!
:ok: :1luvu:


szczególnie jak to jest czarny kot :201461
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47793
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt gru 21, 2018 12:31 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

U Heidi wszystko w porządku, kotka łazi po całym mieszkaniu, nie przejmuje się sykami Feliksa, a ten jakby odpuszczał. No bo po co ma syczeć, skoro żadnej reakcji nie ma? :mrgreen: Mam obiecane zdjęcia, ale na razie ich nie dostałam.
W domu spokojniej, bo Stella i Fendi to nie takie wariaty jak Heidi. Owszem, biegają , bawią się, ale Heidi wszędzie było pełno. Mam teraz nowy budzik, nazywa się Fendi :D Co rano przychodzi do łóżka, barankuje, mruczy, daje mi do zrozumienia, że już czas na śniadanie. Stella jest najspokojniejsza, delikatna, oboje robią się coraz bardziej przytulaśni. Razem szaleją, ale śpią osobno. Stella raczej solo, a Fendi tak
Obrazek Obrazek

Nie musi to być Mimek, ale z nim się najbardziej przyjaźni. Miło patrzeć jak koty liżą się po główkach, po uszkach, wtulają się w siebie.
Ostatnio edytowano Pt gru 21, 2018 15:21 przez ewar, łącznie edytowano 1 raz

ewar

 
Posty: 45405
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt gru 21, 2018 15:05 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

:ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47793
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Sob gru 22, 2018 7:53 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

U Heidi wszystko dobrze, kotka jest odważna, niczego się nie boi.je, korzysta z kuwetki, mizia się, "ćwierka" po swojemu , bawi się..itd. Z rezydentem powoli ogłaszają "pakt o nieagresji" , idzie ku dobremu. Feliks nie jest miziakiem, ale lubi towarzystwo ludzi, tylko na swoich zasadach, nie zawsze ma ochotę na bliższy kontakt. Heidi przeciwnie. Dostałam dużo zdjęć, powklejam w wolnej chwili, na razie tylko takie
Obrazek

ewar

 
Posty: 45405
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Sob gru 22, 2018 8:15 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

Jak jest miziakiem to szybko zdobędzie serca nowych Państwa, ludzie lubią takie koty.... Śliczna Heidi ma to futerko, taka miotełka do kurzu trochę. A na pewno wyadoptowałaś Heidi bo pisałaś, że trudno je odróżnić? Czy Profesor pochodził z Twoich stron skoro razem chodziliście do szkoły?

aga66

 
Posty: 1619
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Sob gru 22, 2018 8:34 Re: Trzy czarne puchatki.Motka w DSie.Heidi w DS-ie.

Państwo już kochają Heidi, to była miłość od pierwszego wejrzenia. Tak, to Heidi, ona ma złamany ogonek na samym końcu, chyba już od urodzenia.Nie widać tego, ale wyczuwa się, kiedy przejedzie się ręką wzdłuż ogonka. W domu jest o wiele spokojniej, Heidi była najbardziej żywiołowa ze wszystkich. Jeszcze tylko taka uwaga, moje koty znajdują DS-y w pięknie urządzonych wnętrzach, przeżywają chyba szok estetyczny :mrgreen:
Tak, prof.Dębski pochodził ze Stalowej Woli, chodziliśmy do równoległej klasy. Jego mama była lekarzem, pracowała z moją mamą. Z Romkiem się nie przyjaźniłam. To była bardzo ciekawa postać, trochę oryginał. Liceum, do którego chodziliśmy było znakomite, poziom nauczania wysoki, stąd bardzo wielu absolwentów zrobiło i robi karierę naukową, ale nie tylko. Szkoda, że musiałam napisać "było".

ewar

 
Posty: 45405
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Irlandzka Myszka i 10 gości