Trzy czarne puchatki.Stella wróciła.

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro cze 27, 2018 17:01 Re: Trzy czarne maleństwa

ewar pisze:Zdjęcia
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Trzy diabełki :ryk: :ryk: :1luvu:

waanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2164
Od: Czw paź 30, 2014 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro cze 27, 2018 18:29 Re: Trzy czarne maleństwa

No, diabełki z nich :mrgreen: Dzisiaj huśtały się na firance, między innymi. Posprzątałam łazienkę, ale to zdecydowanie czas przeszły :wink: Małe dostały jedzenie, mokrą karmę dla kociąt i gotowanego kurczaka w rosole. Bardziej smakuje im rosół niż mięso. Zapakowałam do łazienki, zgasiłam światło i powiedziałam, że takie małe kotki po jedzeniu muszą pospać. Czy posłuchały? Nie mam pojęcia. Wypuszczać je muszę, nie mam sumienia aż tak ograniczać im przestrzeni. Noce jednak będą na razie spędzały w łazience.

ewar

 
Posty: 48249
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro cze 27, 2018 20:20 Re: Trzy czarne maleństwa

ewar pisze:Czy posłuchały?

Owszem :ok: Śpią smacznie. Jak długo? :lol:

ewar

 
Posty: 48249
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw cze 28, 2018 7:07 Re: Trzy czarne maleństwa

Maluszki nadal w łazience, dostały śniadanko, kuwetka była odwiedzana. Teraz się bawią, ale chyba jeszcze pośpią po jedzeniu. Wypuszczę je oczywiście, ale pod kontrolą, więc później, jak już pozałatwiam wszystkie sprawy na mieście.

ewar

 
Posty: 48249
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw cze 28, 2018 17:13 Re: Trzy czarne maleństwa

Maluchy są wypuszczane, szaleją wtedy, zdjęć nie da się zrobić, bo są w ciągłym ruchu. Były już na balkonie, zwiedziły całe mieszkanie. Bawią się wszystkim, co napotkają na drodze. Potrafią we trójkę siedzieć na słupku drapaka 8O Jedno z nich ( nie rozróżniam ) jest przytulaśne bardziej od pozostałej dwójki. Ale cała trójka to miziaki, mruczą i lubią być głaskane.
Obrazek Obrazek Obrazek

ewar

 
Posty: 48249
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw cze 28, 2018 18:08 Re: Trzy czarne maleństwa

Ewar, przywiąż im kokardki w różnych kolorach :ryk:

waanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2164
Od: Czw paź 30, 2014 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw cze 28, 2018 19:21 Re: Trzy czarne maleństwa

Zrobiłabym to, ale się boję, że coś im się może stać. Jeden z kociaków ma biegunkę :( To chyba efekt odrobaczenia. Żaden nie wymiotuje, są wesołe, jedzą, piją , lulek nie palą :mrgreen: Nie jest mi do śmiechu, martwię się, ale mam nadzieję, że to przejściowe, będę obserwować. Takie są śliczne, wesołe. Dlaczego akurat jeden tak zareagował?

ewar

 
Posty: 48249
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw cze 28, 2018 19:23 Re: Trzy czarne maleństwa

Może z przejedzenia?

waanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2164
Od: Czw paź 30, 2014 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw cze 28, 2018 19:27 Re: Trzy czarne maleństwa

Nie, one nie są łakome. Nie jedzą dużo. Odwodnione nie są. Gdyby były ospałe, nie jadły w ogóle, to oczywiście biegłabym do weta natychmiast. Poczekam do jutra, już są wszystkie w łazience, tam zostaną do rana.

ewar

 
Posty: 48249
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Czw cze 28, 2018 19:36 Re: Trzy czarne maleństwa

Zepnij je linka i klamerkami, przynajmniej beda razem krazyc, zamiast sie rozlazic we wszystkie strony :]

FuterNiemyty

 
Posty: 787
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Czw cze 28, 2018 19:40 Re: Trzy czarne maleństwa

One się nie rozłażą, lubią swoje towarzystwo, nie mam problemu z połapaniem ich. Zresztą jak są wypuszczone to mogę je mieć wszystkie na oku.

ewar

 
Posty: 48249
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola


Post » Pt cze 29, 2018 6:06 Re: Trzy czarne maleństwa

Coś będę musiała wymyślić. Kociaki w łazience, a ja mam przynajmniej godzinę sprzątania tam. W nocy była znowu rzadka kupa, rozmazane wszystko. Sprzątnęłam z grubsza. Mycie, pranie...itd. jeszcze przede mną. To jeden kociak ma problemy. Rano, po śniadaniu były dwie ładne kupki w kuwecie, siusiu też. Wszystkie jedzą, bawią się, "na oko" nic im nie dolega. Bez weta się jednak nie obejdzie :(

ewar

 
Posty: 48249
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt cze 29, 2018 9:55 Re: Trzy czarne maleństwa

Węgiel, który podałam kociakowi chyba trochę pomógł, kupka była już nie taka rzadka. Łazienkę posprzątałam, kociaki położyłam spać, ale mam zasikaną kanapę :( Nie upilnowałam :oops: Już zaprałam. Z kociakami tak jest.

ewar

 
Posty: 48249
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pt cze 29, 2018 19:53 Re: Trzy czarne maleństwa

Łazienka jak wiadomo jest tymczasowym lokum kociaków. Czasem muszę z niej korzystać, dobrze, że jestem małych gabarytów, bo inaczej musiałabym chodzić do sąsiadów. Brakuje mi też pewnej intymności :oops: , ale cóż...Otóż siedziałam sobie na sedesie, a jedno z kociąt wspięło się po spodniach na górę, wpakowało mi na kolana i włączyło motorek. Może to i trochę obsceniczne, ale jednocześnie urocze. Któreś z tych kociąt jest wyjątkowo przytulaśne.
Kociaki wypuszczam, ale pod pełną kontrolą. Kuweta jest wtedy wyniesiona z łazienki i stoi na środku pokoju. Dzisiaj jedno z kociąt nagle pobiegło w kierunku łazienki.Drzwi były zamknięte, szybciutko więc wskoczyło do "dorosłej" kuwety i zrobiło kupkę. Jak nie kochać? One są jeszcze malutkie, mają prawo mieć wpadki, zwłaszcza jeśli kuweta jest daleko. Kończąc wątek defekacyjny napiszę, że wyrobił się u nich odruch Pawłowa. Po zabawie, szaleństwach, pobycie na balkonie biorę towarzystwo do łazienki, gdzie już czeka miska z jedzeniem. Zamykam drzwi, a po chwili wchodzę i widzę, że jedzonko zniknęło, no może nie do końca, ale cała trójeczka śpi przytulona do siebie w kocim pontonie. Wtedy mogę świecić światło, hałasować, nic im to nie przeszkadza. Za jakiś czas, godzinę lub dwie otwieram drzwi, a tu spod nóg wylatuje cała trójka gotowa na brewerie :mrgreen: Trochę zdjęć zrobiłam, ale ruchliwe to bardzo i połowa przynajmniej zdjęć to na przykład kawałek ogona Piksela, połowa pyszczka któregoś z kociaków...itd Jutro wkleję.

ewar

 
Posty: 48249
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości